DZIŚ JEST:   11   GRUDNIA   2019 r.

Św. Damazego I, papieża
Św. Daniela, pustelnika
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Mylisz się. Nie tylko autorytety, ale wszyscy katolicy, w tym świeccy, mamy OBOWIĄZEK upominać grzeszników. Jeśli ktoś lekceważy ten obowiązek, czyli milczy zamiast upominać, ponosi współodpowiedzialność za grzech cudzy.
ponad 1 rok temu / do kwiatek77
 
Święty lub prorok-to końcówka poprzedniego wpisu. Mi chodzi o to aby nie obciążać świeckich odpowiedzialnością za wszystko! Niech ci się podejmą, którzy tę odpowiedzialność mają! Każdy w takim zakresie jaki jego wyłącznie dotyczy.
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
Ano właśnie: "6. Milczeć na grzech cudzy". Nie widzisz sprzeczności ze zdaniem z Twojego poprzedniego wpisu: "Świecki nie jest powołany do tego aby radzić świeckiemu w kwestiach sumienia" ?
ponad 1 rok temu / do kwiatek77
 
Jeśli chodzi o grzechy cudze, to wg mojego zdania-nie jestem teologiem: odpowiedzialność mają autorytety, u których inni szukają rady/też ludzie robiący media-jeśli ktoś się ich radzi co zrobić; rozkazujący i ci, którzy wypełniają te rozkazy niegodziwe; ci którzy dają pozwolenie na grzech-a bez ich pozwolenia on by nie mógł zaistnieć; ci, którzy gorszą bliźniego i dają zły przykład-bez nich ktoś by nie wpadł na to, że taki grzech istnieje; ci, którzy aprobatą dla grzechu otwierają drzwi dla zła; ci-którzy mają obowiązek karać grzech, a milczą widząc go-ze strachu lub z wygodnictwa; ci, którzy nie chcą karać grzechu-a przez to nie zatrzymują zła ale pozwalają się mu rozszerzać; ci, którzy uczestniczą w złym czynie kogoś-są mu w nim pomocni; ci, którzy usprawiedliwiają grzech-zakłamując rzeczywistość, choć mają obowiązek go napiętnować. Komu więcej dano od tego więcej się będzie wymagać, na szczęście świecki jest najniżej na tej drabinie-no chyba, że święty lub
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
1. Radzić do grzechu-nikt mnie nie pytał o radę w sprawie czy ma grzeszyć czy nie. 2. Rozkazywać drugiemu grzeszyć-nie mam komu rozkazywać, bo nikt mi nie podlega. 3. Zezwalać na grzech drugiego-nikt nie jest mi winien posłuszeństwa, więc mój brak zezwolenia nikogo nie obowiązuje. 4. Pobudzać do grzechu-staram się świadomie nie być dla nikogo pokusą do grzechu. 5. Pochwalać grzech drugiego-nie pochwalam żadnego grzechu. 6. Milczeć na grzech cudzy-staram się nie obmawiać...a nie zawsze konieczne i potrzebne jest mówienie nawet o wadach, a co dopiero o grzechach-mogę upominać w cztery oczy ale nie mam obowiązku donosić do tego, kto ma obowiązek wymierzyć karę grzesznikowi. 7. Nie karać grzechu-nie jestem przełożoną więc nikogo nie mam obowiązku karać. 8. Pomagać do grzechu-nie pomagam w czyimś grzechu ciężkim. 9. Uniewinniać grzech cudzy-nie uniewinniam ani swoich grzechów - dlatego się z nich spowiadam, ani nie mam władzy niczyich odpuszczać...uniewinnia tylko Bóg...
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
Czy słyszałeś o "grzechach cudzych"? Są to grzechy popełniane przez bliźnich, za które ponosimy współodpowiedzialność. Choćby za to, że zamiast go upominać, siedzieliśmy cicho.
ponad 1 rok temu / do kwiatek77
 
@Ireneusz, Przed Bogiem każdy odpowiada za własne grzechy i z nich będzie musiał dostać rozgrzeszenie i za nie osobiście będzie musiał odpokutować. Świat internetu tworzy iluzję, że każdy odpowiada za wszystko-to nie jest prawda. Świeccy odpowiadają przed Bogiem za swoje sumienie i rodzice przez jakiś czas za dzieci. W każdym razie odpowiedzialność świeckich jest ograniczona. Jeśli ktoś nie jest osobą decyzyjną, nie ma władzy aby coś zmienić, to jeśli się wypowiada, zwłaszcza publicznie, może popełnić własny grzech - osądzania, bezprawnej krytyki, pychy itp. A przecież najważniejsze jest aby żyć w łasce uświęcającej...rozgrzeszenie daje Ksiądz, nie świecki...Mnie posłuszeństwo nie dotyczy w tej sprawie-jeśli kogoś te zmiany w adhortacji czy w innych naukach duchowieństwa osobiście dotyczą, to może się radzić Księdza na spowiedzi co ma zrobić...Świecki nie jest powołany do tego aby radzić świeckiemu w kwestiach sumienia. Ostatecznie to Księża zadecydują jak będzie.
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
Odpowiedział Ci @Marx, ale dopowiem że w sytuacji Amoris Laetitia nie można mówić o nauczaniu nieomylnym choćby z tego powodu, że jest to nauczanie niejednoznaczne, czyli umożliwiające odmienne, nawet sprzeczne ze sobą interpretacje. Dopóki papież nie odpowie na Dubia i nie rozwieje jednoznacznie wszystkich wątpliwości spowodowanych przez AL, nie ma mowy o nieomylnym nauczaniu.
ponad 1 rok temu / do Jagoda
 
@Jagoda Papież wypowiada się ex catedra, gdy powołując się na swój urząd, w jedności z Kościołem i w tradycji apostolskiej, chce przekazać wiernym jako niezmienne i obowiązujące wszystkich jakieś nauczanie dotyczące wiary lub moralności. Adhortacje, encykliki, inne dokumenty nie są nauczaniem nieomylnym, lecz zwyczajnym. Jako takie nie powinny zawierać błędów i herezji, lecz nie można tego wykluczyć. Mamy różne stopnie pewności nauczania - od wypowiedzi nieomylnej "ex catedra" aż po opinię teologów. Podobnie jest z błędami - od herezji aż po zdanie raniące uszy pobożne. A Franciszek sam sobie przeczy, bo raz pisze, że każdy episkopat może sam sobie zadecydować jak te sprawy będzie sankcjonował, a drugi raz, że nie ma innych interpretacji.
ponad 1 rok temu / Marx
 
Byli sobie pasterze i owieczki. Owieczki musiały przestrzegać panujących w stadzie zasad, wiedzały i wierzyły, że dzieki temu pasterze zaprowadzą je do rajskich pastwisk. Pasterze byli różni, ale wszyscy głosili te same zasdy. Czasy też były różne, czasem wilki porywały wiele owiec, burze susze i inne kataklizmy niszczyły stado. Owieczki jadnak, które pozostały w stadzie pewnie zmierzału za swoimi pasterzami ku rajskim ogrodom. W ostatnich czasach pasterze zaczeli mówić nieco innym językiem, owieczki były nieco zdezorientowane, jednak zasady pozostawały niezmianne. W końcu jednak owieczki zauważyły, że pasterz zmienił zasady i przyjammniej niektóre z nich prowadzi ku przepaści. Owieczku zupełnie zdezorintowane nie wiedza już czy słuchać pasterza, czy trzymać się od zawsze znanych zasad.
ponad 1 rok temu / raf
 
Tak, rzeczywiście tak jest najłatwiej - oprzeć się na jednej, jedynej cnocie (posłuszeństwo) założyć klapki na oczy i słuchawki na uszy. Tylko, że wtedy, taka postawa przestaje być cnotą a staje się współwiną. Nie ma się wtedy prawa do przyznawania się do jakiejś konkretnej wiary, bo treść wiary staje się czymś chimerycznym, zależnym od aktualnych poglądów idola. To nie jest wiara katolicka, tylko dewocyjne dziwactwo. Przepraszam za mocne słowa.
ponad 1 rok temu / Ireneusz
 
Nie KPK751, tylko KPK752. Mowa w nim o "autentycznym nauczaniu". Czy można uznać za autentyczne (czyli: prawdziwe) nauczanie to nauczanie, które zaprzecza dotychczasowemu nauczaniu, uznanemu za prawdziwe? Byłby to absurd.
ponad 1 rok temu / do Aha
 
Ja wierzę w Pana Jezusa i w Jego słowa z Pisma św. Jednak zbyt daleko poszłam w swych komentarzach na tym portalu-jeśli kogoś zgorszyłam to przepraszam. Jestem tylko świecką wierną, bez wykształcenia teologicznego. Nie przeczytałam wszystkich dokumentów, które napisał papież żaden, nie tylko Franciszek-nie znam Go, więc nie powinnam się wypowiadać publicznie. To Kościół hierarchiczny-powinnam być posłuszna swemu proboszczowi. Wszyscy święci uważali posłuszeństwo za cnotę. Jeśli chcę mieć spokój sumienia i dostać rozgrzeszenie, to nie będę walczyć z tymi, którym mam być posłuszna według woli Bożej. Św. Józef też miał rozterki i był posłuszny, choć nie rozumiał wszystkiego.
ponad 1 rok temu / kwiatek77
 
Co z tego,że nie ex catedra, skoro KPK751 nakłada na wiernych obowiązek przyjęcia tego nauczania w sumieniu... To jest sytuacja bez precedensu,Kościół nie przewidział żadnej drogi do jej rozwiązania. Zobaczymy co, i w ogóle coś zrobią nasi biskupi.
ponad 1 rok temu / Aha
 
Oto wzniesiono barykadę i każdy z nas znajduje się po jednej lub drugiej stronie. Problem tylko w tym, że żeby znaleźć się po stronie prawowiernej, trzeba się takim zdeklarować (tak, jak ostatnio ruchy "pro-life"). Np. dopóki jakiś biskup czy episkopat (np. Polski), nie przedstawi swojej deklaracji czy interpretacji wyraźnie przeciwnej do dokumentu z Buenos Aires, dopóty domniemywa się, że ten biskup i ten episkopat trwa w zgodzie z papieżem a więc przyjmuje interpretację argentyńską. Warto zdawać sobie z tego sprawę, żeby jasnym się stało, że po stronie ortodoksji stoi w tej chwili bardzo nikła garstka i to daleka od jedności. Może lawina ruszyłaby, gdyby np. Episkopat Polski ogłosił, że postanawia trwać w dotychczasowej nauce, ale przynajmniej mnie, nie stać na takie marzenia.
ponad 1 rok temu / Ireneusz
 
Papiez Franciszek swoimi czynami, wyzej opisanymi niszczy autorytet papieska, ktory tak pieknie wzmocnil i wyniosl na wyzyny swietosci papiez Jan Pawel II Swiety. Papiez Franciszek swoimi dzialaniami to po prostu niszczy! Z Panem Bogiem
ponad 1 rok temu / Slawomir Tomasz Roch
 
Kiedy papież wypowiada się ex catherdra? Nie wtedy gdy wypowiedź podnosi do rangi wypowiedzi Magisterium? Według mnie to to samo, ale nie jestem ekspertem więc pytam. Powinien wyraźnie zaznaczyć "wypowiadam się ex cathedra" lub wypowiadając się powołać się na nieomylność? Czy encykliki są nauczaniem ex cathedra czy nie? wypowiadając się w encyklikach papieże mogą błądzić? Wiem, że Amoris Laetentia jest tylko adhortacją, ale czy wyraźne wyartykułowanie przez papieża faktu, że razem z interpretacją biskupów podnosi ją do rangi Magisterium nie umocowuje ją mocniej w nauczaniu Koscioła niż encykliki, gdzie papieże nie umieszczają takiej formuły (nie wiem jak wcześniej, we współczesnych nie umieszczali). Mam mętlik w głowie. Może mi to ktoś wyjaśnić?
ponad 1 rok temu / Jagoda
 
Dosyć "przewrotna" myśl ,ale trudno zarezykuję :-) . Przewidziany grzech pierworodny u zarania Kościoła - zaparcie się świętego Piotra apostoła . Konsekwencją tego grzechu było późniejsze "przeregulowanie,nadsterowanie" w dziedzinie "przysiąg i zobowiązań" . :-)
ponad 1 rok temu / mk
 
"Potrzebna jest wojownicza postawa wiernych".Oni już są,ci wojownicy,ale są rozproszeni.Natomiast pojedyńcze osoby,które mają problem z AL i szukają wyjaśnienia u swoich proboszczów w większości są zbywani niczym.Jeśli nie będzie przywódcy,który skupi wokół siebie konserwatywnych wiernych,nic z ich sprzeciwu nie będzie.Trudniej jest złamać wiązkę cienkich patyczków niż jedną samotną gałązkę.Myślę,że właśnie na takie rozproszenie wiernych trwających przy Tradycji liczą kościelni moderniści.Przyjrzyjcie się też dokładnie Mszy Św.w najbliższą niedzielę.Sprawdźcie czas jej trwania,gdzie stoi ksiądz,jak skrócone lub pominięte są poszczególne części albo wręcz zmienione.Nie tylko AL stanowi problem,ale i również inne aspekty życia kościelnego i religijnego.Balon pęcznieje i pęcznieje,ale przyjdzie moment,że pęknie.I co wtedy?
ponad 1 rok temu / aeo
 
Galopująca "protestantyzacja" ,czyli DESTRUKCJA . Chociaż z drugiej strony ,to może takim "grzechem pierworodnym" katolicyzmu może było niedocenienie fragmentu Mt 5,33 "Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; (...) " Bycie katolikiem ,to jednak jakieś zaufanie do tradycji ,że są to przysięgi w jakimś sensie niezbędne ,a następca św. Piotra "trzyma klucze" od nich . Więc wydaje się "podwójnie niezrozumiałe" "majstrowania przy tej misternej konstrukcji" ... ???
ponad 1 rok temu / mk
 
No i co? Dalej w Polsce udajemy, że nic się nie stało?
ponad 1 rok temu / ma
 
Warto zauważyć ,że jednak główną osią sporu nie jest "stosunek do cudzołóstwa" ,a "słowność" i dotrzymywanie zobowiązań . Właściwie może następnym krokiem będzie zmiana "i cię nie opuszczę aż do śmierci" , na "(...) aż do rozwodu" . :-)
ponad 1 rok temu / mk
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.