DZIŚ JEST:   28   LISTOPADA   2020 r.

Św. Jakuba z Marchii
Bł. Marii Heleny Stollenwerk
 
 
 
 

Roberto de Mattei: Wszyscy bracia?

Roberto de Mattei: Wszyscy bracia?

Trzecia encyklika papieża Franciszka, „Fratelli tutti”, podpisana 3 października w Asyżu, wydaje się niemal końcowym dokumentem jego pontyfikatu, swego rodzaju testamentem politycznym – encyklika ta jest polityczna, tak jak i cały pontyfikat Franciszka. Jeden spośród najwierniejszych współpracowników papieża, dyrektor ds. komunikacji Stolicy Apostolskiej Andrea Tornielli, prezentując encyklikę nie użył określania „polityczna”, tylko „społeczna”, co w istocie jest tym samym. Jak pisał: „Nowa encyklika Fratelli tutti prezentuje się jako podsumowanie społecznego nauczania Franciszka, w sposób systematyczny łączy idee zawarte w deklaracjach, przemówieniach i interwencjach pierwszych siedmiu lat pontyfikatu”.

 

Źródło i inspirację – mówi Tornielli – stanowił z pewnością „Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju światowego i współistnienia”, podpisany wraz z wielkim imamem Al-Azhar Ahmedem Al-Tajebem 4 lutego 2019 roku w Abu Zabi. Al-Tajeb należy do najczęściej cytowanych autorów pojawiających się w tej encyklice i nie jest to dziełem przypadku, że w pierwszym komentarzu opublikowanym na Twitterze al-Tajeb napisał, że „jest to przesłanie przywracające ludzkości jej sumienie”.

 

Al-Tajeb i papież Franciszek rozumieją ludzkość tak samo? Jeśli tak, to w jaki sposób? Papież Bergoglio tłumaczy: „Snujmy marzenia jako jedna ludzkość, jako wędrowcy stworzeni z tego samego ludzkiego ciała, jako dzieci tej samej ziemi, która wszystkich nas gości, każdego z bogactwem jego wiary czy jego przekonań, każdego z jego własnym głosem, wszystkich jako braci!” („Fratelli tutti”, 8). Dzięki imieniu Jezusa Chrystusa i wskutek chrztu jesteśmy braćmi, nie jest to jednak prawdą absolutną.  Braterstwo jest tu ideą wyższą od samego Chrystusa bowiem według samego papieża Franciszka idea ta mogłaby łączyć katolików, muzułmanów, buddystów i samych ateistów, zachowując własną ich wiarę i przekonania.

 

Na początku encykliki papież Franciszek przypomina wizytę złożoną przez św. Franciszka z Asyżu u sułtana Malika al-Kamila w Egipcie, prezentowaną jako poszukiwanie dialogu choć wszystkie ówczesne źródła twierdzą, że święty Franciszek chciał nawrócić sułtana i wspierał krzyżowców walczących w Ziemi Świętej. Spotkanie Franciszka z sułtanem się nie powiodło, zdaje się, że papież Franciszek chce wskazać, że bardziej jest zdolny do realizacji tego projektu – wychodząc od dokumentu z Abu Zabi. Celem praktykowania tego dialogu Franciszek zastępuje zasady wiary katolickiej zasadami rewolucji francuskiej, a zwłaszcza triadą „wolność-równość-braterstwo” (zob. punkty 104-105). Utopia ta nie została nigdy w historii zrealizowana, jednak Bergoglio chce był jej realizatorem w wieku XXI.

 

Kluczowymi słowami tej encykliki są „braterstwo” oraz „przyjaźń społeczna”, pojawiają się już w tytule tworząc nowy rodzaj chrześcijańskiej miłości. Miarą miłości nie jest relacja z Bogiem, tylko relacja horyzontalna względem bliźnich. Braterstwo jest także nazywane „solidarnością”, a ta „pojmowana w swoim najgłębszym sensie, jest sposobem kształtowania historii, i to właśnie robią ruchy ludowe” („Fratelli tutti”, p. 116). Ruchy ludowe to marksistowskie ruchy Ameryki Łacińskiej, którym papież Franciszek był zawsze bliski. W swojej encyklice obszernie krytykuje „populistyczne reżimy polityczne” oraz „liberalne stanowiska gospodarcze” (punkt 37), a także „różne formy zamkniętego i agresywnego nacjonalizmu” (p. 86), ignorując jednak komunizm. Jednakże obecnie wiodącą potęgą światową są komunistyczne Chiny, które oficjalnie odwołują się do Marksa, Lenina i Mao. A zdaniem współpracowników papieża takich jak biskup Sanchez Sorondo, Chiną są dziś krajem, który najlepiej stosuje społeczną doktrynę Kościoła. Być może to właśnie z tego powodu Stolica Apostolska chce utrzymywać uprzywilejowane relacje z Chinami. Papież ignoruje również odpowiedzialność komunistycznych Chin za rozprzestrzenianie się koronawirusa, wykluczając również to, że pandemia jest karą Bożą (p. 134). Wszyscy papieże uczyli jednak, że epidemie, wojny i głód, a wszelkie plagi dotykające zbiorowość ludzką, są konsekwencjami ludzkiego grzechu.

 

Encyklika nie mówi jednakże o grzechu i jego konsekwencjach społecznych. Zdaje się, że jedynym grzechem jest w niej przeciwstawianie się imigracji, służącej „twórczemu otwarciu się na innych” (p. 41), rzeczy tak drogiej papieżowi. Zdaje się, że papież krytykuje globalizację, ale tak naprawdę przedmiotem jego krytyki jest wertykalne i niesprawiedliwe kierowanie tym procesem. Tym, czego chce, jest oddolna globalizacja obejmująca wszystkie klasy społeczne, a zwłaszcza globalne Południe zarządzane przez marksistowskie ruchy ludowe i – być może – przez Chiny. „Jeżeli jednak przyjmiemy ten wielki fundament praw, wynikający z samego faktu posiadania niezbywalnej godności ludzkiej, możemy podjąć wyzwanie marzenia i myślenia o innej ludzkości. Można tęsknić za planetą, która zapewni ziemię, dom i pracę dla wszystkich” (p. 127). Jeśli jednak jest jakiś kraj, w którym łamane są prawa człowieka, to są nim Chiny. Jak można to ignorować w dokumencie odnoszącym się do praw człowieka jako podstawy współżycia społecznego?

 

Papież Franciszek nie daje jednak żadnych wskazówek dotyczących realizacji tej utopii. Kościół posiada wszystkie narzędzia służące nie tyle realizacji utopii pokoju na Ziemi, co osłodzeniu życia na tym łez padole”. Tymi narzędziami są modlitwa, sakramenty, szacunek dla prawa naturalnego i chrześcijańskiego, prywatne jak i publiczne wyznawanie wiary w Jezusa Chrystusa, który jest jedyną Drogą Prawdy i Życia. Ten wymiar nadprzyrodzony jest niestety całkowicie nieobecny w dokumencie papieża Franciszka. Z pewnością do sukcesu tego tekstu nie przyczyni się to, że takie wezwanie do globalnego braterstwa zostało wystosowane w chwili, w której pośród przywódców Kościoła trwa bratobójcza walka.

 

Roberto de Mattei

 

Tłum. mat


DATA: 2020-10-19 10:03
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
29
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

AVE MARIA! Zawsze powtarzam, to są straszne znaki czasów, w których żyjemy. Musimy bronić prawd wiary, bo na pewno na nie przyjdzie jeszcze większy atak. Modlitwa i pokuta, pokuta i jeszcze raz pokuta, to jedyne wyjście z tej sytuacji. Trzeba poświęcać się Niepokalanemu Sercu Maryi.
1 miesiąc temu / ewcia
 
Św.Franciszek został przez Sułtana poddany podstępnej próbie.Aby podejść do Sułtana były trzy dywany a na każdym z nich położono Krzyż.Św.Franciszek przeszedł po jednym z krzyży i oddał pokłon władcy.Ten się roześmiał,to jaką ty masz wiarę kiedy krzyż podeptałeś?Św.Franciszek odparł:widzisz nierozumny władco,ja podeptałem krzyż tego łotra,który się nie nawrócił.A jeżeli chcesz sprawdzić moją wiarę rozpal wielki ogień i ja wejdę weń wraz z twoimi kapłanami, jeżeli się znajdą chętni by się takiej próbie poddać.Nie znalazł się ani jeden. Sułtan z podziwu dla odwagi Św.Franciszka,dał mu straż by spokojnie odszedł do granic jego państwa wielką chwałę Jezusowi oddając przed samym Sułtanem.Jak się to ma do tych wynurzeń F1?! każdy może sam porównać, co p.o. papieża ma nam do powiedzenie . . .
1 miesiąc temu / AndrzejBR
 
Jesteśmy braćmi i siostrami w wierze. A czy nasz wiara jest tą samą,która wyznają, np.hiduisci, czy żydzi, czy mahometanie? Oto jest pytanie.
1 miesiąc temu / Maria
 
Ten wpis odnosi się do komuni na rękę.
1 miesiąc temu / pr
 
- żeby być bratem lub siostrą trzeba mieć koniecznie TĘ SAMĄ MATKĘ! To MATKA rodzi dziecifizycznie i DUCHOWO, które dzięki temu są siostrami i braćmi! Czy katolicy, protestanci, islamiści, hinduiści zrodzili się z tej samej Matki?! FIZYCZNIE jesteśmy dziećmi tej samej matki Ewy .Ale ta matka Ewa pogrzebała nas śmiertelnie! MUSIELIŚMY Z-MARTWYCH-WSTAĆ dzięki macierzyństwu Maryi i ofierze Jej Syna. Więc jeśli ktoś nie uznaje tej prawdy, to NIE MOZE BYĆ DLA MNIE BRATEM LUB SIOSTRĄ! Może być dla mnie tylko szanownym bliźnim!
1 miesiąc temu / córka Maryi
 
Mój poniższy wpis odnosi się do komuni na rękę. A co do encykliki to wszystkich można już teraz nazywać braćmi co moim zdaniem nie jest właściwe poniewaz względem niewierzących powinno to być raczej przymuszenie do braterstwa a nie fakt. Stąd przyzwalanie na religijną politykę Chin to przyzwolenie także na polityczną ekspansję w świecie bo jak chińscy katolicy będą podporządkowani państwu to poprzez kościół będą budować potęgę państwa. Z tego względu władzom nie zależy jedynie na likwidacji kościoła. Może gdy osiągną cele.
1 miesiąc temu / pr
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.