DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2019 r.

Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 

Roberto de Mattei: Francja wybuchnie, a wraz z nią cała Europa

Roberto de Mattei: Francja wybuchnie, a wraz z nią cała Europa
FOT.Joel Le Gall/PHOTOPQR/OUEST FRANCE/MAXPPP/FORUM

Przeciwko polityce Emmanuela Macrona protestują obecnie głównie rodowici Francuzi, przeciwni imigracji. Jednak w kolejce do buntu czekają także przybysze – to zaś może prowadzić do eskalacji napięcia zarówno we Francji jak i na całym Starym Kontynencie.

 

Prawdziwe znaczenie protestów wywołanych we Francji w ciągu ostatnich kilku tygodni „żółtych kamizelek” ujawnia dopiero zwrot Emmanuela Macrona i jego partii République en Marche. 


Początkowo wymierzone były one przeciwko aroganckiemu francuskiemu prezydentowi, który w swym przemówieniu do narodu 10 grudnia musiał przyznać się do fiaska swej polityki. Macron stanowi jednak jedynie paryskie wcielenie europejskich potęg technokratycznych, a ekonomiczno-społeczny kaganiec nałożony  Francji przez eurokratów to również jego porażka. 


Politycznymi zwycięzcami tych „zapasów” są natomiast partie pokonane w wyborach z 2016 roku. Poparcie zyskują wszak „Zgromadzenie Narodowe” (dawniej „Front Narodowy”) Marie Le Pen i lewicowa „Niepokorna Francja” Jeana-Luca Melenchona.


Charakterystycznym terminem,  jakim posługują się te ugrupowania jest – jak zauważa Eric Zemmour – „suwerenność”. [...] Dziś według sondaży odwołanie do suwerenności pozytywnie oddziałuje na ponad 60 procent Francuzów! Podobnie dzieje się we Włoszech, gdzie równie silnym wsparciem cieszy się rząd premiera Giuseppe Conte.


Oprócz słowa „suwerenność” furorę robi też termin „populizm”. Tradycyjna dwubiegunowość – lewica i prawica została – jak się wydaje, zastąpiona przez dychotomię lud-elity. Nową dialektyczną opozycję reprezentują były doradca Trumpa Steve Bannon i bliski Putinowi politolog Aleksander Dugin. Ten ostatni twierdził, że „dziś lewica i prawica już dłużej nie istnieją: są tylko ludzie sprzeciwiający się elicie. Żółte kamizelki tworzą nową historię polityczną, nową ideologię”.


Czy jednak dychotomia lewica i prawica jest rzeczywiście nieaktualna? Czy owa „nowa dialektyka”, podział lud-elity stanowi autentyczną alternatywę dla poprzedniej? Z historyczno-politycznego punktu widzenia obydwie koncepcje rozpoczęły się wraz z rewolucją francuską, oznaczającą koniec cywilizacji chrześcijańskiej i powstanie „profańskiej” przestrzeni politycznej.


W 1789 roku, gdy Stany Generalne zebrały się razem w Wersalu, francuskie państwo monarchiczne charakteryzowało się istnieniem trzech warstw społecznych. Na szczycie znajdował się kler i szlachta, a na dole stan trzeci. Po rozwiązaniu Stanów Generalnych, w Zgromadzeniu Narodowym obrońcy tronu i ołtarza ulokowali się na prawicy, a na lewicy znaleźli się liberałowie i republikanie. Ci pierwsi bronili klasy wyższej, a drudzy ludu (warstw niższych). Te dwie metafory: wertykalna i horyzontalna, są ze sobą połączone.


W historii zazwyczaj to lewica czyniła lud wyłącznym podmiotem życia politycznego narodu, proponując koncepcję suwerenności odwrotną niż tradycyjna. Według Rousseau i Abbe Sieyesa – intelektualnych ojców rewolucji francuskiej, to lud posiadał suwerenność i nie mógł w żaden sposób jej przekazać ani podzielić. Historyk George Mosse (1918-1999) podkreślił, że obłędne kulty rewolucji francuskiej stanowiły ni mniej ni więcej, tylko wstęp do kultu „woli powszechnej” wprowadzonemu wszak przez nowoczesne totalitaryzmy.


Jednak w rzeczywistości to nie lud, lecz mniejszości są motorem historii. To mniejszości doprowadziły rewolucję francuską i włoskiego Risorgimento, to mniejszości przeprowadziły rewolucję bolszewicką, a także rewolucję roku 1968. Mniejszości również kierują „bezgłowym” rzekomo ruchem żółtych kamizelek.

 

Wszyscy wielcy mistrzowie myśli politycznej od Platona i Arystotelesa pod nowoczesną szkołę politologiczną zapoczątkowaną we Włoszech początku XX wieku przez Gaetano Moscę, Vilfredo Pareto and Roberto Michelsa podkreślali rola mniejszości w rządzeniu społeczeństwami. 


Dzięki naukowemu badaniu polityki udowadniali oni, w jaki sposób we wszystkich ludzkich społeczeństwach polityczny kierunek społeczeństwa wyznacza zorganizowana mniejszość zdefiniowana jako elita. Słowo „elita” stanowi współczesną transkrypcję słowa „arystokracja” oznaczającego etymologicznie rządy najlepszych. Gdy klasa rządząca jest zepsuta, to z elity przekształca się w finansową partyjniacką oligarchię (lub coś jeszcze gorszego). Charakteryzuje ją podążanie za osobistymi lub grupowymi interesami. Tymczasem elita – przeciwnie! Jest klasą rządzącą podporządkowującą własne interesy dobru wspólnego narodu.


Tym, co wyróżnia elitę, jak podkreśla Plinio Correa de Oliveira, jest zdolność do poświęcenia własnych interesów na rzecz służby dobru wspólnemu, stanowiącemu najwyższy interes społeczny  (Nobiltà ed élites tradizionali analoghe nelle allocuzioni di Pio XII al Patriziato e alla Nobiltà, Marzorati, Milano 1993). Z kolei Pius XII naucza, że w poczet elity wchodzi się „nie tylko przez krew lub pochodzenie, ale przede wszystkim przez dzieła i poświęcenie oraz twórcze świadczenie usług wszystkim wspólnotom społecznym”.


Po upadku nazistowskich i komunistycznych totalitaryzmów demokracja przedstawicielska, na pozór zwycięska, zmierza do ostatecznego upadku. W ciągu ostatnich dwóch stuleci, a szczególnie przez ostatnie 20 lat, doszło to procesu „piramidyzacji” społeczeństw, polegającego na zastąpieniu tradycyjnych elit przez nowe oligarchie.

 

W 1995 roku ukazał się pośmiertny esej Christophera Lascha pod tytułem „Rewolta elit i zdrada demokracji” (tł. włoskie Feltrinelli, Milano 1995), w którym amerykański historyk oskarża nową elitę o zdradę zachodnich wartości i zamknięcie się w sztucznym i zglobalizowanym środowisku z dala od realnych problemów społeczeństwa.


Jednak antyelitaryzm charakteryzujący myśl Noama Chomsky’ego stanowi dzieło lewicy. Yves Mamou w Le Figaro z 4 grudnia stwierdza, że (protesty) żółtych kamizelek nie są rewolucją, lecz ruchem „narodowej odbudowy” przeciwko rewolucji nałożonej przez ostatnie 30 lat przez polityczne, ekonomiczne i administracyjne elity. Analiza jest prawidłowa, jeśli odnosi się do duszy protestu.


Jednak istnieją przynajmniej dwie jego „dusze”: jedna prawicowa i jedna lewicowa. Pierwsza wciela prawdziwą Francję, Francję rolników, rzemieślników, kupców, sklepikarzy i żołnierzy, Francję prawdziwego bogactwa, będącego przede wszystkim bogactwem moralnym, Frencję założoną na ofiarach i poświęceniu na rzecz wspólnych wartości.

 

Druga to Francja społecznej nienawiści, wypływającej bezpośrednio z rewolucji francuskiej. Chodzi o iluzję demokracji zarządzanej przez jakobinów, anarchistów, trockistów pragnących zwycięstwa po upadku marksistowsko-leninowskiego państwa biurokratycznego.


Te dwie „dusze” zbiegły się na „suwerenistycznym” i populistycznym placu, przeciwko któremu inny plac w ukryciu ostrzy broń.


Zwróćmy uwagę: imigrantów pierwszej, drugiej i trzeciej fali na rewolcie zabrakło, wszak jednym z celów tego zrywu jest ukazanie niezadowolenia ze skutków imigracji. Jednak imigranci nie będą milczeć długo.


Scenariusz na przyszłość, w którym „żółte kamizelki” jawią się jako bohaterowie, wydaje się nakładać na inny scenariusz, zaproponowany przez Laurenta Obertone w jego wizjonerskiej powieści: Guerilla: Le jour où tout's embrasa (Guerilla. Dzień w którym wszystko spłonie). W dniach bowiem, gdy Piąta Republika odsłania swoją bezbronność, istnieją we Francji dwa place gotowe do wybuchu: multikulti oraz suwerenno-populistyczny. A jeśli Francja eksploduje, eksploduje cała Europa.

  

Roberto de Mattei

 

Tłumaczenie na angielski: Francesca Romana rorate-caeli.blogspot.com / przekład z angielskiego na polski: mjend

 

  


DATA: 2018-12-18 15:34
AUTOR: ROBERTO DE MATTEI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dawno w Europie wojny nie było. To widać, że niektórym się znudził ten stan.
10 miesięcy temu / Przykre ale ludzkie
 
Czas na Polskę nie dla Eurosajuza POLEXIT NIE CZERWONA NIE TĘCZOWA TYLKO WIELKA KATOLICKA POLSKA,ŁNEO-MARKSISTOM I LIBERAŁOM,
10 miesięcy temu / Tomasz
 
@ Paweł co nie czyta wybiórczej: trafił w samo sedno
11 miesięcy temu / naxa
 
fiat !!!
11 miesięcy temu / emji
 
Zgadzam się z panem. Mieszkam w Belgii i widzę dobrze osiągnięcia multi-kulti.
11 miesięcy temu / MedMed
 
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Jeśli oddamy państwo w opiekę i królowanie Jezusowi Chrystusowi nic nam się nie stanie i przetrwamy te rewolucje targające ateistycznymi państwami. Mamy też szansę ewangelizować Europę, która jest bezpańska i pod butem sług szatana. Nie trzeba być strategiem i filozofem, by stwierdzić, że Europa toczy się w kierunku wojny. Chaos jest potrzebny masonerii do utworzenia rządu światowego, a zwykłym ludziom jest potrzebny powrót do ładu, by móc spokojnie żyć. Tak więc, Króluj nam Chryste!
11 miesięcy temu / Yamamoto
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.