DZIŚ JEST:   23   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
 
 
 
 

Riposta i zaproszenie do debaty. Ksiądz profesor Guz odpowiada ekumenistom z KUL

Riposta i zaproszenie do debaty. Ksiądz profesor Guz odpowiada ekumenistom z KUL
fot. YouTube / Nasz Dziennik

W radiowym wystąpieniu ksiądz profesor Tadeusz Guz obszernie odniósł się do listu dyrektora oraz sekretarza Instytutu Ekumenicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W oświadczeniu opublikowanym 3 lipca przez serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej zarzucili oni gościowi audycji Radia Maryja o Kościele w Niemczech m.in. „bardzo powierzchowną i fragmentaryczną” znajomość teologii Marcina Lutra, „społeczno-historyczny determinizm”, a także… niedostatek wiedzy i rzetelności naukowej.

 

„Rozmowy Niedokończone” z 29 i 30 czerwca, z udziałem księdza profesora Tadeusza Guza, poświęcone były kryzysowi Kościoła za Odrą. Prezentowane tam poglądy i tezy filozoficzno-teologiczne wzbudziły mocną, choć zdawkową reakcję księdza prof. dr hab. Przemysława Kantyki oraz dr. hab. Piotra Kopca z Instytutu Ekumenicznego KUL, jednostki powstałej w 1983 roku z inicjatywy Komisji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu.

 

List obydwu naukowców, który omówiliśmy obszernie na naszych łamach, zamieściła KAI, a za nią popularny portal jezuicki Deon.pl. Kilka dni temu odniósł się do wspomnianego oświadczenia także jego adresat. Ksiądz profesor Guz punkt po punkcie odpowiedział na zarzuty ekumenistów na antenie rozgłośni, która wyemitowała czerwcowe „Rozmowy Niedokończone”.

 

Usprawiedliwienie u Lutra i w nauce Kościoła

Ekumeniści bronili między innymi nauki Lutra o usprawiedliwieniu, będącej, jak podkreślili – „hermeneutycznym centrum teologii” twórcy reformacji. W tej kwestii ksiądz profesor Guz stwierdził: 

 

- To, że usprawiedliwienie jest najważniejszą kwestią teologii Marcina Lutra, nie ulega żadnej wątpliwości, ale powstaje pytanie: co my rozumiemy pod tym pojęciem? Kościół rzymskokatolicki naucza jednoznacznie, iż Pan Bóg w Trójcy Świętej Jedyny daruje nam łaskę zbawienia i odkupienia poprzez życie ziemskie, Mękę, Krzyż, śmierć, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie Pana Jezusa jako wiecznego i absolutnie doskonałego Syna Bożego, a zarazem jako świętego Syna Człowieczego Niepokalanej Matki Bożej Maryi.

 

- A więc Pan Jezus jako Osoba Boska jest w nauce katolickiej traktowany w odniesieniu do obydwu swoich natur: Boskiej i ludzkiej – jako Święty – kontynuował ks. prof. Guz. – Jako Święty zbawia z winy i odkupuje z kary upadłe w grzech stworzenie. Marcin Luter opowiedział się przeciwko świętości Trójcy Przenajświętszej i, tym samym, przeciwko świętości Pana Jezusa. Pozwolę sobie zacytować Państwu tylko dwa teksty, a jest ich [ogółem] ogromna ilość: „Zanim Bóg stał się Bogiem, musiał najpierw stać się szatanem” oraz drugi tekst: „Pan Jezus jest sprawiedliwym i grzesznikiem”. Te określenia Lutra są sprzeczne z Pismem Świętym Starego i Nowego Testamentu. Dlatego są również sprzeczne z biblijną i katolicką nauką o usprawiedliwieniu grzesznego człowieka i grzesznego świata przez wiecznie świętego, absolutnie wolnego od jakiegokolwiek grzechu Pana Boga objawionego w Jezusie Chrystusie, czyli Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. 

 

Jak podkreślił badacz pism Lutra, to zaledwie dwa spośród „ogromnie wielu” utrzymanych w tym samym duchu twierdzeń prekursora protestanckiej herezji. – A zatem pytanie księży profesorów Instytutu Ekumenicznego KUL powinno być skierowane nie pod moim adresem, lecz Marcina Lutra. Cytuję: „Jak więc pogodzić naukę o usprawiedliwieniu stwierdzeniem o grzeszności Boga?” [napisali profesorowie z IE KUL].

 

„Kolektywna skaza” Niemców i protestantów

Dalej w radiowej wypowiedzi ksiądz profesor odniósł się do zarzutu o rzekomy determinizm w podejściu do narodu niemieckiego. Chodziło o cytat z oświadczenia przedstawicieli IE KUL: „Trudno przyjąć założenie o jakiejś kolektywnej skazie narodu niemieckiego dziedzictwem protestantyzmu. Czy taki społeczno-historyczny determinizm jest zgodny z teologią katolicką?”

 

- Stawałem i wciąż staję w obronie tożsamości także tego narodu, i dlatego zarówno w samych Niemczech, i osobiście, wobec niezliczonych rzesz Niemców –  prostych i wykształconych, wierzących i niewierzących, protestantów i katolików; i to tysięcy ludzi, broniłem przed wszelką próbą kolektywizacji ich osobowej czy narodowej tożsamości przez niemiecki idealizm Hegla, Schellinga czy Fichtego; czy przez marksizm; czy przez egzystencjalizm Heideggera; czy socjalizm rasistowski III rzeszy niemieckiej; czy obecny kolektywistyczny globalizm genderowy – odpowiedział autor wykładu w „Rozmowach Niedokończonych”.

 

– Owszem, nadmieniałem, że wszystkie te ideologie, i inne, powołują się expressis verbis na Lutra, jak na przykład Hegel [pisząc]: „Jestem luteraninem i chcę nim pozostać” oraz: „To, co Luter zawarł w uczuciu i we wierze, ja pragnę zawrzeć w pojęciu, czyli przenieść do nauki, która nazywa się filozofią” – cytował ksiądz profesor Guz.

 

- To jest faktycznie determinizm, tylko, że problem, drodzy państwo w tym, że to nie ja go reprezentuję, ale wielu niemieckich myślicieli i ich zwolenników – niekiedy nawet działających we wnętrzu naszego Kościoła – którzy narzucają swojemu narodowi taką ideologię, naturalnie sprzeczną z teologią i myślą katolicką. Dlatego naszym moralnym oraz intelektualnym obowiązkiem jest bronić, także Niemców, ale i naszych rodaków, przed tak zasadniczym błędem kolektywistycznej ideologii – alarmował.

Jak przypomniał adresat listu ks. profesora Przemysława Kantyki i dr. hab. Piotra Kopca, w omawianej audycji padło szereg przykładów pozytywnych postaw i działań – Niemców, czy też przedstawicieli wyznania luterańskiego.

 

– Ja przecież w programie odpowiedziałem i uszanowałem bohaterską postawę z imienia, na przykład Dietricha Bonhoeffera, męczennika za wiarę chrześcijańską w III Rzeszy niemieckiej, tak jak zresztą powiedziałem, w duchu soboru watykańskiego II, w tym samym programie, aby zgodnie z wolą Bożą i ludzką Pana Jezusa zachowywać się jako katolicy i spełniając Jego testament – „Aby byli jedno” – ripostował ksiądz profesor Guz.

 

- Czyli my, katolicy powinniśmy wszystko czynić, przez modlitwę, wspólne działanie, na przykład w kwestii obrony życia poczętego, a nienarodzonego, które wielu protestantów też szanuje i chroni – dążyć do zbliżenia chrześcijan, ale nigdy (…) za cenę kompromisu z błędem, złem czy grzechem. Bo tego nas Pan Jezus nie uczył. Wprost przeciwnie: gdy święty Piotr błądził, to, pamiętamy, Pan Jezus nazwał go przecież „szatanem” – powiedział.

 

- Czy nie należy w takim razie bić na alarm aby uwrażliwiać serca ludzi na prawdziwość lub fałszywość wiary chrześcijańskiej? O tym nadmieniają, na marginesie, niestety, księża profesorowie Kantyka i Kopiec: „Jest rzeczą oczywistą, że katolicy nie przyjmują poglądów Lutra”. Skoro jest to dla tych księży profesorów takie oczywiste, to dlaczego zarzucają mi nieuczciwość mojej postawy ludzkiej, kapłańskiej i naukowej, gdy ja o wiele lat dłużej służę sprawie Kościoła, także w kwestii jedności Kościoła na świecie, i nigdy nie wyciągałem nieuzasadnionych wniosków – ani w stosunku do osobistej wiary braci i sióstr protestantów, ani do osobistej postawy w wierze episkopatu Niemiec? Moje wypowiedzi dotyczą jedynie samych faktów znanych przecież dalece, i to nie tylko opinii polskiej, lecz publicznej, światowej, [faktów] które staram się interpretować w świetle oficjalnej nauki świętej w naszym Chrystusowym Kościele, [nauki] zbudowanej na świętym apostole Piotrze – brzmiała odpowiedź księdza profesora Guza.

 

Zarzuty o nieposłuszeństwo wobec zwierzchników

Dalej gość Radia Maryja odniósł się do zarzutów o brak reakcji na wielostronną krytykę i prośby zwierzchników kościelnych. Przywołał szczegóły rozmowy, którą odbył z nimi w związku z jego publikacjami na temat luterańskiej nauki o małżeństwie oraz z racji synodu na temat rodziny.

- W rozmowie z księdzem arcybiskupem i księdzem rektorem naszego uniwersytetu wprost zapytałem, czy ksiądz arcybiskup ma jakąkolwiek opinie uczonych polskich czy światowych, którzy mogliby mi zarzucić, że rozminąłem się ze źródłami pism Lutra. Wtedy ksiądz arcybiskup w obecności rektora KUL powiedział; „Nie ma takiej opinii”. (…).

 

- Pragnę wszystkim Państwu oświadczyć – i żadne sprostowania z Instytutu Ekumenicznego KUL do mnie nie dotarły – wprost przeciwnie: jego ówczesny dyrektor, ksiądz profesor Pawłowski prosił mnie w kontekście moich publikacji i wypowiedzi (…) o osobistą rozmowę (…). Odpowiedziałem, że moją podstawą do cytowania są krytyczne pisma Marcina Lutra i takie istnieją, tylko w Polsce prawdopodobnie nie są obecne, i że one stanowią moją podstawę badawczą w nauce; i że należy zinterpretować wszystkie kwestie, nie tylko dotyczące protestantyzmu, ale i innych, w świetle oficjalnej nauki Kościoła oraz stosownej podstawy filozoficznej w duchu chrześcijańskim. Rozważaliśmy z księdzem dyrektorem ewentualną debatę. Wyraziłem spontanicznie gotowość aktywnego udziału w takiej, stawiając tylko jeden warunek: aby ona opierała się nie na rozlicznych i najczęściej sprzecznych w sobie interpretacjach pism Lutra, lecz na samych pismach, czyli źródłach – opowiadał ksiądz profesor.

 

- Wskazałem w tej rozmowie na zupełnie nieznane polskim badaczom, także ekumenizmu, KUL i pozostałych polskich wydziałów teologicznych na pismo Lutra „O rzeczach małżeńskich” z 1530 roku, gdzie Luter jako pierwszy w Europie zrelatywizował umowę małżeńską (…) jako pierwszy zażądał rozwodu oraz całkowicie odrzucił sakrament małżeństwa. Stąd zrozumiałym jest, że ani ksiądz dyrektor IE KUL, ani jego współpracownicy, czyli wówczas także obecny ksiądz profesor Przemysław Kantyka, nie mogli sprostować moich negatywnych interpretacji błędów Lutra, ponieważ takim aktem sprzeniewierzyliby się świętej nauce katolickiej o nierozerwalności małżeństwa (…).

Ksiądz profesor Guz odniósł się także do kwestii rzekomego nieposłuszeństwa wobec przełożonych, zarzucanego mu w liście ekumenistów:

 

- Będę w tym roku, w grudniu, jak Bóg pozwoli, 35 lat kapłanem. Przez te 35 lat dbam jak najsumienniej o wierność moim przełożonym. Tylko wtedy, gdy zachodzi zagrożenie dla moich braci i sióstr w wierze świętej, staram się godnie głosić prawdę, do czego zobowiązuje mnie słowo Pisma, wiążące zresztą również moich przełożonych: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”, oraz – druga zasada w życiu Kościoła katolickiego: salus animarum suprema lex – czyli: „Zbawienie dusz najwyższym prawem”, z którego każdy podwładny w Kościele świętym nie tylko może, ale również w przypadkach zagrożenia życia wiary ma obowiązek skorzystać, nie raniąc przy tym linii posłuszeństwa, przyrzeczonego podczas święceń kapłańskich, czy w innych momentach.

 

- Chcę publicznie powiedzieć, że w kwestii posłuszeństwa moim przełożonym ani nie zamierzałem, ani nie zamierzam czynić żadnych zmian – podkreślił.

 

Propozycja debat na uczelni i w radiu

Filozof i teolog wyjaśnił podstawy swojego warsztatu naukowego oraz kwestię ewentualnych kontrowersji wobec głoszonych przezeń twierdzeń:

 

- Nikt na świecie nie zakwestionował dotychczas nawet jednej z moich rozlicznych tez naukowych i nigdy nie musiałem niczego odwoływać ani nikogo za nic przepraszać, na przykład za zranienie czyjegoś dobrego imienia, do którego każdy ma prawo. Zawsze staram się o to dbać, i to z aptekarską precyzją. Sądów o osobach – które zarezerwował sobie Pan Bóg – nigdy nie wypowiadam. Rozprawiam się jedynie, w duchu prawdy i miłości, z poglądami i postawami innych, co jest moim kapłańskim i naukowym obowiązkiem – zadeklarował.

 

- Uważam, osobiście, że tego typu poważne kwestie, o które upomnieli się zacni księża profesorowie, powinny być szczegółowo analizowane, ale na naszych uniwersytetach, ponieważ w naszych mediach możemy je tylko – stosownie do ram danego programu – zasygnalizować i lekko naszkicować, co jest faktycznym sensem i wartością mediów, także katolickich.

Obszerną wypowiedź zwieńczyło zaproszenie do dyskusji poświęconej spornym kwestiom dotyczącym protestantyzmu.

 

- Dlatego też wyrażając mój głęboki, braterski szacunek dla obydwu księży profesorów Kantyki i Kopca, oraz dla ich zaangażowania osobistego w sprawę jedności chrześcijan na polu nauki, pragnę ponownie zaproponować Instytutowi Ekumenicznemu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II naukową debatę nad tymi i innymi zagadnieniami (…) – powiedział ksiądz profesor Tadeusz Guz, który zaproponował także swój wspólny z adresatami listu udział w audycji na antenie radia.

 

Źródło: Radio Maryja

RoM


DATA: 2019-07-17 07:35
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
45
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Rozumiem, że wszyscy którzy wypowiadają swoje opinie, wiedzą o czym jest mowa. Aby wziąć udział w takiej dyskusji potrzeba jest wieloletnich studiów doktoranckich z tealogii ekumenicznej. A w innym razie to jest totalna niewiedza i pospolite bicie piany. Pozdrawiam instytutu teologiczny KUL.
2 miesiące temu / Góral
 
Ksiądz Profesor Guz jest polskim skarbem narodowym. Jego osobowość, charyzma, wspaniałe wykłady jasne, a bezkompromisowe w traktowaniu Prawdy są latarnią dla wielu Polaków. Nie pozwólmy skrzywdzić Księdza Profesora. Wystarczającą karykaturą Jego uczelni jest to, że taki ktoś jak On zamiast nadawać jej ton, został upchnięty w Katedrze trzymajcie mnie, bo pęknę ze śmiechu ! Matematyki i Kształtowania Przestrzeni i to pewnie dzięki jakiemuś nieustraszonej części kadry ! Jest to wstydem i przejdzie do historii ciekawostek i anegdot o tym komicznym wybiegu sekowania najwybitniejszego filozofa naszych czasów. Choć ten wielki umysł potrafi wykładać niesamowite rzeczy także i konwencji matematyki i kształtowania krajobrazu : Każdy, komu to mówię, nie jest w stanie uwierzyć w taką małość. Niestety, zawsze znajdą się jednostki takie, jak oponenci Ks. Profesora, a ostatnio są w natarciu.
2 miesiące temu / Anna KK
 
?Zanim Bóg stał się Bogiem, musiał najpierw stać się szatanem? Czy te słowa nie są wyrwane i przez to przeinaczone? Można znaleźć w sieci przekłady z niemieckiego jako że nie znam niemieckiego i nie posiadam pism Lutra, to nie mogę sprawdzić czy prawdziwe z szerszymi ustępami które zawierają to zdanie i wynika z nich, że Luter opisywał przebieg zwątpienia. To przekonanie o Bogu stającym się szatanem odbywa się w sercu osoby tracącej wiarę. Oto szerszy ustęp: ?I my także ciągle jesteśmy kuszeni do wiary, że Bóg nas porzuci lub nie dotrzyma słowa. W ten sposób w naszych sercach staje się kłamcą. W skrócie, Bóg nie może być Bogiem, jeśli najpierw nie stanie się diabłem?.
2 miesiące temu / jsch
 
Ks.Prof.Tadeusz Guz to nasza "ISKRA" zapowiedziana przez śW.FAUSTYNE. BOŻE DAJ NAM WSZYSTKICH KAPŁANÓW TAKICH MĄDRYCH I ŚWIATŁYCH. Musimy obiąć szczególną modlitwa ks.prof.Tadeuszs Guza.
2 miesiące temu / Marianna Al-Jun
 
Broń nas Panie od ekumenistów!
2 miesiące temu / A.G.
 
Bardzo dziękuję KS.prof. Tadeuszowi Guzowi. Jestem prostym katolikiem.niejednokrotnie błądzącym. Wypowiedż KS.T. Guza jest dla mnie, w sumie laika w tej materii ,bardzo czytelna.. I za to serdecznie dziękuję.
2 miesiące temu / Maniosa
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.