DZIŚ JEST:   25   WRZEŚNIA   2020 r.

Św. Kleofasa
Bł. Ładysława z Gielniowa
 
 
 
 

Rozmowa z Witoldem Tomczakiem

Rewolucja w natarciu

Rewolucja w natarciu
Fot. K. Kuczyk/Forum

Moje dotychczasowe doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania nie napawają optymizmem. Trudno mi uwierzyć, że zostanę uniewinniony – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl Witold Tomczak, były poseł oraz deputowany do Parlamentu Europejskiego.

 

 

 

Panie Pośle, 13 lat temu w warszawskiej Galerii Zachęta wystawiono prace Maurizio Cattelana, włoskiego skandalisty, który zaprezentował m.in. swoją rzeźbę przedstawiającą Papieża Jana Pawła II przygniecionego wielkim głazem. Ta obrazoburcza instalacja spotkała się ze sprzeciwem prawie stu posłów ówczesnej kadencji, a także mieszkańców stolicy. Protesty okazały się nieskuteczne, dlatego postanowił Pan położyć kres eksponowaniu tej pseudosztuki. Co wtedy wydarzyło się w Zachęcie?

 

- W związku z bezczynnością władz i brakiem reakcji na obywatelskie oraz poselskie protesty, uznałem za konieczne usunięcie głazu z figury papieża Jana Pawła II, gdyż rzeźba prezentowana na wystawie była obrazą uczuć religijnych, uderzała w nasze wartości, które uosabiał Ojciec Święty. Instalacja eksponowana w państwowej galerii Zachęta znieważała też głowę państwa watykańskiego. Moja decyzja nie była podjęta ad hoc, jak to czasami jest przedstawiane w różnych mediach, ale była przemyślana, a nawet przemodlona i poprzedzona parlamentarnymi interwencjami, a także rozmowami z ministrami. Rozmowami, które – niestety - nie przyniosły rezultatu.

 

Pomimo upływu wielu lat od tego zdarzenia jest Pan do dzisiaj ciągany po sądach. Ostatnia rozprawa odbyła się 25 listopada. Prokuratura żąda od Pana 40 tysięcy złotych odszkodowania za zniszczenie części rzeźby. Czy rzeczywiście może Pan zostać skazany?

 

- No, niestety, na to wygląda i w tym kierunku zmierza. Moje dotychczasowe doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości i organami ścigania nie napawają optymizmem. Trudno mi uwierzyć, że zostanę uniewinniony. Wydaje mi się, że sąd uzna mnie za winnego, ale „wspaniałomyślnie”, w związku z motywacjami, którymi się kierowałem usuwając głaz z postaci Ojca Świętego, wymiar kary będzie niewielki, tzn. może skończyć się na grzywnie, ewentualnie będzie odstąpienie od wymierzenia kary. Niemniej jednak wyrok będzie w takim wypadku brzmiał: „winny” i to jest kluczowa sprawa. Poprzez skazanie eliminuje się mnie z życia publicznego. Swego czasu miałem problemy prawne w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie byłem niesłusznie oskarżony o znieważenie policjantów i sprawa była według mnie ustawiona od samego początku. Jeden z moich kolegów - doktor historii, usłyszał na korytarzu sądowym rozmowę prokuratora z wiceprezesem sądu, podczas której padło stwierdzenie: „Facet jest już załatwiony raz na zawsze. Nie wróci do życia politycznego”. Tak to, niestety, wygląda. Poza tym budzi moje wątpliwości postawa pani sędziny, ponieważ proces w sprawie akcji w Zachęcie jest prowadzony z ograniczoną jawnością. Pomimo wielu próśb nie ma zgody na nagrywanie rozpraw, a także relacjonowanie ich przez media. Pani sędzina również nie przyjmuje wniosków o uzupełnienie protokołu rozpraw. Jedyną dokumentację z procesu będzie stanowić redagowany jednoosobowo przez sędzię protokół. To współczesny rodzaj procesu kapturowego.

 

Jak Pan uważa, dlaczego w Polsce coraz częściej przymyka się oczy na bluźnierstwa, jednocześnie akceptując demoralizujące i dewiacyjne pochody homoseksualistów?

 

- To jest scenariusz nowej lewackiej, ateistycznej ideologii, której celem jest również Polska. Uczestniczą w jej wdrażaniu główne media i tzw. elity opiniotwórcze. Na szczęście, nadal żywe są u nas tradycyjne, chrześcijańskie wartości i dzięki temu istnieje pewien opór społeczny. Trzeba zwrócić uwagę, że walka między dwoma cywilizacjami, z jednej strony cywilizacją śmierci i kłamstwa, a z drugiej cywilizacją życia i prawdy, nasila się. Niestety ten walec Nowej Lewicy miażdży coraz więcej umysłów. Ubolewam z tego powodu, że organy państwa takie jak Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz prokuratura czy sądy, które powinny strzec naszego dziedzictwa oraz religijnych i kulturowych wartości w tej sprawie nie zachowują się tak jak powinny. Niestety, przyzwala się na atakowanie naszych kulturowych i duchowych fundamentów, które powinny być chronione. Przed sądem stawia się osoby wyrażające publicznie sprzeciw wobec profanacji, jednocześnie, poprzez bierność organów ścigania, stwarza bluźniercom warunki do ataku Kościoła i tradycyjnych wartości. Tego typu działania teraz mnożą się jak grzyby po deszczu. Niedawno widziałem w Internecie filmik, na którym jakiś pseudoartysta prezentuje popiersie Jana Pawła II, a następnie uderza w nie dłutem i wierci wiertarką w oczodoły, a na koniec rozbija podobiznę Ojca Świętego o podłogę, ku uciesze zgromadzonej gawiedzi. Zastanawiam się czy nie zgłosić tej sprawy do prokuratury, ale prokuratorzy wydają się być głusi i ślepi na obrażanie uczuć religijnych Polaków.

 

W wielu krajach UE obowiązuje już prawo traktujące o tzw. mowie nienawiści. Podobne ustawy są już przygotowywane w Polsce, jednakże obserwując tę sytuację, można wnioskować, że to prawo ma jedynie zmusić nas do akceptacji środowisk homoseksualnych i transgenderowych, gdyż bardzo często możemy spotkać się z tzw. mową nienawiści skierowaną wobec katolików i Kościoła, a mimo to, te przypadki nie są rozpatrywane pod tym kątem. Dziś w Polsce bez problemu można podrzeć i zniszczyć Biblię na oczach kilku tysięcy osób i zostać uniewinnionym. Można też prowadzić agresywne i atakujące Kościół strony internetowe, które wyszydzają Zbawiciela, Matkę Najświętszą czy też papieża Jana Pawła II. Czemu tak naprawdę ma służyć prawo o „mowie nienawiści”?

 

- To fragment neototalitarnego ustawodawstwa, które ma za zadanie zniszczyć nasze państwo, zabrać nam resztki naszej suwerenności i chce nas wtłoczyć w ramy jakiegoś wielkiego superpaństwa. Próby obrony chrześcijańskich wartości, rodziny czy też zwykłej normalności będą w nim traktowane jako mowa nienawiści. Oczywiście, nazwanie po imieniu patologicznych zachowań będzie karane. W ten sposób będzie nam się zamykało usta i zabierało wolność. Bierność i uśpienie obywateli oraz organów państwowych powoduje, że ta rewolucja postępuje coraz szybciej.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Paweł Ozdoba


DATA: 2013-12-07 11:45
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Szkoda, że nie ma go już w polityce.
ponad 6 lat temu / ssd
 
Sluszne slowa: walec lewicy miazdzy coraz wiecej umyslow. Ja sie wyrwalam, m.in. dzieki portalom takim jak Polonia Christiana. Czy uda mi sie wyrwac zlu przemyslnie zaprogramowana rodzine, szczerze wierzaca w dobra wole tych klamcow? W Waszym portalu znajduje zrodlo sily.
ponad 6 lat temu / DM
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.