DZIŚ JEST:   21   LUTY   2019 r.

Św. Piotra Damianiego, Doktora Kościoła
Św. Roberta Southwella
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 54  >   ŚWIAT Z INNEJ STRONY

Izabella Parowicz

Przyjaciele nauczania Boga Niebios


Tertulian już w II wieku pisał, że krew męczenników jest zasiewem chrześcijan. Słowa te zdumiewająco trafnie odnoszą się do Korei, do której katolicyzm dotarł dopiero w roku 1784, a na przestrzeni XIX wieku około dziesięciu tysięcy wiernych poniosło tam śmierć męczeńską – był to ostatni okres wielkich prześladowań chrześcijan przed epoką komunizmu i islamizmu.

 

Korea przez wiele stuleci pozostawała poza wpływami działalności misjonarskiej Kościoła. Choć flamandzki franciszkanin i podróżnik, Wilhelm z Rubruk (ok. 1220–ok. 1293), który dotarł aż do Mongolii, wspominał o Korei w swoim liście do papieża, nie wynikły z tego żadne konkretne przedsięwzięcia misyjne. Prawdopodobnie pierwszym katolickim kapłanem, który stanął na koreańskiej ziemi, był jezuita Gregorio de Cespedes towarzyszący japońskiej armii podczas inwazji na Koreę w roku 1593, ale jego uwaga skupiała się na żołnierzach, wobec których pełnił posługę kapelana, a nie na tubylcach.


Do większości krajów pozaeuropejskich światło wiary Chrystusowej dotarło wraz z kolonizatorami i misjonarzami: Hiszpanami, Portugalczykami oraz Francuzami. W Korei natomiast fundamenty Kościoła położyli… sami Koreańczycy – intelektualiści konfucjańscy znani z zamiłowania do dyskursu akademickiego. Potencjał ten dostrzegli jezuiccy misjonarze w Azji już na początku XVII wieku. Jeden z nich, ojciec Matteo Ricci, w swoich dziełach cytował klasyków konfucjańskich, aby dowieść, że prawdziwy konfucjanin powinien być katolikiem. Koncentrował się głównie na ważnych dla konfucjan kwestiach moralności, nie rozwodząc się początkowo nad doktryną o Trójcy Świętej czy naturą i znaczeniem sakramentów, za to przedstawiając fundamentalne koncepty chrześcijańskie, które łatwiej było pojąć orientalnemu odbiorcy: naukę o Stwórcy, o nagrodzie i sprawiedliwej karze, o niebie i piekle, o duszy nieśmiertelnej.


Opublikowana w Chinach katecheza ojca Ricciego zatytułowana De Deo verax disputatio wywarła ogromne wrażenie na koreańskich uczonych jasnością przekazu w kwestii początku i ostatecznego celu ludzkiego życia. Jeden z przedstawicieli koreańskiej elity intelektualnej, Yi Seung‑hun, udał się do Pekinu, by studiować to dzieło. Nauczył się tam katechizmu i w roku 1784 został ochrzczony imieniem Piotr. Wróciwszy do Korei z naręczem literatury katolickiej oraz krucyfiksem i różańcami, ochrzcił swoich trzech kolegów‑intelektualistów.

Raczkujący Kościół w Korei składał się zatem z młodych, wykształconych świeckich – jedynych, którzy potrafili czytać przywiezione z Chin książki. Katolicyzm – z nowinki akademickiej – stawał się stopniowo wiarą wyznawaną przez coraz większe rzesze Koreańczyków. Po dziesięciu latach liczba wyznawców Chrystusa wzrosła do czterech tysięcy, z których żaden nigdy nie spotkał katolickiego kapłana (a większość nie była nawet ochrzczona). Pierwszy ksiądz przybył do Korei w roku 1794, a dzięki jego wysiłkom grono wiernych wkrótce się podwoiło.

 

Śmierć jak upragniony odpoczynek

Religia Chrystusowa uczyniła wielki wyłom w hierarchicznym społeczeństwie Korei, składającym się z wąskiej elity, klasy średniej (rzemieślników i wojskowych) oraz rzesz niewolników. Dzięki Ewangelii ci ostatni po raz pierwszy pomyśleli o sobie w kategorii przyjaciół, a nie sług (por. J 15, 15). Słowo „przyjaciele“ było jedynym pojęciem, które w konfucjańskim rozumieniu oznaczało równość, a nowi wyznawcy Chrystusa, rekrutujący się z biegiem czasu ze wszystkich warstw społecznych, określali się mianem przyjaciół nauczania Boga Niebios.

Panująca dynastia wkrótce zaczęła postrzegać nową wiarę wynoszącą Boga ponad królów i sprzeciwiającą się popularnemu w Korei zabobonnemu kultowi przodków jako zagrożenie dla istniejących struktur społecznych i systemu wartości opartego na surowych zasadach konfucjańskich. Rozpoczęły się okrutne prześladowania, które pochłonęły wiele ofiar. Skutkiem tego, pomimo iż w roku 1800 było w Korei prawie dziesięć tysięcy katolików, ich liczba już w następnym roku spadła niemal do zera. W latach 1790–1866 życie straciło wielu wiernych świeckich i kapłanów, zarówno misjonarzy zagranicznych, jak i lokalnych duchownych. Urzędnicy państwowi ze zdumieniem odnotowywali w oficjalnych raportach spokój katolików, którzy szli na śmierć jak na upragniony odpoczynek. Nic więc dziwnego, że po każdej fali tortur i prześladowań wiara w Korei odradzała się z nową siłą.


Ostatni przypadek śmierci męczeńskiej katolików w dziewiętnastowiecznej Korei odnotowano w roku 1879. Ostatnich męczenników – księdza Deguette wraz z grupą wiernych – nie poddano fizycznym torturom: zmarli z głodu. Kres prześladowaniom położył traktat o wolności religijnej zawarty z Francją w roku 1886.




Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Abp Carlo Maria Vigano opublikował kolejny list otwarty skierowany do papieża Franciszka oraz przewodniczących poszczególnych Episkopatów. W swym liście hierarcha nawiązuje do watykańskiego spotkania poświęconego nadużyciom seksualnym i przypomina postawę św. Piotra, który nawrócił się i podążał za Chrystusem. 

 
 

Dzieło św. Piotra Damianiego pt. „Liber Gomorrhianus” to traktat, który zawiera niezwykle cenne wskazówki mówiące o tym, dlaczego nie należy milczeć w sprawie problemu homoseksualizmu wśród duchownych. Warto przypomnieć, że Św. Damiani otrzymał pełne wsparcie świętego papieża – Leona IX.

 

Stany Zjednoczone oraz Chiny wspólnie pracują nad porozumieniem mającym na celu zakończenie sporu handlowego. Reuters informuje, że obie strony dążą do porozumienia, a negocjatorzy mają mieć już uzgodnione najważniejsze kwestie. Umowa kończąca wojnę handlową może zostać ogłoszona jeszcze przed 1 marca.

 

W stanie Orisa we wschodnich Indiach zamordowano 40-letniego chrześcijanina. Mężczyzna był ojcem piątki dzieci, a na chrześcijaństwo nawrócił się rok temu. Zaledwie dwa miesiące temu przyjął chrzest.

 

Po domaganiu się od szkół wprowadzenia indoktrynujących zajęć na temat tzw. mowy nienawiści, kolejnym kontrowersyjnym działaniem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego jest podpisanie „Karty LGBT +”.  Przedstawione w niej postulaty rozwiązania budzą poważne wątpliwości z punktu widzenia prawnego. Eksperci Ordo Iuris przygotowali analizę tego dokumentu, która została zaprezentowana na briefingu prasowym.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.