DZIŚ JEST:   26   MAJA   2020 r.

Św. Filipa Neri
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 30  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Przeżyliśmy koniec świata?

Przeżyliśmy koniec świata?

Oto znów przeżyliśmy koniec świata – kolejny wieszczony przez fałszywych proroków świecki koniec, których być może przyjdzie nam przeżyć jeszcze kilka czy kilkanaście, zanim dożyjemy tego naszego, osobistego końca, kiedy staniemy przed Sędzią Sprawiedliwym, który jest Początkiem i Końcem – Alfą i Omegą.

I wcale nie chodzi o to, abyśmy mieli odczuwać jakąś wielką satysfakcję z faktu, że ten zbuntowany przeciwko swemu Stwórcy świat ciągle się jeszcze kręci, drwiąc z Bożego Miłosierdzia. Każde bowiem niezrealizowane świeckie proroctwo końca świata, które zawsze z taką lubością rozgłaszają medialni zaklinacze opinii publicznej, najpierw podkręca atmosferę i wprowadza stada lemingów w stan nerwowości, ekscytacji i niepokoju, po czym, gdy wyznaczona data mija, powoduje, że jeszcze bardziej zatracają się w amoku poszukiwania zabawy za wszelką cenę.

Wielokrotne powtarzanie owego pobudzenia, ekscytacji, a następnie gwałtownego schładzania atmosfery, przy zastosowaniu coraz silniejszych bodźców, po pewnym czasie skutkuje znacznym uodpornieniem się stada na lęk przed tym, czym się je straszy. W ten sposób osiąga się co najmniej dwa cele.

Po pierwsze: groźba powodująca strach i duże napięcie nerwowe u straszonego – jeśli nie zostaje zrealizowana – wywołuje gwałtowną potrzebę odreagowania. Przywodzi to na myśl historię księcia Karola „Panie Kochanku” Radziwiłła, który postanowił zrobić ponury żart jednemu ze swych kompanów od butelki. Okazując okrutny gniew, z całą grozą sytuacji książę wtrącił swego przyjaciela do lochu i zapowiedział wykonanie na nim wyroku śmierci. A kiedy śmiertelnie wystraszonego nieszczęśnika przywiedziono przed kata i kazano mu położyć głowę pod topór, książę „Panie Kochanku” z całą serdecznością wyjawił, iż cała misternie uknuta intryga była tylko żartem. Radości skazańca i jego dobrodzieja wydawało się nie być końca. Od widma niechybnej zagłady z wielką euforią wszyscy uczestnicy tego przedstawienia wraz z niedoszłym skazańcem przeszli do nieokiełznanej zabawy, by fetować szczęśliwe zakończenie, bez umiaru lejąc w gardła mocny trunek.

Podobnie rzecz miała się ze straszeniem końcem świata. Kiedy już się okazało, że to tylko teatr, cała hałastra wraz z reżyserem spektaklu pogrążyła się w karnawałowym szaleństwie i rozpuście, które wydają się nie mieć końca. Historia przyjaciela księcia ma jednak tragiczny epilog: świętujący swoje ocalenie szlachcic tak pił bez umiaru, że po trzech dniach od balangi zszedł śmiertelnie. Podobny efekt swoich planów może uzyskać książę tego świata, który miota pozwalającymi mu to czynić duszami od strachu do euforii i całkowitej dekadencji, czego finałem może być samozagłada i skazanie wielu dusz na potępienie.

Drugim celem tego straszenia, wcale zresztą nieodległym od pierwszego, może być odciągnięcie uwagi opinii publicznej od tego, co faktycznie wyszykowali nam architekci czy raczej murarze współczesnego „porządku” świata. Wielki strach o koniec wszystkiego mógł być w istocie sztuczką iluzjonisty, który odwracając naszą uwagę, drugą ręką uczynił właśnie coś zupełnie innego. A gdy wszyscy na sali zorientują się, że w trakcie ich nerwowego obgryzania paznokci w oczekiwaniu na koniec wszystkiego na scenie nastąpiła pewna modyfikacja dekoracji, to i tak szczęśliwi odetchną z ulgą. No cóż, może UE nałożyła nowe socjalistyczne przepisy, może w kraju zwiększył się zamordyzm i zaczną ścigać za „mowę nienawiści”, może ktoś inny będzie rządził i kryzys się pogłębi, może rozpoczną się wzmożone prześladowania katolików… Zmiany te mogą nie przypaść lemingom zbytnio do gustu i nieco je uwierać, ale przecież najważniejsze, że świat się nie skończył, a one ciągle żyją…

Warto wobec tego bacznie obserwować wydarzenia w naszym kraju i na świecie i mieć o nich właściwy, tj. katolicki osąd w perspektywie teologii historii, aby zachowując roztropność, nie zostać zwiedzionym i nie dać się ponieść fali medialnych manipulacji – podsycanych lęków i ekscytacji. Bo iluż rozpozna czas i zdąży się uciec do Bożego Miłosierdzia, zanim o zbuntowany świat i pogrążone w nihilizmie dusze rzeczywiście upomni się osobiście Ten, któremu dana jest wszelka władza na Niebie i na ziemi, i wyśle swoich aniołów ze sprawiedliwą odpłatą?

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

To że datę końca zna jedynie Pan nie znaczy że znaków końca nie można przegapić. nie data dokładna jest tu istotna ale okres w jakim jest świat i Kościół. Fatima i objawienia sw. Faustynie mówia jasno. to czas ostateczny. Po wtóre, nawet odległość Paruzji nie chroni świata przed wcześniejszą dotkliwa karą zapowiadaną przez świetych mistyków Kościoła Katolickiego. i niech się stanie. Amen.
ponad 7 lat temu / sool
 
 

„Szafarze nie mogą odmówić sakramentów tym, którzy właściwie o nie proszą, są odpowiednio przygotowani i prawo nie zabrania im ich przyjmowania. W związku z tym nie wolno odmawiać Komunii świętej nikomu tylko dlatego, że na przykład chce ją przyjąć na klęcząco lub na stojąco, do ust czy też na rękę” – czytamy w stanowisku krakowskiej kurii.

 
 

Podczas sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, najważniejszego dorocznego wydarzenia politycznego w Chinach, które rozpoczęło się po dwumiesięcznym opóźnieniu, premier Li Keqiang powiedział, iż w tym roku nie wyznaczono konkretnego celu wzrostu gospodarczego. Sytuacja jaka nie wydarzyła się od dziesięcioleci.

 

Sąd Administracyjny w Białymstoku orzekł, że w czasie prowadzenia procedury legislacyjnej uchwały o zmianie nazwy białostockiej ulicy noszącej imię majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” na ulice Podlaską, doszło do istotnego naruszenia prawa. Oddalił tym samym skargę rady miasta na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody podlaskiego, który unieważnił tę uchwałę.

 

O rozgrywającym się tuż za naszymi wschodnimi granicami procederze legalnej surogacji, współczesnym niewolnictwie i wykorzystywaniu ludzi rozmawialiśmy z Martą Kowalczyk, członkiem Centrum Analiz Prawnych Instytutu Ordo Iuris.

 

Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby ocalić europejskie marzenia, plany i ambicje. To niewiarygodnie trudne zadanie, bo wymagające równoczesnego działania na wielu płaszczyznach. Gospodarka i zdrowie potrzebują obecnie pilnego planu ratunkowego. Już dziś powinniśmy zarysować najważniejsze zasady nowej równowagi europejskiej – pisze premier Mateusz Morawiecki w artykule dla niemieckiego „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.