DZIŚ JEST:   23   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Ojca Pio z Pietrelciny
Św. Tekli, męczennicy
 
 
 
 

Progresiści nie przestaną szturmować bram Kościoła od środka

Progresiści nie przestaną szturmować bram Kościoła od środka
fot. Fabio Frustaci/EIDON/FORUM

Podpisałem Synowską prośbę do papieża Franciszka w sprawie przyszłości rodziny, bo do kogóż mają się zwracać zatrwożeni ogniem herezji wierni, jeśli nie do pełniącego najwyższy w Kościele widzialnym urząd Zastępcy Chrystusa? – pyta w rozmowie z PCh24.pl prof. Jacek Bartyzel, teatrolog i politolog.

 

Dlaczego zdecydował Pan o podpisaniu synowskiej prośby do papieża Franciszka, dotyczącej przyszłości rodziny w kontekście zbliżającej się drugiej sesji synodu?

 

Kiedy dom ogarnia pożar, domownicy wypełniają wiadra wodą i biegną gasić pożar; kiedy wróg atakuje granice Ojczyzny, jej dzieci formują bataliony, aby odeprzeć najazd; kiedy więc nasz największy dom i najwyższą Ojczyznę – Winnicę Pańską trawi ogień herezji, a powołani w pierwszym rzędzie do jej zwalczania, sami jej ulegają, obowiązkiem każdego świadomego katolika jest biec na ratunek chwiejącej się prawowierności.

 

W prośbie czytamy m.in. o wydarzeniach z pierwszej sesji synodu: „dla milionów katolików światło latarni zostało przyćmione przez wpływ rozmaitych lobby, promujących antychrześcijański styl życia”. O jakie lobby może chodzić i czym mogłoby grozić jego zwycięstwo?

 

Trudno tutaj o precyzyjną i jednoznaczną odpowiedź, czego najlepszym dowodem jest to, że sami autorzy petycji użyli określenia z języka potocznego i „światowego”, a nie eklezjalnego, oraz mającego sens luźny, wskazujący na tzw. grupy nacisku wywierające wpływ (lub przynajmniej starające się o to) na decyzje podejmowane przez polityków.

 

Pierwszym skojarzeniem jest tu więc istnienie dążności do tego, aby nauczanie pontyfikalne zbliżyło się do opinii panujących w „świecie”, a zwłaszcza tych, które osiągnęły już status „ortodoksji publicznej”. Ta tendencja nie jest wcale nowa, bo w pewnych kręgach katolickich, tak duchownych, jak laikatu, pojawiła się już po rewolucji francuskiej i w XIX wieku i była znana pod nazwą katolicyzmu liberalnego, w XX zaś – zazwyczaj (acz nie tylko) demokracji chrześcijańskiej. Ujmując rzecz najkrócej oznaczała ona postulowanie zbliżenia, czy wręcz pojednania, pomiędzy Kościołem a tzw. cywilizacją nowoczesną, opartą na „wartościach” liberalnych, w których doszukiwano się inspiracji (choćby bezwiednej) ewangeliczno-chrześcijańskiej.

 

Zachodzi jednak również dość poważna różnica pomiędzy historyczną już (i wielokrotnie potępioną przez Magisterium) tendencją kato-liberalną czy chadecką a obecną sytuacją. Liberalni katolicy i chadecy minionych czasów w swoim „otwarciu się na świat” mimo wszystko wychodzili od zasad wiary i moralności oraz nauczania kościelnego, grzesząc jedynie – poza pojedynczymi przypadkami wejścia na drogę apostazji, jak Lammenais czy niektórzy późniejsi moderniści – przesadnym i bezzasadnym optymizmem, iż rewolucję liberalną można „ochrzcić” tak samo, jak starożytni i średniowieczni misjonarze chrzcili pogan i „barbarzyńców”. Łudzili się – jak bodaj najwybitniejszy z nich, Jacques Maritain – że przyjęcie przez katolików hiper-wstrzemięźliwego standardu postępowania w zlaicyzowanym świecie nie jako chrześcijanie, ale wyłącznie jak chrześcijanie, czyli świecenia przykładem cnót w skali nieomal heroicznej, tak zawstydzi i zbuduje zarazem moralnie laickich bliźnich, że jego owocem będzie wybuch jeszcze wspanialszej niż ta średniowieczna, „nowej cywilizacji chrześcijańskiej” (nouvelle chrétienté). Oczywiste od dawna już fiasko tej „strategii ewangelizacyjnej” nie przeczy okoliczności, że starali się oni służyć Chrystusowi i Kościołowi, tylko czynili to nieumiejętnie, a częstokroć skrajnie lekkomyślnie.

 

A jak przedstawia się to obecnie?

 

Dziś natomiast mamy do czynienia z działaniem dokładnie przeciwnym. Nie chodzi już o „katolicyzację liberalizmu” czy „chrystianizację rewolucji”, lecz odwrotnie: o zrewolucjonizowanie Kościoła i liberalizację doktryny katolickiej. Dokonało się to już w gruncie rzeczy na płaszczyźnie nauczania społecznego wraz z milczącym porzuceniem idei państwa chrześcijańskiego i proklamowaniem „wolności religijnej” w dokumentach Vaticanum II, w znacznym stopniu została także nadwątlona – analogicznym do „demokratyzacji” politycznej „kolegializmem” – eklezjologia, obecnie zaś tendencja rewolucyjna zaczęła atakować i zżerać także ostatni bastion, broniony także przez papieży „posoborowych”, czyli nauczanie moralne i nawet jego przedteologiczny, czyli prawnonaturalny fundament.

 

Groza obecnego położenia polega na tym, że to nie naiwni „chrystianizatorzy rewolucji” nieudolnie starają się infiltrować „świat”, lecz to agenci Rewolucji w purpurach – usadowieni na najwyższych stanowiskach w Kurii Rzymskiej i w konferencjach episkopatów lokalnych – infiltrują Kościół. Parafrazując niedawno zmarłego Jeana Madirana, który już w czasach Soboru Watykańskiego II pisał wprost, że „herezja XX wieku” jest herezją progresistowskich biskupów, i słuchając skandalicznych wypowiedzi takich hierarchów, jak kardynałowie Kasper czy Marx, możemy stwierdzić, że herezja XXI wieku jest herezją kardynałów.

 

I tu dochodzimy do głębszego poziomu interpretacji pojęcia lobbies, użytego w „synowskiej prośbie”. Kim one są? Jeśli promują one wprost antychrześcijański styl, to nie może tu chodzić wyłącznie o jakieś „interesy”, tak jak w wypadku lobbies działających w obszarze polityki, a zwłaszcza jej styku z biznesem. Jest to sfera mroczna w obu znaczeniach tego słowa: potocznym, sygnalizującym coś, co jest ukryte przed oczami „zwykłych ludzi”, ale czego istnienia się oni domyślają po skutkach; oraz metafizycznym, czyli tego, co pochodzi z duchowych głębin sił ciemności, dążących do zniszczenia jedynego środka, jaki Bóg ustanowił dla ocalenia człowieka, czyli Kościoła. Wiemy oczywiście, że „bramy piekielne Go nie przemogą”, ale szturmować bram Kościoła przecież nie przestaną aż do końca.

 

Lobbies, o których mowa w petycji to zatem po prostu ci dostojnicy, którzy jak Judasz zdradzili Chrystusa i Jego Kościół, stają się sługami i wykonawcami planów szatana.

 

Dlaczego warto podpisywać „synowską prośbę”? Jakby Pan zachęcił do tego katolików, zagubionych w medialnym chaosie informacyjnym?

 

Kiedy z aż taką mocą „działa już tajemnica bezbożności” (Tes 2, 2,7), do kogóż mają się zwracać o ratunek zatrwożeni wierni, jeśli nie do tego, który – jak chcemy wierzyć – pełni najwyższy w Kościele widzialnym urząd Zastępcy Chrystusa? Bo gdyby i to wołanie okazało się daremne, znaczyłoby to przecież, że „ten, który powstrzymuje” Niegodziwca, już ustąpił i z eonu katechontycznego wstąpiliśmy w eon eschatologiczny, rozpoczynający się od „obrzydliwości spustoszenia”.

 

 

Not. ged




Ty również możesz podpisać się pod synowską prośbą do Ojca świętego. Wystarczy wejść na stronę www.ratujmyrodzine.pl



DATA: 2015-02-21 07:47
AUTOR: PROF. JACEK BARTYZEL DLA PCH24.PL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Można tę prośbę nazwać jako zwrócenie się do lisa o pieczę nad kurnikiem
ponad 4 lata temu / enter
 
Gdy zostanie zatwierdzona Komunia dla cudzołożników nie będzie również przeszkód złodziejom, mordercom prostytutkom. Ostatni Synod pokazał skalę apostazji wśród biskupów. 2/3 !!!
ponad 4 lata temu / Jacek
 
Dziwny tytuł artykułu. Czy nie lepiej byłoby powiedzieć ,że chcemy zachować dotychczasowe nauczanie Kościoła i Boże Przykazania , które są zagrożone w czasie tego pontyfikatu?
ponad 4 lata temu / [email protected]
 
Podpisywanie owej prośby nic nie da, przecież Wy też o tym wiecie, nie ma co udawać.Obnaża to jedynie grozę sytuacji. Gdyby została zatwierdzona na przyszłym Synodzie Komunia Święta dla cudzołożników , w największym niebezpieczeństwie duszy znajdą się kapłani, za których należy się wytrwale modlić. Niektórzy już się budzą, także i biskupi.
ponad 4 lata temu / [email protected]
 
Trzeba podpisywać i protestować ! Podobają mi się wypowiedzi tych pasterzy Kościoła , którzy nawołują , aby zwykli , świeccy ludzie , brali sprawy w swoje ręce i ratowali wiarę naszych ojców . Oczywiście , że jest przykro i ,, straszno" , że obecnemu następcy Św. Piotra należy przypominać o rzeczach oczywistych i wymuszać na Nim , aby zajął jasne stanowisko . Ale , jeżeli jest to osoba ,, podstawiona " to pod naporem naszych protestów ustąpi , zrezygnuje . Po prostu w obecnej dobie tak silnego ataku szatana na ludzkość , trzeba sprawdzać . Okazuje się , że nawet samego PAPIEŻA . Czy pochodzi od Ducha Św. czy od szatana !!! Bo chyba nie wątpicie , że słowa samego Pana Jezusa - ,, wieki przeminą , ale słowa moje nie przeminą " nadal są aktualne . Jeżeli chodzi o Św. Jana Pawła II , to w te dyskusje bym Go nie mieszała . On jest Święty , tak zadecydowało NIEBO ! Świadczą o tym liczne cuda , które się dzieją za Jego przyczyną . Więc nie wrzucajmy Go do jednego worka
ponad 4 lata temu / cecylia
 
@DM: nadal mason nie może być katolikiem. Ale masoni w KK raczej nie chwalą się publicznie swoją przynależnością. Być może jakieś prace zbliżające formalnie KK do masonerii są prowadzone. W każdym razie kierunek uwidoczniony na tym Synodzie skłania do przyjęcia tezy o zaawansowanym postępie "zjednoczenia".
ponad 4 lata temu / ma
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.