DZIŚ JEST:   04   CZERWCA   2020 r.

Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Św. Franciszka Caracciolo
Św. Optata z Mileve
 
 
 
 

Prof. Michał Wojciechowski: Miejsce papieża w Kościele

Prof. Michał Wojciechowski: Miejsce papieża w Kościele
Fot. Arch. Michał Wojciechowski

Niektóre wypowiedzi i posunięcia papieża Franciszka budzą rozbieżne reakcje. Jedni widzą w nich udaną ewangelizację. Inni znowu niepokoją się z powodu niezręczności, które dają sposobność do podważania wiary katolickiej.

 

Jeden powód takich reakcji jest taki, że papież Franciszek mówi często doraźnie i luźno. Dawniej takie wypowiedzi nie rozchodziły się i nie przypisywano im znaczenia dla nauki katolickiej. Obecnie media i wierni są skłonni wyciągać z nich zbyt daleko idące wnioski.

 

Poważniejszy charakter ma inny powód nieporozumień na tym tle. Sami katolicy mają mianowicie niejasne wyobrażenie na temat prawdziwej, teologicznie uzasadnionej roli papieża w Kościele. Na ogół widzą ją zbyt szeroko.

 

Wynika to najpierw stąd, że Kościół pojmowany jest na wzór społeczności świeckich. Państwa i partie są dziś scentralizowane, a ich przywódcy decydują o mnóstwie spraw. Dlatego wielu wyobraża sobie Kościół jako samochód, który skręca w tę lub tamtą stronę zależnie od decyzji kierowcy. Tymczasem Kościół opiera się na stałych zasadach, a nie na woli aktualnych przywódców.

 

Żeby skorygować błędne opinie, trzeba najpierw przypomnieć, jakie są w Kościele zasady co do prawdy, nauczania i nieomylności. Druga kwestia wymagająca wyjaśnienia to sama rola papieży w Kościele katolickim jako społeczności.

 

Źródła prawdy

Bóg objawia prawdę za pośrednictwem ludzi. Najpełniejszym jej objawieniem jest Jezus Chrystus jako i Bóg, i człowiek. Boską prawdę poznajemy z pomocą Pisma Świętego i Kościoła. Dzięki natchnieniu autorzy biblijni ludzkim językiem przekazali boskie treści. Dlatego Pismo Święte jest pierwszym źródłem wiary i teologii.

 

Pismo Święte znamy dzięki Kościołowi, gdyż jest ono trzonem tradycji Kościoła, czyli tego, co Kościół przekazuje. Teologia, duszpasterstwo, instytucje kościelne i liturgia wyrosły z nauki biblijnej i stosują je w życiu Kościoła. Do tradycji Kościoła należy też przekładanie prawd biblijnych na język filozoficzno-teologiczny (dogmaty).

 

W swojej nauce Kościół jest nieomylny – nie w tym sensie, że ludzie Kościoła nie błądzą, lecz w tym, że Kościół jako całość trwa przy prawdzie podanej mu od początku. Nie zawdzięcza tego jednak własnej mocy, lecz oparciu się na objawieniu od Boga oraz pomocy Ducha Świętego.

 

Nieomylność papieska

Powyższe uwagi o prawdzie w Kościele brzmią ogólnie, ale pozwalają uświadomić sobie, że papież nie jest właścicielem czy twórcą prawd wiary, lecz ich strażnikiem! Nieomylność papieża, jak i nieomylność Kościoła, realizuje się przede wszystkim w tym, co się nazywa „nauczaniem zwyczajnym”, to znaczy w głoszeniu trwałych zasad wiary. W tym, co Kościół mówi stale o Bogu, Chrystusie, zbawieniu, zasadach moralnych.

 

W pewnych przypadkach, gdy zasady wiary sprawiały trudność, formułowano je bardziej oficjalnie, zwłaszcza na soborach. Mówimy wtedy o „nauczaniu uroczystym”. W wyjątkowych sytuacjach może taką definicję w imieniu Kościoła podać papież. To uprawnienie zostało potwierdzone na Soborze Watykańskim I (1870).

 

Sobór wymienił tu specjalne warunki: Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – to znaczy, gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa obowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności.

 

To znaczy, że papież musi się kierować zamiarem ogłoszenia dogmatu na podstawie dotychczasowej wiary Kościoła i dać temu jasno wyraz. Sobór zastrzegł bowiem, że następcom Piotra Duch Święty został obiecany nie w tym celu, by na podstawie jego objawienia podawali nową naukę, lecz aby przy jego pomocy święcie zachowywali i wiernie wyjaśniali otrzymane przez apostołów Objawienie.

 

Można wyliczyć w gruncie rzeczy tylko trzy pewne przypadki takiego orzeczenia papieskiego. Dwa to ogłoszenie prawd dotyczących Matki Bożej, które odzwierciedlają cześć dla niej i dadzą się wyprowadzić z tradycji starożytnej (Niepokalane Poczęcie, rok 1854; Wniebowzięcie, rok 1950). Trzeci przypadek, przeoczany, to deklaracja Jana Pawła II w encyklice Evangelium vitae (1995, p. 57 i 65), który stosując formuły przepisane przez Sobór stwierdza, że nienaruszalność niewinnego życia ludzkiego jest niezmienną prawdą moralną, a to stosuje się do „przerywania ciąży”.

 

Powstaje tu oczywiście pytanie, jaka jest wartość wypowiedzi Kościoła i papieży innych niż uroczyste. Część z nich należy do nauczania zwyczajnego. W innych przypadkach i w sprawach pomniejszych Kościół dąży do ujęć najlepszych, jakie są w danej chwili możliwe do osiągnięcia, nawet jeśli nie są one ostateczne. Nie należy więc bez ważnej przyczyny powątpiewać w ich słuszność. Co do zasady jednak, doraźne wypowiedzi papieża, biskupów, chrześcijan mogą być obarczone błędami, a nieomylne są jedynie wtedy, gdy powtarzają prawdy Boże.

 

Zwierzchnictwo papieża

Jeszcze jedno nieporozumienie zagraża właściwemu rozumieniu roli papieża w Kościele. Jest on jego najwyższym przełożonym w sensie organizacyjnym: stanowi prawa, nadzoruje itd. Opiera się to na uprawnieniach, jakie nadał Jezus św. Piotrowi: jest to władza kluczy (czyli funkcja rządcy) oraz władza wiązania i rozwiązywania (czyli decyzji sądowych). Podobny charakter ma polecenie, by św. Piotr pasł owce: to znaczy by kierował i opiekował się nimi.

 

Czym innym jest jednak głoszenie prawdy, a czym innym potrzebne dla wspólnego działania decyzje praktyczne, choćby pochodziły od tej samej osoby. To rozróżnienie bywa zaniedbywane. A przecież sposób sprawowania władzy rządzenia przez papieży był historycznie zmienny i nie ma cech nieomylności. Na przykład z tego, że papież mianuje obecnie biskupów, nie wynika, że tak zawsze ma być i że wybiera trafnie.

 

Tego rodzaju rola papieży wzrosła w ostatnim stuleciu. Ma to różne przyczyny. Mniejsza jest niż dawniej zależność Kościoła od władz świeckich. Nowe środki łączności pozwalają na zbytnią centralizację organizacyjną. W nowszych czasach Kościołem kierowali papieże naprawdę wybitni, przez co autorytet ich urzędu się zwiększył. Nie zawsze tak bywało…

 

Dość paradoksalnie, ten autorytet osobisty, którego kulminacją jest autorytet Jana Pawła II dla Polaków, przyczynił się do tego, że papieżom i ich pomniejszym działaniom przypisuje się potocznie rolę większą, niż by należało.

 

Co mówił św. Paweł o św. Piotrze? (List do Galatów 2): Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. [...] Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich... A teraz obóz postępu oburza się nawet na krytykę luźnych wypowiedzi Franciszka.

 

Michał Wojciechowski

Czytaj także:




DATA: 2020-06-03 11:48
AUTOR: MICHAŁ WOJCIECHOWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Może dobrze, że mało kto zna nauczanie Jana Pawła II, bo gdyby się poważnie zastanowić nad choćby Asyżem 1986, zmianą podejścia do rozwodników w nowych związkach, odwiedzaniem synagog, meczetu, listem z okazji 500 lecia urodzin Lutra, otwarciem na nowe niekatolickie ruchy, jak neokatechumenat, itp, to by się okazało, że Franciszek krok w krok śladami przetartymi przez JPII.
11 dni temu / go
 
do lw: "mało kto zna nauczanie Jana Pawła II" - nie tylko, że mało kto zna to nauczanie, to jeszcze mniej, a w Polsce chyba nikt, nie analizuje krytycznie tego nauczania. Czekam aż ktoś weźmie się za analizę tzw. "teologii ciała" w świetle tradycyjnego Magisterium Kościoła i co z tego wyjdzie. Czy ktoś w Polsce zajął się wpływem fenomenologii na nauczanie JPII i jak się ten wpływ ma do Tradycji? Czy toś przeanalizował tzw. "Nową Ewangelizację" i co z niej wynikło? Tematów do podjęcia jest mnóstwo.
11 dni temu / minimax
 
A dowodem ich, że tak powiem "niewybitności" jest to, ze od czasów SVII kryzys, który niewątpliwie zaczął się przed soborem, ruszył z kopyta, wymiótł wiernych z Kościoła, alumnów z seminariów i nowicjuszy z zakonów. Cała wybitność Jana Pawła II polegała na sympatycznym wizerunku. Dzięki swojej charyzmatycznej osobowości przez lata swojego pontyfikatu przyciągał ludzi do Kościoła. Jak bardzo płytka była to fascynacja niech świadczy fakt, że mało kto zna nauczanie Jana Pawła II, choć każdy go mile wspomina. A życie religijne jak było letnie - tak jest, a nawet, jak się okazało w czasach "epidemii", jeszcze gorsze niż nam się wydawało.
11 dni temu / Iw
 
Opinia o "wybitności" ostatnich papieży jest raczej podyktowana po pierwsze tym, że prof. Wojciechowski żył za czasów 5 ostatnich papieży, a więc ich pontyfikaty są mu bliższe przez ich równoległość czasową do żywota prof. Wojciechowskiego. Po drugie, kieruje się sentymentalizmem i niewątpliwym urokiem przynajmniej Jana Pawła II, co w dużej mierze wynika z pierwszego powodu. Po trzecie niestety prof. Wojciechowski jest sam przesiąknięty na wskroś myśleniem posoborowym, jako człowiek ukształtowany przez posoborowa teologię, którą studiował, a która wartościująco odnosi się do tego, co było - to jest passe, i tego co jest - jako szczytu osiągnięcia myśli teologicznej. Ucieleśnieniem tej posoborowej teologii jest nauczanie ostatnich 5 papieży, a nawet sześciu. Kościół naprawdę znał dużo wybitniejszych następców św. Piotra, ale oni akuratnie nie są za bardzo trendy w dzisiejszych czasach. Taka jest moja opinia o "wybitności" posoborowych papieży.
11 dni temu / Iw
 
@Nina, ty tak na poważnie?
12 dni temu / ech
 
Wspólna deklaracja Papieża i wielkiego imama Al-Azhar z Abu Zabi na pewno była przemyślana.
12 dni temu / Ryś
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.