DZIŚ JEST:   30   MARCA   2020 r.

Św. Jana Klimaka
Św. Leonarda Murialdo
 
 
 
 

Prof. Jacek Bartyzel o emigracji pomarcowej: jedyna, która w sercu unosiła nienawiść do Polski

Prof. Jacek Bartyzel o emigracji pomarcowej: jedyna, która w sercu unosiła nienawiść do Polski
Prof. Jacek Bartyzel (źródło: Youtube/Polonia Christiana)

Za „niedorzeczne i niegodziwe” prof. Jacek Bartyzel uznał włączanie tzw. emigracji pomarcowej ’68 w cały ciąg – niemal dwustuletniej – emigracji. Jak zauważył, była to jedyna emigracja, która mogła liczyć na profity, a wyjeżdżając z kraju „unosiła w swoich sercach nienawiść do Polski”.

 

Prof. Jacek Bartyzel na swoim profilu na Facebooku włączył się w debatę na temat wydarzeń z Marca’68 i następującej potem emigracji. Zdaniem naukowca „niedorzeczne i niegodziwe zarazem jest włączanie tzw. emigracji pomarcowej ’68 w ponad dwustuletni ciąg emigracji polskich od konfederatów barskich począwszy, po emigrację solidarnościową w stanie wojennym”.

 

Powód? Wszyscy emigranci (poza pomarcowymi) choć na swój sposób na swoją dolę zasłużyli (np. nieroztropne porywy, błędy i zaniedbania), to jednak „bez wątpienia unosili w swoich sercach na drogach wygnania miłość do Polski i ostatnią rzeczą, którą pragnęliby czynić, byłoby świadome szkodzenie jej”.

 

Zgoła inne uczucia do ojczyzny towarzyszyły osobom opuszczającym Polskę po marcu’68. Zdaniem prof. Bartyzela była to pierwsza i jedyna emigracja, „która udając się za granicę (bo przecież nie uchodząc, tylko z własnej woli, skwapliwie korzystając z oferty, z paszportami), unosiła w swoich sercach nienawiść do Polski. Nie do komunizmu, nie do tych, którzy Polskę zniewolili, ale po prostu i tylko do Polski i Polaków. I tę nienawiść potem rozlewała po świecie i rozlewa (albo ich dzieci i wnuki) dotąd i coraz silniej” – napisał.

 

Zdaniem prof. Bartyzela, zarówno emigracje poprzednie, jak i późniejsza „dotykały ludzi, którym za ich działalność na rzecz Polski groziła śmierć albo więzienie czy zsyłka lub przynajmniej szykany i nieustanna inwigilacja”.

 

Historyk podkreślił, że emigracja pomarcowa w głównej mierze (ale niewyłącznie) składała się „z tych, którzy albo sami, albo ich ojcowie, matki, bracia, siostry i kuzyni, byli wcześniej w komunistycznym aparacie przemocy, zabijając, torturując i skazując w justizmordach, albo w aparacie indoktrynacji, mordującej dusze, a dopiero niedługo przed wyjazdem zaczęli odgrywać role opozycjonistów i krytyków systemu, na ogół zresztą z pozycji prawdziwego socjalizmu”.

 

Jak dodał, ci, którzy nie mieli nic złego na sumieniu wyjeżdżali zazwyczaj dlatego, że towarzyszyli współmałżonkom o nieczystych sumieniach w obawie przed pogromami, które miały nastąpić, ale przecież nie miały miejsca, a „nawet tzw. nagonka antysemicka została jak nożem ucięta po kilkunastu tygodniach”.

 

Na koniec prof. Bartyzel zaznaczył, iż emigracje wcześniejsze często oznaczały często „poniewierkę, nędzę, głód, śmierć w zapomnieniu i pochówek w zbiorowej mogile”. Zgoła inaczej wyglądały losy emigracji pomarcowej, która mogła liczyć na system zabezpieczeń, „życie w dobrobycie, wręcz komforcie, jakiego nie mieli w kraju nawet ci, którym przysługiwały talony do sklepów za żółtymi firankami”. Ponadto elita umysłowa mogła zaś liczyć na „ścieżki kariery naukowej i międzynarodowej sławy”.

 

„Któż pamiętałby dziś o tow. mjr. Baumanie, gdyby nie spotkało go takie prześladowanie”? – zapytał prof. Jacek Bartyzel.

 

Źródło: Facebook/Jacek Bartyzel

MA


DATA: 2018-03-06 12:22
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Po pierwsze, mogli zabrać ze sobą tylko 5 dolarów i najpotrzebniejsze rzeczy, które wcześniej przeszły przez kontrolę. Po drugie, kilka tygodni, jak to ujmuje pan profesor tak zwanej nagonki antysemickiej to wielkie uproszczenie na nazywanie ludzi piątą kolumną, wyrzucanie z uniwersytetów i miejsc pracy a także piętnowanie ich w opinii publicznej. Po trzecie, tych ludzi zmuszono to zrzeczenia się bycia obywatelem Polski. By to wymóg. To nie Ci ludzie wyrzekli się Polski, to Polska wyrzekła się ich. Po czwarte - "życie w luksusie" to były zapomogi oferowane przez fundacje żydowskie i nie tylko. Te zapomogi emigranci później spłacali. Po czwarte - mniejsza część emigracji pomarcowej trafiła do Izraela - większość została w Stanach Zjednoczonych, Wiedniu, Włoszech. Stek bzdur pan profesor opowiada. Co gorsza, to stek bzdur napiętnowany takim samym antysemityzmem jaki prezentował Gomułka.
5 miesięcy temu / Kat
 
Co za bzdury!!! W artykule i komentarzach. Czy ktoś z Państwa czytał dokumenty, relacje i naukowe opracowania na ten temat? "Kieszonkowe przy wyjeździe"?! Każda rodzina (rodzina! nie jej członek) mogła wywieźć z Polski 5 dolarów. Wyobrażacie sobie zostawienie za sobą całego życia (ludzi i majątku) i zaczynanie wszystkiego na nowo w nowych krajach, często bez znajomości języka, w dodatku z całym majątkiem w wysokości kilku dolarów? A w wielu wypowiedziach (tych sprzed lat i teraz, po latach) emigrantów marcowych uderza ich przywiązanie do tego kraju. I wtedy i dzisiaj wielu z nich podkreśla, że czuło się przede wszystkim Polakami. I nadal tak uważają.
ponad 2 lata temu / marta
 
Marzec przede wszystkim był wymyślony i Im służył. Wyjechali z Polski ratując życie dostają emeryturę za mordy i niegodziwości uczyniono Polakom.
ponad 2 lata temu / Cezary
 
A Polaków wczoraj (08.03.2018) Pan Prezydent nie przeprosił jak zwykle tylko o Żydach, krzywda Polaków jest mu co najmniej obojętna np.Kresowian. Powinien przeprosić zwykłych studentów relegowanych z uczelni i często powołanych do wojska. Inicjatorzy buntu tj.komandosi to przeważnie potomkowie żydowskich dygnitarzy partyjnych i po tej zadymie miękko wylądowali w tamtej rzeczywistości np.A.Michnik, Blumsztajn, Szlajfer, Modzelewski itd. Synowie zwykłych Polaków to jak zostali wyrzuceni z uczelni to pożegnali się na całe życie z marzeniami bycia inżynierem, ekonomistą czy humanistą. W Przemyślu było takie wydarzenie, że temu studentowi-żołnierzowi przełożony polecił wejść do radiostacji i wówczas śmiertelnie poraził go prąd, ponieważ radiostacja nie była uziemiona. Czy to był przypadek, ile było podobnych przypadków?. O tych faktycznie skrzywdzonych ten faryzeusz Prezydent Duda pomija milczeniem, czy on nie lubi Polaków, bo Żydów to kocha bezgranicznie.
ponad 2 lata temu / Czesław
 
Emigranci pomarcowi przy wyjeżdzie dostawali "kieszonkowe" na drogę, jak oświadczyła swego czasu A.Holland w jednej z gazet na Podkarpaciu.
ponad 2 lata temu / Czesław
 
To prawda.
ponad 2 lata temu / Zuzia
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.