DZIŚ JEST:   16   LIPCA   2018 r.

NMP Szkaplerznej z Góry Karmel
Św. Marii Magdaleny Postel
 
 
 
 

Prezydent Ukrainy wskazał najbliższego przyjaciela swojego kraju. To bardzo lewackie państwo!

Prezydent Ukrainy wskazał najbliższego przyjaciela swojego kraju. To bardzo lewackie państwo!
Petro Poroszenko. FOT.Mikhail Palinchak/Press Office of the President of Ukraine/TASS
#UKRAINA    #KANADA    #KIJÓW    #OTTAWA    #PETRO POROSZENKO    #USA    #ROSJA    #SYRIA    #GEOPOLITYKA    #KRYM

Na świecie nie ma szczerszego przyjaciela Ukrainy niż Kanada – uznał prezydent Petro Poroszenko. Jego słowa obiegły cały glob, a media przypomniały o szczególnych relacjach łączących oba kraje. Jednoznaczne wskazanie najważniejszego przyjaciela Ukrainy z pewnością zostanie nad Wisłą przemilczane, ale nie mogło zostać nie zauważone w Waszyngtonie. I taki cel zapewne chciał osiągnąć szef kijowskiej administracji, któremu nie spodobała się wypowiedź Donalda Trumpa w sprawie Krymu.

 

Przyczyny i potencjalne skutki słów Petra Poroszenki, wygłoszone przy okazji obchodzonego 1 lipca Dnia Kanady, w rocznicę podpisania Aktu Konstytucyjnego w 1867 roku i utworzenia państwa, ukraiński prezydent z pewnością przemyślał. Wydaje się też, że skorzystał z okazji, by uderzyć w serce i rozum Kanady, wypróbowanego a zarazem bogatego przyjaciela zza oceanu. Tym bardziej, że sąsiednie Stany Zjednoczone w ostatnich dniach, słowami swojego prezydenta Donalda Trumpa, pokazały spadek zainteresowania sprawami Ukrainy. Nie wiadomo czy jego opinia, odczytana jako możliwe przyszłe uznanie przynależności Krymu do Rosji, miała być tylko przygotowaniem do spotkania szefów USA i Rosji w Helsinkach, czy może miała wstrząsnąć Europą Zachodnią, która stale deklaruje niezmienność poparcia dla Ukrainy w formacie porozumień mińskich. Jednak na mnożeniu spotkań oraz ponawianiu zapewnień o wsparciu Ukrainy sprawa się kończy.

 

Wobec konfliktu handlowego UE z USA zimny prysznic w wykonaniu Trumpa posługującego się Krymem traktować należy jako pokazanie Niemcom i Francji miejsca w szeregu. Pozostawienie Berlina i Paryża z nierozwiązywalnym w obecnych warunkach konfliktem w Donbasie jest też demonstracją siły Ameryki, która wkracza do Europy wówczas, gdy kraje europejskie nie radzą sobie z konfliktami. Tę bezradność Niemiec i Francji Donald Trump chce pokazać światu.

 

Fakt, że przez kilka lat od podpisania w Mińsku porozumienia między Rosją, Ukrainą, Niemcami i Francją, nie tylko nie doszło do wygaszenia konfliktu w Donbasie, ale nawet nie doprowadzono do sytuacji, w której strony porozumienia stosowałyby się do jego zapisów. Osłabia to pozycje Niemiec i Francji.

 

Ukraina stała się tutaj raczej ofiarą rykoszetu, gdyż nie należy sądzić, by w interesie Waszyngtonu było osłabienie Ukrainy czyli wzmocnienie Rosji. Szczególnie przy globalnym podejściu do podziału stref wpływów w świecie. Potwierdzałyby to informacje o zbliżeniu stanowisk Moskwy i Waszyngtonu w sprawie Syrii. Według nieoficjalnych doniesień Ameryka wycofałaby swoich żołnierzy z tego kraju w zamian za rosyjskie gwarancje wycofania proirańskich bojowników szyickich z południowo-zachodniej Syrii, graniczącej z Izraelem.

 

Gdy popatrzy się na interesy Rosji i USA w skali świata, to ów scenariusz układa się w pewną logiczną całość – bezpieczeństwo Izraela, pozostawienie prorosyjskiego prezydenta w Syrii i odpuszczenie Moskwie wpływów na Ukrainie, w obszarze uznawanym jako jej „bliższa zagranica”.

 

W wypowiedzi Petra Poroszenki, stawiającego Kanadę jako najszczerszego przyjaciela Ukrainy, każdy odnajdzie inny element. Polska – rozczarowanie, że Ukraina szuka przyjaciela tak daleko mimo wielu gestów przyjaźni ze strony Warszawy. Stany Zjednoczone i kraje UE powinny poczuć dyskomfort, trafiając do grona „mniej szczerych” przyjaciół, a Rosja może poczuć satysfakcję z odsuwania Kijowa od Waszyngtonu.

 

W roli docenionego przyjaciela, od którego oczekuje się dalszej (lub większej) pomocy, postawiona została Kanada, prowadząca wobec Ukrainy własną politykę, wypracowywaną w warunkach funkcjonowania tego wielokulturowego i wielonarodowego państwa.

 

Właściwie od czasu uzyskania niepodległości przez Ukrainę w 1991 roku można dywagować, czy do roli przyjaciela Ukraina wybrała Kanadę czy Kanada Ukrainę. W wyniku trwającej od dwóch stuleci emigracji mieszkańców dzisiejszej Ukrainy, diaspora tej nacji szacowana jest na nawet 20 mln osób na świecie. W Kanadzie, zamieszkałej przez ok. 37 mln obywateli, żyje największa grupa – ok. 1,2 mln osób. Co istotne, Ukraińcy w Kanadzie zajmowali i zajmują najwyższe stanowiska w administracji państwowej, w rządzie, w parlamentach prowincji i w biznesie. Mówi się, że od 1991 roku państwo ukraińskie jest budowane z personalną i finansową pomocą diaspory kanadyjskiej. Oceniający zza oceanu rozwój sytuacji na Ukrainie i kolejne nieudane próby reform i zmiany rządów emigranci włączają się w przemiany polityczne, biorą udział w Majdanach i wpływają na rząd Kanady, by wsparcie dla ojczyzny ich ojców było jak największe.

 

Efekty skutecznego lobbingu kanadyjskich Ukraińców są widoczne. To deklaracja o przedłużeniu misji wojskowej i szkoleniowej do 2019 roku oraz decyzja o wysyłaniu wyposażenia dla armii Ukrainy (teraz już nawet uzbrojenia śmiercionośnego). W czerwcu rząd Kanady zapowiedział sprzedaż Ukrainie broni za 10 mln dolarów a szacuje się, że od 2014 roku pomoc Ottawy wyniosła 24 mln dolarów. Sposobem na pobudzenie gospodarki Ukrainy ma być ustanowienie strefy wolnego handlu między Kanadą a Ukrainą.

 

W swoim zaangażowaniu w pomoc Kijowowi Kanadyjczycy wcielili się w rolę nie tyle przyjaciela, co krewnego, co przy tak dużej diasporze ukraińskiej jest zrozumiałe. Problem Ukrainy polega jednak na tym, że „rodzinne” relacje z Kanadą mogą okazać się zbyt słabe, gdy pozostali przyjaciele odsuną się i uzgodnią między sobą – na przykład w Helsinkach – pakiety transakcji, nie pytając Kijowa, do którego zestawu mają go dołączyć.

 

 

Jan Bereza

 

  


DATA: 2018-07-05 08:28
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Kanada śmierdząca Banderą...
7 dni temu / agricola
 
G. Braun już dawno mówił, gdzie emigrowali zwyrodnialcy z UPA i skąd szło dla nich wsparcie, więc to nie powinno dziwić.
10 dni temu / sas
 
Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. W Kanadzie jest chyba największa i najbardziej aktywna diaspora Ukraińców. Schronili się tam prawie wszyscy zbrodniarze z OUN-UPA i ze zbrodniczej SS-Galizien. To środowisko bardzo aktywnie działa w ochronie "dobrej" pamięci ukraińskich zbrodniarzy z przytoczonych wcześniej organizacji. Mają szerokie dojścia nawet do Watykanu. Przy ich nacisku i wsparciu finansowemu wydano akt "o heroiczności cnót" abpa Andrieja Szeptyckiego. Nie ma żadnych przeszkód do beatyfikacji tej postaci.
10 dni temu / Reginald z Tuluzy
 
To jest przejaw zgniłej sytuacji dzisiejszego świata: kiedy wszystkie wartości, dotąd stabilne, rozpadają się, niewiele znaczą, można je dowolnie wykrzywiać i traktować instrumentalnie. Dla Ukrainy nic się już nie liczy fakt, że Polska pierwsza poparła jej dążenie niepodległościowe, że Polska poparła oba kijowskie "Majdany", że Lech Kaczyński "bił się" za suwerenność krajów regionu, że Ukraińcy mogą spokojnie zarabiać w Polsce kasę i wysyłać ją rodzinom... To wszystko ustępuje w obliczu jakiejś nowej, irracjonalnej polityki "światowego mocarstwa" (Ukrainy). Jedno pewne: Ukraina na Polskę zawsze mogła liczyć w ostatnich dekadach. Polska na Ukrainę - już nie. Jakie wnioski? Bóg jeden raczy wiedzieć...
11 dni temu / Baggins
 
To oczywiste, zwłaszcza jeśli za Kanadą stoi Wielka Brytania. Z kolei najgorszym wrogiem Ukrainy tak zwanej jest Polska, co wyraźnie wynika na przykład z historii zabójstwa Andrzeja hrabiego Potockiego, którego to zabójstwa dokonał Mirosław Siczyński.
11 dni temu / Salus
 
To jest wlasnie szczera odpowiedz wobec Kosciola katolickiego, wobec Polakow i swiata calego. Kanada ktora stala sie gniazdem demonicznej ideologii gender ogloszona przez Prezydenta Ukrainy najwiekszym przyjacielem Ukrainy.
11 dni temu / Slawomir Tomasz Roch
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.