DZIŚ JEST:   24   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
 
 
 
 

Prezydent Tajwanu: musimy być przygotowani na rosnące zagrożenie ze strony Chin

Prezydent Tajwanu: musimy być przygotowani na rosnące zagrożenie ze strony Chin
By MiNe (sfmine79) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Przywódczyni Republiki Chińskiej (Tajwanu), prezydent Tsai Ing-wen w wywiadzie dla CNN apelowała do świata, aby zwrócono uwagę na postępującą militaryzację komunistycznych Chin. Podkreśliła, że nie tylko jej kraj musi być przygotowany na rosnące zagrożenie ze strony Pekinu. – Świat nie może siedzieć bezczynnie – zaapelowała.

 

Tsai ostrzegła, że zagrożenie militarne stwarzane przez Chiny rośnie „każdego dnia” i osiągnęło punkt, w którym Tajwan już przygotowuje się do pierwszej fali ataków. Ostrzegła także, że jeśli reszta świata zgodzi się na chińską ingerencję w demokrację i interwencję militarną  na wyspie, może oczekiwać powtórzenia tego schematu zachowań również w innych państwach.

 

– Jeśli dziś byłby Tajwan, ludzie powinni zapytać, kto będzie następny? Każdy kraj w regionie - jeśli dalej będzie opierał się woli Chin, spotka się z podobnymi zagrożeniami militarnymi – wyjaśniła.

 

W ocenie prezydent Tajwanu, ​​zwiększona wrogość Chin wobec jej kraju odzwierciedla agresywną politykę ekspansjonistyczną, która w coraz większym stopniu opiera się na potędze militarnej. Według niej wiele innych państw w regionie może wkrótce stać się celem tej polityki.

 

Tsai pełni urząd prezydenta od 2016 r. Odmówiła ona uznania „konsensusu z 1992 roku” (uznanie „jednych Chin”). W odpowiedzi Pekin usiłuje ukarać Tajwan wykluczając Republikę  Chińską z organizacji międzynarodowych, przejmując dyplomatycznych sprzymierzeńców, zastraszając organy rządowe i korporacje, prowadząc wielkie manewry wojskowe w Cieśninie Tajwańskiej i okrążając wyspę bombowcami.

 

– Naszym wyzwaniem i największym problemem Tajwanu jest to, czy możemy utrzymać niezależne istnienie, bezpieczeństwo, dobrobyt i demokrację – podkreśliła.

 

Zapytana o to, czy prezydent Trump – w jej opinii – poprze Tajwan w przypadku militarnego ataku ze strony Chin kontynentalnych, Tsai zaznaczyła, że dla niej kluczowe jest budowanie i wzmacnianie własnej obrony. Dodała, że biorąc pod uwagę rosnącą nierównowagę pomiędzy armią chińską a siłami Tajwanu, jej kraj musi być gotowy na najgorsze przez cały czas.

 

Tsai przypomniała, że ChRL szybko modernizuje swoje siły zbrojne, a prezydent Xi Jinping nie wykluczył użycia siły, by zaanektować Tajwan, dlatego są „w stanie gotowości 24/7” w razie wszelkich oznak chińskiego ataku . W rzeczywistości Tsai przyznała, że Tajwan już przygotowuje się na pierwszą falę ataków ze strony Pekinu i późniejszą reakcję międzynarodową: - Spodziewamy się, że po powstrzymaniu pierwszej fali chińskich ataków reszta świata będzie się starała wywierać silny nacisk na komunistyczne Chiny – tłumaczyła.

 

Dodała, że niekończące się groźby ze strony Pekinu służą jedynie wzmocnieniu determinacji na Tajwanie, by chronić się  przed wpływem państwa komunistycznego. - Każdy taki ruch jeszcze bardziej zdenerwuje i zrazi mieszkańców wyspy do ChRL – mówiła.

 

Tsi wyraziła zrozumienie dla polityki Donalda Trumpa „America first”. Przypomniała, że „każdy prezydent musi brać pod uwagę wiele czynników przy podejmowaniu decyzji, w szczególności decyzji krajowych”.

 

W 1979 r., gdy doszło m.in. do sowieckiej inwazji na Afganistan i wybuchła irańska rewolucja islamska, USA uznały rząd Chińskiej Republiki Ludowej za jedyny prawowity rząd Chin. Zmiana utorowała drogę do rozwoju handlu i inwestycji między największą gospodarką świata a najludniejszym krajem i umożliwiła bliższą współpracę ze Związkiem Radzieckim.

 

Starania o uznanie komunistycznego rządu trwały od początku lat 70. W 1972, potem w 1978 i później w 1982 roku Departament Stanu USA wydał specjalne komunikaty, uznając „chińskie stanowisko, że są tylko jedne Chiny i Tajwan jest ich częścią”. Waszyngton zgodził się obniżyć rangę relacji i powiązań z Tajwanem.

 

Zobowiązania Ameryki wobec Tajwanu zostały wyartykułowane w ustawie o stosunkach z Tajwanem podpisanej w 1979 r. Stany Zjednoczone zaznaczyły w niej, że będą wspierać samoobronę Tajwanu i utrzymywać gotowość w celu udzielenia pomocy w razie potrzeby. Taka niejednoznaczność – uznanie rządu ChRL i zapewnienie wsparcia Tajwanowi – miało zniechęcić obie strony do jednostronnych działań, które mogłyby wywołać kryzys.

 

Trzy komunikaty USA-Chiny i ustawa o stosunkach z Tajwanem stanowią podstawę amerykańskiej „polityki jednych Chin”.

 

To uznanie rządu w Pekinie pozwoliło Chinom kontynentalnym podpisać umowy o uprzywilejowaniu w handlu z USA, co pozwoliło rozwijać relacje gospodarcze, przez co kraj stał się drugą co do wielkości gospodarką świata. Tajwan również odniósł fenomenalny sukces gospodarczy. Przez długi czas Stany Zjednoczone czerpały korzyści ze stabilności regionu i bliższych więzi gospodarczych, zarówno z Chinami kontynentalnymi, jak i Tajwanem.

 

Przywódcy Tajwanu dali wielokrotnie do zrozumienia, że nie zamierzają stać się częścią Chin komunistycznych. Obecna prezydent obawia się, że w sytuacji znacznego spowolnienia gospodarczego CHRL prezydent Xi Jinping może posunąć się do radykalnych działań. Władza komunistyczna czerpie bowiem wiele dla swojej legitymacji z sukcesu gospodarczego. W związku z kłopotami gospodarczymi, prezydent Xi skoncentruje się na polityce zagranicznej, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od słabnącego wzrostu PKB.

 

Na początku tego roku Xi publicznie powtórzył wezwanie do zjednoczenia Chin. Nie wykluczył użycia siły, by ten cel osiągnąć.

 

Donald Trump jest pierwszym prezydentem od 1979 roku, który bezpośrednio spotkał się z prezydent Tajwanu. Ostatnio pięciu republikańskich senatorów napisało list do Speaker Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wzywając ją, by zaprosiła prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen na wspólną sesję Kongresu. To wyróżnienie niemal zawsze zarezerwowane jest dla szefów rządów lub głów państw. Gdyby doszło do takiej sesji, byłoby to niespójne z oficjalną polityką Ameryki „jednych Chin”.

 

W przypadku ewentualnego kryzysu, zagrożona byłaby autonomia,  bezpieczeństwo i dobrobyt 23 milionów mieszkańców wyspy. W razie agresji Pekinu, nastąpiłoby zniszczenie stosunków Chin kontynentalnych z USA i wieloma sąsiadami, co przełożyłoby się na dalsze perturbacje ekonomiczne.

 

Waszyngton mógłby zostać uwikłany w nową zimną wojnę, a nawet konflikt z CHRL. Z drugiej strony, wg niektórych analityków, decyzja o pozostawieniu Tajwanu, podważyłaby wiarygodność USA i prawdopodobnie skłoniłaby Japonię do ponownego rozważenia swojego statusu nienuklearnego państwa i przymierza z USA. Implikacje ewentualnego kryzysu tajwańskiego byłyby ogromne, a ryzyko wysokie dla wszystkich zainteresowanych stron.

 

Źródło: taiwannews.com / cfr.org

AS


DATA: 2019-02-21 15:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.