DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 47  >   TEMAT NUMERU

Rozmowa z Witoldem Gadowskim

Prawdziwi uchodźcy nie mogą wyjechać

Prawdziwi uchodźcy nie mogą wyjechać
fot.Valery Sharifulin/TASS/FORUM

Ilu w tym tłumie jest agentów ISIS, destabilizatorów, gangsterów, mafiosów, tego w ogóle nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Przyznaje to niemiecka BND, mająca doskonałą orientację, przyznają służby brytyjskie, ale polskie twierdzą: my wszystko zabezpieczymy – mówi Witold Gadowski, dziennikarz śledczy, publicysta i autor filmów dokumentalnych, w rozmowie z Romanem Motołą.

 

Jak postrzega Pan odbywający się właśnie najazd tak zwanych uchodźców na Europę?

Proces, który właśnie się dokonuje, jest bardzo podejrzany i niesprawiedliwy, ponieważ prawdziwi uchodźcy, ofiary wojen na Bliskim Wschodzie, od roku żyją w obozach i od roku starają się o wizy emigracyjne do krajów europejskich, i nie otrzymują ich. To przede wszystkim chrześcijanie przebywający w kurdyjskim Erbilu. Władze miasta zdecydowały, że ziemię mogą na określonym terenie kupować wyłącznie chrześcijanie i utrzymują tam bezpieczną dzielnicę chrześcijańską. W niedokończonym hipermarkecie Ankawa Mall od zimy zeszłego roku koczuje około dwudziestu tysięcy ludzi.


Drugim obozem, liczącym kilkadziesiąt tysięcy uchodźców, z których większość to wyznawcy Chrystusa, jest „Baharka”, także w Erbilu. Trzecim na terenie Kurdystanu – Badra niedaleko Lalesh.

 

Czy dociera tam pomoc?

Nikt się tym nie interesuje, poza naszym Kościołem i prowadzoną przez księdza Tomasza Jegierskiego rzeszowską fundacją „SOS dla życia”, która dostarczyła pomoc do Kurdystanu. Były transporty Caritas Polska. Pomagają też Francuzi i Włosi.


Ludzie żyjący w obozach nie mają swoich domów, bo zostały one zniszczone. To ich trzeba przyjmować. Natomiast dziś wdziera się do Europy grupa turystów zarobkowych plus wszelkiego autoramentu margines społeczny. Oczywiście, oni powszechnie noszą krzyże. Jeden z młodych publicystów prawicowych pojechał zobaczyć uchodźców i napisał potem, że nieprawdą jest, iż większość przybyszów to sunnici, bo wszyscy uchodźcy noszą krzyże. No i co z tego? W islamie obowiązuje ideologia taqija polegająca na maskowaniu się. Prawdziwy islamista może dla niepoznaki nawet przyjąć chrzest i udawać, że jest chrześcijaninem, a i tak będzie realizował cele islamu. To, że oni zakładają krzyże, o niczym nie świadczy. W rzeczywistości jest wśród nich bardzo niewielu chrześcijan. Przeważnie są to więc sunnici, młodzi ludzie. Ich przyjazd to inwestycja. Ci ludzie, zakorzeniwszy się w Europie, będą, zgodnie z prawem Unii, ściągać swoje wielodzietne rodziny, czyli przyjmując sto tysięcy uchodźców, za chwilę będziemy mieć milion…


Ilu w tym tłumie jest agentów ISIS, destabilizatorów, gangsterów, mafiosów, tego w ogóle nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Przyznaje to niemiecka BND mająca doskonałą orientację, przyznają służby brytyjskie, ale polskie twierdzą: my wszystko zabezpieczymy. Jak to zrobią, skoro nie potrafiły zabezpieczyć nawet polskiego islamisty, który walczył w ISIS i swobodnie wyjechał z kraju? Dopiero, gdy imigranci pojawią się w miastach, będziemy zaskoczeni. Słabo chroniona jest szczególnie polska granica od strony Słowacji i Ukrainy.

 

Jaka siła pcha tę ludzką falę do Europy? Kto na tym zyskuje?

Jeśli chodzi o siłę sprawczą, to możemy się pokusić co najwyżej o spekulacje. Natomiast na pytanie: kto na tym zyskuje?, odpowiedź istnieje i jest złożona.


Dzięki imigrantom ISIS może nasycić Europę siecią swoich ludzi – agentów, potencjalnych zamachowców‑samobójców i przestępców – którzy będą działać na korzyść AMNI, czyli służb specjalnych Państwa Islamskiego.


Zyskuje Rosja, bo wraz z wybuchem sprawy „uchodźców” przestaliśmy się tak bardzo interesować sytuacją na Ukrainie. Dziwnym trafem dotychczasowa ścieżka imigrantów przebiegała przez kraje, które są z Rosją w dobrych stosunkach: Grecję, Serbię, Macedonię, Węgry. Rosji udało się też poróżnić Turcję ze Stanami Zjednoczonymi na tle kwestii kurdyjskiej.


Zyskuje również Turcja. Nikt już w tej chwili nie interesuje się tym, że państwo to prowadzi ludobójstwo Kurdów. Zresztą to właśnie prezydent Erdoğan otworzył drogę grupom zmierzającym teraz do Europy. Chciał się ich pozbyć, bo już w tej chwili na terenie południowej Turcji przebywa dwa miliony uchodźców.


Z kolei Stany Zjednoczone eliminują zjednoczoną Europę jako potencjalnego rywala w grach politycznych i ekonomicznych. Jak widać coraz mocniej, Unia była projektem niemieckim, obliczonym na usamodzielnienie się względem USA. Ameryka korzysta na tym, że Stary Kontynent pogrąża się w chaosie, marazmie i braku oporu wobec obcej kultury. Będziemy mieć w Europie coraz więcej ognisk salafickich generujących nowych fanatyków – coraz więcej zamieszania i żądań ze strony islamistów.


Listę beneficjentów trzeba poszerzyć też o Iran, który wszedł do gry, gdy Amerykanie podpisali z nim układ nuklearny. W tych wszystkich grach Europa jest niepotrzebna, wręcz zawadza.


Na pewno w tej fali uchodźców maczało palce kilku „szatanów”, którzy albo zgrali swoje działania, albo one się mimowolnie skoordynowały.

 

Jak Pan ocenia w tym kontekście politykę Unii Europejskiej, czyli Niemiec?

Nie ma polityki. Kanclerz Merkel znalazła się w pułapce politpoprawnościowej. Skoro się przyjęło za cel grę multi‑kulti, skoro przyjęło się destrukcję wartości tradycyjnych na rzecz nowych, skoro przyjęło się wojnę z religią, to trzeba konsekwentnie w to grać.


Mam taką spiskową teorię, która być może nie jest prawdziwa. Wydaje mi się, że Niemcy przeliczyli się we własnej grze. Zauważyli, że ich piramida demograficzna jest podmywana. W różnych opracowaniach prognozowano, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat zabraknie około dwóch, trzech, może nawet pięciu milionów par rąk do pracy. Być może więc w Berlinie wymyślili, że ta pierwsza fala imigrantów, która uzupełni braki demograficzne, przybędzie z Ukrainy. Jednak tak się nie stało, wobec czego być może pomyśleli: Skoro i tak nam brakuje ludzi, roześlemy zachęcające do przybycia broszurki Arabom na Bliski Wschód. Może stamtąd przyjadą pracować. Przeliczyli się, oczekując zapewne stu tysięcy; nie przewidzieli, że przyjedzie milion, a następne fale będą wciąż napływać. Jest przecież Afganistan, Bangladesz, czarna Afryka, Libia…


Europa popełniła w swojej polityce wobec imigrantów dwa poważne grzechy względem własnych przepisów. Po pierwsze, sankcjonuje przestępców, którzy się tu zjawiają, bo ci ludzie nielegalnie wkraczając na teren państw Unii, łamią prawo. Po drugie, przybysze jawnie deklarują, że nie będą się integrować. Dzisiaj salafici głoszą przecież: jeżeli muzułmanin przechodzi na inną religię, spotka go za to kara śmierci.


To jest import do Europy islamu, który się tutaj nie zintegruje. Niemcy już mają tego świadomość, na pewno zorientowała się CSU – opozycja bawarska wobec polityki kanclerz Merkel jest coraz bardziej wyraźna. Obecna kanclerz przegra wybory, jeżeli sprawy będą toczyć się tak jak dotychczas.


Obawiam się jednak czegoś innego – że Niemcy wywołają wojnę o uchodźców. O ile Francuzi pogodzili się z utratą na rzecz islamu miast, bo mają ich stosunkowo niedużo i de facto żyją na prowincji, to już Niemcy nie pogodzą się z utratą własnych metropolii, ponieważ są społeczeństwem mieszczańskim. Nie zaakceptują utraty na rzecz islamistów Monachium, Stuttgartu, Berlina… Rozpoczną się rozruchy, a ponieważ Niemcy są najważniejszym krajem Unii Europejskiej, sytuacja rozleje się na inne kraje. To, co robi Merkel, może zaowocować dramatycznymi starciami we wszystkich krajach Unii.




Dziękuję za rozmowę.




zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Ja nie zgadzam się na przyjmowanie uchodżców. Pomoc tak ale tam w ich kraju.
ponad 4 lata temu / gość
 
Wojna w Europie, taki jest cel Masonów tych z USA i tych w EU... Oni mają gdzie się schronić.
ponad 4 lata temu / MM
 
 

1948 – zmarł prymas Polski kard. August Hlond. W 1925 roku został biskupem katowickim, a rok później arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim i prymasem Polski. Skutecznie sprzeciwiał się planom przyjęcia przez II RP prawa małżeńskiego, które wprowadzałoby w całej Polsce świeckie małżeństwa cywilne i rozwody.

 
 

Stanowisko papieża wyraźnie przeczy temu, co od dawna naucza Kościół na temat związków osób tej samej płci – napisał w środę Thomas Tobin, biskup amerykańskiej diecezji Providence.

 

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. Czy dziś Papież byłby dumny ze swoich Rodaków?

 

Wiele światowych mediów powiela informację jakoby obecny papież twierdził, że osoby homoseksualne mają prawo do uznania ich związków w przepisach cywilnych. Franciszek miałby także zachęcać takie osoby, by prowadziły swe dzieci do parafii i wyrażać się o sodomickich pseudo-rodzinach z aprobatą.

 

Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, zasiewając tym samym przerażenie w społeczeństwie. A my tymczasem nie potrzebujemy przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by rzeczywiście stawić czoła problemom – ostrzega arcybiskup Michel Aupetit, metropolita Paryża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.