DZIŚ JEST:   03   SIERPNIA   2020 r.

Św. Lidii z Tiatyry
Św. Nikodema
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 12  >   Obyczaje

Ewa Polak-Pałkiewicz

Prawdziwa uczta, czyli porządek przy stole


Wbrew pozorom – którymi tak chętnie mami współczesny świat, przekonując, że w każdej sytuacji jesteśmy sobie równi – człowiek o wiele bardziej, niż można by sądzić, zatroskany jest o miejsce, jakie zajmuje wśród innych. Osoba dobrze wychowana baczy, by nie zająć miejsca przeznaczonego dla kogoś godniejszego.


Sztuka usadzania gości za stołem należy do najstarszych i najbardziej respektowanych do dziś zasad dobrego wychowania. Sposób wyznaczania osobom zaproszonym odpowiednich miejsc od setek lat nie zmienił się niemal zupełnie. Adam Mickiewicz na kartach Pana Tadeusza przedstawił opis podstawowych zasad zachowania się przy stole w wykwintnym polskim domu szlacheckim (i potrafił je z niezrównanym wdziękiem wpleść w zgoła nieugrzecznioną, sensacyjną fabułę). Nie zrobił tego dla przydania dziełu oryginalności, ale w poczuciu, że znajomość zasad zachowania się w sytuacjach towarzyskich to szczególnego rodzaju kunszt i znamię tego, co decyduje o kulturze i cywilizacji ludzi i narodów, czego w żaden sposób nie da się zredukować, uprościć i pominąć, nie dokonując przy tym ich kulturowej degradacji. Pan Tadeusz jest „arką”, w której przechowane zostało to, co najcenniejsze z tradycji i obyczaju Polaków, to, co w istocie przesądza, że będą mogli dalej istnieć jako naród, nawet nie mając politycznej niezawisłości. Niegdyś bowiem – zanim jeszcze na naszej ziemi pojawiły się azjatyckie hordy – polskość oznaczała także umiejętność dokonania subtelnych rozróżnień w kontaktach międzyludzkich, zdolność oddania każdemu człowiekowi należnego mu szacunku i poczucie własnej godności. A wszystko bez sztywności i uczucia skrępowania „formami”, z niewymuszoną swobodą, a nawet fantazją. Nie wszystkiego tu da się bowiem mozolnie „wyuczyć”. Te sprawy trzeba czuć. Polska szlachta była w tym niezawodna. Umiała znaleźć się przy stole, podobnie jak umiała nosić wąsy, szablę i frak (gdy zastąpił kontusz).


Goście zwykli i honorowi
Jak zatem należy usadzać gości przy wspólnym stole w czasie uroczystego przyjęcia? Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu czterokrotnie opisuje przebieg takich spotkań. Jak refren w każdym z nich powtarza się ten ujmujący – będący świadectwem duchowej elegancji polskiej szlachty – moment siadania przy stole.

 
Goście weszli w porządku i stanęli kołem;
Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem:
Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy,
Idąc kłaniał się Damom, starcom i młodzieży.
 

W zależności od konkretnej sytuacji, odmiennej w każdej odsłonie poematu, poeta wyjaśnia, komu należy się miejsce po prawej stronie Podkomorzego. Zwykle zasiada tam ksiądz Robak (który zawsze przed posiłkiem odmawia krótki pacierz po łacinie). Gdy nie ma osoby duchownej, na zaszczytnym miejscu obok gospodarza siada Podkomorzyna, a obowiązek modlitwy i błogosławieństwa stołu przypada Sędziemu.
W sytuacjach najczęściej spotykanych, gdy honory domu pełni małżeństwo, rolą gospodarza jest powitanie gości, rolą zaś gospodyni danie sygnału przejścia do jadalni czy zajęcia miejsc przy stole.
Wracając do – wymagającej zarówno kultury, jak i taktu – sztuki rozsadzania gości w czasie oficjalnych przyjęć w domu czy w restauracji, zasady savoir vivre przewidują, że miejsce gościa honorowego, w wypadku, gdy jest nim mężczyzna, jest po prawej stronie pani domu. Kobieta, gość honorowy, zajmuje miejsce po prawej stronie pana domu. Rzadziej spotyka się praktykę, że „honorowy” mężczyzna siada po lewej stronie gospodyni. Jeśli stół ma kształt prostokątny, pan i pani domu siadają naprzeciw siebie, u szczytu stołu. Wtedy też nie da się do końca zastosować przyjętej powszechnie zasady, że kobiety i mężczyźni siadają obok siebie, na przemian, gdyż – przy stole na parzystą liczbę osób – dwaj panowie albo dwie panie zawsze wypadną obok siebie.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

 

Trwająca pandemia została wykorzystana przez Światową Organizację Zdrowia jako pretekst do promowania aborcji farmakologicznej. WHO opublikowała poszerzoną wersję wydanego w marcu przewodnika, w którym zaleca państwom utrzymanie „kluczowych usług", pomimo ograniczeń nakładanych w związku z koronawirusem. Wśród tych „usług", w rozdziale dotyczącym „praw reprodukcyjnych i seksualnych" wymieniona została „bezpieczna aborcja". WHO otwarcie zachęca kobiety planujące dokonanie aborcji do samodzielnego przeprowadzenia jej w domu z użyciem środków poronnych, wpisanych zresztą przez Organizację na listę „kluczowych leków". Nie wspomina przy tym o zagrożeniach dla zdrowia i życia związanych z tą praktyką. WHO zaleca także, by władze państw rozważyły zniesienie części ograniczeń, które utrudniają nie tylko dostęp do aborcji, ale także sprowadzanie środków medycznych wywołujących poronienie.

 
 

W niedzielę 2 sierpnia po godzinie 21.30 w hiszpańskiej Plasencji wybuchł pożar zabytkowego kościoła San Martin. Miejscowe służby nie wykluczają celowego działania, gdyż ogień prawdopodobnie pojawił się przed świątynią. Trwa szacowanie strat.

 

„Tak zwana pandemia koronawirusa to jeden wielki przekręt, który zresztą już widzieliśmy mniej więcej dekadę temu podczas tzw. świńskiej grypy, kiedy to WHO ogłosiła pandemię szóstego stopnia”, pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” dr Mariusz Błochowiak.

 

Powołana przez Sejm komisja ds. pedofilii stoi przed gigantycznym zadaniem. Może pomóc przezwyciężyć milczenie panujące wokół zbrodni pedofilii. Idzie nie tylko o Kościół, ale również o środowiska celebryckie czy przestrzeń edukacji. O wyzwaniach stojących przed komisją mówił mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, w rozmowie z Pawłem Chmielewskim.

 

„Czekają nas naprawę ciężkie czasy. To będą ogromne wyzwania, o skali od dawna nieznanej. Kryzys gospodarczy, z którym zmaga się świat dopiero się rozpoczyna (…) nie możemy zaspać. Koronawirus się nie skończył” – ostrzega w wywiadzie dla „Sieci” premier Mateusz Morawiecki.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.