DZIŚ JEST:   02   KWIETNIA   2020 r.

Św. Franciszka z Pauli
Św. Marii Egipcjanki
 
 
 
 

Prawdziwa alternatywa dla zapłodnienia in vitro

Prawdziwa alternatywa dla zapłodnienia in vitro
#DZIECI    #RODZINA    #USA    #IN VITRO    #ALTERNATYWA    #ZAPŁODNIENIE    #KOBIETA    #CIĄŻA

Niedawno pewna kobieta z południowej Kalifornii urodziła ośmioraczki. Dzieci te zostały poczęte za pomocą techniki laboratoryjnej, powszechnie znanej jako zapłodnienie in vitro. Nasienie nieznanego dawcy zmieszano z komórkami jajowymi owej kobiety w szalce Petriego, wskutek czego doszło do połączenia plemników z komórkami jajowymi, a w konsekwencji – do zapoczątkowania rozwoju nowych istot ludzkich. Kilka miesięcy później nastąpił przedwczesny poród. Media donoszą, iż dzieci „czują się dobrze”, nie przedstawiając jednak rzeczywistych faktów, związanych z ryzykiem, przed jakim stoją owe noworodki – poczęte w warunkach sztucznego zapłodnienia i przedwcześnie urodzone.

 

Na kwestię zapłodnienia in vitro należy spojrzeć nie tylko z punktu widzenia rodziców, ale też poczętych w jego efekcie dzieci. Większość ludzi współczuje kobiecie niebędącej w stanie zajść w ciążę i ją przede wszystkim otacza troską. Gdy szuka ona porady lekarskiej, bardzo często jako jedyną dostępną opcję, przedstawia się jej jednak zapłodnienie in vitro. W wyniku podjętych zabiegów medycznych kobieta taka ma przeciętnie 25-30-procentową szansę na pomyślne zapłodnienie. 35-40 procent zaistniałych w ten sposób ciąż stanowią ciąże mnogie, czyli takie, w wyniku których na świat przychodzą bliźniaki, trojaczki, czworaczki itd. Są one obarczone ogromnym ryzykiem, gdyż towarzyszy im wysoki współczynnik porodów przedwczesnych. Przy ciąży bliźniaczej ryzyko wynosi 50 procent, przy ciąży potrójnej około 80-90 procent, natomiast w przypadku czterech lub większej ilości płodów – aż 100 procent. W Stanach Zjednoczonych główną przyczynę upośledzeń umysłowych i motorycznych, a także dziecięcego porażenia mózgowego stanowi właśnie przedwczesny ­poród.

 

Niezwykle rzadko wspomina się publicznie, iż niewielu lekarzy i tylko niektóre centra medyczne zaczynają cały proces kwalifikowania pacjentki do zabiegu sztucznego zapłodnienia od postawienia konstruktywnej diagnozy, dotyczącej przyczyn jej niepłodności. Na przykład, na podstawie danych statystycznych pochodzących z klinik dokonujących zapłodnienia in vitro w Stanach Zjednoczonych stwierdzono, że w zaledwie 5,6 proc. przypadków zdiagnozowano u pacjentek endometriozę. Tymczasem z naszego doświadczenia wynika, iż endometrioza występuje u około 80 procent kobiet mających regularne cykle i cierpiących na bezpłodność. Ogromna rozbieżność pomiędzy powyższymi liczbami bierze się właśnie z lekceważenia diagnozy przez kliniki propagujące zapłodnienie in vitro.

 

W dodatku kobiety pragnące wyleczyć się z bezpłodności często cierpią także na nieujawnione, a istotne zaburzenia hormonalne, nieprawidłowości związane z owulacją, spowodowane rozmaitymi czynnikami zrosty w obrębie miednicy (tkanka bliznowata), nieprawidłowości funkcjonowania narządów docelowych takie, jak zaburzenia zdolności wytwarzania śluzu szyjkowego bądź czynności tkanki wyściełającej jamę macicy. Także w organizmie mężczyzny mogą zaistnieć nieprawidłowości – zbyt mała liczba plemników, ich ograniczona zdolność do prawidłowego poruszania się a także niewłaściwy kształt i forma.

 

Kiedy mówię ludziom, że istnieje alternatywa dla zapłodnienia in vitro, dzięki której ryzyko zaistnienia ciąży mnogiej spada z 35-40 procent do 3,2 procent, zaś jej skuteczność wynosi nie 25-30 procent, lecz 50-75 procent (a niekiedy nawet więcej), są zdumieni, iż taka metoda w ogóle istnieje i może być dla nich dostępna. Polega ona na zidentyfikowaniu czynników wywołujących niepłodność, postawieniu właściwej diagnozy, a następnie – skutecznym leczeniu. Kobieta zatem nie tylko zachodzi w ciążę i rodzi dziecko, ale też zostają właściwie wyleczone schorzenia, które powodowały jej niepłodność, a jej ogólna kondycja zdrowotna ulega znacznej poprawie.

 

Metoda ta nosi nazwę NaProTECHNOLOGY (Natural Procreative Technology – Metoda Naturalnej Prokreacji). Łączy ona zdrową, poddaną jednolitym standardom i obiektywną edukację w zakresie odpowiedzialnego rodzicielstwa z najnowocześniejszą technologią medyczną, w rodzaju diagnostyki ultrasonograficznej, badań hormonalnych czy zabiegów z użyciem lasera. NaProTECHNOLOGY opracowano w Instytucie Badań nad Ludzką Rozrodczością im. Pawła VI w Omaha, w stanie Nebraska. Została ona szczegółowo opisana w liczącym 1244 strony podręczniku medycznym zatytułowanym Medyczne i kliniczne aspekty NaProTECHNOLOGY. Metoda ta niedawno zawitała również do Polski.

 

NaProTECHNOLOGY jest metodą absolutnie niezwykłą. Stosuje się ją bowiem nie tylko w stosunku do kobiet mających problemy z zajściem w ciążę, ale także do tych, które doświadczyły wielokrotnych poronień. Skutecznie niweluje zagrożenie przedwczesnym porodem oraz depresję poporodową. Leczy również zespół napięcia przedmiesiączkowego oraz nawroty występowania cyst jajników. Przynosi też skuteczną terapię w przypadkach zaburzeń krwawienia wywoła­nych różnymi przyczynami, a co więcej, pozwala dokładnie rozpoznać początek ciąży. NaProTECHNOLOGY stanowi bez najmniejszych wątpliwości realną alternatywę dla zapłodnienia in vitro. Gorąco namawiam Polaków i Polki do zapoznania się z NaProTECHNOLOGY (wszelkie potrzebne informacje znajdą na stronie www.naprotechnology.com), a także Creighton Model FertilityCare™ System (www.creightonmodel.com). Poznanie tych metod uzmysłowi im ponad wszelką wątpliwość, że istnieje alternatywa dla zapłodnienia in vitro – metody szkodliwej nie tylko dla dzieci (zarówno w życiu płodowym, jak i po narodzinach), lecz dla poddających się owemu zabiegowi kobiet – oraz, że koniecznie należy wzbogacić edukację lekarzy i ich pacjentów o stosowne źródła, które pozwolą na stosowanie i doskonalenie zdrowych metod. In vitro jest w istocie technologią w wysokim stopniu aborcyjną, NaProTECHNOLOGY w najmniejszym stopniu aborcyjna nie jest. Przeciwnie – broni i wspiera życie.

 

 

Thomas W. Hilgers

Tekst ukazał się w nr. 7 dwumiesięcznika "Polonia Christiana".


DATA: 2012-03-08 12:18
AUTOR: THOMAS W. HILGERS
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Przeczytałam Wasz regulamin -czyli żadnej opinii nie wolno umieścić;) Napiszę więc tylko, że absolutnie się nie zgadzam. Znam wiele dzieci poczętych tą metodą -są zdrowe, prawidłowo się rozwijają i są szczęśliwe razem ze swoimi rodzicami. Przypominam również, że argument kościelny jest nie do przyjecia, bo nie kazdy jest katolikiem. A co z dziećmi chorymi, niepełnosprawnymi poczętymi naturalnie? Biologia to biologia, i tyle. Za depresje poporodową odpowiedzialny jest spadek hormonów po urodzeniu,występuje ina NIEZALEŻNIE od sposobu poczęcia dziecka. Pozdrawiam , zalecam douczenie się i nie omamianie ludzi złudnymi nadziejami. Jeśli zachorujesz na raka czy też poddasz się leczeniu alternatywnemu czy zaufasz onkologowi?Błagam...:):):)
ponad 7 lat temu / tyki
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.