DZIŚ JEST:   17   LUTY   2020 r.

Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 7  >   Świat

Thomas W. Hilgers

Prawdziwa alternatywa dla zapłodnienia in vitro


Niedawno pewna kobieta z południowej Kalifornii urodziła ośmioraczki. Dzieci te zostały poczęte za pomocą techniki laboratoryjnej, powszechnie znanej jako zapłodnienie in vitro. Nasienie nieznanego dawcy zmieszano z komórkami jajowymi owej kobiety w szalce Petriego, wskutek czego doszło do połączenia plemników z komórkami jajowymi, a w konsekwencji – do zapoczątkowania rozwoju nowych istot ludzkich. Kilka miesięcy później nastąpił przedwczesny poród. Media donoszą, iż dzieci „czują się dobrze”, nie przedstawiając jednak rzeczywistych faktów, związanych z ryzykiem, przed jakim stoją owe noworodki – poczęte w warunkach sztucznego zapłodnienia i przedwcześnie urodzone.

Na kwestię zapłodnienia in vitro należy spojrzeć nie tylko z punktu widzenia rodziców, ale też poczętych w jego efekcie dzieci. Większość ludzi współczuje kobiecie niebędącej w stanie zajść w ciążę i ją przede wszystkim otacza troską. Gdy szuka ona porady lekarskiej, bardzo często jako jedyną dostępną opcję, przedstawia się jej jednak zapłodnienie in vitro. W wyniku podjętych zabiegów medycznych kobieta taka ma przeciętnie 25-30-procentową szansę na pomyślne zapłodnienie. 35-40 procent zaistniałych w ten sposób ciąż stanowią ciąże mnogie, czyli takie, w wyniku których na świat przychodzą bliźniaki, trojaczki, czworaczki itd. Są one obarczone ogromnym ryzykiem, gdyż towarzyszy im wysoki współczynnik porodów przedwczesnych. Przy ciąży bliźniaczej ryzyko wynosi 50 procent, przy ciąży potrójnej około 80-90 procent, natomiast w przypadku czterech lub większej ilości płodów – aż 100 procent. W Stanach Zjednoczonych główną przyczynę upośledzeń umysłowych i motorycznych, a także dziecięcego porażenia mózgowego stanowi właśnie przedwczesny ­poród.

Niezwykle rzadko wspomina się publicznie, iż niewielu lekarzy i tylko niektóre centra medyczne zaczynają cały proces kwalifikowania pacjentki do zabiegu sztucznego zapłodnienia od postawienia konstruktywnej diagnozy, dotyczącej przyczyn jej niepłodności. Na przykład, na podstawie danych statystycznych pochodzących z klinik dokonujących zapłodnienia in vitro w Stanach Zjednoczonych stwierdzono, że w zaledwie 5,6 proc. przypadków zdiagnozowano u pacjentek endometriozę. Tymczasem z naszego doświadczenia wynika, iż endometrioza występuje u około 80 procent kobiet mających regularne cykle i cierpiących na bezpłodność. Ogromna rozbieżność pomiędzy powyższymi liczbami bierze się właśnie z lekceważenia diagnozy przez kliniki propagujące zapłodnienie in vitro.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Ambasador Izraela w Polsce naciska na „jakieś rozwiązanie” w kwestii żydowskiego mienia bezspadkowego.

 
 

Przyjęcie przez Tuchów w maju ubiegłego roku deklaracji o „strefie wolnej od ideologii LGTB” wywołało reakcję partnerskiego miasta we Francji. Radni leżącego w departamencie Loiret miasta Saint-Jean-de-Braye zawiesili na ostatniej sesji rady miejskiej współpracę z Polakami. Powodem tej decyzji jest przyjęcie przez tuchowski samorząd uchwały o odcięciu się od permisywnej propagandy środowisk tak zwanych gejów, lesbijek, transwestytów, itp. Teraz strona francuska domaga się „wyjaśnień” i „wycofania uchwały”.

 

W ostatnich miesiącach aktywiści ruchu LGBT dopuszczają się różnych praktyk, mających na celu ograniczenie liczby polskich samorządów przyjmujących Samorządową Kartę Praw Rodzin. Dokument ten, zawierający postulaty konkretnych działań wzmacniających rodzinę i małżeństwo, został przygotowany m.in. przez Instytut Ordo Iuris. Samorządy, które wdrażają SKPR, bywają uznawane za rzekome „strefy wolne od osób LGBT”. Działacze LGBT z Polski doprowadzili do przyjęcia przez Parlament Europejski rezolucji, zawierającej nieprawdziwe informacje na ten temat, a teraz grożą prorodzinnym władzom lokalnym pozbawieniem funduszy z Unii Europejskiej. Ta próba szantażu nie ma jednak podstaw prawnych.

 

Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja Człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać – twierdzi prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry, chirurg plastyczny, pierwszy przedstawiciel swej specjalności, badający Całun Turyński.

 

24 zabitych i 18 rannych, to wciąż prowizoryczny bilans kolejnego ataku na chrześcijan w Burkina Faso. Grupa doskonale uzbrojonych mężczyzn wtargnęła do świątyni w czasie niedzielnego nabożeństwa i ostrzelała modlących się w nim ludzi. Do zdarzenia doszło w miasteczku Pansi leżącym na pograniczu z Nigrem i Mali.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.