DZIŚ JEST:   20   MAJA   2019 r.


Św. Bernardyna ze Sieny
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Bardzo dobry i jakże potrzebny artykuł. Niech mi będzie wolno w tym miejscu zarekomendować również inną, bardzo rzeczową i potrzebną ( a niepoprawną politycznie) pozycję ,,NAZISTOWSKIE KORZENIE BRUKSELSKIEJ UE", opartą na ujawnionych po kilkudziesięciu latach protokołach przesłuchań norymberskich. To opracowanie zmienia kompletnie spojrzenie na obie hekatomby XX wieku i wyjaśnia wszystko co dzisiaj się dzieje. Jednym ze współautorów i inicjatorów tegoż opracowania jest b. więzień obozu w Auschwitz o numerze obozowym 6804 - więc jeden z pierwszych więźniów - znany starszemu pokoleniu August Kowalczyk. Tekst ten jest dostępny w internecie, po wpisaniu tytułu.
8 miesięcy temu / mendrol
 
Od dawna już to mówię ale nikt mnie nie słucha. Kiedyś trochę posprzeczałem się z sąsiadem który po wizycie w Macedoni stwierdził że tam to 3-ci świat a u nas pełnia szczęścia. Sam to również dostrzegłem przy porównaniu z Białorusią czy nawet Litwą. Niestety to na co wydajemy te pieniądze pozyskane na kredyt (sic!!!) nie zawsze ma sens. Czasami robi się coś lub buduje dla budowania. Byle "wydać" przyznane pieniądze. Sam w swojej miejscowości widzę postawiony kącik szachowy choć nikt nigdy nie grał i nie gra tu w szachy na ulicy. No ale jest i wydali na to 50 tys. zł. Może nie dużo ale w skali kraju to są miliardy na takie niepotrzebne rzeczy. To samo dotyczy się rolnictwa. Sąsiad mi ostatnio mnie pyta czy może przez moje pole przejechać bo chciał na swoim siano skosić. Pytam go po co bo od dawna tego nie robił. A on odpowiedział bo mu Unia każe i dostanie za to kasę. Bez sensu nie tylko dopłaty do rolnictwa ale również na inne inwestycje.
8 miesięcy temu / alfek
 
Złej jakości ale przejezdne, czyli stan dróg pasuje do mej analogii z wymianą starych jeszcze w miarę sprawnych mebli na nowe - opcja SUMARYCZNIE szkodliwa. Czemu zaraz zaorzmy drogi??? Nie wiesz co to umiar że zaraz wpadasz w histerię i widzisz tylko skrajności? Porównanie Polski z Białorusią to właśnie porównanie kogoś z nowymi meblami i pełnym barkiem ale bez prawa własności mieszkania, z kimś kto ma stare meble i pusty barek ale ciągle własne mieszkanie. Czyli SUMARYCZNIE tak jak lepiej jest temu drugiemu w perspektywie niedalekiej eksmisji tego pierwszego, tak lepiej jest Białorusi w perspektywie bankructwa Polski i niewolnictwa Polaków. Bo nie oszukujmy się, jesteśmy UE potrzebni tylko jako niewolnicy i kolonia. Polacy za chlebem jadą do wstrętnych lewackich krajów UE bo na Białorusi nie ma dla nich pracy, a we wstrętnych lewackich krajach jest. Przecież we wstrętnych lewackich krajach jacyś niewolnicy muszą pracować na socjal dla "biednych uchodźców" :)
8 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Przejezdne ale złej jakości. "wzrost przejezdności pogarsza stan polskiej gospodarki"- czyli zaorzmy drogi?. Z Rzymem wyjechałem, aby pokazać, że stan infrastruktury drogowej jest rzeczą istotną dla państwa. Za to na Białorusi wszystko państwowe rządzi Łukaszenka, zakłady przestarzałe, niskie pensje i Białorusini kupują produkty na polskich bazarach, bo tanie i lepsze, a chcą im tego zabronić. Tylko czemu Polacy za chlebem jadą to tych wstrętnych, lewackich krajów UE zamiast na Białoruś skoro tam taki dobrobyt?
8 miesięcy temu / trooper
 
Drogi/tory przed UE były przejezdne. Szczerze mówiąc, teraz jest gorzej z przejezdnością, bo ciągle gdzieś remonty :) Zresztą zobaczysz za kilka lat, jak te wspaniałe unijne drogi/tory zaczną się rozlatywać zaraz po okresie gwarancji, bo przecież w przetargach wygrywały oferty najtańsze, czyli najmniej trwałe. Ja już to zauważam na drogach które były remontowane kilka lat temu. Bilans przewozów dla Polski jest ujemny (import przeważa nad eksportem), więc de facto wzrost przejezdności pogarsza stan polskiej gospodarki. Dyskutujemy o UE, a ty wyjechałeś z Rzymem - myślałem że chodzi ci o obecny Rzym, czyli Włochy. A może uważasz że starożytny Rzym należał do UE? :) Coraz bardziej przekonuję się że Białoruś jest w lepszej sytuacji niż my - u nas zadłużenie nie do spłacenia i prawie wszystko sprywatyzowane, tzn. oddane za bezcen w obce ręce. Wolność gospodarcza - no właśnie, a z tą w UE cieniutko. OK, przyjmuję do wiadomości że czasami nie panujesz nad caps-lockiem :)
8 miesięcy temu / do trooper
 
@do trooper Były ale w jakim stanie były te drogi i koleje? Tiry wożą też polskie towary za granicę. Brak infrastruktury jest JEDNYM ALE NIE JEDYNYM problemem zacofania Ukrainy. Co ma starożytny Rzym do Włoch współczesnych? UE nie jest podstawą dobrobytu ale kiedyś w innym wątku pisałeś, że z takimi rządami jakie były to bez wejścia do UE to raczej nie byłoby wolnych granic i handlu. Pewnie bylibyśmy na poziomie Białorusi. Aby było jak w Szwajcarii musiałaby być wolność gospodarcza jak w Szwajcarii i otwarte granice. Poza tym Szwajcaria z UE ma umowę. Wątpię, by obecne rządy coś w tej kwestii zrobiły. P.S. TO BYŁ CAPS LOCK.
8 miesięcy temu / trooper
 
Zapewne nie wiesz, ale przed wejściem do UE w Polsce były i koleje, i drogi. Tiry głównie wiozą importowane towary, czyli są elementem wzrostu zadłużenia kraju. To nie brak infrastruktury jest podstawowym problemem zacofania Ukrainy. Rzym, powiadasz. I jaka jest obecnie kondycja finansowa Włoch? Albo Hiszpanii, gdzie też masz gęstą sieć autostrad? Handel i wolne granice - patrz Szwajcaria która nie jest w UE, a nie ma z tym problemu. Czyli to nie UE jest podstawą dobrobytu. P.S. Tak z ciekawości - raz podpisujesz się "trooper", czasami "TROOPER". Czy to ma być dla interlokutorów jakiś sygnał?
8 miesięcy temu / do trooper
 
Lewica nienawidzi Polaków bo Polacy wybrali że skończyło się "czy się robi czy się leży 1000zł się należy", lecz musi trollować dla Helmuta za 100 euro miesięcznie, bo więcej Helmut nieudacznikom życiowym nie zapłaci. Stąd wasza nienawiść do Polski, pewnie sprzątaczka u Helmuta zarabia więcej niż ty :)
8 miesięcy temu / do ale kwik
 
@do trooper Koleje i drogi są jak żyły i tętnice w organizmie. Obawiam się, że te autostrady to pożyteczna rzecz patrząc po rozwoju firm spedycyjnych i ilości tirów jadących. Brak dobrej infrastruktury powoduje zahamowania rozwoju kraju. Autostrady i koleje to nie są więc kredyty brane na obrazy ze złotymi ramami, pełny barek, złoty sedes itp. Brak dobrej infrastruktury jest np. problemem zacofania Ukrainy. Rzym zawdzięczał swoją potęgę m.in. dzięki dobrej sieci dróg. A jak wyglądał handel i wolne granice przed wejściem do UE? Myślisz, że jakby Polska nie była w UE to by się coś zmieniło w tej kwestii?
8 miesięcy temu / TROOPER
 
Prawica nienawidzi UE bo Polacy nie są już skazani na pracę u Janusza za 1500 zł miesięcznie, mogą pracować u Helmuta za 1500 euro miesięcznie. Stąd nienawiść Michalkiewicza do UE, pewnie musi płacić sprzątaczce więcej niż kiedyś.
8 miesięcy temu / ala wilk
 
Stanisław Michalkiewicz: ?Warto zwrócić uwagę, że subwencje, jakie przez ostatnie 14 lat Polska uzyskała z Unii Europejskiej (146 mld euro), po odjęciu od nich wpłaconych w tym czasie przez Polskę składek (47 mld euro), a następnie podzielone przez 14, wynoszą 7 mld euro rocznie. Jest to, według aktualnego kursu, równowartość 28 mld złotych. Tymczasem w rekordowo korzystnym dla rządu i finansów państwowych roku 2017, koszty obsługi długu publicznego wyniosły 28,6 mld złotych, co oznacza, że subwencje netto z UE przeznaczamy w całości na obsługę długu publicznego, czyli przekazujemy lichwiarskiej międzynarodówce.?
8 miesięcy temu / panMarek
 
Tak, nikt nie każe brać kredytu, ale w kontekście Polski w UE to zjawisko powszechne co widać po rosnącym zadłużeniu. I nie ma znaczenia czy ja/ty nie chcemy brać kredytów - skutki zadłużenia kraju również my ponosimy(emy). Tak, kredyt na cel pożyteczny ma sens (np. remont cieknącego dachu) i oczywiście na warunkach umożliwiających spłatę kredytu. Ale podałem przykład kredytu z założenia (lichwiarski procent) nie do spłacenia, na dodatek wykorzystanego w celach próżnej przyjemności (meble) czy wręcz zmarnowanego na chwilowe uciechy (pełen barek). Podajesz przykład autostad/kolei - czy wydatki na nie przyniosły zyski dla gospodarki które zwróciły te wydatki? Nie. Czyli były to źle wykorzystane kredyty (kredyty, bo warunkiem każdej dotacji jest wkład własny, czyli kredyt). Poza tym dotacje to de facto też kredyt, gdyż musimy je w przyszłości spłacić dopłacając do UE więcej niż z niej bierzemy. Z otwartymi granicami i handlem pudło, to aż tak nie zależy od bycia w UE.
8 miesięcy temu / do trooper
 
To, że politycy i zwykli ludzie >tracą rozum< to można zrozumieć / wyjaśnić. Ale , że Pasterze >wyciągają ręce< po unijne fundusze na cele kościelne tego nie da się wytłumaczyć. Chyba, że utratą Darów Ducha Świętego i Jego asystencji.
8 miesięcy temu / iskierka
 
@do trooper I dobrze tutaj prawisz. Tylko widzisz, nikt nie każe nikomu brać kredytu 2. dobry zwyczaj nie pożyczaj. 3. Czasami można wziąć kredyt jak się nie ma pieniędzy a są potrzebne i jest realna i mocno ugruntowana podstawa, że się go spłaci i nie będzie zalegał latami. 4. Polskie rządy cały czas jeżdżą na kredycie i zadłużają kraj.
8 miesięcy temu / trooper
 
Człowiek mądry woli mieszkać we własnym mieszkaniu ze starymi meblami byle nie być zadłużonym, a głupiec woli wziąć kredyt hipoteczny na lichwiarski procent (czyli de facto oddać mieszkanie bankowi) tylko po to by wymienić meble na nowe i dodatkowo uzupełnić barek. Jednak to głupiec na tym gorzej wyjdzie, gdy po wytrzeźwieniu uświadomi sobie że skończył pod mostem w towarzystwie nowych mebli i z potężnym kacem.
8 miesięcy temu / do trooper
 
Każdy socjalizm i jest wbrew prawu bożemu, dlatego trzeba jak najszybciej opuścić Unię Europejską
8 miesięcy temu / Tomek niewidomek
 
Z własnego doświadczenia dodałbym jeszcze dwa czynniki negatywne: 1. Wnioski o dofinansowanie zawierają konieczność akceptacji polityki równości i niedyskryminowania płci. Przy obecnym nasileniu ataku ideologii gender, system wniosków o dotacje unijne jest jednym z systemów zmiękczania kręgosłupa moralnego i mózgu. 2.Weryfikacja wniosków jest procesem wysoce wadliwym. Zupełnie się nie sprawdza w przypadku zaawansowanych technologii. Kadra , której przyznano uprawnienia decyzyjne po prostu nie ma możliwości weryfikowania wszystkiego w tak szerokim zakresie. Równocześnie odpowiedzialność za błedne decyzje jest zerowa.
8 miesięcy temu / Brochwicz
 
Ja głosowałem przeciwko akcesji, bo w nieistniejącym już Radio Św. Józef wysłuchałem jak premier Olszewski swoim hipnotycznym głosem opowiadał, że polskie huty będą musiały w Unii ograniczyć produkcję. To było tak absurdalne, że mi wystarczyło. Niestety, dotarcie jakiegoś tam katolickiego radyjka do publiczności było i jest niewielkie, a propaganda jest zewsząd.
8 miesięcy temu / Jacek O.
 
Ja osobiście nie jestem takim wielkim fanem UE patrzę na swoje miasto Bielsko Biała ile było bardzo dobrych firm liczących się nie tylko w Polsce jeżeli chodzi o przemysł włókienniczy po Łodzi drudzy indukta apena befama Fiat itd itd pamiętacie jak BB było województwem byliśmy najbogatszym woj jak się zorientowali to woj zlikwidowali i przyłączyli do Katowic czyli Śląskie i co dziś gdzie głowę skrecisz tam stacja benz i hipermarkety juz w centrum a co do pieniędzy unijnych to o ile mi wiadomo do dziś z 1euro około 90euro centów wraca do UE czyli Niemiec i tak jest w całej Polsce gospodarkę właściwie wyzerowali a teraz wszystko trzeba zaczynać prawie od zera długo by trzeba pisać ale juz tak zanudzilem prawda pozdrawiam
8 miesięcy temu / Kazlmierz
 
1. Nie ma przymusu brania dotacji 2. Prywatne firmy jakoś biorą i dzięki dotacjom się rozwijają 3. Jak wyglądało w Polsce przed wejściem do UE? Było tyle autostrad i kolei dużych prędkości z nowoczesnym taborem? Było 6 % bezrobocie? Był wolny wjazd do Niemiec, Czech? Był rozwój handlu? Co do rolnika Holendra to ten raczej w Polsce ziemię kupował przez słupa.
8 miesięcy temu / trooper
 
ale kogo obchodzi ze jakas gmina sobie nie poradzila ? dlaczego nie napisaliscie ile dopiero zaczynajcych FIRM BYLO W STANIE SIE PODNIESC Z KOLAN i nie pakowac sie w zydowskie kredyty?
8 miesięcy temu / erobo
 
Z propagandy przed wejściem do unii pamiętam histerię orędowników wejścia, że sami nic nie jesteśmy w stanie zrobić, że rolnikom potrzebne dotacje, że drogi, że kolej itd itd. Rolnicy zostali oszukani, pracownicy do wielu krajów nie byli wpuszczani, na pierwsze poważne inwestycje z funduszy trzeba było poczekać kilka lat a wartość inwestycji była wielokrotnie większa niż byśmy się tego spodziewali. Znamiennym przykładem są drogi. Budowane przy udziale kasy z unii są najdroższe na świecie. I tak oto to co otrzymujemy już na starcie w trakcie inwestycji oddajemy z nawiązką nie licząc kredytów. Wszyscy o tym wiedzą ale teraz każdy kto jest przy korycie boi się że dla niego już nie wystarczy dlatego milczą.
8 miesięcy temu / artik
 
@Nick: jest jedna rzecz, która broni tego co powiedział św. Jan Paweł II. Zresztą dzisiaj to widać znakomicie. Otóż żeby przeżyć w opozycji do UE i w ogóle tego NWO, który jest budowany, trzeba mieć zwarte wartościami społeczeństwo, które jest ponieść trudy sprzeciwu. Lecz jeżeli mamy podzielone społeczeństwo, co za chwilę będzie wołać - gdy przyjdą trudności jak Żydzi na pustyni - chcemy mięsa, to nie ma szans na opór. Po referendum akcesyjnym pewna starsza pani ostra przeciwniczka UE powiedziała mi: "Ale wie pan, każde pokolenie dostawało w d... a to młode jeszcze nie". I spokojnie przeszła do innych zajęć. To była mądrość życiowa i UE - jak mniemam - jest po to byśmy zrozumieli wartość naszej tysiącletniej wiary. Jeśli powrócimy do Boga jako naród, odnajdziemy swoje dziedzictwo zakorzenione w maryjnym wymiarze wiary katolickiej to nie tylko przeżyjemy ale i zwyciężymy.
8 miesięcy temu / ma
 
W 2004 roku byłem rok po studiach i głosowałem przeciwko wejściu do Unii, a przekonał mnie w jednej z ostatnich telewizyjnych debat, przed ciszą referendalną prof. Modzelewski, specjalista z dziedziny podatków, który stwierdził, że nikt w Polsce nie dokonał w miarę rzetelnego bilansu zysków i strat po wejściu do Unii Europejskiej. Zwolennicy przystąpienia do UE oczywiście kontrargumentowali opierając się na przykładach państw i ich gospodarek w jakiej były kondycji przed i po akcesji(Grecja, Hiszpania). Uznałem, że na moment referendum nie można było podjąć decyzji o wejściu do UE, pomimo deklaracji naszego papieża. Dziś ludzie rozumieją więcej czym są dotacje i cała Unia. Najpierw transformacja wg planu Sachsa potem prawo unijne. Emigracja trwa nadal, a zasobność zwykłych obywateli nie bierze się z dotacji tylko z pracy i to z reguły na emigracji, bo u nas w kraju bogaci się kasta pasożytów na całym organizmie społecznym.
8 miesięcy temu / Nickt
 
Cieszymy się z nowych dróg, zbudowanych z unijnych dotacji. Nikt jednak nie mówi o tym, że za 10 lat te drogi będą wymagały remontów. I że pochłaniać to będzie ogromne kwoty, których Unia już Polsce nie da. Zapłacą podatnicy, głównie kierowcy. No ale z dróg jest pożytek. Pożytek jest też z inwestycji w ochronę środowiska. Dużo dotacji poszło jednak na inwestycje nieprzynoszące dochodu, różne akwaparki i inne ozdobniki. Dużo poszło też na rozmaite strategie, plany i projekty, których wykorzystanie jest minimalne lub wręcz żadne. Unia dawała, to się brało. A co do Natury 2000, to nie blokuje ona całkiem procesów inwestycyjnych. Po spełnieniu określonych, dość trudnych warunków można na obszarach Natury 2000 inwestować. Gdyby tak nie było, to nie mielibyśmy tych tysięcy kilometrów dróg (w dużej części przebiegają one przez tereny chronione), ani gazoportu w Świnoujściu. Ale zamiast wypełniać skomplikowane procedury i szukać inwestorów, gmina woli wziąć dotację.
8 miesięcy temu / TZ.
 
Dobry artykuł, ze swojego doświadczenia dodam, a pracuje w firmie, która wdraża systemy informatyczne w urzędach, że jeżeli urząd naprawę wie czego chce, odnośnie systemu informatycznego, to nie da się tego zrobić DOBRZE biorąc pieniądze z dotacji. Tam są sztywne niezamienialne reguły i określony czas na realizacje. Jeżeli projekt nie jest skomplikowany, ok, jest szansa na sukces, pod warunkiem że zamawiający wie czego chce, ale gdy mamy do czynienia z poważnym projektem gdzie potrzeba elastyczności w działaniu, to nie ma szans. Najlepsze systemy w których realizacji udało mi sie uczestniczyć, były realizowane bez dotacji UE. Druga sprawa, robimy system - kulejący - w związku z tym prowadzimy prace jak dawniej, nic się w urzędzie nie zmienia. Jednak system trzeba utrzymywać, wiec potrzebni są administratorzy, którzy zazwyczaj za darmo do pracy nie przychodzą. Urzędy nie zdają sobie sprawy z kosztów utrzymania, ale później za to można się pochwalić dotacjami. Chore.
8 miesięcy temu / bjs
 
"Timeo Danaos et dona ferentes". Można się było dowiedzieć, że UE jest jednym wielkim przekrętem przed akcesją, ale ci którzy ostrzegali byli nazwani oszołomami i odsądzani od czci i wiary. Dominująca większość fascynowała się pierzem rozwiewanym pod narty dziadzia przez babcię stojącą przy wentylatorze. Ja bym tym folksdojczom co to teraz tak wrzeszczą, o zabranych milionach i drożeniu prądu, przypomniał reklamy obiecujące taniochę energetyczną jak wejdziemy do UE... Mieli 8 lat na zrealizowanie tego szczęścia obiecanego przez UE. A pamiętam jak te wszystkie panie i panowie z tuskolandii przed wejściem do UE zachłystywali się nad pięknem współczesnego Babilonu.
8 miesięcy temu / ma
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.