DZIŚ JEST:   03   SIERPNIA   2020 r.

Św. Lidii z Tiatyry
Św. Nikodema
 
 
 
 

Powstanie Warszawskie w oczach antykomunisty

Powstanie Warszawskie w oczach antykomunisty
Spotkanie generała „Bora” z SS-Obergrupenführerem Erichem von dem Bach-Zelewskim. 4 października 1944

Wśród polskich konserwatystów dominuje krytyczny stosunek do tradycji powstańczej. Stanowisko to ma również odniesienie do oceny Powstania Warszawskiego. Zdecydowana większość współczesnych polskich komentatorów konserwatywnych przychyla się do opinii sformułowanej w 1949 roku na łamach „Tygodnika Powszechnego” przez Stefana Kisielewskiego.

 

Autor „Sprzysiężenia” pisał wówczas: „Istotą myśli politycznej, jaka stała u założeń Powstania Warszawskiego, była próba zrealizowania – niemożliwości. […] Jeśli polityka jest realizowaniem możliwości, to w założeniach Powstania Warszawskiego polityki nie było: był to czyn – antypolityczny, antykonstruktywny, jałowy, niszczycielski gest, to na pewno nie jest polityka”.

 

Ta ocena była (i jest) powielana także po 1989 roku przez wszystkich pisarzy i publicystów politycznych odwołujących się do tradycji realizmu politycznego. Ostatnio również mamy do czynienia z nowym zjawiskiem, które można w skrócie określić zdaniem: „każdy prawdziwy antykomunista jest krytyczny wobec Powstania Warszawskiego”. Taką oto tezę odnajdujemy w najnowszej książce Piotra Zychowicza „Obłęd ’44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując Powstanie Warszawskie”. Autor monografii „nieobojętnych” całą swoją myśl zawarł właściwie w tytule swojej książki, która w dużej części poświęcona jest ostrej krytyce – z antykomunistycznej i „realistycznej” perspektywy – polityki rządu RP w latach 1939-1945 oraz decyzji podejmowanych przez przywództwo Polskiego Państwa Podziemnego.

 

Wydaje mi się, że dla tych wszystkich, którzy usiłują uczynić krytykę Powstania Warszawskiego marką swojego antykomunizmu i twardego realizmu, warto przypomnieć stanowisko jakie wobec insurekcji 1944 roku zajął Józef Mackiewicz. Autorowi „Kontry” trudno odmówić antykomunistycznych kredencji, podobnie jak realistycznego podejścia do materii politycznej.

 

Niemałą część swojej publicystyki i twórczości literackiej (por. powieść „Nie trzeba głośno mówić”) poświęcił  Mackiewicz krytyce zarówno polityki rządu RP po 1939 roku, jak i stanowisku zajmowanemu przez Polskie Państwo Podziemne wobec dwóch wrogów Polski: Niemców i Sowietów. W największym skrócie zarzut brzmiał: polskie elity polityczne zapoznały prawdziwy cel wojny, jaką była walka o całość i niepodległość Rzeczypospolitej i zamiast niego jako cel wojny wskazały (idąc za aliancką propagandą) walkę z Niemcami; zapomniały przy tym o śmiertelnym zagrożeniu, jakim jest nadciągająca okupacja sowiecka.

 

Józef Mackiewicz opuścił Warszawę w przeddzień Powstania. 31 lipca 1944 roku wyjechał wraz z żoną do Krakowa. Tam napisał „Optymizm nie zastąpi nam Polski”, broszurę, która była katalogiem zarzutów stawianych polskim władzom w kontekście niedostrzegania przez nie nadciągającego kataklizmu sowieckiej okupacji na ziemiach polskich.

 

W tej samej broszurze Mackiewicz odniósł się do Powstania Warszawskiego. Pisał: „Plan [Powstania Warszawskiego] był rozumny i pod każdym względem politycznie moralny. Nieprawdą jest, że wybuchło przedwcześnie, że działała tu „zbrodnicza lekkomyślność generała Bora”. […] Mimo wszystko powstanie przyniosło nam ogromne korzyści polityczne. […] Powstanie warszawskie odsłoniło istotne oblicze sowieckie, podniosło poświęcenie polskie do piedestału bohaterstwa i wstrząsnęło sumieniem świata. Daliśmy o sobie mówić na początku tej wojny, ale nie zawsze w sposób fortunny, gdyż nagły upadek Polski w 1939 roku był zbyt niespodziewany dla opinii nieprzywykłej wówczas do wojen błyskawicznych. Dajemy o sobie mówić u schyłku tej wojny, co jest rzeczą o wiele ważniejszą”.

 

Wspomniana broszura została opublikowana dopiero w 2005 roku, dwadzieścia lat po śmierci jej autora. Jednak w 1947 roku na łamach londyńskich „Wiadomości” Józef Mackiewicz w odniesieniu do Powstania Warszawskiego powtórzył argumentację zaprezentowaną w swoim memoriale z 1944 roku. W artykule „Powstanie warszawskie z innej strony” pisał: „Na czym więc polegał błąd w rachunku powstańców, który doprowadził do straszliwej katastrofy Warszawy? Nie wiem, czy w ogóle można tu mówić o błędzie w rachunku logicznym. Bo jeżeli można było się spodziewać, że takie stanowisko zajmą Sowiety, niepodobieństwem było przewidzieć bezmiar zaślepionej, zaciętej tępoty Hitlera […]. Krew zalewająca oczy Hitlera pomieszała mu resztę rozsądku. Wiadomo już dziś, że Warszawa to była jego osobista sprawa, jego „Angelegenheit” […] Hitler nazwał zupełnie słusznie powstanie „drugim Katyniem”. Gdyż podobnie jak pierwszy doszedł do skutku wyłącznie w interesach sowieckich, z tą tylko różnicą, że wykonany nie rękami enkawudzistów, ale Niemców. Był to z ich strony obłęd dosłowny, i doprawdy, trudno jest winić kierowników powstania, że go nie przewidzieli”.

 

W kolejnych fragmentach tekstu publikowanego w „Wiadomościach” Mackiewicz kwestionował nawet oficjalnie podawaną liczbę strat polskich poniesionych od sierpnia do października 1944 roku. Powołując się na „jednego z najznakomitszych polskich statystów wojennych” stwierdzał, że „w żadnym wypadku nie przekraczają pięćdziesięciu tysięcy”.

 

Jak widać więc, antykomunizm i realizm nie muszą oznaczać potępiania w czambuł decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego. Co nie oznacza, że nie należy mieć wątpliwości i pytań. Także w tej mierze bliskie mi jest stanowisko Józefa Mackiewicza ze wspomnianej broszury spisanej w 1944 roku. Pisząc o „ogromnych korzyściach politycznych” Powstania Warszawskiego, zadawał jednocześnie dramatyczne pytanie: „Bóg zechce rozsądzić, czy równoważą one krew, mord, cierpienia naszych rodaków, hańbę kobiet, zniszczenie klejnotów rodzimej kultury, płacz dzieci. Czy ruiny splamione krwią, czy rozwłóczone po ulicach trupy naszych najlepszych, nie przeszkadzają nam w zimnym rachunku politycznym?”.

 

Grzegorz Kucharczyk


DATA: 2014-08-01 08:00
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Największą korzyścia Powstania Warszawskiego jest Pałac Kultury. Gdyby nie Powstanie Stalin nie zrobiłby nam takiego prezentu, który ciągle dominuje nad Warszawą, podobnie jak głupota.
ponad 4 lata temu / staruszek
 
Świetny artykuł. Umiarkowany głos. Autor zadaje istotne pytania, a nie wydaje autorytarne osądy. Gratulacje.
ponad 5 lat temu / Gość
 
A moje zdanie jest takie, że to była zła i nieprzemyślana decyzja przez dowództwo AK. Niedozbrojeni ludzie, czekanie na zrzuty alianckie (dwa arsenały z bronią znalezione w latach 60 przez bezpiekę) przy jak zwykle zapewnieniach o pomocy. Polscy politycy mieli i mają tylko do dyspozycji kapitał polskiej krwi, który i tak trwonią. Bohaterskie na pewno, ale czy konieczne? W mojej ocenie należało zachować ten kapitał na walkę podziemną z sowiecją.
ponad 6 lat temu / ślusarz-spawacz
 
Jeśli Powstanie Warszawskie było zwycięskie to wypada dziękować Bogu, że nie odnosiliśmy takich zwycięstw w każdym kolejnym roku bo do zakończenia wojny mogłoby już nas nie być jako Narodu.
ponad 6 lat temu / Szerszeń
 
Do BARTOSZ> Myślisz materialnie, że tak to nazwę. Pewnie też jesteś za ogłuszaniem zwierzatek przed zadaniem im śmierci. Powstanie Warszawskie BYŁO ZWYCIĘSTWEM(!) Wprawdzie nie militarnym ale w ten sposób AK przytrzymała sowietów kilka miesięcy na linii Wisły. Powstanie dało szansę Aliantom na zachodzie zając większośc Niemiec z Zagłębiem Ruhry i innymi bardzo waznymi okręgami przemysłu ciężkiego potrzebnego do obrony przed ZSSR. Powstanie Warszawskie, na dłuzszą metę było zwycięstwem nad Stalinem i jego zbrodniczymi zamysłami opanowania Europy...!
ponad 6 lat temu / Mavoy
 
Prosze nie pisac pseudouczonych bzdur, nurtu swiatowego, ktorego celem bylo kompletne zmiecenie z mapy kraju europejskiego, majacego pierwsza konstytucje w Europie i druga na swiecie, kraju ktory wizje wspolnewj Europy mial juz w XIV wieku a moze nawet wczesniej. To powstanie bylo zwycieskie tylko zostalo sprzedane w miedzynarodowych knowaniach tak zwanych panstw, ktore po pierwsze zyly z zysku kolonialnego, dla ktorych demokracja zmuszala by je do wysilku gospodarczego, pracy i aktywnosci. To powstanie zostalo zdradzone, zmuszone do podpisania tak zwanje kapitulacji, wtedy gdy niemcy przeniesli caly skarb, cala technologie oraz osiagniecia medyczne razem z naukowcami do USA. Jest to obrazajace dla Polski przedwojennej. Dlaczego nikt nie pisze jakie sa warunki zycia dzisiaj tych Bohaterow, nikt nie chce wziasc odpowiedzialnosci. Glupie pytania, g;upia oprawa pseudomedialnych idiotow, a ludnosc jak dawniej odczuwa potrzebe pomodlenia sie za Bohaterow. Dziekujemy!
ponad 6 lat temu / Joanna Cieszkowska
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.