DZIŚ JEST:   17   LUTY   2019 r.

VI Niedziela zwykła
Św. Siedmiu Założycieli Zakonu Serwitów NMP
 
 
 
 

Powstanie Sejneńskie

Powstanie Sejneńskie
Adam Rudnicki (siedzi w środku), przywódca powstania. Fot. Hohun/Wikimedia

Insurekcja sejneńska latem 1919 r. była maleńkim konfliktem zbrojnym, jeżeli porównać ją z rozmiarami innych powstań i wojen o granice Rzeczypospolitej stoczonych w latach 1918-1921. Jednak była to wielka sprawa, jeśli oszacować ją miarą bohaterstwa i ofiarności lokalnej społeczności Polaków.

 

Dziel i rządź

 

Podczas I wojny światowej (1914-1918) Niemcy zdołali przejściowo opanować dość znaczne obszary imperium rosyjskiego. Wykorzystując duże zróżnicowanie etniczne ludności na okupowanych terenach, dla swych bieżących celów faworyzowali jedne narody przeciw drugim, rozpalając zarzewia przyszłych konfliktów.

 

Ogromne wzburzenie Polaków wywołało porozumienie Berlina (oraz pozostałych państw centralnych) z rządem Ukraińskiej Republiki Ludowej, zawarte w Brześciu w lutym 1918 r. Przekazano wtedy pod władzę Kijowa tereny Chełmszczyzny i Podlasia. Polskie środowiska patriotyczne ostro zaprotestowały przeciw temu „czwartemu rozbiorowi”.

 

W tym samym miesiącu Berlin wydał zgodę nacjonalistom litewskim na ogłoszenie niepodległości Litwy. Politycy litewscy postawili sobie ambitne zadanie zbudowania „Litwy etnograficznej”. W jej skład miały wejść m.in. gubernie wileńska, suwalska i grodzieńska (łącznie z Brześciem i Białymstokiem). Ma się rozumieć Litwini, pewni poparcia niemieckich władz okupacyjnych, nie zamierzali pytać o zgodę ludności polskiej licznie zamieszkującej te tereny.

 

Podwójna okupacja

 

Na jesieni 1918 r. Wielka Wojna dobiegła końca. Niemcy poniosły klęskę, a u granic Litwy wyrosło niepodległe państwo polskie.

 

Wbrew oczekiwaniom Polaków żyjących pod władzą litewsko-niemiecką, armia byłego cesarstwa Niemiec jeszcze przez szereg miesięcy nie wycofała się z ziem zdobytych na wschodzie. Niemieccy dyplomaci i generałowie lawirowali umiejętnie, wskazując na niebezpieczeństwo narastające na wschodzie po tzw. rewolucji październikowej w Rosji. Istotnie, bolszewicki potwór wyhodowany przy znacznym współudziale kajzerowskich służb specjalnych oraz światowej finansjery, teraz zerwał się z łańcucha i głosił ideę rozpętania pożogi na skalę globalną. Dlatego też zwycięska Ententa zrazu nie naciskała zbyt mocno na ewakuację niemieckich dywizji ze wschodu, widząc w nich tymczasową zaporę konieczną do odparcia bolszewickich hord.

 

Politycy litewscy, korzystając z osłony niemieckich bagnetów, rozbudowywali swą administrację oraz siły zbrojne. Niemcy udzielali pełnego poparcia swym protegowanym, również w zwalczaniu przejawów polskości.

 

Ks. Stanisław Szczęsnowicz, poseł Ziemi Sejneńsko-Suwalskiej, w swym przemówieniu w Sejmie RP w dn. 27 czerwca 1919 r. podawał przykłady zbrodni popełnionych na Polakach na tych terenach, m.in. opisał atak wojska niemieckiego na wiernych zgromadzonych w kościele podczas pasterki w nocy z 24 na 25 grudnia 1918 r.

 

W lipcu 1919 r. działacze Tymczasowej Rady Obywatelskiej Okręgu Suwalskiego alarmowali o wciąż nowych represjach, w tym o spaleniu wsi Pomiany przez żołnierzy niemieckich oraz o katowaniu do nieprzytomności zatrzymanych Polaków na ulicach Augustowa. Pojawiły się doniesienia o brutalnych napaściach na folwarki w Janiszkach, Jenorajściu, Krasnowie i Ochotnikach zorganizowanych przez Litewski Komitet Powiatowy w Sejnach, i o wielu innych aktach przemocy.

 

POW

 

Represje sprowokowały polską ripostę. Coraz prężniej rozwijały się podziemne struktury Polskiej Organizacji Wojskowej (POW).

 

Konspiratorzy przygotowywali kadry i gromadzili broń. Doszło do pierwszych starć zbrojnych z siłami okupacyjnymi. Rozbrajano patrole wroga, atakowano ekspedycje gnębiące ludność, dokonywano zamachów na konfidentów policji oraz akcji dywersyjnych. W okresie od grudnia 1918 do początków sierpnia 1919 r. na samej tylko Sejneńszczyźnie zginęło w potyczkach z Niemcami i Litwinami bądź z wyroków ich sądów doraźnych 27 żołnierzy POW, a kolejnych 200 zostało aresztowanych.

 

Emisariusze POW alarmowali czynniki rządowe w Warszawie prosząc o interwencję oraz o zezwolenie na rozpoczęcie powstania. Przez szereg miesięcy ich prośby były odrzucane. Władze polskie miały nadzieję na pokojowe uregulowanie konfliktu.

 

Próba mediacji

 

Latem 1919 r. Ententa wysunęła żądanie ewakuacji wojsk niemieckich z polsko-litewskiego pogranicza. Postanowiła również, że terytoria Polski i Litwy rozgraniczone zostaną linią demarkacyjną (tzw. Linią Focha).

 

Większą część spornego obszaru (m.in. Wilno, Suwałki, Sejny i Puńsk) przyznano Polsce. Decyzja nie zadowoliła żadnej ze stron sporu. Niemcy sprawnie przeprowadzili ewakuację swych wojsk, jednak na miejscu pozostali ich doradcy armii litewskiej oraz grupy żołnierzy występujących oficjalnie jako ochotnicy. Litwini opuścili wprawdzie niektóre sporne tereny (w tym Suwałki), wszakże zapowiedzieli twardą obronę powiatu sejneńskiego, gdzie niezwłocznie skoncentrowali znaczne siły wojskowe. Do Sejn pofatygował się sam premier Litwy Mykolas Sleževičius, gdzie wezwał do obrony przed Polakami „jak kto może, stając z siekierami, widłami, kosami.” Również Polacy protestowali, gdyż po litewskiej stronie Linii Focha miały pozostać znaczne skupiska ich rodaków. Konfrontacja zbrojna była nieunikniona.

 

Wybuch

 

Powstanie Sejneńskie wybuchło w nocy z 22 na 23 sierpnia 1919. Decyzję o rozpoczęciu insurekcji podjęli komendant Suwalskiego Okręgu POW por. Adam Rudnicki oraz jego zastępca pchor. Wacław Zawadzki.

 

Zamiarem powstańców było opanowanie terenów do Linii Focha, a w razie sprzyjających okoliczności przeniesienie akcji zbrojnej na tereny zamieszkałe przez ludność polską jeszcze 30 do 40 km dalej.

Polacy wystawili ok. tysiąca ochotników. Istniały poważne niedobory w uzbrojeniu, a większość żołnierzy nie miała doświadczenia bojowego. Tymczasem tylko na Sejneńszczyźnie Litwini skoncentrowali 1 320 żołnierzy piechoty i kawalerii z 18 ciężkimi karabinami maszynowymi. Dodatkowo siły wroga mogły być szybko wzmocnione przez garnizon litewski z nieodległej Kalwarii (stacjonował tam pułk piechoty oraz artyleria). Wszakże organizatorzy powstania zakładali, że po upływie doby od momentu rozpoczęcia akcji nastąpi interwencja regularnych jednostek Wojska Polskiego. Srodze się zawiedli...

 

Pierwszy atak Polaków zakończył się olbrzymim sukcesem. Sejny wziął szturmem wspomniany pchor. Wacław Zawadzki ps. „Rózga”, tracąc zaledwie 2 poległych i 14 rannych żołnierzy. Pochwycono ponad 100 jeńców (w tym 3 instruktorów niemieckich), zdobyto dwa cekaemy, znaczną ilość broni ręcznej i magazyny z zaopatrzeniem. Z miejscowego więzienia uwolniono Polaków przetrzymywanych tam za działalność niepodległościową.

 

Akcja powstańcza rozwijała się planowo. Do końca dnia wyzwolono jeszcze Krasnopol, Tartak, Wigry, Wysoki Most, Giby, Berżniki, a za Linią Focha – Kopciowo, Wiejsieje i Łoździeje. Ogółem w tym dniu wzięto do niewoli 8 oficerów i 400 żołnierzy litewskich. Straty polskie były niewielkie, zamknęły się liczbą 9 zabitych i 28 rannych.

 

Kontratak Litwinów

 

Pomoc ze strony Wojska Polskiego, z takim utęsknieniem oczekiwana przez powstańców, nie nadchodziła.

 

Wprawdzie na wieść o insurekcji w stronę Sejn ruszył niezwłocznie II batalion 41. Suwalskiego Pułku Piechoty, jednak 24 sierpnia, przed osiągnięciem celu napotkał on patrole litewskie i... wstrzymał marsz, czekając na rozkazy. Decyzję o wstrzymaniu odsieczy zatwierdził generał Wacław Falewicz, który tego samego dnia znalazł czas na to, by odebrać defiladę wojskową w Suwałkach...

 

Trudno orzec, czy opieszałość polskiego dowództwa była wynikiem zaskoczenia, czy może raczej wchodziły tu w grę kwestie polityczne (obawa przed reakcją Ententy bądź przed ostatecznym zrażeniem do siebie strony litewskiej, bezskutecznie przekonywanej do planów federacyjnych Józefa Piłsudskiego). Tak czy inaczej, wykorzystali to Litwini, podrywając swe wojsko do ofensywy.

 

25 sierpnia nad ranem piechota litewska, wspierana przez oddziały „szaulisów” (strzelców) oraz przez ochotników niemieckich uderzyła na Sejny. Po kilkugodzinnej bitwie Polacy zostali zmuszeni do ustąpienia. Poległ bohaterski podchorąży Zawadzki „Rózga” (pośmiertnie został awansowany do stopnia podporucznika). Na Placu św. Agaty Litwini zamordowali kilku rannych powstańców. Doszło również do aktów przemocy wobec ludności cywilnej. Liczne były przypadki zabójstw, pobić i okaleczeń, m.in. w Sejnach zastrzelono powszechnie szanownego aptekarza Wincentego Domosławskiego. W pobliskiej wsi Zaleskie zakłuto bagnetami Antoniego Wołągiewicza, zaś Bronisławowi Wąsewiczowi roztrzaskano czaszkę kolbą. Polski uciekinier z więzienia w Łoździejach zeznał, że był świadkiem wyjątkowo makabrycznej zbrodni - młodemu Polakowi odrąbano tam rękę, którą potem wepchnięto mu do gardła, a następnie zastrzelono go.

 

Cena zwycięstwa

 

Litwini rozkoszowali się sukcesem zaledwie przez kilka godzin. Sejny zaatakowała z trzech stron piechota POW, a prawdziwą panikę w szeregach wroga wywołała szarża plutonu powstańczej kawalerii (26 jeźdźców). Po raz trzeci w ciągu 27 godzin Sejny zostały zdobyte.

 

Dopiero 26 sierpnia po południu, w czwartym dniu zrywu, powstańcy uzyskali wsparcie regularnych jednostek Wojska Polskiego. Dwa dni później Litwini wspierani przez ochotników niemieckich raz jeszcze próbowali zająć Sejny. Zostali odparci. Do 9 września wojska litewskie całkowicie wyparto za Linię Focha. Działania wojenne wstrzymano.

 

Straty polskie poniesione w dniach od 23 sierpnia do 9 września początkowo szacowano na 37 zabitych i zamordowanych. Po przeprowadzeni szczegółowych badań imienna lista polskich ofiar śmiertelnych wzrosła do 51. Ponadto kilkanaście osób zaginęło bez wieści, a 70 odniosło rany.

 

Insurekcja sejneńska była więc maleńkim konfliktem zbrojnym, jeżeli porównać ją z rozmiarami innych powstań i wojen o granice Rzeczypospolitej stoczonych w latach 1918-1921. Jednak była to wielka sprawa, jeżeli zmierzyć ją miarą bohaterstwa i ofiarności lokalnej społeczności Polaków.

 

Powstanie Sejneńskie oficjalnie uznano za zakończone. Wszakże za Linią Focha zryw nie wygasł. W rejonie wsi Kopciowo tamtejsi Polacy pod wodzą Adolfa Bóbki powołali „Republikę Kopciowską”. Jeszcze przez długie dwa miesiące, bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz, pozbawieni nadziei zwycięstwa, stawiali bohaterski opór przeważającym siłom litewskim.

 

Andrzej Solak


DATA: 2013-08-24 09:04
AUTOR: ANDRZEJ SOLAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

ipn odebrał dodatek kombatancki wdowie po powstańcu sejeńskim janie olszewskim,uczestnikem wielu bitew z bolszewikami
ponad 2 lata temu / maja
 
Nie maqm pojęcia, po co było zajmować ziemie zamieszkane w 90% przez Litwinów...
ponad 4 lata temu / gp
 
Wieczna pamięć, cześć i chwała Bohaterom, dzięki którym Ziemia Sejneńska jest częścią Polski !!! I oby Litwini zrozumieli, że pojednanie z naszym krajem i przyznanie litewskim Polakom pełni praw leży w ich narodowym interesie i wymaga tego nasza wspólna, katolicka wiara !
ponad 5 lat temu / Hubert
 
Cześć i chwała Bohaterom!
ponad 5 lat temu / mucha86
 
+
ponad 5 lat temu / Asia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.