DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 52  >   TEMAT NUMERU: NIEMIECKIE REWOLUCJE

Tadeusz Marczak

Powrót kwestii niemieckiej

Powrót kwestii niemieckiej

Własna ekspansja i osłabianie tych, którzy mogliby się jej sprzeciwić – to cele realizowane przez Berlin z iście… niemiecką konsekwencją. Skutecznymi metodami, które pomagają w ich realizacji są propaganda o „wypędzonych” i podsycanie separatyzmów za granicą.

 

Początek lat dziewięćdziesiątych stał w Europie pod znakiem dwóch przeciwstawnych procesów: jednoczenia się Niemiec i rozpadu państwa jugosłowiańskiego. W grudniu 1991 roku to Niemcy jako pierwsze uznały secesję Słowenii i Chorwacji. Ten pierwszy samodzielny krok w polityce niemieckiej od roku 1945 – jak to ujmowała prasa zachodnia – doprowadził do wybuchu wojny wiosną 1992 roku. Francuski komentator Daniel Vernet określił to jako powrót kwestii niemieckiej.

Swym działaniem Niemcy pokazały, że odrzucają taki model integracji europejskiej, który polegał na hamowaniu ich ekspansjonistycznych zapędów. Francuski geopolityk, generał Pierre Marie Gallois był zdania, że Niemcy wskrzeszają swoją starą koncepcję geopolityczną Mitteleuropy, której osią jest Dunaj, i dlatego nie będą tolerować w tym obszarze żadnych znaczących tworów politycznych i gospodarczych w rodzaju Jugosławii czy Czechosłowacji. Zdaniem generała Gallois’a, wojnę na terenie byłej Jugosławii rozpętały niemieckie służby specjalne, niemiecka dyplomacja, niemieckie dostawy broni i niemieckie pieniądze. Niezdementowane informacje podają, że minister spraw zagranicznych Niemiec Hans‑Dietrich Genscher przekazał 800 milionów marek na działania, które doprowadziły do rozpadu Jugosławii. Nic więc dziwnego, że były sekretarz stanu USA Cyrus Vance określił wojnę w Jugosławii mianem wojny pana Genschera.

 

Silne Niemcy, słabi sąsiedzi

Wojna na terenie Jugosławii i rozbicie tego państwa ukazała też, na czym polega realizacja hasła Europa regionów. Historycy niemieccy przyznają, że istota niemieckiej polityki wobec Europy polega na parcelacji etnicznej starego kontynentu. Jednym z instrumentów tej polityki jest Stowarzyszenie Na Rzecz Zagrożonych Ludów – Gesellschaft für bedrohte Völker (GfbV). Deklarowany cel stowarzyszenia jawi się nader wzniośle: pomoc uciskanym mniejszościom narodowym, grupom etnicznym i małym narodom (ludom). Jego działalność wspierało i wspiera wiele prominentnych osób, jak choćby Willy Brandt, Dalajlama, Günter Grass, Yehudi Menuhin, a z Polski – Marek Edelman.

W roku 1995 wokół GfbV wybuchł skandal. Okazało się, że jeden z jego doradców, pod pseudonimem pisujący do szeregu prestiżowych niemieckich czasopism, to w istocie Claus Volkman – członek NSDAP od roku 1932. Volkman w czasie wojny brał udział w eksterminacji ludności żydowskiej na terenie Polski – odpowiada za wymordowanie około trzydziestu tysięcy Żydów z getta w Kołomyi.

Na czele stowarzyszenia stoi Tilman Zülch. Analitycy niemieccy podkreślają, że ideowo działalność Zülcha wywodzi się z tak zwanego volkizmu – jednej z odmian rasizmu, w której odniesieniem nie jest człowiek i jego prawa, a człowiek wtopiony w zbiorowość (volk). Stąd w enuncjacjach jego organizacji roi się od określeń typu ludobójstwo czy etnobójstwo. Za największe „ludobójstwo” w dziejach świata Tilman Zülch uważa wydalenie Niemców z Europy Wschodniej na mocy ustaleń poczdamskich.

Celem GfbV jest Europa regionów oparta na grupach etnicznych (Volksgruppen). Cel ten zostanie osiągnięty poprzez restrukturyzację, czyli podział europejskich państw narodowych.

Niemieccy eksperci stawiają tezę, że nawet Francja jest sztuczną konstrukcją jakobińską i też powinna poddać się „restrukturyzacji”. Nic zatem dziwnego, że politolodzy francuscy biją na alarm. Pierre Hillard opublikował w roku 2004 studium na temat mniejszości i regionalizmów w federalnej Europie regionów ze znamiennym podtytułem: Plan niemiecki, który wywróci Europę.

Ostrze niemieckich projektów kieruje się także przeciw Polsce. W roku 1991 poseł do Bundestagu Hartmut Koschyk ogłosił złowieszczo rozpoczęcie dyskusji nad regionalizacją Polski według niemieckiego wzoru. W polskim pejzażu politycznym pojawiły się „naród śląski” i „naród kaszubski”, a zapewne w tej materii nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

I pomyśleć że w 1986 JP2 modlił się o pokój na świecie w Asyżu.
ponad 1 rok temu / TylkoPrawda
 
Gdzie mogę zdobyć cały artykuł w wersji elektronicznej ?
ponad 3 lata temu / Junak
 
 

1948 – zmarł prymas Polski kard. August Hlond. W 1925 roku został biskupem katowickim, a rok później arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim i prymasem Polski. Skutecznie sprzeciwiał się planom przyjęcia przez II RP prawa małżeńskiego, które wprowadzałoby w całej Polsce świeckie małżeństwa cywilne i rozwody.

 
 

Stanowisko papieża wyraźnie przeczy temu, co od dawna naucza Kościół na temat związków osób tej samej płci – napisał w środę Thomas Tobin, biskup amerykańskiej diecezji Providence.

 

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. Czy dziś Papież byłby dumny ze swoich Rodaków?

 

Wiele światowych mediów powiela informację jakoby obecny papież twierdził, że osoby homoseksualne mają prawo do uznania ich związków w przepisach cywilnych. Franciszek miałby także zachęcać takie osoby, by prowadziły swe dzieci do parafii i wyrażać się o sodomickich pseudo-rodzinach z aprobatą.

 

Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, zasiewając tym samym przerażenie w społeczeństwie. A my tymczasem nie potrzebujemy przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by rzeczywiście stawić czoła problemom – ostrzega arcybiskup Michel Aupetit, metropolita Paryża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.