DZIŚ JEST:   24   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Antoniego Marii Clareta
Bł. Jana Balickiego
 
 
 
 

Dorosłe dziecko rozwiedzionych rodziców

Powiedz rozwodom: dość!

Powiedz rozwodom: dość!
Fot. MissCGlass/sxc.hu
#DZIECI    #ROZWODY    #PSYCHOLOGIA    #TERAPIA    #ROZSTANIE    #TRAUMA

Niemoc, niewiara we własne siły, zwlekanie w nieskończoność z podejmowaniem decyzji – z takimi problemami borykają się ci, których rodzice się rozwiedli. Błędne koło rozwodów powtarzają kolejne pokolenia – dopóki świadomie go nie przerwą.

 

-  Każdy rozwód, bez względu na przyczynę,  to życiowa porażka – mówi Bożena Wach, psycholog kliniczny, koordynator Ośrodka Interwencji Kryzysowej we Wrocławiu. – Jest to strata, która musi mieć wpływ na funkcjonowanie małżonków i ich potomstwa. Jeśli nie potrafimy budować relacji, nie będziemy umieli nauczyć tego naszych dzieci, które powtórzą nasze wzorce. Będziemy mieli trudności z zawieraniem przyjaźni, bliskich znajomości.

 

Zaklęty krąg

 

„Spóźniłem się godzinę po dziecko do przedszkola, ponieważ spotkałem na ulicy kolegę, który chciał ze mną porozmawiać”. „Nie uprzedziłem szefa o tym, że nie wykonam pracy w terminie (za co otrzymałem naganę) – bo był nieosiągalny”. „Tak, tak, przyznaję, że zarysowałem samochód – ale to dlatego, że szyby były zaparowane”. Dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców często nie dostrzegają braku spójności w swoich wyjaśnieniach. Mówiąc, że w danej sprawie nie dało się nic zrobić, czują się autentycznie bezsilne. Jako dzieciom nie udało się im zatrzymać przy sobie dwojga najważniejszych osób: tato lub mama wyprowadził/-a się na zawsze. Od tego czasu są przekonani, że – bez względu na to, jakich działań by nie podjęli – nie mają wpływu na swoje życie.

 

Nie czuję – nie boli

 

- Przez rozwód dzieci zostają pozbawione ich podstawowej potrzeby: poczucia miłości i  bezpieczeństwa – mówi terapeutka Elżbieta Łozińska, znana w Polsce z licznych wykładów, sesji i artykułów w gazetach katolickich. – Czują się winne, najczęściej niepoinformowane, co tak naprawdę się wydarzyło. Te poczęte przed ślubem dochodzą często do wniosku: ‘No tak, gdyby nie ja to by nie było małżeństwa i nieszczęścia rozstania – to wszystko przeze mnie’.

 

Zazwyczaj szybko odkrywają, że wszechogarniający ból udaje się zneutralizować poprzez emocjonalne, psychiczne i fizyczne wycofanie z życia. Do tego stopnia, że jako dorośli potrafią dystansować się uczuciowo nawet do współmałżonków i dzieci.

 

Często mają także tendencje do kilku z następujących postaw – podkreśla John Trent, amerykański psycholog, w książce „Błędne koło rozwodów. Jak odnieść małżeński sukces mimo porażki”: *

- izolowania się od innych,

- trzymania w tajemnicy wszystkich domowych problemów,

- fałszywego poczucia winy i niskiej samooceny,

- ociągania się z podjęciem decyzji w nieskończoność,

- podejmowania niefortunnych decyzji pod wpływem emocji,

- nie kończenia zadań, których się podejmują,

- łamania podjętych postanowień,

- obwiniania innych za własne niepowodzenia (nie mają poczucia odpowiedzialności za własne życie),

- odczuwania palącego gniewu,

- trudności z uważnym słuchaniem innych,

- uporczywości, skłonności do domowych kłótni,

- przekonania, że Bóg nie potrafi albo nie chce im pomóc

 

Zmiana zależy od Ciebie!

 

- Jeśli jesteś dorosłym dzieckiem rozwiedzionych rodziców i zauważyłeś, że powtarzasz kilka z tych schematów, zastanów się czy nie czas na zmianę – mówi Bożena Wach. – Bez względu na to, ile jest w Tobie bólu, cierpienia, niemocy, jak negatywnie skutki z przeszłości działają na Twoje życie i jak bardzo ci się wydaje, że nie masz na nie wpływu w swoim postępowaniu  – zmiana zależy od twojej decyzji. Możesz znaleźć nowy sposób na bardziej satysfakcjonujące życie.

 

Od czego zacząć? Zadaj sobie pytanie, czego tak naprawdę boisz się, że odwlekasz decyzję rozpoczęcia prac?. A kiedy już będziesz świadomy swego lęku, pracuj krok po kroku, powoli, systematycznie, zaczynając od drobnych zmian oraz spokojnego uczenia się innych, bardziej dojrzałych i odpowiedzialnych reakcji.

Przykładowo: jeśli masz nawyk obwiniać otoczenie za wszystkie swoje niepowodzenia, postaraj się spojrzeć uczciwie na własne niedociągnięcia. Przyznaj się sam przed sobą, ile swoich cierpień zawdzięczasz własnym złym skłonnościom, wypowiedziom i zachowaniom? Które z twoich nawyków przeszkadzają ci w budowaniu właściwych relacji z innymi? Jeżeli często podejmujesz błędne decyzje – zapytaj się siebie: jaką lekcję powinienem wyciągnąć z moich poprzednich błędów? Albo: których z nich chciałbym za wszelką cenę uniknąć w przyszłości? Gdy masz zwyczaj odwlekaniu decyzji ze strachu przed porażką, zacznij od rozłożenia zadania, które cię czeka, na etapy. Na przykład: robiąc pranie, zaplanuj, że najpierw posegregujesz je, biorąc pod uwagę materiał i kolory, później wrzucisz białą bawełnianą bieliznę do pralki i nastawisz odpowiedni program. Po zakończeniu prania – wyjmiesz je od razu i powiesisz. Następnie wrzucisz do pralki kolorowe ubrania syntetyczne i powtórzysz kolejne czynności.

Drobne zmiany  krok po kroku, z czasem zaowocują w twoim życiu.

 

Niezbędna podczas pracy nad sobą jest obecność przyjaciela albo profesjonalnego terapeuty, który pomógłby obiektywnie przyjrzeć się Twoim postawom i wspierał cię w budowaniu bliskości i więzi z innymi ludźmi. Pomoc psychologiczna to jednak nie wszystko. Fundamentem, na którym najskuteczniej odnowić można własne życie jest odbudowa więzi z Bogiem – modlitwa i życie sakramentalne.

 

Dorota Niedźwiecka


DATA: 2013-04-24 00:49
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Mateusz - jest dokładnie tak jak piszesz. Przechodzimy przez to w naszej rodzinie. Mój brat też został przez swoją żonę wrabiany w te wszystkie świństwa, które opisujesz, a co najlepsze - to Pani Adwokat znana w naszym mieście ją do tego instruuje, tak samo jak instruowała moje koleżanki, które mi o tym wszystkim opowiedziały. Dyskryminacja mężczyzn i ojców w sądach, MOPS-ach, GOPS-ach i wszelkiego tego typu "pomocowych" instytucjach jest porażająca. Kobiecie wierzy się na słowo w każde kłamstwo, w każdą bzdurę, jej świadkowie którzy są przez nią podstawieni i kłamią jak najęci traktuje się poważnie, natomiast mężczyzna musi wszędzie udowadniać, że nie jest wielbłądem. Dowody mężczyzny są odrzucane, ignorowane, nie dopuszczane, podczas gdy kobiecie - manipulantce wierzy się na słowo. To co się dzieje obecnie to jakaś paranoja. Niszczenie mężczyzn na każdym kroku, izolowanie ich od własnych dzieci i przez "matkę" i przez wszelkie "pomocowe" instytucje.
ponad 5 lat temu / Monika
 
Dziesiejsze kobiety uciekają się do wrabiania mężczyn w pobicia, w znęcanie, molestowanie, przemoc, pedofilię i całą gamę wszelkich tego typu najgorszych rzeczy. Wszystko oczywiście po to aby uzyskać rozwód z winy męża, a co za tym idzie - alimenty na siebie do końca życia (czyli gratis ustawić sobie życie). Takich sytuacji jest dzisiaj w Polsce tysiące. Oczywiście nikt inny jak kobiety są tymi, które pierwsze wnoszą pozew o rozwód, żądając orzeczenia winy męża, alimentów na siebie i pozbawienia ojca praw rodz. Wrabianie więc mężczyzn musi być zrealizowane po to aby uzyskać swoje korzyści. Kobieta wychodząca dzisiaj od adwokata doskonale wie co robić. Kolejnym krokiem kobiet jest zabranie dziecka i przez lata uniemożliwianie i utrudnianie mu kontaktu z ojcem, żądając w Sądzie odebrania bądź ograniczenia ojcu praw rodzicielskich. To cała machina niszcząca ojców. Poczytajcie nasze historie - ojców zniszczonych przez własne żony, prawo i system: www.dzielnytata.pl
ponad 5 lat temu / Mateusz
 
c.d. - sytuacja początkowa stron przed sądem powinna być taka, że sąd zasądza dzieci do przebywania na pewien okres w domu matki i ten sam okres w domu ojca - bez alimentów. Aby zwiększyć/zmniejszyć ilość czasu dla danego rodzica należałoby przed sądem UDOWODNIĆ taką konieczność. Dodatkowo małżonek, który do tej pory więcej zarabiał/pracował, powinien dla równowagi początkowo zabierać dzieci do siebie na dłuższe okresy, aby pozwolić drugiemu rodzicowi rozwinąć się zawodowo. Tylko taki system zatrzyma postępującą falę rozwodów oraz demoralizacji społeczeństwa, ponieważ rozwody przestaną być opłacalne dla kobiet i WYMUSZĄ WYDOROŚLENIE dla mężczyzn. ZMIANA ORZECZNICTWA SĄDÓW RODZINNYCH JEST KLUCZOWA W KWESTII ODBUDOWANIA MORALNOŚCI NASZYCH RODZIN.
ponad 6 lat temu / ue
 
Za rozpad rodziny odpowiada POLSKIE PRAWO i POLSKIE SĄDY, które od lat 60-tych DEMORALIZUJĄ kobiety przez stronnicze traktowanie mężczyzn w sprawach rozwodowych. Kobiety to wiedzą, że jakie by nie były, to dostaną i dzieci i alimenty w postaci kasy. Taka perspektywa niestety MOTYWUJE wiele kobiet do rozwodu. W ten sposób kobiety stały się WŁAŚCICIELKAMI DZIECI w rodzinach, a tym samym głowami rodzin - bez parytetów we władzach państwowych powstał w Polsce faktyczny MATRIARCHAT. Doprowadziło to do sytuacji, że za wychowanie kolejnego pokolenia odpowiadają matki. One także odpowiadają za brak wychowania ojcowską ręką zarówno dzieci żyjących w małżeństwach, jak i poza nimi. Wszystkie dzieci powinny być wychowywane zarówno przez matki, jak i ojców. MĘŻCZYŹNI NATOMIAST BOJĄ SIĘ ANGAŻOWAĆ W MAŁŻEŃSTWA CZY TEŻ WYCHOWANIE, bo wiedzą, że przy byle okazji stracą i żonę i dzieci (2/3 pozwów o rozwód składają kobiety). RZĄD POWINIEN ZMIENIĆ USTAWY, aby zmieniło się orzecznictwo
ponad 6 lat temu / ue
 
Eliza Główną przyczyną rozwodów jest zawieranie małżeństw! Przez ludzi niezdolnych do zawierania małżęństw.
ponad 7 lat temu / Jacek
 
@Hehehe Ty i Twoje lewackie bzdury :D
ponad 7 lat temu / zbuntowana
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.