DZIŚ JEST:   25   LISTOPADA   2020 r.

Św. Katarzyny, męczennicy
Bł. Marii Franciszki Siedliskiej
 
 
 
 

Potrzeba Wielkiej Pokuty

Potrzeba Wielkiej Pokuty

Pokuta podoba się Bogu. Oczekuje jej, gdy prosimy Go o wybaczenie. Dlatego też Kościół  w swej mądrości wpisał zadośćuczynienie Bogu i bliźnim do warunków dobrej spowiedzi – bez której nie ma przecież zbawienia. Cieszy więc, że w najbliższych dniach w Częstochowie organizowana jest Wielka Pokuta.

 

Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu! Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem!  Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! (Iz 1, 16-17)

 

Jako katolicy nie wierzymy w przypadki. Tak więc nie możemy sądzić, że tylko przypadkiem inicjatywa podjęta przez fundację Solo Dios Basta – zrealizowana zostanie właśnie teraz, w kilka zaledwie dni po zdradzeniu przez rzekomo katolicką partię jednego z najważniejszych katolickich postulatów – ochronę niewinnego życia. Nie jest też oczywiście przypadkiem, że wielu Polaków przepraszać będzie Boga tego dnia właśnie na Jasnej Górze, a więc tam, gdzie naród przysięgał swej Królowej wierność Jej Synowi. Było to sześćdziesiąt lat temu.  

Czy tej wierności dotrzymaliśmy?


Cóż, przysięgaliśmy „uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem” Maryi i Jej Syna, poddanym całkowicie pod Jej panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym”. Czy uczyniliśmy wszystko? Czy ja uczyniłem wszystko co leżało w mojej mocy?

Przyrzekaliśmy również „strzec w każdej duszy polskiej daru łaski, jako źródło Bożego życia”. Czy strzegliśmy? Czy ustrzegliśmy?


Obiecywaliśmy także, „stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne”. Jesteśmy dziś na piątym miejscu w Europie pod względem średniej liczby rozwodów. Polskie dzieci wychowują się w rozbitych rodzinach. Od czasu złożenia Ślubów Jasnogórskich liczba „rozpadających się małżeństw” wzrosła o niemal 50 proc. Dlaczego odwróciliśmy się od tego, cośmy obiecali?


Przysięgaliśmy też „wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu i rozwiązłości”. Nie starczy retorycznych pytań, by obalić twierdzenie, że choć trochę uporaliśmy się z tymi narodowymi wadami. Liczba sklepów monopolowych stale wzrasta, a w każdym niemal filmie czy reklamie w naszej telewizji promuje się rozwiązłość. Zupełnie zapomnieliśmy o słowie danym Matce Bożej.


Obiecywaliśmy wreszcie „z oczyma utkwionymi w żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia”. Że „walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc obficie krwią własną”. Deklarowaliśmy, że „gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym”. Ostatnie dni w sposób ogromnie bolesny pokazały, że przyrzeczenie to pozostaje dla wielu katolików pustym frazesem. Nie tylko dla polityków, ale też dla sporej części polskich kobiet, strajkujących przeciwko zakazowi zabijania dzieci, oraz licznych mężczyzn, którzy uznali, że w imię politycznego spokoju można obietnicę daną Matce Najświętszej zwyczajnie schować pod dywan.


Warto pamiętać, że pro-aborcyjnej decyzji Sejmu winnych jest znacznie więcej, niż tylko 352 posłów. Winny jest każdy, kto nie modlił się o zakaz zabijania dzieci. Winna jest każda polska matka, która w rozmowach z koleżankami z pracy deklarowała, że „jest oburzona tym projektem”. Winny jest każdy ojciec każdej polskiej rodziny, jeśli tylko nie tłumaczył swym dzieciom i żonie, że o projekcie ustawy lewica ordynarnie kłamie. Winny jest każdy, kto w rozmowach z telefonistami z różnorakich firm prowadzących sondaże przyznawał, że „jest za kompromisem”. Winny jest każdy kapłan, który nie tłumaczył wiernym, dlaczego tego kompromisu akceptować nie wolno.


Winny jest także każdy Polak, który w dniach walki o polską duszę, odpuścił sobie walkę o własną duszę, przyczyniając się tym samym do triumfu szatana. Maciej Bodasiński, reżyser filmowy i inicjator „Wielkiej Pokuty” mówił niedawno w TVP, że z wylewającej się wraz z Czarnymi Protestami ciemności, towarzyszyło pewne uśpienie części społeczeństwa opowiadającej się za życiem, która oczekiwała na ruch parlamentu. „Śpimy. Ta ciemność tak przygniotła ludzi, że my przemykaliśmy ulicami patrząc na to co się dzieje” – stwierdził. Trudno się z nim nie zgodzić.


Dlatego inicjatywa założonej przez niego fundacji cieszy. Są bowiem w Polsce ludzie, którzy pamiętają jeszcze, że Bóg za dobre wynagradza, a za złe karze. Jednak jako miłosierny Ojciec, może nam wybaczyć – ale jedynie pod warunkiem, że zadośćuczynimy Jemu i ludziom. Panu Bogu i Matce Najświętszej możemy więc zadośćuczynić aktami pokuty, które powinny trwać nie tylko w najbliższą sobotę, ale tego dnia dopiero się rozpoczynać! Ale ludziom możemy wynagrodzić jedynie wymuszeniem na rządzących zmiany prawa. Chociaż tych istnień, które już przepadły przez decyzje władzy, nie jesteśmy w stanie wskrzesić. Czy więc Bóg nam wybaczy? Czy unikniemy kary?


Na te pytania odpowiedzi jeszcze nie znamy. Wiemy natomiast jedno – to świeccy katolicy stali za odrzuconym przez Sejm projektem zakazującym mordowania nienarodzonych. To również świeccy chcą przepraszać Boga na Jasnej Górze i starać się wynagrodzić mu za grzechy polskiego narodu. To świeccy zorganizowali bowiem Wielką Pokutę, bo czują, że nowej wiosny Kościoła jednak nie ma. Jakże to symptomatyczne.

 

 

Krystian Kratiuk




DATA: 2016-10-15 14:52
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Pokuta i owszem.Ale najpierw musi być wyznanie win, także przez duchowieństwo a zwłaszcza episkopat.
ponad 4 lata temu / teodor
 
Słuszna inicjatywa, niestety organizatorzy są dosyć kontrowersyjni np. promują fałszywe objawienia maryjne
ponad 4 lata temu / Kontrowersje
 
Gdy "pokuta" ma się stać wytrychem do czerpania wymiernych korzyści z lawiranctwa "książąt kościoła" od czasów zdrady konfederacji targowickiej,Reichskonkordatu,paktu z komuną z 1950r,zdrady magdalenkowej/okrągłostolowej,zdrady lizbońskiej(eurokołchozowej),"pojednanie" z cerkwią putina/cyryla z 2012r,hołdowanie zdrajcom WSI-komorry,po interesowne służalstwo obecnej "dobrej zmianie" PRLbis i stręczenie importu nieasymilowalnych nachodźców islamskich mordujących chrześcijan - to BEZ SZANS. Poleciłbym stosowanie Biblii i zasad Jezusa.
ponad 4 lata temu / WS
 
Pan Michalkiewicz mówił niedawno, że mamy potężny problem przywództwa w kościele i jak widać znowu miał racje. Do tej pory nie mogę odboleć tego co zrobił Episkopat. Ciężko zrozumieć ich stanowisko w tej sprawie. Tak z innej beczki, czy w stosunku do Matki Boskiej możecie nie używać zdrobnień typu "Panienka", lub "Mateńka". Tak nie wypada, w szczególności facetowi @katolik.
ponad 4 lata temu / bjs
 
Pokutę powinna odbyć KEP, która poparła PiS w odrzuceniu ustawy ws. aborcji.
ponad 4 lata temu / Janek
 
By znalazł się jakiś biskup, który "pociągnie" to dalej. W jednorazowych akcjach i uroczystych deklaracjach jesteśmy pierwsi, gorzej z wiernością postanowieniom. Z drugiej jednak strony dostaliśmy już kardynała Wyszyńskiego, św. Jana Pawła II, a mimo to jako naród dalej trwamy w marazmie. Do Marka: pokuta to także umiejętność stanięcia w prawdzie. Nie ma nic wspólnego ze smutną miną i wiecznie spuszczoną głową. Pokuta powinna poprzedzać każdą wewnętrzną zmianę, inaczej robi się z tego jakaś psychologiczna sztuczka z zakresu samoakceptacji. Gdy chodzisz z "liściem na głowie" to nie wmawiasz sobie, że tak jest fajnie, że wyglądam super i wyjątkowo i że dam radę, tylko stwierdzasz fakt, że masz liść na głowie i go zdejmujesz. O to chodzi w pokucie.
ponad 4 lata temu / man
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.