DZIŚ JEST:   22   LUTY   2019 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 36  >   CYWILIZACJA

Rozmowa z ks. biskupem Wiesławem Meringiem

Postawmy tamę demoralizacji


Ze zjawiskiem demoralizacji na tak wielką skalę, tak nachalnie nam narzucanej nie mieliśmy dotychczas do czynienia. Co więcej, jest to demoralizacja zorganizowana, ujęta w bardzo precyzyjne ramy, prowadzona od przedszkola, poprzez szkołę podstawową i średnią, aż do studiów, a więc przez cały okres wzrastania i dojrzewania człowieka – mówi ks. biskup Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej, w rozmowie z Romanem Motołą i Pawłem Ozdobą.
 

Jak w ocenie Księdza Biskupa przedstawia się moralna kondycja Polaków w dzisiejszych czasach, kiedy równolegle z nasilającymi się procesami laicyzacyjnymi następuje prowadzona na masową skalę demoralizacja?

– Zacznę od roku 1980 – uważam, że początku wszystkich palących kwestii dnia dzisiejszego należy poszukiwać właśnie wtedy. Myśmy wówczas, jak uczniowie z Emaus, spodziewali się, że wyzwolony w ludziach piękny duch wolności przyniesie trwałą zmianę sytuacji w naszej Ojczyźnie. Zaufanie ludzi wyraźnie skierowało się w owym czasie w stronę Kościoła.

Następne dziesięciolecie mocno stłumiło polskie oczekiwania i nadzieje, jednak po kilku latach przyszedł rok 1989. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem twierdzenia, że 4 czerwca tegoż roku dokonało się coś epokowego – był to zaledwie jeden z kroków prowadzących, być może, w stronę większej demokratyzacji – jednakże znowu zaczęliśmy nabierać oddechu; ponownie wydawało się, że sytuacja ulegnie znaczącej zmianie na lepsze. Że również Kościół będzie mógł oddychać swobodnie i zająć się tym, co stanowi jego zasadnicze powołanie, czyli głosić Ewangelię wolności. Że będzie mógł mówić o godności człowieka, skutecznie dążyć do sprawiedliwości w życiu społecznym, wydawać czasopisma bez administracyjnych ograniczeń.

Częściowo tak się stało, ale bardzo szybko górę wziął prymitywny antyklerykalizm. Czegoś takiego nie byłem w stanie przewidzieć w roku 1980 – że wszystkie zachodzące w Polsce zmiany będą tak silnie antychrześcijańskie, jakby to chrześcijaństwo było głównym wrogiem człowieka, społeczeństwa, ludzkiego szczęścia i godności…


Chyba nikt, ani w roku 1980, ani w 1989, nie mógł przypuszczać, że do tego dojdzie.

– Owszem, zwłaszcza po roku 1989. Początkowo ataki wymierzone w Kościół były jeszcze nieśmiałe, z czasem nabrały siły i bezczelności, a tak wstrętnych i bluźnierczych zachowań, jakie obserwujemy dzisiaj, nie było nawet w czasach komunistycznych. Wszystkie te chore wystawy, mające rzekomo ukazywać sztukę i artystyczną wrażliwość, czy to przez zanurzanie krucyfiksu w moczu, czy „przybijanie” genitaliów do krzyża. Niedawno pokazano Warszawie w ramach muzealnej ekspozycji film, na którym człowiek, chyba niezbyt zdrowy psychicznie, wije się obnażony przy średniowiecznym krzyżu. Podkreślam, że średniowiecznym, bo sztuka średniowieczna jest w pewnym rozumieniu ideałem, jako sztuka bezinteresowna, której twórcom chodziło tylko i wyłącznie o oddanie chwały i czci Bogu. Dlatego chociażby nie eksponowali oni własnych nazwisk, nie mówiąc nawet o szukaniu skandalu, aby zakosztować sławy. A dziś na naszych oczach krzyż, symbol bezgranicznej miłości, jest w ohydny sposób profanowany. W okresie komunistycznego zniewolenia społeczeństwo jednoczyło się w oporze przeciw wspólnemu wrogowi, przeciw złu, którego symbolem był panujący system. Teraz zło przybrało inną postać, chociaż kryją się za nią często ci sami ludzie, co w czasach komunizmu, tyle że dzisiaj nazywają się oni liberałami, neoliberałami, i nie wiadomo kim tam jeszcze, jednak wciąż chodzi im dokładnie o to samo: o władzę, o pieniądze, o wykorzystywanie narodu i polityki dla własnych prywatnych korzyści. I o szerzenie zła...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

- Ukraina razem z NATO przygotowuje wtargnięcie na Morze Azowskie przez Cieśninę Kerczeńską – stwierdził minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Deputowani parlamentu Krymu przestrzegają NATO przed zbliżaniem się do brzegów półwyspu, który Rosja przyłączyła w marcu 2014 roku, odrywając ten teren od Ukrainy.

 
 

Kościół katolicki przeżywa wyjątkowo trudny czas. Nierozwiązane sprawy związane z nadużyciami seksualnymi musiały w końcu doczekać się reakcji Watykanu. W czwartek w Stolicy Apostolskiej ruszył „szczyt” na temat ochrony nieletnich w Kościele. Czy wypracowane stanowisko okaże się właściwą odpowiedzią na kryzys?

 

Po tym, jak w sprawie plagi homoseksualizmu wśród księży wypowiedzieli się kardynałowie Burke i Brandmüller, opublikowano oświadczenie kolejnego dostojnika Kościelnego w tej sprawie.

 

Niemiecka socjolog Gabriele Kuby w opublikowanym niedawno eseju o kryzysie nadużyć seksualnych wśród części kleru podkreśla, że winę za to ponosi homoseksualizm i bunt przeciw Pismu Świętemu i Tradycji. W mocnym wstępie do jej tekstu kardynał Gerhard Müller podkreślił, że niewierni duchowni odpowiedzą przed Sądem Bożym.

 

 

W efekcie uwag złożonych przez Komisję Europejską oraz skarg Urzędu Regulacji Energetyki Sejm przyjął nową wersję ustawy mającej zabezpieczać Polaków przed podwyżkami cen energii.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.