DZIŚ JEST:   23   MARCA   2019 r.

Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 36  >   CYWILIZACJA

Rozmowa z ks. biskupem Wiesławem Meringiem

Postawmy tamę demoralizacji


Ze zjawiskiem demoralizacji na tak wielką skalę, tak nachalnie nam narzucanej nie mieliśmy dotychczas do czynienia. Co więcej, jest to demoralizacja zorganizowana, ujęta w bardzo precyzyjne ramy, prowadzona od przedszkola, poprzez szkołę podstawową i średnią, aż do studiów, a więc przez cały okres wzrastania i dojrzewania człowieka – mówi ks. biskup Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej, w rozmowie z Romanem Motołą i Pawłem Ozdobą.
 

Jak w ocenie Księdza Biskupa przedstawia się moralna kondycja Polaków w dzisiejszych czasach, kiedy równolegle z nasilającymi się procesami laicyzacyjnymi następuje prowadzona na masową skalę demoralizacja?

– Zacznę od roku 1980 – uważam, że początku wszystkich palących kwestii dnia dzisiejszego należy poszukiwać właśnie wtedy. Myśmy wówczas, jak uczniowie z Emaus, spodziewali się, że wyzwolony w ludziach piękny duch wolności przyniesie trwałą zmianę sytuacji w naszej Ojczyźnie. Zaufanie ludzi wyraźnie skierowało się w owym czasie w stronę Kościoła.

Następne dziesięciolecie mocno stłumiło polskie oczekiwania i nadzieje, jednak po kilku latach przyszedł rok 1989. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem twierdzenia, że 4 czerwca tegoż roku dokonało się coś epokowego – był to zaledwie jeden z kroków prowadzących, być może, w stronę większej demokratyzacji – jednakże znowu zaczęliśmy nabierać oddechu; ponownie wydawało się, że sytuacja ulegnie znaczącej zmianie na lepsze. Że również Kościół będzie mógł oddychać swobodnie i zająć się tym, co stanowi jego zasadnicze powołanie, czyli głosić Ewangelię wolności. Że będzie mógł mówić o godności człowieka, skutecznie dążyć do sprawiedliwości w życiu społecznym, wydawać czasopisma bez administracyjnych ograniczeń.

Częściowo tak się stało, ale bardzo szybko górę wziął prymitywny antyklerykalizm. Czegoś takiego nie byłem w stanie przewidzieć w roku 1980 – że wszystkie zachodzące w Polsce zmiany będą tak silnie antychrześcijańskie, jakby to chrześcijaństwo było głównym wrogiem człowieka, społeczeństwa, ludzkiego szczęścia i godności…


Chyba nikt, ani w roku 1980, ani w 1989, nie mógł przypuszczać, że do tego dojdzie.

– Owszem, zwłaszcza po roku 1989. Początkowo ataki wymierzone w Kościół były jeszcze nieśmiałe, z czasem nabrały siły i bezczelności, a tak wstrętnych i bluźnierczych zachowań, jakie obserwujemy dzisiaj, nie było nawet w czasach komunistycznych. Wszystkie te chore wystawy, mające rzekomo ukazywać sztukę i artystyczną wrażliwość, czy to przez zanurzanie krucyfiksu w moczu, czy „przybijanie” genitaliów do krzyża. Niedawno pokazano Warszawie w ramach muzealnej ekspozycji film, na którym człowiek, chyba niezbyt zdrowy psychicznie, wije się obnażony przy średniowiecznym krzyżu. Podkreślam, że średniowiecznym, bo sztuka średniowieczna jest w pewnym rozumieniu ideałem, jako sztuka bezinteresowna, której twórcom chodziło tylko i wyłącznie o oddanie chwały i czci Bogu. Dlatego chociażby nie eksponowali oni własnych nazwisk, nie mówiąc nawet o szukaniu skandalu, aby zakosztować sławy. A dziś na naszych oczach krzyż, symbol bezgranicznej miłości, jest w ohydny sposób profanowany. W okresie komunistycznego zniewolenia społeczeństwo jednoczyło się w oporze przeciw wspólnemu wrogowi, przeciw złu, którego symbolem był panujący system. Teraz zło przybrało inną postać, chociaż kryją się za nią często ci sami ludzie, co w czasach komunizmu, tyle że dzisiaj nazywają się oni liberałami, neoliberałami, i nie wiadomo kim tam jeszcze, jednak wciąż chodzi im dokładnie o to samo: o władzę, o pieniądze, o wykorzystywanie narodu i polityki dla własnych prywatnych korzyści. I o szerzenie zła...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Pan Jezus pouczając Apostołów, podkreśla często, że krzyż będzie ich powołaniem. „A kto nie dźwiga krzyża swego i nie idzie za mną, nie może być uczniem moim” (Łk 14,27). Kto chce być bliżej Jezusa, będzie bliżej krzyża, będzie miał większy udział w Jego cierpieniu.

 
 

1589 - zmarł biskup warmiński Marcin Kromer, wybitny pisarz, historyk, teoretyk muzyki, zasłużony przedstawiciel Kontrreformacji. Na stolicy biskupiej w Lidzbarku Warmińskim zastąpił godnie kard. Stanisława Hozjusza.

 

Działacze pro-life z Ontario skutecznie zakpili ze stanowiska feministek i zwolenników aborcji, którzy szanują i akceptują osoby z Zespołem Downa, ale dopiero wtedy gdy one się urodzą. W filmie w satyryczny sposób podkreślono hipokryzję tych środowisk i zwrócono uwagę, że osoby z Zespołem Downa mogą żyć w społeczeństwie i czuć się szczęśliwe.

 

Podczas Mszy świętej sprawowanej w Oratorium św. Józefa w Montrealu, mężczyzna zaatakował księdza i dźgnął go nożem. Kapłan momentalnie upadł, ale jego życiu i zdrowiu na szczęście nic nie zagraża. 26-latek, który dopuścił się przestępstwa jest znany miejscowej policji.

 

Życiu wewnętrznemu poświęcił kaznodzieja Domu Papieskiego drugą konferencję wielkopostną wygłoszoną w kaplicy Redemptoris Mater w Watykanie. O. Cantalamessa podkreślił, że życie wewnętrze jest dziś niestety zastępowane przez psychologię i psychoanalizę. Wśród słuchaczy kaznodziei znaleźli się m.in. papież Franciszek oraz pracownicy Kurii Rzymskiej. 


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.