DZIŚ JEST:   11   SIERPNIA   2020 r.

NMP Świętolipskiej
Św. Klary, dziewicy
Św. Zuzanny, męczennicy
 
 
 
 

Portal warszawskiego KIK: „tęcza nas nie obraża”. Ich może nie, ale miliony Polaków – tak!

Portal warszawskiego KIK: „tęcza nas nie obraża”. Ich może nie, ale miliony Polaków – tak!
Silar/commons.wikimedia.org

Portal Magazynu „Kontakt” wziął w obronę kobietę podejrzaną o tęczową profanację wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Serwis jest wydawany przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej, zaś na dole widnieje napis: „Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”. Czy nie czas na dobrą zmianę w wydatkach resortu? Ale też czy nie czas, by biskupi upomnieli się o właściwsze działania instytucji z nazwy katolickiej?

                       

Autor wpisu Stanisław Krawczyk już na wstępie twierdzi, że „państwo PiS” (swoją drogą czy mamy inne, równoległe państwo i konieczne jest zastrzeżenie, o którym mowa?) „wspiera dyskryminację i przemoc. Równocześnie blokuje próby opowiedzenia się za grupą, której społeczne położenie jest naprawdę trudne”.

 

Dalej na łamach portalu KIK („internetowy dwutygodnik katolewicy społecznej”) pojawiają się słowa o… pokazowych represjach na tle religijnym. Autor niestety zapomniał, że mówiący o karach za „obrazę uczuć religijnych” artykuł 196 Kodeksu karnego istniał już przed „państwem PiS”, zaś ponoszenie odpowiedzialności za czyny to fundament porządku prawnego. KON STY TU CJA!

 

W tekście oczywiście nie mogło zabraknąć dramaturgii. Niestety, nie możemy powiedzieć, by Stanisław Krawczyk w pełni osiągnął zamierzony cel. Z kolei ciekawostka (w końcu to portal Klubu INTELIGENCJI Katolickiej, musi być więc błyskotliwie) o Portugalii z czasów Salazara budzi mieszane uczucia. Czytamy bowiem: „Tego rodzaju działania rządzonego przez PiS państwa przypominają o tak ciemnych kartach historii, jak niektóre działania katolicko-nacjonalistycznej dyktatury Antonia Salazara. Owszem, Polsce jeszcze daleko do portugalskiego Nowego Państwa, ale nie jest to powód, by lekceważyć kolejne kroki w jego stronę”. Czyli „państwo PiS” przypomina dyktaturę Salazara, ale jednak nie przypomina, bo daleko, no, ale wicie, rozumicie, powody, te sprawy. No nie lekceważmy, no nie. Absurd!

 

Dalej Stanisław Krawczyk zmienia temat, a my dowiadujemy się, że politycy PiS oraz biskupi „przemilczają skalę dyskryminacji i przemocy wobec osób LGBT+ (tak samo zresztą czyni wielu księży diecezjalnych, zakonników, prawicowych i katolickich publicystów)” oraz „uderzają w tę grupę i odrzucają próby jej obrony, pogarszając i tak trudną już sytuację osób nieheteronormatywnych”. W jaki sposób to czynią? Autor zapewne wie, ale nie powie, gdyż dowiadujemy się tylko tyle, że przemilczają oraz uderzają.

 

Jednocześnie stwierdza, że wedle tych grup (polityków PiS, biskupów, księży oraz prawicowych i katolickich publicystów) „kilka tęczowych pasków na plakacie z wizerunkiem Maryi to przestępstwo straszniejsze od bezpośrednich ataków fizycznych i psychicznych”. Niestety, i tym razem nie wiemy, który polityk, biskup lub publicysta pochwala przemoc wobec homoseksualistów oraz czy aby Stanisław Krawczyk jako „przemocy” nie rozumie na przykład braku przywilejów typu „małżeństwa” jednopłciowe.

 

Wiemy natomiast, że autor bagatelizuje profanację wizerunku, przed którym przez wieki miliony Polaków zanosiło modlitwy do Pana Boga za pośrednictwem naszej Królowej, zaś przeciwnikom kpienia z obrazu zarzuca idolatrię. Przywołuje przy tym Księgę Wyjścia, która „mówi jasno, że wizerunkom nie należy oddawać czci należnej Bogu” oraz pisze, że „oburzeni katolicy oraz odwołujący się do ich uczuć biskupi, politycy i dziennikarze zachowują się tak, jak gdyby symbol był równoznaczny z rzeczywistością, do której ma się odwoływać”. Niestety, Krawczyk nie dostrzega, że Polacy nie oddają czci wizerunkowi, a Matce Syna Bożego, która jest na nim przedstawiona. Swoją drogą ciekawe, czy swoimi przemyśleniami podzieliłby się także z papieżem Franciszkiem, który będąc w Polsce w roku 2016 modlił się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

 

Na końcu artykułu Stanisław Krawczyk słusznie przypomina, że Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata. Wyciąga jednak dziwne i zaskakujące wnioski. Twierdzi bowiem, że „miejsce chrześcijan i chrześcijanek jest dziś nie u boku Joachima Brudzińskiego, lecz Elżbiety Podleśnej. To nie tęcza nas tu obraża”. Czy jednak fakt, że Królestwo Boże nie jest z tego świata oznacza, że mamy pozwolić na profanacje i plugastwa? Czy nie wolno występować w obronie szacunku do wizerunku Najświętszej Maryi Panny? Przykazanie Boże mówi: „czcij ojca swego i matkę swoją”, zaś Maryja jest naszą Matką, gdyż Pan Jezus na Krzyżu powiedział do ucznia: „oto Matka twoja” (J 19, 27). Kościół już od wielu wieków rozumie te słowa właśnie jako uznanie Maryi za Matkę wszystkich ludzi. Ponadto czy nie powinniśmy przypominać wszystkim bliźnim, w tym homoseksualistom, że Królestwo Chrystusa nie jest stąd, a więc nie należy ulegać pokusom, a przeciwnie: trzeba się im przeciwstawiać, „bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” (Mt 6, 21)?

 

 

Źródło: magazynkontakt.pl

Michał Wałach

 

 

7 maja na stronie kwartalnika „Więź” znalazł się list podpisany przez niektórych przedstawicieli środowiska katolików otwartych. Skierowany został do Konferencji Episkopatu Polski. Tuzy postępowego środowiska nie tylko wyrażają sprzeciw wobec ścigania sprawców profanacji przez policję, ale też piszą o… „rzekomej profanacji”.

 

Co ciekawe, już na wstępie widzimy swoistą uzurpację, gdyż tekst na stronie wiez.com.pl został opisany jako „list katolików do Konferencji Episkopatu Polski”. Tymczasem zaprezentowane tam stanowisko nie reprezentuje wszystkich katolików – jest to list pewnej grupy, do której należą m.in.: Halina Bortnowska (publicystka, Warszawa), prof. dr hab. Tadeusz Gadacz (filozof, Kraków), Jakub Kiersnowski (prezes Klubu Inteligencji Katolickiej, Warszawa), Dominika Kozłowska (redaktor naczelna miesięcznika „Znak”, Kraków), Janusz Poniewierski (publicysta miesięcznika „Znak”, Kraków), Jan Turnau (publicysta, Warszawa), Henryk Wujec (członek honorowy Klubu Inteligencji Katolickiej, Warszawa), Henryk Woźniakowski (prezes Wydawnictwa Znak, Kraków), niektóre inne osoby związane z kwartalnikiem „Więź”, „Znakiem” i inni.

 

 

 

  


DATA: 2019-05-07 15:13
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Te osoby , te środowiska wymagają pilnej , gorliwej modlitwy. Włos się na głowie jeży czytając podobne brednie tzw. katolików. Z drugiej strony absolutna bierność KEP , udawanie , ze nie ma problemu jest porażająca.
ponad 1 rok temu / Lucas
 
Klub Inteligencji Niekatolickiej, taka powinna być nazwa wobec znieważania Boga i Naszej Ukochanej Matki i Królowej!!! Proszę weźcie zdjęcia waszych matek i ojców i im nałóżcie tęczowe ubrania, a od Boga i Matki Najświętszej ręce precz!!!
ponad 1 rok temu / Kor
 
Warszawski i nie tylko KiK to lewacka poczwara, a podpisani pod owym tekstem to antyreligijni szkodnicy, pod opieką hierarchów.
ponad 1 rok temu / Zbigniew
 
Może to dobry czas by polscy katolicy tuż przed wyborami zastanowili się czy rzeczywiście państwo " dobrej zmiany" jest im przyjazne?
ponad 1 rok temu / Maria
 
Zawodowi katolicy to nie katolicy i w imieniu katolików nie mają prawa wypowiadać się w żadnej sprawie.
ponad 1 rok temu / Tytus
 
Znamienne jest to ,że środowiska związane z reżimem lgbtnkwd narzucają narrację, że tęcza nie obraża. Zatem jeśli nie wiedzieli, że jednak obrażaprzy nienawiści jaka jest ich domeną - niemożliwe to teraz powinni przeprosić, zwłaszcza że są tak wrażliwi na innych jak twierdzą. Drugą sprawą jest to , że sami propagują relatywizm poznawczy a narzucają innym interpretację. Kompromitacja, głupota i popis niepohamowanej nienawiści. To chyba już czas na delegalizację wszelkich tego typu organizacji.
ponad 1 rok temu / Mataleo
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.