DZIŚ JEST:   27   WRZEŚNIA   2020 r.

XXVI Niedziela zwykła
Św. Wincentego a Paulo
Św. Elzeara de Sobran
 
 
 
 

Porno do mainstreamu. Nowa era popkultury

Porno do mainstreamu. Nowa era popkultury
Fot. zielnet/sxc.hu
#PROPAGANDA    #MEDIA    #CELEBRYCI    #TELEWIZJA    #GWIAZDY

Do telewizji śniadaniowych zaprasza się satanistę, prowadzący teleturnieje rozmawiają ze sobą o zbliżeniach pozamałżeńskich a gwiazdami mass mediów zostają dziewczęta znane jedynie z tego, że nie potrafią sklecić nawet jednego poprawnego zdania. Wydawałoby się że rozrywka sięgnęła dna. Nadchodzi jednak nowy etap – do mainstreamu popkultury wprowadzana jest gwiazda filmów porno.

 

Wszelkie najgorsze wzorce promocji niemoralnych zachowań polskie media niczym papugi przejmują od swych zachodnich odpowiedników. W amerykańskich portalach od lat jedną z „gwiazdek” jest kobieta znana z tego, że jako szesnastoletnia dziewczyna zaczęła „karierę” w branży porno. Dzięki rozwojowi Internetu Sara – tak ją roboczo nazwijmy – stała się jednak gwiazdą na skalę znacznie większą niż jej koleżanki. Powstały setki wesołych obrazków dzięki którym kolejne grona osób, wśród których większość nigdy w życiu nie widziała filmu pornograficznego, poznały twarz owej „aktorki”. W ten sposób oddolnie zyskiwała popularność, a jej nazwisko rozgłos.

 

W dobie Internetu nie było innego wyjścia – zjawisko jakim okazała się Sara, mniejsza już czy rzeczywiście oddolnie wypromowana przez jej fanów czy inteligentnie wykreowane przez bystrego menadżera – musiano wprowadzić prostytutkę do mainstreamu. Szefowie koncernów medialnych nie mogli pozostawić bez odpowiedzi dużego popytu na gwiazdkę Internetu. Dziewczyna najpierw wystąpiła w teledysku znanej grupy muzycznej, następnie przyjęła ofertę pracy dla znanego włoskiego projektanta mody, wreszcie nagrała płytę, która odniosła niemały sukces na amerykańskim rynku. Ale – jak sama podkreślała Sara – nie chciała porzucać aktorstwa. Z pomocną dłonią przyszło więc… Hollywood. Rolę w swoim filmie zaproponował jej zdobywca Oscara, „aktorka” nie mogła odmówić. Później przyszła rola w serialu produkcji HBO. Dopiero później Sara wycofała się z gry w filmach porno.

 

Zepsucie aktorskiego środowiska Ameryki nie jest niczym zaskakującym, wejście aktorki z filmów "dla dorosłych" do kina głównego nurtu nie musi zaskakiwać. Ale udział w telewizyjnych programach publicystycznych, filmy dokumentalne z nią w roli głównej a także czytanie przez nią bajek dzieciom w przedszkolu to coś zupełnie nowego.

 

Polska jako kraj katolicki nigdy nie należała do awangardy rewolucji. Promocja wszelkich bluźnierstw i dewiacji zawsze docierała nad Wisłę z opóźnieniem. Tak jest i w przypadku wprowadzania do mainstreamu gwiazd porno. Kiedy w USA wspomniana wcześniej Sara brała już udział w produkcjach zdobywców Oscara w Polsce nikomu jeszcze nie śniło się pisać o filmach porno. Rok 2014 wydaje się jednak początkiem wielkiej zmiany.

 

Na początku bieżącego roku czytelnicy wielkich polskich portali zostali poinformowani o podpisaniu kontraktu przez polską „aktorkę” z „wielką amerykańską wytwórnią”. Aktorkę na potrzeby tekstu nazwijmy Anetą a wytwórnię po prostu „B”. Otóż Aneta – wcześniej znana zapewne tylko garstce samotnych mężczyzn o nieskrępowanym dostępie do Internetu – rzeczywiście podpisała kontrakt z firmą „B”, która jest jedną z największych tego typu instytucji w Stanach Zjednoczonych.

 

Wiele spośród polskich mediów potraktowało tę informację jako hit i materiał na ważnego newsa. O podpisaniu kontraktu poinformowały tabloidy – „Fakt” i „Super Express”, a także – w dziale Film (sic!) portal Onet.pl, od którego wielu Polaków rozpoczyna dzień! Czytelnikom tych mediów dokładnie opisano karierę Anety oraz działalność wytwórni „B”. Na stronie „SE” czytamy nawet, że „do sukcesów” Anety można zaliczyć udział w 34 filmach pornograficznych, pojawienie się na okładkach dwóch znanych porno-magazynów oraz zdobycie wraz z siostrą tytułu „zwierzaczka miesiąca” jednego z nich.

 

Onet postanowił informować o nabierającej rozpędu karierze Anety nie tylko w dziale Film. Wybrał ją również jako wzór dla swych czytelniczek. W dziale Kobieta tegoż portalu pojawił się artykuł „Aneta – polska aktorka porno prywatnie – takiej jej nie znacie”. To nie żart! Portal Interia.pl natomiast notkę o niej - wraz z obscenicznymi zdjęciami - umieścił w dziale Mężczyzna. O Anecie pisały już także ogromnie popularne portale plotkarskie.

 

Bliżej „aktorkę” postanowiła przedstawić także redakcja „Polski The Times”. Autorka artykułu przypomniała, że – co według niej zabawne – pierwszy sukces, a więc zwycięstwo w wyborach Miss Polonia Manhattan, Aneta zdobyła w salce przykościelnej. Dziennikarka w bardzo obszernym tekście przyznaje że choć historia młodej Polski brzmi jak z bajki, to branża porno jest groźna i niedochodowa.

 

Wiele wskazuje na to, że po powrocie z Ameryki Aneta może w Polsce odnieść wielki komercyjny sukces a jej kariera potoczyć się może tak jak modelki-piosenkarki-aktorki-„przedszkolanki” Sary. Jej nazwisko w sieci zaczęło być wyszukiwane kilka tysięcy razy częściej niż do tej pory, dwudziestokrotnie częściej w Polsce niż w USA. Na portalach społecznościowych w ciągu kilku tygodni powstało kilkadziesiąt profili skupiających jej fanów.

 

Póki co gwiazdami powracającymi z eksportu są w polskich telewizjach modelki, znane z roznegliżowanych sesji u „najlepszych światowych fotografów”. Dziś przed kamerami rozbierają inne dziewczyny marzące o wielkiej karierze. Stacje telewizyjne poszukujące nowych gwiazd wkrótce zapewne otworzą się przed odnoszącą wielkie „sukcesy” w USA Anetą. Zwłaszcza że, podobnie jak w przypadku Sary, niby-śmieszne obrazki z „aktorką” w roli głównej już pojawiają się na polskich portalach dla młodzieży. W komentarzach coraz częściej pisze się o niej jako o „najlepszym polskim towarze eksportowym”. To samo pisano o muzyce satanisty Nergala.

 

Łukasz Sitan

 


DATA: 2014-03-12 06:46
AUTOR: ŁUKASZ SITAN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Panooowie spokooojnie ;) Podatność mężczyzn na bodźce erotyczne jest bardzo dużym źródłem problemów - dla nich samych, ale również dla całej ludzkości. Kobiety, jak wiadomo, często idą po linii minimalnego oporu - jeżeli kariera prostytutki, (pominę wulgarne wyrażenia, choć i tak mój komentarz może nie przejść cenzury), będzie popłacała - dopóty będzie podaż takich towarów i usług. Nie mamy wpływu na wszystkich - ale można przynajmniej zrobić coś ze sobą. Najgorsze jest łatwe uleganie sugestiom - "faceci" (swoją drogą - jakże kobiety to słowo lubią "facet to ma być facet" - to jest OK, ale co by mnie spotkało, gdybym powiedział "baba to ma być baba"?) podniecają się tym, czym im się każe podniecać. Jest to dobre w jednym przypadku - żeby napędzać prokreację w małżeństwie - bo dzięki temu "każda potwora znajdzie swego amatora" - ale poza tym ten mechanizm rodzi same pułapki. Jeżeli cokolwiek może pomóc "zerwać" z pornografią, to chęć nie bycia śmiesz
ponad 6 lat temu / Tomasz
 
Przygnębiający artykuł, czemu on ma służyć? Bardzo proszę redakcję o pisanie na tematy: Prawda, Dobro, Piękno. Autor artykułu musiał sam prześledzić "karierę" obydwóch "gwiazd". Czy to dla Pana jest dobre jako dla mężczyzny (męża, ojca?). I tak jak niektórzy przedmówcy proszę nie pisać "filmy dla dorosły" - te filmy są złe i nikt nie powinien ich oglądać, bez względu na wiek.
ponad 6 lat temu / chłopzewsi
 
Sara=Sasha G. ?Tak jakoś mi pasuje do opisu w artykule...
ponad 6 lat temu / Deneth
 
O taką reklamę nawet w Ameryce trudno. Bóg zapłać!
ponad 6 lat temu / ANETKA
 
Nie używajmy określeń ?filmy dla dorosłych?, ?porno?, ?świerszczyki?. Banalizujemy w ten sposób wielki grzech. Uzależnienie od pornografii to problem, którego skali większość ludzi nawet się nie domyśla. Pamiętajmy w naszych modlitwach o próbujących zerwać z oglądaniem pornografii, o tych, którzy są tak zaślepieni, że nie widzą już w tym niczego złego i o tych, którzy przed kamerą sprzedają swoje ciała i dusze.
ponad 6 lat temu / Orate Fratres
 
@Sniddy Oczywiście! To nie są filmy dla dorosłych. To jest pornografia.
ponad 6 lat temu / Kargul
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.