DZIŚ JEST:   25   LISTOPADA   2020 r.

Św. Katarzyny, męczennicy
Bł. Marii Franciszki Siedliskiej
 
 
 
 

Pophistoria nie taka straszna jak ją malują

Pophistoria nie taka straszna jak ją malują

Popkulturowa formuła upamiętniania polskich bohaterów oczywiście nie każdemu musi się podobać. Jednak warto dostrzegać wynikające z niej pozytywy i przymknąć oko na pewne niedociągnięcia. Szkoda potępiać w czambuł wszelkie próby dotarcia z patriotycznym przekazem do masowego odbiorcy, jak czynią krytycy takich projektów muzycznych jak „Panny Wyklęte”.

 

Można odnieść wrażenie, że Żołnierze Wyklęci i Powstanie Warszawskie trafili do mainstreamu popkultury. Z tą krańcowo błędną diagnozą zdają się zgadzać utyskujący na wysyp różnego rodzaju projektów związanych z tą tematyką dotyczącą historii Polski. Bez wątpienia wielu z nich daleko do doskonałości. Jednak stajemy w tym przypadku wobec dramatycznej alternatywy: albo trafimy do sporej części młodych Polaków z niedoskonałym przekazem, albo miejsce, które można było wypełnić patriotyczną strawą zapełni trucizna nihlizmu i degrengolady. Trudno bowiem oczekiwać, że z dnia na dzień młodzież, której wrażliwość jest systematycznie tępiona, będzie zdolna do recepcji przekazu pozbawionego popkulturowego rysu. Niestety ów rys oznacza, że ten rodzaj formuły upowszechniania pamięci bohaterów skazany jest na niedoskonałość. Bez wątpienia dokonania artystów tworzących „Panny Wyklęte” takie właśnie są. Jednak po pierwsze, wątpię, by ich ambicje muzyczne sięgały stworzenia dzieła na miarę „Mszy h-moll” Bacha, po drugie doskonale zdają oni sobie sprawę  z niezawinionych w wielu przypadkach ograniczeniach percepcyjnych odbiorcy. To, że wybierają oni bliską swemu sercu estetykę nazwijmy ją „młodzieżową”, trudno uznawać za koniunkturalizm. To  ich język, ich mowa, dzięki której czują, że przekaz jest autentyczny.

 

Niestety estetyka popkultury zawiera w sobie gen upraszczania, by nie rzec spłaszczania wielu zagadnień. Jej siłą jest jednak zakres odziaływania. Dostrzeżenie tego faktu nie należy utożsamiać z kapitulacją. Co więcej właściwe posługiwanie się nią może przynieść bardzo interesujące efekty. Dla wielu z młodszych słuchaczy, przyzwyczajonych do bardzo niskich standardów estetycznych, którymi bombarduje ich świat, zderzenie z piosenkami, których bohaterami są ofiary komunistycznych represji może okazać się ozdrowieńczym szokiem.

 

Powtórzmy raz jeszcze, zarówno Tadek jak i „Panny Wyklęte” to nie jest muzyczny mainstream. Ich dokonań nie usłyszymy w mediach komercyjnych. Tym bardziej warto te projekty wspierać, nawet jeśli krańcowo nie zgadzamy się z ich estetyczną stroną. Także wtedy, gdy korzystając z wiedzy – daleko bardziej pogłębionej niż ta, którą posiada poddawany tresurze szkolnej małolat – jesteśmy w stanie wymienić katalog niedoskonałości projektów takich jak wspomniane wyżej. Niestety nie jest tak, że już każdy młody Polak wie, kim była Inka. Ta wiedza wciąż nie jest aż tak rozpowszechniona. Pole do zagospodarowania jest wciąż spore. Kontakt z tą historią poprzez choćby „Panny Wyklęte” może być początkiem pięknej przyjaźni…

 

 

Paweł Tarnowski


DATA: 2014-12-15 12:02
AUTOR: PAWEŁ TARNOWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Wielką i nośną współcześnie rzeczą (jeśli chodzi o muzykę) był album De Press "Myśmy Rebelianci" z tekstami pisanymi przez Wyklętych. "Panny" niestety odstają in minus o kilka klas, przede wszystkim dlatego, że śpiewające dziewczęta nie czują tematu. Oglądałem wywiad, w którym opowiadały historię powstawania płyty. Niektóre przyznawały, że zetknęły się z Wyklętymi po raz pierwszy. Przez to teksty są w większości straszliwie wymęczone i niestety czuć to niemal w każdej piosence.
ponad 5 lat temu / Dziadek Jacek
 
Chyba jednak redaktor przesadził... Oczywiście, że Panny Wyklęte słychać w komercyjnych TV - TVP, TVN, TV PULS. Powstają o nich filmy dokuemtnalne itp.... Tadziu też jest - nawet sobie nagrał koncert z orkiestrą synfoniczną, gdzie okazało sie, że słabo wyciąga.
ponad 5 lat temu / byłem i widziałem
 
Mnie tam "Panny Wyklęte" się podobały. Na rynku ze świecą szukać rozsądnych tekstów, które pobudzają do myślenia. A co najważniejsze - młodzi ludzie, którzy stykają się z tym projektem, zaczynają interesować się historią Podziemia.
ponad 5 lat temu / Venatrix
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.