11 stycznia 2021

Pomoc Kościołowi w Potrzebie: Tysiące chrześcijan opuszczają Liban

(Bejrut. Fot. Pixabay)

Tysiące chrześcijan zdecydowały się na wyjazd z Libanu po eksplozji, która zniszczyła bejrucki port i część stolicy. Do ambasad krajów Unii Europejskiej i Ameryki Północnej wpłynęło ponad 380 tysięcy wniosków imigracyjnych. Dużą część z nich złożyli chrześcijanie. Zdaniem proboszcza maronickiej katedry św. Jerzego w Bejrucie, wyznawcy Chrystusa czują się obco we własnym kraju.

 

 

Wesprzyj nas już teraz!

Ksiądz Jad Chlouk uważa, że fala emigracyjna, która wezbrała po sierpniowym wybuchu, ma bardzo negatywny wpływ na całą wspólnotę chrześcijańską w Libanie. – Tracimy najlepszych, najbardziej zaradnych, znających języki młodych ludzi, którzy mogliby być w naszym kraju przyszłością chrześcijaństwa – zaznaczył duchowny w wywiadzie dla papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jego zdaniem ta emigracja wywołuje efekt śnieżnej kuli. Ci, którzy zostali, też czują presję żeby się wynieść i w efekcie liczba wyjeżdżających zwiększa się każdego dnia.

Kapłan obawia się, że jeśli liczba chrześcijan jeszcze się zmniejszy, mogą pojawić się prześladowania. – To nie jest teoria spiskowa – zapewnił ks. Chlouk. – Na własnej skórze doświadczyli tego nasi sąsiedzi. Szacuje się, że w Syrii, w połowie 2017 roku, liczba chrześcijan wynosiła poniżej pół miliona, czyli spadła o 750 tysięcy od rozpoczęcia wojny domowej w 2011 roku. W Iraku przed rokiem 2003 było 1,5 miliona chrześcijan, ale teraz może ich być mniej niż 150 tysięcy – wyliczał.

Duchowny przyznaje jednak, że są także powody do optymizmu. Dzięki międzynarodowemu wsparciu możliwy stał się także remont budynków znajdujących się w najbliższym sąsiedztwie miejsca eksplozji, która spowodowała poważne zniszczenia w historycznej dzielnicy chrześcijańskiej.

Spodziewamy się, że za kilka tygodni zakończymy naprawę dachu, a jeśli chodzi o remont uszkodzonych okien i drzwi, to prace są bardzo zaawansowane – zapewnił ks. Chlouk. – Nadzieja jest zawsze naszym chlebem powszednim, zwłaszcza w tych mrocznych czasach. Wierzymy, że Jezus jest Panem historii i że nasze życie jest w Jego rękach – dodał.

4 sierpnia ubiegłego roku w bejruckim porcie w Bejrucie wybuchła składowana tam saletra amonowa. Zniszczeniu uległ port i wiele budynków w mieście. Zginęło ponad 200 osób, ponad 6,5 tysięcy odniosło obrażenia, a co najmniej 250 tys. ludzi straciło dach nad głową.

 

 

Źródło: vaticannews.va / KAI

RoM

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(4)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Udostępnij przez

Cel na 2024 rok

Skutecznie demaskujemy liberalną i antychrześcijańską hipokryzję. Wspieraj naszą misję!

mamy: 132 773 zł cel: 300 000 zł
44%
wybierz kwotę:
Wspieram