DZIŚ JEST:   18   LIPCA   2019 r.

Św. Szymona z Lipnicy
Św. Brunona, biskupa
 
 
 
 

Polska biurokracja okiem The Economist

Polska biurokracja okiem The Economist
fot.davidlat/sxc.hu

O tym, że biurokracja w Polsce jest problemem wiemy wszyscy, no może za wyjątkiem samych biurokratów, którzy wydają się być zadowoleni z obecnego stanu rzeczy. Są niemal wszechwładni, uciążliwi, produkują masę nikomu niepotrzebnych przepisów i co więcej wydaje się, że ich pozycja jest nie do ruszenia. A jak widzą ten problem dziennikarze The Economist?

 

Najbardziej rzucającym się w oczy polskim problemem jest nadmierny rozrost biurokracji. I to pomimo zapewnień obecnego rządu o planach redukcji etatów w administracji. „The Economist” zauważa, że rząd Platformy Obywatelskiej nie wywiązuje się ze złożonych obietnic o realizacji idei taniego państwa.

 

Już niespełna rok po objęci władzy przez ekipę Donalda Tuska brytyjski tygodnik zwracał uwagę, że proponowany przez nich ambitny plan modernizacji państwa nie ruszył z miejsca. Teraz, czyli cztery lata później, zdaniem „The Economist” jest już na to za późno.

 

Według Brytyjczyków do braku działań, w zakresie redukcji zatrudnienia w tym obszarze może przyczyniać się najwyższe od pięciu lat bezrobocie. Z drugiej strony dostrzegają oni działalność silnego urzędniczego lobby, w skład którego wchodzi ogromna rzesza nisko opłacanych urzędników, które dba o utrzymanie status quo.

 

Ze zdziwieniem tygodnik zauważa także, że w Polsce każda umowa o prace dorywczą musi byś sporządzana na piśmie. „Przypuszczalnie po to, by niektórzy ludzie mogli być zatrudnieni, akty notarialne nadal muszą być związane specjalnym kolorowym sznurkiem i podstemplowane specjalną pieczęcią odciśniętą w specjalnym purpurowym tuszu.” - czytamy w artykule. Tylko naszym urzędnikom wydaje się to zupełnie normalne, gdyż za granicą, jak widać, jest to postrzegane jako kuriozum. A takich sytuacji, gdzie z pozoru błahe sprawy wymagają urzędniczej akceptacji jest przecież całe mnóstwo.

 

Urzędnikom dostało się też za aroganckie traktowanie obsługiwanych przez siebie petentów. „The Economist” na dowód przywołuje przypadek Brytyjczyka, chcącego uporządkować sprawy po zmarłym krewnym, na którego za brak stosownego dokumentu nakrzyczano i nazwano go niekompetentnym. W opinii tygodnika został on potraktowany z pewnością łagodniej niż Polacy, którzy codziennie załatwiają swoje sprawy.

 

Na koniec w artykule czytamy, że za rządów PO liczba pracowników administracji wzrosła o ok . 150 tys., czyli blisko14% i obecnie wynosi około 1 miliona (dane zostały zaczerpnięte z portalu forsal.pl). To sporo jak na partię, która głosiła hasło małego i taniego państwa.

 

Artykuł spotkał się z żywym odbiorem wśród internautów szczególnie polskiego pochodzenia. Zdania na temat polskiej biurokracji są podzielone, choć przeciwnicy są wśród nich zdecydowaną większością. Szczególnie źle oceniany jest ZUS. Większość widzi w armii urzędników największą przeszkodę w rozwoju przedsiębiorczości, a co za tym idzie, obarcza za wzrost bezrobocia. Dostrzegają też problem w sprzeczności uchwalanych przepisów prawnych oraz w uznaniowości biurokratów.

 

Ale są i tacy, którzy u naszych urzędników cenią uprzejmość i profesjonalizm. Zdaniem niektórych problem leży w Polakach, którzy po prostu lubią narzekać, a nie w biurokracji, która i tak jest na jednym z najniższych poziomów w Europie.

 

Wydaje się, że optymiści raczej niewiele mają do czynienia z urzędnikami czy to w Polsce czy za granicą. Każdy bowiem przedsiębiorca, prowadząc swoją działalność, przechodzi prawdziwą drogę przez mękę w konfrontacji z armią biurokratów i gąszczem przepisów, do jakich zmuszony jest się stosować.

 

Na koniec, gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, kto rządzi w naszym kraju, zacytujmy, uchodzącą już za klasykę, wymianę zdań między Robertem Mazurkiem z „Dziennika”, a panią poseł Elżbietą Jakubiak, jaka miała miejsce w 2007 roku:

 

Elżbieta Jakubiak: U nas uważa się, że biznes tworzy państwo, a urzędnicy państwowi je niszczą, a to oni przygotowują wielką infrastrukturę dla życia dziennikarzy, biznesu. Gdyby nie oni, gdyby nie tacy ludzie jak ja, byłby pan bez numeru dowodu, zameldowania.
Redaktor: Gdyby nie biznes, pani byłaby bez pensji.
Elżbieta Jakubiak: To nieprawda! Wypracowuję ją jako urzędnik państwowy, wydając panu zaświadczenia, by mógł pan prowadzić działalność gospodarczą, przygotowując działkę do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.


 

I.Sz.

 

Źródło: www.pb.pl

 

 

 


DATA: 2012-05-02 13:01
AUTOR: I.SZ.
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.