DZIŚ JEST:   23   CZERWCA   2018 r.

Św. Józefa Cafasso
Św. Tomasza Garnet
 
 
 
 

Polscy biskupi przyjęli wytyczne do Amoris laetitia. Szczegóły nieznane

Polscy biskupi przyjęli wytyczne do Amoris laetitia. Szczegóły nieznane
Foto BP KEP /flickr.com

Zebrani na 379. posiedzeniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Janowie Podlaskim księża biskupi przyjęli duszpasterskie wytyczne odnoszące się do adhortacji apostolskiej papieża Franciszka Amoris laetitia. Do czasu publikacji, która ma nastąpić w najbliższym, lecz nieokreślonym dokładnie terminie, przedstawiciele KEP odmawiają komentowania treści dokumentu.

 

Na konferencji podsumowującej obrady ksiądz biskup Andrzej Czaja powiedział między innymi: „Adresatem są duszpasterze Kościoła w Polsce. Dokument nosi charakter z jednej strony drogowskazu, a z drugiej jakby listu intencyjnego. Chodzi o zakreślenie, jak kształtować nasze duszpasterstwo narzeczonych, małżonków, a także osób, które znalazły się w sytuacji trudnej, czy też w związkach nieregularnych”.

 

Hierarcha dodał, że „to od dłuższego czasu wyczekiwany dokument”. – U jego źródeł jest droga, jaką my, pasterze, biskupi przebyliśmy od momentu promulgacji Amoris laetitia do dziś. Z początku byliśmy w takim punkcie: trzymajmy się przede wszystkim Familiaris consortio. Sytuacja pokazuje nam jednak, że, po pierwsze, Amoris laetitia w żaden sposób nie narusza doktryny ani Kodeksu Prawa Kanonicznego, natomiast wskazuje piękną drogę wyjścia i udrażniania duszpasterstwa małżeństw i rodzin – mówił.

 

Po drugie – jak dodał – „realizując to, co do tej pory, musimy też na wielu poziomach podjąć pewne nowe działania, ponieważ wiele małżeństw i rodzin boryka się z coraz większym kryzysem i wiary, i miłości. Musimy na różne sposoby próbować inaczej, lepiej, bliżej”.

 

Dokument składa się ze wstępu, zakończenia i czterech punktów. – We wstępie wskazujemy na to, że widzimy w Amoris laetitia wyraz troski papieża o zdrową kondycję miłości małżeńskiej i rodziny chrześcijańskiej. (…) jest to inspirująca aktualizacja Ewangelii rodziny, którą Kościół stale głosi i stara się realizować – mówił biskup Czaja.

 

–  Pierwsza część naszego dokumentu to jest prezentacja zasadniczych akcentów nauczania papieża Franciszka, zakreślenie kontekstu nauki zawartej w adhortacji. Następnie mówimy, co my już robimy jako Kościół w zakresie duszpasterstwa narzeczonych i małżeństw, i co jest do podjęcia na rzecz rozwoju radości, miłości w małżeństwie i rodzinie – zaznaczył hierarcha.

 

Jak wskazał, jest tu omówiona „ta droga papieża Franciszka: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznawanie, integracja jako cztery zasadnicze postawy, których nie może Kościołowi zabraknąć nie tylko w samym duszpasterstwie małżeństw i rodzin, ale w ogóle w duszpasterstwie”.

 

- Trzecia część to przedstawienie nowych impulsów duszpasterskich dla narzeczonych, dla małżonków, a także dla osób, które znalazły się w sytuacjach trudnych i nieregularnych. Czwarta część to bardzo konkretne wezwanie do pastoralnego rozeznania, pokazanie logiki integracji z Kościołem. Tu wyraźna treść w świetle ósmego rozdziału Amoris laetitia – zaznaczył biskup.

 

- Wyraźnie mówimy o potrzebie modernizacji dyrektorium duszpasterstwa rodzin dla Kościoła w Polsce, o potrzebie przygotowania diecezjalnych czy metropolitalnych instrukcji wykonawczych, a także mówimy o potrzebie powołania do życia ośrodków służby małżeństwu i rodzinie w naszych diecezjach. Bardzo ważna rzecz to jest problem formacji, wypracowania programu przygotowania kapłanów do podejmowania drogi towarzyszenia i rozeznawania w konkretnych sytuacjach – powiedział ksiądz biskup Czaja.

 

Ksiądz biskup powstrzymał się od odpowiedzi na pytania dotyczące szczegółowej treści wytycznych duszpasterskich.

 

 

 

 

 

 

RoM, Janów Podlaski


DATA: 2018-06-10 08:29
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jeśli uważasz że biorąc "pod swój dach" jakąś kobietę na pewno będziesz miał względem niej nieczyste myśli i zamiary, to nie zrozumiemy się. Przyjmij po prostu do wiadomości że są na tym świecie mężczyźni którzy potrafią traktować kobiety absolutnie bez zamiaru nierządu czy cudzołóstwa, mimo wieloletniej znajomości.
2 dni temu / do qlnick
 
Widzę niezrozumienie co nawet w środowiskach semickich jeszcze przed Chrystusem oznaczało wziąć kobietę pod swój dach. Wystarczy przeczytać Ewangelie w których mowa "pierwej nim zamieszkali razem" w odniesieniu do Józefa i Maryji. Tu nie chodzi o to, że jakaś faryzejska wyobraźnia wyrabia nadgodziny. Chodzi o to że jak jesteś chłop to pod swój dach możesz wziąć tylko żonę. Prawdę mówią Ci którzy twierdzą że ogólnie styl i sposób obcowania kobiet i mężczyzn ze sobą uległ ogromnej zmianie zwłaszcza po rewolucji seksualnej. Np. moda na imprezy integracyjne wśród pracowników że gdzieś wyjeżdżasz nie wracając na noc do domu. Jest jasne, że takie imprezy są jakąś kompletną pomyłką. To myślenie absolutnie socjalistyczne w którym uważa się że życie to praca i wszystko ma się wokół niej kręcić. Wiele rzeczy już się zafiksowało tak, że nasiąkliśmy od skorupki modelami życia totalnie w nieustannej pokusie. Studenci winni mieszkać w internatach a jak nie stać to do roboty!
3 dni temu / qlnick
 
To już feler wyobraźni gdy określa się konkubinatem coś co nim ewidentnie nie jest. Ale dobrze, pójdźmy jeszcze dalej tą błędną drogą. Wchodzi i wychodzi jednymi drzwiami (do pracy) mężczyzna z kilkoma obcymi kobietami. Przesiadują (w pracy) po kilka godzin. Latami. I słyszy on od takiego wszechwiedzącego, że żyje w publicznym poligamicznym konkubinacie który gorszy okoliczne dzieci. Jak to dobrze że w sprawach wiary katolickiej prywatne opinijki takiego wszechwiedzącego nie mają żadnego znaczenia. No chyba że wszechwiedzący uwiąże temu mężczyźnie kamień u szyi, to już mają znaczenie. Oczywiście wszechwiedzący nigdy nie jest zgorszony gdy w mieszkaniu obok mieszka dwóch niespokrewnionych panów, bo tu akurat wyobraźnia nic mu nie podpowiada. Podobnie gdy cudzołożnicy wprowadzą się do nowej dzielnicy i powiedzą wszechwiedzącemu że są bratem i siostrą, to zadaniem wszechwiedzącego jest OK. Powtarzam: Łk18,9-14, a na zmianę VIII Przykazanie. Do momentu zrozumienia.
10 dni temu / ogólnie do wszechwiedzących
 
"W sprawach wiary katolickiej prywatne opinijki nie mają żadnego znaczenia." ... Ks. Jacek Bałemba SDB, kapłan katolicki
10 dni temu / Leaf427
 
Ten wykład podparty wielowiekową nauką katolicką rozwieje wątpliwości: Co katolik może przed ślubem? ks. Łukasz Szydłowski wykład z cyklu Teologia Moralna w XXI wieku
10 dni temu / Leaf427
 
Konkubinat. To jest publiczne zgorszenie,dzieci mogą na to patrzeć. Widzą jak pan i pani wchodzą do jednych drzwi i rano wychodzą. Nie małżeństwo, nie brat i siostra ale obcy ludzie. Maluczcy są gorszeni. Lepiej kamień młyński u szyi niż zgorszyć maluczkich. Pius XI, CASTI CONNUBII, Encyklika o małżeństwie chrześcijańskim. Trzeba to czytać, bo inaczej poginiemy.
10 dni temu / Leaf427
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.