DZIŚ JEST:   21   LIPCA   2019 r.

XVI Niedziela zwykła
Św. Wawrzyńca z Brindisi
Św. Apolinarego
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 65  >   ŚWIAT

Polityka i... satanizm

Polityka i... satanizm

Przyzwyczailiśmy się już do zespołów rockowych wykorzystujących symbole satanistyczne. Do sięgających po nie celebrytów, manifestujących w ten sposób własną megalomanię. A nawet do filmów i seriali, w których stale pojawiają się wątki okultystyczne. Zakładaliśmy, że sfery tak poważne, jak polityka czy gospodarka nie ulegną tym trendom. I to był błąd.

 

W 2017 roku „The Telegraph” donosił o znachorze ze Sri Lanki, który korzystając z czarnej magii, miał pomóc jednemu z kandydatów w wyborach prezydenckich na Malediwach. Szaman okazał się osobą bardzo medialną, udzielił nawet wywiadu brytyjskiej gazecie, twierdząc, że w ramach magicznego rytuału sabotował politycznych wrogów Abdullaha Jamina. Czarownik ze Sri Lanki – jak sam twierdził – poprosił o pomoc diabła i zapewnił swojemu klientowi wyborcze zwycięstwo. Faktem jest, że z początku Jamin nie należał do grona liderów wyborczego wyścigu. A czarownik pochwalił się zdjęciem, na którym pozuje razem ze zwycięzcą wyborów. I – co najgorsze – nie jest to przypadek odosobniony.

 

Susilo Bambang Yudhoyono, indonezyjski generał i polityk pełniący przez dekadę urząd prezydenta, postanowił podzielić się z rodakami szczegółami ze swojego życia. Na kartach książki o wymownym tytule Zawsze jest wyjście szeroko rozpisywał się o tym, dlaczego wierzy w czary. Przytaczał przy okazji jedną z sytuacji, jakiej miał doświadczyć: czarnej chmury, która tuż przed wyborami chciała dostać się do jego domu, wywołując atak paniki u domowników. Wynurzenia indonezyjskiego prezydenta wywołały liczne komentarze nie tylko w Indonezji. Endy Bayuni, ówczesny redaktor „Jakarta Post”, a więc jednej z najważniejszych indonezyjskich gazet, tłumaczył, że wiele osób w Indonezji, włączając w to głównych liderów kraju, korzysta z porad wróżbitów, aby dowiedzieć się, jaki czeka ich los w szczęściu, pracy zawodowej i małżeństwie.

 

Wróżbitka prezydenta

 

W magię wierzył i praktykował ją także Fernando Collor de Mello, prezydent Brazylii w latach 1990–1992. Tak twierdziła jego była żona, Rosane Malta, opisując swoje doświadczenia w książce Todo o Que vi e Vivi (Wszystko, co widziałam i przeżyłam). Według brazylijskiej byłej pierwszej damy, jej ówczesny mąż regularnie korzystał z usług wróżbitki Marii Cecilii da Silveiry. Ta zresztą z czasem rzuciła magię i… potwierdziła te doniesienia. Według Malty, od czasu, gdy zawarli z Collorem cywilny związek małżeński, wróżbitka towarzyszyła jej mężowi w trakcie rytuałów odbywających się regularnie raz w miesiącu. Ich częścią były ofiary składane ze zwierząt. Początkowo zabijano w tym celu tylko kury, później jednak przyszła kolej także i na większe zwierzęta.

 

Według relacji brazylijskiej pierwszej damy, Fernando Collor de Mello zaczął praktykować czarną magię z o wiele większą częstotliwością w trakcie… wyborów prezydenckich. Obawiał się jednego z kontrkandydatów. Miał wówczas zlecić swojej etatowej wróżbitce wykonanie większego zadania, polegającego na „umieszczeniu specjalnego amuletu, zwanego azougue, w ustach siedmiu, niedawno pochowanych zmarłych”. Zwycięstwo w wyborach tylko wzmocniło przekonanie ówczesnego prezydenta o skuteczności praktyk magicznych. Za radą da Silveiry, Fernando Collor nosił białe ubrania. Kobieta stała się częstym gościem w prezydenckim pałacu.

 

Przyzwyczajeń polityka nie zmieniło nawet odwołanie z urzędu prezydenta związane z oskarżeniami o korupcję. Jak twierdziła Rosane Malta, po usunięciu ze stanowiska jej mąż zamknął się pewnego dnia w piwnicy i przeprowadził obrzęd „ofiarowania się bogom”. Małżeństwo zakończyło się rozwodem, a sam Collor wrócił do polityki, zdobywając godność senatora. Po czym usłyszał kolejne zarzuty dotyczące korupcji…

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Mecenas Jerzy Kwaśniewski, przypomniał, że Polska w 2009 roku nie odcięła się od deklaracji terezińskiej. Wówczas na konferencji The Holocaust Era Assets Conference reprezentował nas Władysław Bartoszewski.

 
 

Kościół w Niemczech od lat ma wizerunek bardzo postępowego, a wielu jego biskupów wprost odrzuca doktrynę katolicką, uzasadniając to „względami duszpasterskimi”. Jak zdaje egzamin duszpasterstwo tamtejszych postępowych duchownych? Statystyki są nieubłagane: niemieccy wierni masowo opuszczają Kościół.

 

W niedzielę, ulicami Białegostoku przejdzie pokutny Marsz Różańcowy w obronie rodziny. W ten sposób katolicy chcą wynagrodzić grzech homoseksualizmu a także liczne grzechy profanacji, do których w ostatnich tygodniach doszło w naszym kraju.

 

Święty Wawrzyniec z Brindisi, Doktor Kościoła i bodaj najbardziej emblematyczna – choć niestety i paradoksalnie bodaj najmniej znana – figura katolickiej Kontrreformacji był nie tylko wielkim kaznodzieją, teologiem, znawcą Pisma Świętego i biblijnych języków; był nie tylko znakomitym apologetą i polemistą; nie tylko odważnym bojownikiem oraz generałem zakonu kapucynów, ale także wielkim misjonarzem.

 

Amerykański senator, Chuck Schummer, zaapelował do FBI oraz Federalnej Komisji Handlu, by zajęły się sprawą przepływu danych z aplikacji FaceApp.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.