DZIŚ JEST:   19   WRZEŚNIA   2019 r.

NMP z La Salette
Św. Januarego, męczennika
Św. Alfonsa de Orozco
 
 
 
 

Policja przesłuchuje za Wyklętych!

Policja przesłuchuje za Wyklętych!

Policjanci zadali mi pytanie o rajd śladami Żołnierzy Wyklętych: „Czy założeniem organizatorów rajdu było propagowanie treści faszystowskich oraz wzywanie do waśni na tle narodowym lub etnicznym?” – mówi dla portalu PCh24.pl Bogusław Łabędzki, organizator Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.


 

Czuje się Pan jak osoba, która popełniła przestępstwo polegające na „pochwalaniu popełnienia przestępstwa” (art. 255 § 3 KK)?

Mógłbym tak się czuć tylko w sytuacji, gdy uznawałbym walkę o wolność Ojczyzny za pospolite przestępstwo, jak to zresztą funkcjonowało w komunistycznej nomenklaturze. Ale nie ma to nic wspólnego z moim światopoglądem, więc nie czuję się winny.


12 stycznia 2015 r. został Pan przesłuchany w charakterze świadka. Czego dotyczy ta sprawa?

Policja miesiąc wcześniej poszukiwała telefonicznie organizatorów Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK i w taki sposób dotarła do Stowarzyszenia Historycznego im. D. Siedzikówny. Wtedy potwierdziły się prasowe zapowiedzi z października o złożonym doniesieniu w sprawie koszulek, które sfotografowano u kilku uczestników ubiegłorocznej edycji rajdu. Na tych koszulkach znalazł się duży wizerunek kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”, na rękawie widniał emblemat „trupiej czaszki” z literami Ś.W.O., czyli „Śmierć Wrogom Ojczyzny”, używany przez żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, a na plecach był wizerunek czarnego orła wrocławskiego. Pierwsze informacje mówiły jedynie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na „gloryfikowaniu czy propagowaniu treści faszystowskich”. Z wezwania dowiedziałem się, że jest jeszcze wątek „pochwalania przestępstwa”. Natomiast w czasie przesłuchania pytania skonkretyzowały ten wątek.


W jaki sposób? Jaki w ogóle przebieg miało przesłuchanie?

Przesłuchanie odbyło się na komendzie powiatowej Policji w Hajnówce w ramach pomocy prawnej. Postępowanie prowadzone jest bowiem przez prokuraturę białostocką, która przesłała swoje pytania. Odpowiadałem zatem na pytania dotyczące organizatorów Podlaskiego Rajdu Śladami Żołnierzy 5.Wileńskiej Brygady AK, przez tyczące się kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”, emblematów wzorowanych na elementach umundurowania Żołnierzy NZW, aż po ostatnie: „Czy założeniem organizatorów rajdu było propagowanie treści faszystowskich oraz wzywanie do waśni na tle narodowym lub etnicznym?”.


Policjant zanotował w protokole moje odpowiedzi, między innymi tytuły publikacji, gdzie można znaleźć informacje dotyczące „trupiej czaszki”, jej genezy, stylistyki, używania przez oddziały podziemia. No cóż, taki otrzymał rozkaz.


Kto jeszcze otrzymał wezwanie na przesłuchanie w tej sprawie?

Tego akurat nie wiem. Wezwanie w charakterze świadka nie dało mi możliwości sprawdzenia, w jakim kierunku prowadzone jest postępowanie.


Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył Rafał G., szef ośrodka monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych w Białymstoku. Kim jest ta osoba?

Obecnie wiemy, że jest to podejrzany o malwersacje finansowe działacz społeczny. Oczywiście zakres jego działalności był nieco szerszy niż same wyłudzenia. Jego zaplecze stanowił między innymi teatr promujący treści antypolskie, prezentujący spektakl szkalujący Żołnierzy NZW, a także wspomniany przez pana ośrodek monitorowania. Niestety, wszystko to dzieje się w dużej mierze za publiczne pieniądze.


Nie wiem, czy też Pan tak uważa, że współcześnie panuje tendencja, by o Żołnierzach Wyklętych mówić, ale nie o wszystkich. Co jakiś czas podważane jest dobre imię takich postaci, jak mjr „Łupaszko”, mjr „Ogień” czy kpt. „Bury”. Czy mógłby Pan przedstawić, jakie wyroki zapadły w Polsce po 1989 roku w sprawie kpt. Romualda Rajsa?

Niestety, również zauważam takie praktyki. Taka wybiórczość jest jednak nieuzasadniona, a przypadek kpt. Rajsa tylko to potwierdza. Przypominam, że wyrok rehabilitujący wydany przez Wojskowy Sad Okręgu Warszawskiego w 1995 r. jednoznacznie określił charakter walki, jaką prowadziły dowodzone przez „Burego” oddziały. Uważam, że ówczesne uzasadnienie wyczerpało pole dyskusji. Jeżeli ktoś uważa inaczej i twierdzi, że ma wystarczające dowody, to powinien swoich racji dowieść przed sądem. Jednak obecny stan powoduje, że można w dowolny sposób szkalować dobre imię polskiego oficera, któremu niezawisły sąd przywrócił godność!


A może warto byłoby przyjąć dotychczasową metodę lewactwa i za obrażanie Żołnierzy Wyklętych kierować sprawy do prokuratury lub składać pozwy?

W sprawie, o której rozmawiamy, jest dosyć jasny wątek wskazujący na świadome wprowadzenie w błąd organów ścigania przez składającego zawiadomienie. Dotyczy on dołączenia jako dowodu zdjęcia niewiadomego pochodzenia, które jakoby miało zostać wykonane na Podlaskim Rajdzie. Przedstawia ono grupę osób trzymających biało-czerwoną flagę z napisem „BLOOD & HONOUR POLAND”. Wcześniej zostało ono wykorzystane w tym samym celu do publikacji w „Gazecie Współczesnej” co było przedmiotem korespondencji wyjaśniającej. Gazeta nie zechciała jednak opublikować sprostowania, a Rafał G. użył materiału do swojego zawiadomienia.


Co do samego przeciwdziałania, to nade wszystko musimy się lepiej organizować i jasno reagować na przypadki szkalowania. Rafał G. już na wiosnę prowokował spektaklem „Śmierć wrogom Ojczyzny”. Poczuł się bezkarny, więc zorganizował czytanie scenariusza „Golgoty Picnic”.


Podobnie zachowuje się środowisko działaczy białoruskich, które w marcu określiło swoje roszczenia terytorialne na spotkaniu w Hajnówce mówiąc, że na tym terenie nie powinno być działań upamiętniających Żołnierzy Wyklętych. I nie był to pierwszy taki przypadek. Wcześniejszy atak miał miejsce w 2010 roku w przeddzień odsłonięcia tablicy upamiętniającej mjr. „Łupaszkę” w hajnowskim kościele.


Do kiedy pamięć o kpt. Romualdzie Rajsie ps. „Bury” będzie szargana?

Moim zdaniem to element tego, co nazywamy polityką historyczną. Kiedy patrzy się na historię Romualda Rajsa tylko z perspektywy wydarzeń opisany przez komunistyczną propagandę to łatwo jest miotać oskarżeniami. Ale jeśli prześledzić historię Podlasia od lat dwudziestych XX wieku do 1946 roku to jasno widać, że istniał konkretny kontekst historyczny, w którym miejscowa ludność raz określana jako prawosławna, a innym razem jako białoruska, wcale nie była typem społeczeństwa cierpliwie znoszącego rzekome polskie represje. Walka skomunizowanych oddziałów dywersyjnych z ustrojem II RP, zamachy terrorystyczne, udział w aparacie represji za pierwszej okupacji sowieckiej, zaangażowanie w organizację deportacji, współpraca z okupantem niemieckim nie tylko w zakresie administracyjnym, ale także militarnym, a następnie wsparcie dla instalującej się władzy ludowej, to obraz bardzo skrzętnie skrywany przed opinią publiczną, a znany doskonale z dokumentacji chociażby archiwum Instytutu Hoovera. Mam nadzieję, że doczekamy się odkłamania tego fragmentu historii, a wtedy ograniczymy możliwości paszkwilantów.


Od pewnego czasu trwa debata, czy o żołnierzach drugiej konspiracji w Polsce powinno się mówić Żołnierze Wyklęci czy też Żołnierze Niezłomni. Osobiście uważam, że ta pierwsza nazwa jest jak najbardziej odpowiednia, nawet z uwagi na prowadzoną przez prokuraturę rejonową Białystok Południe sprawę, o której rozmawiamy. A jak Pan uważa?

W ubiegłym roku miałem okazję rozmawiać o tym z młodzieżą ostrołęckiego gimnazjum. Był to akurat dzień, w którym „Nasz Dziennik” podał liczby dotyczące ilości osób oczekujących na rehabilitację po procesach sądowych okresu stalinowskiego. Niestety pokazują one dobitnie, że proces przywracania dobrego imienia dopiero przed nami. Dopóki proces ten nie zostanie zakończony, pozostaną oni Żołnierzami Wyklętymi. Właściwe imię jest w tym przypadku potrzebne, by dopingowało nas do działania. By wybudzało nas ze snu.




Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiał Kajetan Rajski


DATA: 2015-01-18 08:37
AUTOR: ROZMOWA PCH24.PL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jest hanba 3 RP to ze pod nierzadem POlszewickim przywrocila setki milicjantow i UBekow do pracy.Dzis stosuja taka sama retoryke jaka stosowali wtedy gdy mordowali polskich bohaterow walczacych przeciw narzucaniu nam sowieckiej wladzy,niechcianej przez polakow.Wtedy mordowali naszych przywodcow a pozniej jeszcze opluwali pamiec o nich tak zeby w swiadomosci spolecznej zaotsl zatarty slad po nich i aby byli oni znani jako"faszysci i bandyci".Ci ktorzy korabolowali z komunistami sami byli faszystami i bandytami i sami z siebie osadzili na miejscach faktycznych polskich przywodcow.Zrobili sami z siebie nawet autorytety w kazdej dziedzinie.Taka sytuacja trwa do dzis:Michnik nazywa gen.Kiszczaka-"czlowiekiem honoru".Kiszczak odpowiada na to ze Michnik jest wyjatkowym ...polakiem.Ta gra toczy sie dalej dlatego chwala tym ktorzy przerywaja milczenie i przypomiaja polakom o ich prawdziwych BOHATERACH I AUTORYTETACH-ZOLNIERZACH WYKLETYCH.Tych ktorych lewactwo pomordowalo pon
ponad 4 lata temu / ksis
 
Turoń - rżniesz głupa, czy w istocie głupiś? Jest wojna, są ofiary. Są także ci, którzy przypadkowo trafieni przez kule. To co, mam odsądzać Burego od godności dlatego, że spłonęło żywcem dziecko w chałupie, która była po dach wyładowana amunicją i ta amunicja wybuchała wzniecając pożar? A tak było w Zaleszanach. Ta ludność miała dużo broni, w którą wyposażyli ją NKWDziści, przecież nie przeciwko swoim sąsiadom ich zbroili, jak zapłonęły chałupy ta amunicja zaczęła wybuchać. Po prostu zbieg okoliczności, trudno. Bury został oczyszczony z zarzutów, jako poświęcający dobro mniejsze na rzecz większego. Dziw, że Białorusini nie chcą tego zrozumieć, ale to ich sprawa. Mściwy charakter zawsze mieli. Raczej niech się modlą, byśmy im wybaczyli zło, które nam czynili od lat.
ponad 4 lata temu / Joanna K.
 
Joanna K - "Dla mnie kpt.Bury pozostanie bohaterem i powtórzę: dzisiaj robiłabym to samo co On." - czyli co, Ty też pozabijałabyś te dzieci w Zaleszanach? Czy to spalone niemowlę było groźnym kolaborantem? Bo przecież nie dyskutujemy tu o karaniu rzeczywistych kolaborantów; tych należało tępić, niżej podałem przykład akcji Łupaszki w Narewce. Dla mnie to bardzo dziwne, że mając tylu wspaniałych bohaterów wśród Żołnierzy Wyklętych, ktoś zaczyna lansować postać Burego, i to właśnie w kontekście akcji, które doprowadziły do śmierci osób niewinnych.
ponad 4 lata temu / Turoń
 
Turoń-po prostu idziesz na pasku miejscowych cerkiewników, którzy uparli się bezcześcić pamięć kpt.Burego korzystając z tego, że likwidował ludność współpracująca z NKWD - oni NIGDY nie będą po naszej polskiej stronie i NIGDY nie uznają naszych narodowych racji. Znam tut.Białorusinów i już odstąpiłam od rozmów z nimi. Nie mają żadnych racji poza tym, że nie cierpią Polaków teraz i zawsze. Niestety, tak jest, oni kochają bolszewię i bolszewików i nic do nich nie dotrze. Dla mnie kpt.Bury pozostanie bohaterem i powtórzę: dzisiaj robiłabym to samo co On.
ponad 4 lata temu / Joanna K.
 
Założeniem rajdu było propagowanie walki z rozsiewającą faszystowskie treści gazetą wyborczą.
ponad 4 lata temu / Janusz
 
@ Joanna K. Niestety, ale nie wiesz o czym piszesz. Z białoruskimi kolaborantami walczył np. major Łupaszka, który w Narewce rozstrzelał 4 aktywistów komunistycznych - tutaj nikt (tzn. nikt poza czerwonymi) nie ma pretensji, bo całą czwórkę zabito za kolaborację (byli w PPR), a nie za narodowość. Natomiast kapitan Bury przeprowadził rzeź 79 przypadkowych cywilów, w tym dzieci (najmłodsza ofiara miała 7 dni, spalono ją żywcem). Zapoznaj się z wynikami śledztwa IPN, tam stwierdzono, że ofiary Burego nie były żadnymi agentami UB ani działaczami komunistycznymi, a o samej akcji Burego napisano, że nosiła znamiona ludobójstwa. Mogę się zgodzić, że Bury był postacią tragiczną; że zapewne to przeżycia wojenne uczyniły zeń człowieka zdolnego do tak strasznych czynów. Ale chwalić jego akcje (tzn. te ataki na wioski białoruskie, bo poza tym dokonywał też czynów chwalebnych) może tylko osoba niedoinformowana, ew. prowokator pragnący skompromitować kult Żołnierzy Wyklętych
ponad 4 lata temu / Turoń
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.