DZIŚ JEST:   16   CZERWCA   2019 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Benona, biskupa
Bł. Marii Teresy Scherer
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 29  >   TEMAT NUMERU: PIĘTNO FASZYZMU

Rozmowa z prof. Bogumiłem Grottem

Pokłosie propagandy


Z profesorem Bogumiłem Grottem, historykiem, politologiem i religioznawcą, rozmawia Krzysztof Gędłek.

Czy zdaje Pan sobie sprawę, że z racji badawczego zajmowania się nacjonalizmem, przy jednoczesnym przyznawaniu się do tradycji myśli narodowej, dla wielu wpływowych dzisiaj środowisk jest Pan faszystą?

– Co prawda nikt mi tego w oczy nie powiedział, ale na samą myśl o takiej ewentualności śmieję się w głos. Owszem, w prywatnych rozmowach zarzucano mi nieraz „tendencyjność” w prowadzonych badaniach, nie otrzymałem jednak ani jednej negatywnej recenzji, a bardzo wiele recenzji pozytywnych, w tym także zagraniczne. Moja praca badawcza to przede wszystkim odkłamywanie całej propagandy, która narosła wokół polskiej myśli narodowej, co oczywiście nie wszystkim się podoba.

Dla środowisk lewicowo liberalnych nie ma znaczenia, czy przezwą kogoś faszystą, czy nazistą. Prawica jest bowiem obrzucana tymi epitetami naprzemiennie.

– Świadczy to oczywiście o wielkiej ignorancji historycznej albo o skrajnej tendencyjności. Mieszanie tych dwóch nurtów ideologicznych jest co najmniej niestosowne. Hugh Trevor Roper zwrócił uwagę, że w okresie międzywojennym w sferze idei zaistniało zjawisko określane jako rewolucja albo reakcja antyliberalna. Zjawisko to miało dwa skrzydła. Pierwsze: dynamiczny faszyzm, do którego zaliczały się właśnie włoski faszyzm i niemiecki nazizm. Drugie: formacja klerykalno konserwatywna. Trevor Roper zaznacza, że różnic między oboma skrzydłami nie zauważają jedynie oportunistyczni politycy i powierzchowni dziennikarze.

Ksiądz Felix Sarda y Salvany zwrócił uwagę, że liberalizm jest grzechem i tak też zatytułował swoją książkę. W przypadku formacji klerykalno konserwatywnej sprzeciw wobec liberalizmu był więc elementem światopoglądu katolickiego. Zupełnie inaczej rzecz się miała w przypadku dynamicznego faszyzmu, który nawiązywał – mówiąc najogólniej – do spuścizny przedchrześcijańskiej, pogańskiej. Między tymi dwoma skrzydłami antyliberalnego nurtu zachodzi więc głęboka różnica aksjologiczna. Trendy zaś nacjonalizmu nazistowskiego to przede wszystkim darwinizm społeczny, rasizm i szereg koncepcji filozoficznych niemających nic wspólnego z chrześcijaństwem. Na nazizmie swoje piętno odcisnął także rozprzestrzeniający się szeroko w Niemczech neopoganizm.

Natomiast faszyzm włoski był ideologią raczej płytką, ale również niezgodną z duchem katolicyzmu. Pojawił się we Włoszech w warunkach zagrożenia komunizmem i wykorzystał do objęcia władzy obawę społeczną przed komunistycznym przewrotem. Mussolini, który zresztą był ateistą, ze względów taktycznych zawarł konkordat z Kościołem, jednak nie obyło się bez napięć między stronami, stanowiących efekt wspomnianych różnic aksjologicznych.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Kobiety mogłyby zostać dopuszczone do święceń kapłańskich przez nowy Sobór Powszechny – uważa biskup Moguncji, Peter Kohlgraf. Dziś – jak twierdzi – jest przeciwko takiemu krokowi zbyt duży opór.

 
 

W Austrii deprawatorzy dzieci spod znaku LGBT nie będą mieć wstępu do szkół. Główne partie przygotowały ustawę, która zakazuje demoralizacji uczniów.

 

Ataki na chrześcijan stają się coraz bardziej agresywne – poinformował nigeryjski ksiądz John Bakeni. W afrykańskim kraju gwałtownie narasta terroryzm wobec wyznawców Chrystusa, za który odpowiadają muzułmanie dążący do islamizacji kraju.

 

Niedziela Trójcy Świętej to czas świętowania wspaniałej prawdy katolickiej wiary. Głosi ona, że jedyny Bóg jest Wspólnotą miłujących się osób. Jakiż to wielki i niedościgniony wzór dla nas, naszych rodzin i społeczeństw. Niestety prawdy tej nie przyjmują ani judaizm, ani islam. Jednak trudność tego dogmatu w niczym nie umniejsza jego prawdziwości i wzniosłości!

 

Dziś w liturgii słyszeliśmy nowe tłumaczenie „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie” (Mt 6,13). Wielu woli je od tradycyjnego i odmawianego codziennie od wieków w pacierzu „i nie wódź nas na pokuszenie”. Mnie się ono jednak nie podoba. A co ważniejsze, wydaje się niezasadne.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.