DZIŚ JEST:   17   SIERPNIA   2018 r.

Św. Jacka Odrowąża
Św. Klary od Krzyża
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


IV faza Rewolucji trwa, to fakt, dowody to dyskusja poniżej. Klasyczna definicja prawdy/istnieje prawda obiektywna -filozofia grecka/, prawo rzymskie i chrześcijaństwo. Schizma Lutra, utylitaryści, rewolucja francuska, rewolucja 1917, rewolucja roku 1968... Dlaczego my uczniowie Chrystusa mówimy językiem poprawności politycznej, przecież nasza mowa powinna być tak tak nie nie... Wybieram ciepełko chcę być tolerancyjny i lubiany, przecież nie jestem fundamentalistą... Czy pytam Pana Jezusa co robić, co mówić, jakie decyzje podejmować... Matko nasza, Królowo Różańca Świętego, św. Józefie módlcie się za nami. Niepokalana proszę okryj swoim płaszczem wszystkich wrogów i nieprzyjaciół Twojego Syna.
7 miesięcy temu / Janush z Podkarpacia
 
Nudy? Ale od dawna w nich uczestniczysz. Czyli lubisz nudy. To że uporczywie trwasz w urojeniu jakobym był Stormerem jest faktem który jasno wynika z Twoich deklaracji, a więc nie jest kłamstwem. Po co mi znajomość jakiegoś angielskiego żargonu podwórkowego? Do tej pory stosowałem i słyszałem "boy", nigdy nie słyszałem "laddy" i nie miałem z tego powodu problemów z komunikacją z obcokrajowcami. Widocznie obracamy się w innych środowiskach, dlatego Tobie znajomość tego żargonu wydaje się niezbędna, a mi jest całkowicie zbędna. Ty za to masz poważniejszy problem, skoro nie potrafisz rozróżnić znaczenia słów "wola" i "wolność", do czego jak zwykle się nie przyznajesz. Ale nie polecam Ci wzięcia się za jakiekolwiek doczytanie, bo już pokazałeś że nie potrafisz tego zrobić ze zrozumieniem.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Jak już mówiłem - nudy. I kłamstwa. Weź się lepiej za słownik od języka angielskiego i znajdź "laddy" (tak, ten wyraz tam jest!), bo popełniłeś błąd, który niesłusznie zarzuciłeś mnie, a do którego jak zwykle się nie przyznajesz. :) Koniec odpowiedzi z mojej strony.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Delikatnie piszę o "przypadłości", nie użyłem określenia "choroba psychiczna". Kłamliwe? A co, może uważasz że objawem zdrowia jest uporczywe trwanie w jakimś urojeniu? Uporczywe trwanie w urojeniu to właśnie jest obsesja, więc stwierdzam fakt. Jestem nudny, bo w kółko powtarzam to samo? Cóż, skoro za pierwszym razem nie załapujesz, za drugim nie, za trzecim nie,..., to powtarzam do skutku. Chamskie? Spójrz w "lusterko", a znajdziesz przyczynę.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Ależ Ty jesteś nudny :) I zakończ kłamliwe i chamskie wycieczki odnośnie mojej rzekomej choroby psychicznej bo to też ma swoje granice.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Dzięki za kolejne projekcje Twoich cech (zwyczajne pyskowanie, nieudolne manipulacje). Jest to naturalny skutek Twej tygodniowej bezsilności wobec mej merytorycznej argumentacji. I co, obecnie "niewolna wola" zmusiła Cię byś cokolwiek wpisał, dlatego wymyśliłeś sobie bajeczkę jakobyś w ogóle miał jeszcze coś merytorycznego do dodania i te rzekome merytoryczne komentarze nie zostały zamieszczone? To się kupy nie trzyma, bo jak widać Twoje bieżące trollowanie zamieszczane jest bez problemu. Co do Twojego urojenia jakobym był Stormerem, widzę że przerodziło się ono w trwałą obsesję którą męczysz nie tylko siebie, ale też administrację portalu. Skonsultuj tę przypadłość z panem doktorem, a nie z administracją. Jak widać, terapia jeszcze nie skończona, tym bardziej że twierdzisz iż dyskusja nie ma sensu, ale chętnie w niej uczestniczysz.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Niestety moje komentarze nie zostały opublikowane, a w międzyczasie wyjechałem, więc nie miałem kiedy wkleić ich na nowo, ale to już nie ma większego znaczenia, bo dalsza dyskusja z osobą, która jedyne co robi, to zwyczajnie pyskuje i nieudolnie manipuluje nie ma sensu. Jednak w międzyczasie poczekam na odpowiedź od administracji czy aby przypadkiem Twoje IP czy MACi dziwnie nie pokrywają się z tymi Stormera. Nie wiem czy mogą udzielić takich informacji osobom postronnym (co do samej zgodności, a nie żadnych konkretnych danych), ale warto próbować, żeby w razie czego pozbyć się trolli z tego istotnego dla Prawdy portalu.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Dobre i te kilka centymetrów na prawo... ;-)
8 miesięcy temu / zen
 
każdy zwolennik państwowej przymusowej oświaty jest pogrobowcem oświecenia. Czyli prawie wszyscy łacznie z "konserwatystami" ," prawicą" i innymi przebierańcami sytuowanymi tylko kilka cm na "prawo" od jakobinów i innych bolszewików
8 miesięcy temu / Misza
 
Dzięki za kolejny dowód, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo nie napisałem niczego złego o Twoich dzieciach. Wręcz przeciwnie, bardzo mi zależy na ich dobru, bo niby czemu one mają ponosić jakąkolwiek przykrość z powodu zachowania ojca? Dlatego czynię to co czynię, a jaki to ma pozytywny wpływ na ich dobro - wyjaśniłem poprzednio, czego oczywiście nie zrozumiałeś i tylko dlatego teraz się pienisz. Ale wiesz co? Skoro straszysz mnie sądem, to skontaktuj się z jakimkolwiek prawnikiem. Serio jakimkolwiek, każdy będzie bardziej pojętny od Ciebie. Niech ten przeczyta moje słowa i powtórzy Ci że mam rację pisząc: nie strasz nie strasz, bo się...
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Oczywiście że wybaczam iż nie podasz danych umożliwiających weryfikację czy Twoje przechwałki są faktami czy urojeniami, gdyż wiedziałem że tak będzie i że wybierzesz opcję (cytuję siebie): "...albo potwierdzisz tylko swoje pajacowanie". Zresztą, przyznając że adresu nie zlokalizuję nigdzie, dowiodłeś że nie posiadasz nigdzie posiadłości którą tu się przechwalasz. Dziękuję za zaproszenie, ale nie będę grzebał po Twoich szafach. Tak, wiem że jesteś niedouczonym matołkiem (Twoje słowo), dlatego dalej utożsamiasz czynnik wewnętrzny (wola) z tym który może być wewnętrzny i zewnętrzny (wolność). Podobnie zapewne utożsamiasz znaczenie słów "chcieć" i "móc". Ale spoko, kompromituj się dalej. Po co rzucasz nazwiskami autorów, skoro po efektach widać że nie potrafiłeś przeczytać ich publikacji ze zrozumieniem? Straciłeś tylko czas.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Jeśli nie jestem dla Ciebie autorytetem, to czemu po pierwsze wyznajesz: "zabawię się w Ciebie"? Z perspektywy błazna zabawa to praca zawodowa, czyli wzorujesz się na mnie w istotnej, z Twojej perspektywy, sprawie. A po drugie, wykorzystujesz w swoich wpisach wymyślone przeze mnie określenia, jak "zakuta głowa". Gdybym nie był dla Ciebie autorytetem, napisałbyś określenie wymyślone przez siebie (gdybyś potrafił takowe wymyślić, hehehe), albo użył typowego: "zakuty łeb". Oooo, ciekawe, próbowałem wtedy WYBRONIĆ sytuację??? Ale czyją, pisząc że zaorałeś go - Twoją czy Stormera? Jeśli już, to Twoją. I o to masz do mnie żal? To dziękuję za kolejne potwierdzenie Twego masochizmu.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Co to znaczy: "mi udowodnisz"? Dlaczego po prostu nie: "udowodnisz"? Bo wiesz że udowodniłem, ale Cię nie przekonałem? Dlatego asekurujesz się mniemaniem w stylu: "poprawny dowód to ten, który mnie przekona"? Informuję Cię łaskawie: przy subiektywnym negatywnym nastawieniu do rozmówcy, wymagasz niemożliwego. Tak, wiem że nie rozumiesz czemu niemożliwego i dalej będziesz bełkotał bez sensu, ale to wyłącznie Twój problem. Zaszczekać Ciebie? Oczywiście że nie, w tym jesteś zdecydowanie lepszy, mistrzuniu.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Zarzucasz mi dobrą pamięć? Komplementowanie zarzutem - mistrzostwo błazenady. Udawać głupka? Cóż, ja przynajmniej tylko udaję jako interaktywna publiczność, Ty masz w tej materii autentyczny talent. Lewactwo to moja domena, dlatego bo zauważyłem że to Ty a nie ja napisałeś do mnie w formie żeńskiej i że to Ty a nie ja łamię II Przykazanie? Dziękuję więc za kolejne potwierdzenie, że nie rozumiesz słów których używasz. Jestem dla Ciebie przykry? Cóż, taka rola terapeuty. A jednak mimo to dzielnie uczestniczysz w terapii, czyli potwierdzasz swój masochizm, lub wyczuwasz że moja robota "w szpadlu", jak ją najpierw nazywałeś a ostatnio prawidłowo bo w końcu załapałeś określenie "łopatologiczna", przyniesie Ci pożytek.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Zarzut że prawdopodobnie nie jestem katolikiem jest bezsensowny, gdyż do katolicyzmu nie przykłada się miary probabilistycznej. Ja, w odróżnieniu od Ciebie, podałem KONKRETNIE na czym polegają Twoje antykatolickie wpadki. Ale rozumiem, nie możesz się mnie czepić merytorycznie, dlatego w swej frustracji spowodowanej ciągłymi porażkami rzucasz bezsilne projekcje, jakobym ja łamał ósme przykazanie, a Ty jakobyś go nie łamał. Jakbyś kiedyś zmądrzał i potrzebował z tego powodu mego wybaczenia, to jako katolik wybaczam. Forma mnoga, gdyż odnosi się do lewactwa, które prezentują tutaj różnej maści postępowcy - genderowcy, bluźniercy, komuniści... A właśnie, a'propos komunistów, nie jestem Twoim towarzyszem. Dziękuję jednak że Ty stosując ten zwrot okazałeś się komunistą, przynajmniej "kulturowym", o ile w ogóle w przypadku komunizmu można mówić o waszej "kulturze".
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Nigdzie nie napisałem że wpisy pojawiły się w złej kolejności przez Ciebie, tak więc dziękuję za kolejny dowód że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Nie jesteś obytym bywalcem tego forum, więc traktujesz za coś nietypowego tutejsze częste zjawisko: brak wpisów oryginalnych, które po ponownym wysłaniu zostają zamieszczone. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - wreszcie przestałeś małpować moje cyferki, a zacząłeś stosować własne. I brawo, robisz to bezbłędnie, za co należy Ci się tytuł obytego z matematyką na poziomie przedszkola. Jednak to że każdy towar w sklepie jest nieskończenie więcej wart od Twojego bełkotu jest matematyką na nieco wyższym poziomie, musisz więc cierpliwie poczekać by zrozumieć.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
cz. 6 - dobrze Ci radzę trzykrotnie się zastanowić, zanim przekroczysz jakąkolwiek granicę wypowiadając się o moich dzieciach. Nie jesteś anonimowy. To tak tylko gwoli wyjaśnienia, żebyś w razie czego później nie płakał przed sądem, że "nie chciałeś". Dlatego radzę zejść z tego tematu, bo możesz spowodować fatalne dla siebie konsekwencje, bo o ile Twoje plucie na mnie nie robi na mnie wrażenia, bo zdaję sobie sprawę z tego, jaki jesteś, o tyle jeśli spróbujesz jakkolwiek naruszyć dobre imię moich dzieci, to będziesz miał problem. Co do słowa "laddy" - słownik PONS wyskakuje jako drugi po wpisaniu w google tego wyrazu. Wiem, że występuje tam również pisownia "laddie", ale obie są poprawne, bo pisownia w tym wypadku zależy od regionu. Znów wyszedłeś na matołka.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 5 - po prostu jesteś niedouczony. Wolna wola to inaczej wolność w sensie metafizycznym. Jeśli tak boli czytanie źródeł, to możesz się targnąć na opracowania. Weź sobie Coplestona, Reale'go czy nawet lichego Tatarkiewicza do ręki i się dowiesz. Ojej, wyszedłeś na matołka z logiki i znów odwracasz kota ogonem twierdząc, że niezrozumiale piszę. Póki mi nie udowodnisz błędów logicznych utrudniających zrozumienie, np. ekwiwokację, która faktycznie powodowałaby zamieszanie, to masz prawo milczeć. Myślisz, że mnie zaszczekasz? :)
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 4 - naprawdę nie odróżnianie wykrzyknika od sądu to zakres materiału ze szkoły podstawowej. Jesteś zwyczajnie przykry. Ty i przykazania? Teraz to łamiesz ósme. Zresztą wcześniej, kłamiąc jak najęty (posługiwanie się fałszem i to świadome, jest wystąpieniem przeciw ósmemu przykazaniu) również. Wybacz, ale nie podam obcej osobie tytułu swojej rozprawy ani adresu. Ale prawdę powiedziawszy to jak dobrze poszukasz, to temat rozprawy bez problemu znajdziesz i to chyba nawet na tym portalu. Co do adresu - tego raczej nie zlokalizujesz nigdzie. A dresy to w szafie znajdziesz kolego. A forma mnoga to przyzwyczajenie z jaczejki towarzyszu? :D
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 3 - do, że nawiązałem do wątku i to bez odniesienia w taki sposób, abyś musiał znać ten wątek dokładnie, żeby zrozumieć o co chodzi nie oznacza kompletnie nic. Natomiast to, że Ty się doń odniosłeś w pełni znając, to już wcześniej napisałem jakie jest prawdopodobieństwo graniczące z pewnością. Co do "matko jedyna" - nudne. Co do lewactwa - a to jest kolego Twoja domena. Gwałtu, jaki robisz na logice, nie powstydziłby się nawet Hegel.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 2 - Towar jest NIESKOŃCZENIE więcej wart. Geniusz ekonomii. Jesteś dla mnie autorytetem? No pomarzyć sobie możesz. Co do obrony Stormera - oczywiście, że robiłeś szpagaty, żeby wybronić tamtą sytuację. Już pal sześć, że prawdopodobieństwo, że czytałeś akurat tamtą notkę nie będąc katolikiem (wybacz, ale "po owocach" Cię poznałem), jest śmieszne samo w sobie, ale do tego dołóżmy fakt pamiętania rachunku kwantyfikatorów w randomowej dyskusji jakichś zupełnie obcych ludzi w Internecie i ogólnie zapamiętanie wątku. Pogrążyłeś się kompletnie, ale dalej możesz udawać głupka.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 1 - na początku - widzę, że cyferki się mieszają, to już komentujesz bez nich. Ale numer! I jasne, tłumacz się teraz, że to przeze mnie. Jakoś kilkadziesiąt wpisów administracja zatwierdzała poprawnie, więc sądzę, że to raczej Twój (kolejny) błąd, do którego wstydzisz się przyznać. Ale jak mówiłem - keep up the good work.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Zgadzam się że Twoje dzieci, jak każde, zasługują na ochronę, dlatego cieszy mnie że wyładowując swą błazenadę na tym forum masz mniej czasu i energii by im szkodzić swą ideologią. Nie ma takiego słowa jak "laddy" w słowniku języka angielskiego. Jeśli jednak chciałeś spróbować popisać się znajomością jakiegokolwiek języka poza polskim, najpierw dowiedz się co to jest słownik, a potem poproś kogoś by za Ciebie skorzystał z tego słownika i Ci przetłumaczył, bo ta czynność zdecydowanie Cię przerasta. Co chcesz od mej roli terapeuty? Diagnozy jak widać stawiam prawidłowe, udowadniam je cytatami z Twojego bełkotu, a że nie mam efektów? Cóż, niektóre przypadki są bardzo ciężkie bądź wręcz nieuleczalne.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Co do wolnej woli, to naturalne dla Twojego przypadku że nie widzisz różnicy między czynnikiem zewnętrznym związanym z wolnością i czynnikiem wewnętrznym związanym z wolą. A tak przy okazji, w czym praca w szpadlu jest gorsza od Twojej pracy w cyrku? Co do szkoły, to jako zakuta głowa dalej nie załapałeś że sednem nie była i nie jest ani szkoła, ani miejsce zamieszkania, ani miejsce pobytu, ani miejsce przebywania itp, lecz jedno słowo: "musisz", które kolejny raz potwierdzone przez Ciebie dowodzi że nie posiadasz wolnej woli, skoro permanentnie odczuwasz przymus wewnętrzny odnośnie mej osoby. A zalecenia czytania ze zrozumieniem Ci jak zwykle nie odwzajemnię, dopóki nie nauczysz się pisać ze zrozumieniem.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Zresztą, co tam "matko", przecież obecnie uważasz mnie za misia (no tak, przecież wy także "kochacie" zwierzęta) oraz za boga, skoro zwracasz się do mnie "OMG". Byłoby to może i wzruszające, ale ja nie jestem jednym z was, w związku z czym nie uważam żadnego obecnego człowieka za boga, ani nie łamię II Przykazania, które jak właśnie pokazałeś masz gdzieś. No i teraz jasne skąd znasz zasady dyskusji panujące na lewicy. Ojej, a więc uroiłeś sobie że masz stopień naukowy doktora, i to weryfikowany, a także dom i ogród? To albo podaj dokładny tytuł pracy doktorskiej oraz adres posiadłości by potwierdzić tę weryfikację, albo potwierdzisz tylko swoje pajacowanie. No i czemu tak mało próżności? Pochwal się też urojonym samochodem i nowym dresem. I co miałyby wnosić do jakiejkolwiek dyskusji te informacje? Wy lewacy tak macie. Uważacie że brak wiedzy i argumentów jesteście w stanie zakrzyczeć tytułami i stanem posiadania, czym jeszcze bardziej się ośmieszacie.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Co do wątku sprzed miesiąca - przecież sam do niego pierwszy nawiązałeś, stąd teraz to Twoje przerażenie prawdą, bo wydało się że wzorujesz się na mnie, a w konsekwencji sam siebie stawiasz poniżej tego co o mnie piszesz. No i znowu udowadniasz że nie rozumiesz tego co piszesz - przecież to Ty napisałeś do mnie w formie żeńskiej "Matko jedyna", więc to Ty przypisujesz mi płeć żeńską, co dowodzi że zgodnie z waszą lewacką ideologią traktujesz płeć za konstrukt kulturowy. Wiem że uważacie ludzi za osobowości dwubiegunowe, bo to takie postępowe. Insynuacje a'propos domu sam zacząłeś, zwracając się do mnie per "matko", więc sam wiesz najlepiej kiedy, jak przystało na typowego błaznującego trolla, wybełkoczesz "pocisk po mamie".
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Nie porównuj swoich bredni do jakiegokolwiek towaru w sklepie, gdyż każdy z nich jest nieskończenie wiele więcej wart od Twoich wypocin. Teraz wiadomo czemu tak nienawidzisz iloczynu - bo zawsze w wyniku z Tobą daje zero. A w ilorazie przynajmniej masz szansę zaistnieć, o ile wystąpisz w mianowniku. Cieszy mnie że przyznajesz się do poziomu z przedszkola. Co prawda wysłałem wpisy po kolei, ale skoro wyszło jak wyszło i wzbudziło to Twoje przerażenie, bo Pani Wychowawczyni nauczyła Cię inaczej, to nie będę Ci utrudniać życia. Łaskawie zniżę się do Twojego poziomu i nie będę numerował wpisów. Wiem że jestem dla Ciebie autorytetem, co widać po tym że coraz częściej usiłujesz się na mnie wzorować, dlatego z poziomu przedszkolaka masz prawo widzieć we mnie licealistę. Dzięki za kolejne urojenie jakobym bronił Twojego kolesia Stormera. Znowu potwierdzę - jesteś jego godnym następcą.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
Dziękuję za kolejną porcję projekcji Twoich własnych cech do dossieur terapeutycznego: jak zwykle dużo słów - mało treści, odwracanie kota ogonem, elementarne braki, fanfaronada, głupiec, brakuje Ci rozumu, głąb, brak higieny intelektualnej, nic nie czytasz ze zrozumieniem, lenistwo. Zgadzam się że nie ma nic niekulturalnego w powiedzeniu prawdy, dlatego wiem że nie obrażają Cię ani określenia własne których używam wobec Ciebie, ani te które dotyczą Ciebie, a których w ramach bezsilnej hipokryzji używasz wobec mnie. Owszem, jeden skutek może mieć wiele przyczyn, lecz u normalnego człowieka jeśli te przyczyny (chęć podległości vs. nuda i zniecierpliwienie) prowadziłyby do odmiennych skutków (kontynuowanie dyskusji vs. zaprzestanie dyskusji), to u Ciebie prowadzą do jednego (kontynuowanie bełkotu).
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu
 
cz. 6.1i2 - po pierwsze, naucz się numerować poprawnie i w kolejności. Po drugie - co do rachunku prawdopodobieństwa, to ładnie Mises wyjaśnia ile to jest warte. Po trzecie, ja wiem, że Ty nic nie czytasz i w związku z tym żadna wypowiedź postaci literackiej nie wywarła na Tobie dobrego wrażenia, ale za to odpowiada już tylko Twoje lenistwo. Choć szczerze mówiąc lepiej, żebyś nie czytał, bo i tak nic z tego nie zrozumiesz.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 7 - ziew. Poćwicz angielski - będziesz wiedział, co to znaczy. I kolejny pro tip, choć żartobliwy, ale ciężko z Tobą inaczej - żeby być terapeutą, trzeba mieć iloraz, a nie iloczyn. Jeszcze podpowiedź - Ty masz to drugie. Co do innych informacji - teraz znów zabawię się w Ciebie - nie podasz ich, bo jesteś albo jakimś zakompleksionym licealistą albo bezrobotnym po kulturoznawstwie na utrzymaniu rodziców.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 6 - bo wolność w sensie metafizycznym to właśnie wolna wola głąbie. Weź Ty się za książkę, bo warsztatu nie masz za grosz i próbujesz brylować jakąś wiedzą z wikipedii czy innych memów. Co do pracy przy szpadlu - w Twoim przypadku mówiłem o pracy zawodowej. A nie martw się o mój wysiłek fizyczny. Jak nadrobisz nieco wiedzy i higieny intelektualnej, to może w przyszłości również będziesz miał to szczęście co ja i będziesz mógł latem zadbać o własny ogród przed własnym domem. Co do szkoły - OMG xD miejsce chodzenia do szkoły osoby X nie musi się pokrywać z AKTUALNYM miejscem zamieszkania osoby X. Czytaj ze zrozumieniem, albo chociaż udawaj, że próbujesz. I tak - muszę wiedzieć do jakiej szkoły chodziłeś. Moim obowiązkiem jest chronienie moich dzieci.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 5 - nie, to tylko przez mój stopień naukowy. Szczęśliwie weryfikowany przez persony, które się do tego nadają, a nie przez jakiegoś trolla, dlatego tak jak mówiłem - jeśli już masz życzenie targnąć się na kulturę, to formy przeze mnie wymienione będą adekwatne. Co do pisania do administracji - nie, nikogo nie będę winił. Będzie mi przykro, że takich głupców jest więcej. Ale za to ucieszy mnie, że naprawdę będziecie mogli ze Stormerem robić zrzutkę na korki z logiki :)
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 4 - uderz w stół, a nożyce się odezwą xD Będziesz teraz bronił niby obcego kolesia i wątku sprzed miesiąca czy więcej na fake nicku i próbował dalej mówić, że nie jesteś tym kolesiem. Jakie to jest słabe xDDD Co do "od kiedy jedyna matka" - zabawię się w Ciebie - piszesz w formie męskiej a przypisujesz sobie płeć żeńską? A może sądzisz, że płeć jest jedynie konstruktem kulturowym? Oj, chyba masz osobowość dwubiegunową albo inne tego typu problemy. A na poważnie - zaczęły się insynuacje a propos domu. Kiedy będzie pocisk po mamie, jak przystało na typowego trolla? :)
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 3 - odróżniaj tłumaczenie jednego wątku od kontynuowania rozmowy, jeśli nie będziesz obrażał. Wątek można zakończyć, jeśli widzi się, że dalsze jego kontynuowanie nie przynosi efektów. Rozmowa ma jednak to do siebie, że jest w niej wiele wątków. Ot ponowna lekcja logiki dla Ciebie. Co do zapłaty - idź do sklepu i zapłać komuś 0. Jak dostaniesz w głowę, to nie miej pretensji - 0 nie jest zapłatą. Co do "masz" czy "będziesz oszustem" - nie schlebiaj sobie misiu :) I prośba - weź się bardziej postaraj, bo przestawianie moich słów na Twoje to poziom, który pamiętam z przedszkola. Jeśli jesteś starszy i jesteś na tym poziomie - masz problem. Jeśli jesteś przedszkolakiem, to całkiem sprawnie piszesz na klawiaturze, ale mama jednak powinna Ci zabronić korzystania z Internetu. To jest rzecz dla dorosłych.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 2 - czyżbyś prześledził całą stronę pch24, że używasz tak wielkiego kwantyfikatora jak "nikt"? A nie, to pewnie znów efekt Twojej fanfaronady lub głupoty. Pro tip - jak ktoś się z kimś zgadza, to rzadziej pisze komentarz, niż gdy się nie zgadza. Tylko na lewicy dyskusje są między tymi, którzy się "pięknie różnią". Czyżbyś popierał takie podejście? ;) Co do hipokryzji - widze, że lubisz łopatologiczne argumenty, to również jeszcze raz powtórzę Twojej zakutej głowie - nie ma niczego niekulturalnego w powiedzeniu prawdy. Wiem, że to boli, ale musisz to przeżyć - wydajesz się już dużym chłopcem. Bo do mężczyzny to Ci jednak brakuje rozumu.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 1 - widzę, że jak zwykle dużo słów - mało treści. Twoje odwracanie kota ogonem naprawdę jest już nudne, przetrawione i... wiesz co się z tym stało ;) Teraz niespodzianka - wiesz, że jeden skutek nie musi mieć tylko jednej przyczyny? Nie? To już wiesz. A teraz biegiem do Metafizyki Arystotelesa - uporządkujesz myślenie i nadrobisz elementarne braki.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Przytaczasz wypowiedź postaci literackiej jako swoją??? Biedaku, jak Ty musisz cierpieć nie potrafiąc żyć własnym, wolnym życiem i dlatego mniemasz że posiadasz zdolności analityczne jak ta postać... To dlatego uciekasz w świat fikcji, tak? A nie mówiłem że masz kompleks? Pamiętaj, koniecznie porozmawiaj z panem doktorem.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.6.2
 
Widać że z podstaw probabilistyki też jesteś noga. Prawdopodobieństwo że w obrębie jednej dyskusji w której uczestniczysz, wystąpi ktoś bezmyślny, używający argumentów ad personam i posiadający inne cechy o których wspomniałem przy okazji dokumentowania Twojej hipokryzji - wcale nie jest małe. To prawda, ono jest równe dokładnie jeden, ale to nie znaczy że jest małe, wbrew Twojemu urojeniu. To jest maksymalna wartość jaką ten współczynnik może przyjąć. Tak, wiem, nie rozumiesz dlaczego jest równe jeden i dalej będziesz bełkotał bez sensu, ale mi to nie przeszkadza.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.6.1
 
Jeśli doktor pozwolił Ci pisać że komentujesz z Marsa - OK, pamiętaj: w Twoim przypadku lekarz ma zawsze rację, nie Ty. Skoro, jak piszesz, zalecił Ci odstawienie narkotyków - uczyń to bezzwłocznie. Nie licz że ktokolwiek przeczyta jakikolwiek Twój wpis ze zrozumieniem, dopóki nie nauczysz się pisać ze zrozumieniem. W jakim języku piszesz słowo "laddy" i co ono znaczy w kontekście "matki jedynej"? Pytasz kim jestem i co robię? Jestem Twoim terapeutą, który stosuje eksperymentalną terapię szokową, by spróbować uświadomić Ci, jakie spustoszenie wywołała u Ciebie pycha. Innych informacji o które pytasz teraz nie podam, gdyż nie pasuje to do aktualnego etapu terapii. Jednak gdyby Twój stan zdrowia poprawił się, co byłoby widać w pozytywnej zmianie poziomu Twojego bełkotu, być może moglibyśmy porozmawiać merytorycznie na poważnie.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.8
 
Po co ta oczywistość o niemożności niewolnej wolności? Dlatego bo utożsamiasz pojęcia "wolność" i "wola"? Nie dziwi mnie to wcale a wcale. Podałbym Ci przykład niewolnika i jak się to ma do jego woli, ale po co skoro nie łykasz merytorycznych argumentów? Co jest złego w "pracy w szpadlu", np. w przydomowym ogródku? Dobre odprężenie po pracy zawodowej. Spróbuj wyjść na świeże powietrze, wykonać jakiś wysiłek fizyczny - na pewno pomoże Ci w terapii. Twierdzisz że miejsce uczęszczania dzieci do szkoły nie pokrywa się z miejscem zamieszkania ojca? No faktycznie, skoro oceniasz to z własnej perspektywy... Poza tym, sam potwierdzasz "muszę wiedzieć do jakiej szkoły uczęszczałeś", czyli potwierdzasz to co już wyjaśniałem - odczuwasz przymus wewnętrzny odnośnie mej osoby.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.7
 
A właśnie, a'propos choroby. Dlaczego miałbym zwracać się do Ciebie per "panie doktorze"? Czy dlatego bo tak zwracasz się do obsługującego Cię pana w białym fartuchu, który od dawna bezskutecznie próbuje Ci pomóc? Kolejny raz tłumaczę cierpliwie zakutej głowie: oczywiście że nie będąc Stormerem, prawidłowo odebrałem Twoje zupełnie niepotrzebne przeprosiny. Czyli przyznajesz że uważasz, że Twoje urojenie mogło spowodować u mnie przykrość? Skonsultuj to lepiej z panem doktorem, dobrze? Chcesz pisać do administracji - pisz. Tylko co Ci administrator winny, przecież jak potwierdzi że moje dane nie pokrywają się z danymi Stormera, to uroisz sobie że jest to jeden wielki spisek i że administracja jest Stormerem. Powtarzam: lepiej skonsultuj swoje urojenia z panem doktorem.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.5
 
Nie zaorałeś wtedy Stormera rachunkiem zdań, tylko ja wtedy napisałem Tobie że zaorałeś Stormera. Napisałem po to by pobudzić Stormera do reakcji, co mi się zresztą udało. Gdybyś obecnie był w stanie dokonać samodzielnej analizy tamtej sytuacji, nie ośmieszałbyś się dalej poglądem że nic ode mnie nie jest wartościowe, skoro teraz ten mój wpis powtarzasz jako prawdę. A więc twierdzisz że wytykanie emotikonów jest konieczne wtedy gdy ktoś nie używa emotikonów? W takim razie dzięki za kolejne potwierdzenie Twej bezmyślności. Od kiedy to jedyna matka powinna zwracać się do syna per "proszę Pana"? Jeśli takie zasady obowiązywały w Twoim domu, współczuję i rozumiem jedną z przyczyn Twoich obecnych problemów. Ale żeby kogoś kogo nie cierpisz nazywać jedyną matką, to jest faktycznie chore.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.4
 
Zaraz zaraz, jak to "nie będę...tłumaczył bez końca"? Znowu zaprzeczasz sam sobie. To zdecyduj się - albo głosisz cierpliwość, kulturę i podległość mej chęci, albo buntujesz się przeciwko samemu sobie. Co do propozycji zapłaty - dobrze, zapłacę Ci. Dokładnie tyle ile jest wart Twój bełkot, czyli płacę 0 (słownie: zero) PLN. Tak więc, skoro zawarliśmy umowę i ja dotrzymałem jej warunków, Ty albo masz także jej dotrzymywać i bełkotać dopóki łaskawie nie zwolnię Cię z tej umowy, albo przestając bełkotać bez mej zgody okażesz się oszustem. O urojone przez Ciebie moje problemy intelektualne nie martw się, już pisałem: Twoje przypadłości mi nie grożą, bo nie są zaraźliwe przez forum. Co do systemu wyborczego - tak, to tragiczne że Twój głos jest równoważny z moim.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.3
 
Dziękuję jednak za nowe wyjaśnienie dlaczego to robisz: "co by inni ludzie wiedzieli następnym razem z kim nie rozmawiać" - to faktycznie wyjaśnia dlaczego z Tobą, jako intelektualnym ignorantem, nikt nie chce podyskutować (choćby na tym forum) i dlatego tak dramatycznie potrzebujesz reakcji na Twoje trollowanie, że gotów jesteś dla tego celu kompromitować się. Co do kolejnej projekcji Twoich cech na mnie, tzn. odniesienia ad personam bez odniesienia do meritum, nieudolne bawienie się w rozmówcę, rzucanie bezpodstawnych słów, wychodzenie na idiotę bo nie rozumiesz analogii, odwracanie kota ogonem, przekroczenie granicy bycia głupcem 10/10 dawno temu, noga z logiki, pyszne udawanie mądrzejszego, zaczyn się zepsuł, zgnił i śmierdzi jak wszystkie komentarze zresztą - już wyjaśniałem, ale znowu cierpliwie krótko powtórzę zakutej głowie: kolejny raz potwierdzasz swoją hipokryzję. Dziękuję za to.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.2
 
Nie możesz odpowiadać za to co nie istnieje, dlatego to naturalne że nie odpowiadasz za moje urojenia. Ale przy okazji, dzięki że do swoich wielu urojeń, które udowodniłem poprzednio, dorzuciłeś kolejne: uroiłeś sobie że mam urojenia. No i znowu wykręcasz się z własnych słów "Ale skoro chcesz, to się odniosę", z których jasno wynikało że przyczyną kontynuacji Twojej błazenady jest moja chęć, bo teraz wpierasz że przyczyna jest inna - cierpliwość. Zaleciłbym byś sam ze sobą uzgodnił jakie masz poglądy zanim zaczniesz ośmieszać się publicznie brakiem konsekwencji, ale nie zalecę, bo przecież i tak nie słuchasz mądrych zaleceń. Poza tym, jeśli dla sportu lubisz obalać dyrdymały, zacząłbyś od obalenia realnych swoich, a nie urojonych cudzych.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.1
 
cz. 7 - obrona genezy nicku wynika z mojej chęci obrony prawdy, czyli tej genezy. Może jak już Ci to napisałem, to targniesz się na ponowną lekturę mojego komentarza, dzięki czemu podszkolisz się i uda Ci się zaliczyć sprawdzian z czytania ze zrozumieniem. A moje słowa odnosiły się, jak widzę słusznie, do Ciebie, także Twój zaczyn się zepsuł, zgnił i śmierdzi. Jak wszystkie Twoje komentarze zresztą. Tak na marginesie, z czystej ciekawości - ile masz lat i co w życiu robisz? Dobrze wiedzieć czy to w szkołach i na jakim poziomie edukują takich głupców, czy jest jakaś branża, która takich gagatków przyjmuje. ;)
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 6 - oj Ty możesz wiedzieć nawet, że ja piszę ten komentarz z Marsa. Tyle tylko, że takie rzeczy się leczy, albo odstawia narkotyki. Ogólnie trolling 3/10, ale głupota 10/10. Keep up the good work laddy! :)
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz.5 - z kontekstu zdania wynika tylko moje przeświadczenie, jakoby mało prawdopodobne było, żeby na jednej stronie w obrębie jednej dyskusji z udziałem Stormera nagle pojawił się ktoś inny i tak samo bezmyślny, tak samo piszący, tak samo używający argumentów ad personam etc jak ów użytkownik. Jak to mawiał Heldbaum w "Dobrym" - moje zdolności, zwane analitycznymi, pozwalają mi w to wątpić. ;) Co za tym idzie, podtrzymuję swoją analogię dot. odczytywania Pisma jedynie przez Magisterium. Co do powtórzenia - nadal bredzisz. Wolność czyjaś nie może być niewolna. Po prostu jesteś nogą z logiki i tego nie łapiesz. Spokojnie, nie musisz. Naprawdę możesz pracować przy szpadlu i nic złego w tym nie ma. Złe jest natomiast to, co robisz, czyli udawanie mądrzejszego, niż jesteś. A i nigdzie nie stwierdziłem, że muszę wiedzieć, gdzie mieszkasz. Stwierdziłem natomiast, że muszę wiedzieć do jakiej szkoły uczęszczałeś. Te zbiory się nie pokrywają geniuszu.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz.4 - ale to tylko Ty wiesz jak jest, niemniej to nie ma wpływu na całą resztę. Co do wychowania - przeprasza się nie tylko, jak zrobiło się komuś jakąś przykrość, ale również wtedy, gdy uważa się, że coś mogło jakąś przykrość spowodować. Widzę, że i w tych zasadach jesteś "noga". Powiem szczerze, że troszkę mnie korci, żeby napisać do administracji z zapytaniem, czy aby przypadkiem Twoje dane, które widzą na serwerze, nie pokrywają się z tymi Stormera :>
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz.3 - oj tak, wyszedłeś na idiotę, bo nie zrozumiałeś analogii, to teraz będziesz odwracał kota ogonem. Proszę bardzo! Z tą matką jedyną, to spieszę z wyjaśnieniem - jest różnica między dobrym trollingiem a byciem głupcem. U Ciebie granica na rzecz drugiego została przekroczona sporo komentarzy temu. A nie, jak już chcesz się do mnie jakoś kulturalnie zwracać, to jako, że zapewne jestem starszy, to może być "proszę Pana" albo "Panie doktorze". A kiedy niby próbowałem dowiedzieć się gdzie mieszkasz? xD
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz2. Ja się nie martwię o Twój trud. Ja się martwię z innych powodów. Po pierwsze martwi mnie, że możesz mieć problemy intelektualne wynikające z innych przyczyn, niż braki w wiedzy - zwyczajnie człowiekowi da się przekazać tyle, ile jest w stanie przyjąć. Po drugie martwi mnie, że żyjemy w systemie wyborczym, w którym Twój głos jest równoważny z moim. Co do logicznej argumentacji - ja już Stormera kiedyś zaorałem rachunkiem zdań. Spróbuj tego ze mną jak jesteś taki pewny siebie, bo póki co jedynie rzucasz frazesami. Co do emotikony - coś się wytyka wtedy, gdy jest to konieczne. Nie bawię się w Ciebie, żeby rzucać bezpodstawnie pewne słowa.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz1. Nie odpowiadam za Twoje urojenia. Dyskutuję, bo mam masę cierpliwości i tego wymaga kultura. Zresztą poza tym, jestem dość uparty i "dla sportu" lubię obalać takie dyrdymały, co by inni ludzie wiedzieli następnym razem z kim nie rozmawiać ;) Cała reszta pierwszej części to jak to u trolli czy innych intelektualnych ignorantów bywa - odniesienia ad personam bez odniesień do meritum. Ja Ci już podałem wskazówki słownikowe, lekcji za Ciebie nie będę odrabiał ani tłumaczył bez końca. No chyba, że mi za to zapłacisz ;)
8 miesięcy temu / Akwin
 
Dzięki za przyznanie, że nick Akwin wynika z Twojego mniemania o obronie prawdy. Tak też własnie przypuszczałem wyciągając z tego nicka prawidłowy (jak widać obecnie) wniosek o Twoim kompleksie wyższości, objawiającym się m.in. nieuleczalnym urojeniem że zawsze znasz prawdę (choćby "prawdę" że jestem Stormerem). Na koniec zaczyn do wypączkowania Twych nowych wypocin: skoro (cytuję Twoje słowa) masz problem z prostymi zdaniami, brak Ci wiedzy, znajomości logiki czy kontekstu historycznego - to całe szczęście że nie odważasz się interpretować Pisma Świętego.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.7
 
Co do twierdzenia że Twoje "skoro chcesz" wynika z odczuwanych przez Ciebie wewnętrznych wymagań - ależ ja to już wiem, to jest związane z Twoim zniewoleniem. Tylko naprawdę nie musisz się z tego przede mną tłumaczyć, gdyż Twoja uległość wobec mnie absolutnie mi nie przeszkadza. Wiem że Twoje błędne założenia (np. że jestem Stormerem i jedyną matką) prowadzą do Twoich błędnych wniosków, nie musisz prawić oczywistości - no chyba że chcesz wypocić maksymalną ilość tekstu, a brak Ci koncepcji o czym nawijać, to spoko.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.6
 
Oczywiście że z kontekstu zdania "Ty musisz być Stormerem" jednoznacznie wynika że prezentujesz jakobyś miał pewność. Jeśli teraz piszesz: "nie mam pewności", to właśnie udowodniłeś że nie umiesz pisać ze zrozumieniem, czyli zamieszczać na forum tego co chciałeś zamieścić. Kolejny raz powtarzam (dotarło do Ciebie czemu KOLEJNY raz, czy jeszcze raz powtórzyć o zakutej głowie?): w mojej wypowiedzi o wyborze, pleonazmu nie było, gdyż dodanie słowa "wolny" wniosło dodatkową informację: wtedy nie przypuszczałem że możesz być zniewolony. Teraz już wiem że nie jesteś w pełni wolny, co wynika m.in. ze zdania w którym stwierdzasz że MUSISZ wiedzieć gdzie mieszkam.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.5
 
Co do przeprosin, sam przyznajesz: "przeprosiny były potrzebne JEŚLI nie jesteś Stormerem". Dlatego, skoro wiem że nie jestem Stormerem, przyjmuję do wiadomości że czułeś się w jakimś obowiązku by mnie przeprosić, ale gdybyś znał sens przeprosin to byś wiedział, że z punktu widzenia dobrego wychowania są one konieczne wtedy, gdy komuś wyrządzasz jakąś przykrość. A ja kolejny raz powtarzam (przypomnę: kolejny raz, bo tylko mądrej głowie dość dwie słowie, a zakutej trzeba to samo wielokrotnie powtarzać na zasadzie kropla drąży skałę): to Twoje urojenie nijak mnie nie uraziło, tylko skompromitowało Ciebie. Jeśli masz resztki normalności i kompromitacja sprawia Ci przykrość, to przeproś sam siebie. Ale jeśli nie masz, to po prostu: nie przepraszaj nikogo.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.4
 
Jeśli chcesz dalej brnąć w idiotyczne wyjaśnienia swego urojenia jakobym w rozmowie z Tobą interpretował Pismo - proszę bardzo, ale mnie to urojenie już mniej bawi, gdyż poza tym o emotikonach prezentujesz jeszcze lepsze urojenia. Np. teraz uroiłeś sobie że jestem "matką jedyną". Ponieważ wzruszyło mnie to niepomiernie, czy mogę zwracać się w przyszłości do Ciebie: syniu? Dziękuję też za kolejne urojenie, tym razem autourojenie: "Gdzie niby stwierdziłem, że wiem, gdzie mieszkasz?" - oczywiście że tego nie stwierdziłeś i tego nie wiesz, skoro charakteryzuje Cię przymus wewnętrzny dowiedzenia się gdzie mieszkam. To właśnie jest logiczne, dlatego to naturalne że Ty akurat mniemasz wbrew logice.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.3
 
Trud który wkładam w komentarze? Ależ nie martw się, odbijam sobie ten "trud" z nawiązką, gdy czytam Twą przezabawną papkę frazesów i bzdur. Wiem że moja logiczna argumentacja nic nie zmieni i w błazeńskim spektaklu który odgrywasz, czyli (jak sam piszesz) na polu w którym jesteś władny, a ja przypomnę: władny dzięki posłuchowi który mam u Ciebie - wypełniam rolę interaktywnej publiczności dobrowolnie i z przyjemnością. Co do Twych obaw o mą kondycję psychiczną - spokojnie, Twoje przypadłości nie są zaraźliwe przez forum. Serio masz ogromną niechęć do głupoty? W takim razie albo dobrze że nie czytasz własnych bredni, albo jeśli czytasz np. w celu korekty, to udowodniłeś że jesteś masochistą. Wiedziałem też że uraczysz mnie kolejnymi urojeniami, gdyż zauważyłeś że używam emotikony dopiero wtedy gdy... nie używam emotikonów. Ale spoko, przyzwyczaiłem się że reagujesz odwrotnie niż normalny człowiek.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.2
 
Dziękuję za kolejne potwierdzenie, że mam u jednej z Twych osobowości posłuch, w związku z czym znowu się napociłeś by zgodnie z mym życzeniem kontynuować autokompromitację. Mam nadzieję że dotrzymasz słowa i nadal będziesz ją kontynuował? Dziękuję też za kolejne potwierdzenie mej wiedzy, że logicznych wyjaśnień odnośnie pleonazmu i analizy nicka nie jesteś w stanie zrozumieć. Tradycyjnie, by nie rozdrabniać się na szczegółach, dziękuję hurtem za potwierdzenie Twej hipokryzji polegającej na bezsilnym przerzucaniu na mnie Twoich cech, co wyrażają Twe słowa idealnie opisujące właśnie Ciebie i Twoje "dzieło": nie masz pojęcia czym jest hipokryzja, podstawowe braki z logiki i umiejętności czytania ze zrozumieniem, głupie odbijanie piłeczki, wychodzenie na głupca, ignorancja z dziedziny logiki i filozofii, nie łapiesz i jest to wynik Twoich braków, bzdurne tezy, wyciągasz idiotyczne wnioski.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.1
 
Ad 4 - błędne założenia zawsze prowadzą do błędnych wniosków. Co za tym idzie, kłócisz się sam ze sobą i ponownie niepotrzebnie się pocisz. Co do rzekomej trafności Twojej "analizy" - czyli jak ktoś broni prawdy albo swojego dobrego imienia, to ma kompleksy? xD To jest jeden z kontrargumentów przeciwko psychoanalizie - z meta-poziomu stara się wyjaśniać wszystko pod swoje bzdurne tezy, także to Ty masz problem. Co do zdania - nie wierzę, że można być tak głupim, żeby wyciągać taki wniosek z tego, co napisałem. Tutaj właśnie zastosowałem analogię, którą wyjaśnię łopatologicznie. Dlatego, że nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać zwykłego komentarza w Internecie i wyciągasz zeń idiotyczne wnioski, to Kościół robi dobrze zabraniając samodzielnej interpretacji Pisma. Skoro masz problem z prostymi zdaniami, to co dopiero byłoby, gdybyś dostał do ręki Pismo, które wymaga ogromnie szerokiej wiedzy, znajomości logiki, symboliki czy kontekstu historycznego.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Ad 3 komentarz. Matko jedyna, jakim Ty jesteś ignorantem z zakresu logiki i filozofii, to aż ręce opadają. "Twój wybór" oznacza, że bez względu na czynniki wpływające na ów wybór, jest on nadal efektem działania wolnego podmiotu, który te czynniki w mniejszym lub większym stopniu uwzględnia w owym wyborze. Dlatego też "Twój wolny wybór" jest pleonazmem, bo skoro jest "Twój" to nie może być "niewolny". Wybory "niewolne" z konieczności zależą od "nie-mojej/nie-twojej" woli. To jest elementarz. Gdzie niby stwierdziłem, że wiem, gdzie mieszkasz? Uroczo dyskutujesz sam ze sobą, ale zaprzestań, bo zaczynam sie martwić o Twoją kondycję psychiczną. Jak już zaznaczyłem - słuchanie a posłuch to dwie różne kwestie, czego jak widzę nie łapiesz, ale to wynik Twoich braków. Moje "skoro chcesz" wynikało z zasad kultury, która wymaga, że jeśli interlokutor kontynuuje i nie obraża przesadnie, to należy kontynuować. Nie uczono Cię takich rzeczy w domu?
8 miesięcy temu / Akwin
 
Tryb warunkowy właśnie zmienia postać rzeczy. Na tym polega ten tryb, bez względu na to, czy warunek spełniasz, czy nie. Szczególnie, jak nie masz narzędzi by udowodnić swojej tezy o byciu/niebyciu Stormerem. A przeprosiny były potrzebne JEŚLI nie jesteś Stormerem i nie Ty o tym decydujesz, tylko zasady dobrego wychowania. I nie, nie mam pewności - to też wynikało z kontekstu zdania. To, że coś jest powszechnie znane i stosowane nie oznacza, że jest poprawne, a co za tym idzie, nie można z tego wyciągać zasad gramatycznych. Niepoprawny przykład "spadaj na drzewo" nie jest pleonazmem, bo tutaj ktoś błędnie zastosował czasownik. Równie dobrze mógł wstawić "gotuj na drzewo" - byłoby to tak samo bez sensu. Natomiast w Twojej wypowiedzi o wyborze pleonazm był i nie ma analogii między nią a Twoim przykładem o spadaniu na drzewo. Równoważność składowych w analogii - mówi Ci to coś? Stormerowi też nie mówiło.
8 miesięcy temu / Akwin
 
No to po kolei. 1 komentarz - o tym, czym jest hipokryzja, też widzę nie masz pojęcia. Niepotrzebnie się napociłeś, bo włożyłeś w swoje komentarze pewnie jakiś trud, a wyszła z tego papka frazesów i bzdur. To, że Ci odpisuję jest efektem mojej ogromnej niechęci dla głupoty, którą staram się zwalczać na tych polach, w których jestem władny. Oczywiście identycznie jak Stormer możesz rzucać emotikonki, powtarzać argument z błazenady - to nic nie zmieni. Nadal bredzisz, bo masz podstawowe braki z logiki i umiejętności czytania ze zrozumieniem. Możesz też próbować odbijać głupio piłeczki - Twoja sprawa, tyle tylko, że wychodzisz na głupca.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Podsumowując koniec cz.3, ponieważ mam u Ciebie posłuch, dalej będziesz się odnosił do moich wpisów, oczywiście dalej wypierając się że mam ten posłuch. Stosując metodę analizy Twojego nicka zasugerowałem Twój kompleks wyższości, który obecnie jest już ewidentnie widoczny, czyli moja analiza była trafna. Jeśli nazwałeś tę metodę "psychoanalizą", a potem stwierdziłeś że psychoanaliza nie prowadzi do prawidłowych wniosków, to gdzieś popełniłeś błąd - albo stosując do prawidłowej metody błędną nazwę, albo błędnie mniemając o psychoanalizie. Jednak gdzie tkwi przyczyna tego błędu, to już wyłącznie Twój problem. Co do zdania: "Twoje wnioski są idealnym dowodem na to, dlaczego tylko Kościół może interpretować Pismo" skomentuję krótko: Twoja reakcja na moje wnioski jest idealnym dowodem na to że uroiłeś sobie, jakobym gdziekolwiek w tym wątku interpretował Pismo. Ale urojenia to Twoja specjalność, więc nie jestem zdziwiony. Wręcz liczę na kolejne.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.4
 
Podobnie, pleonazmem nie było moje stwierdzenie "Twój wolny wybór", gdyż samo "Twój wybór" nie precyzowałoby odniesienia do przyczyny wyboru, pozostawiając wtedy możliwość, że Twoja obecnie postępująca autokompromitacja może być skutkiem wewnętrznego bądź zewnętrznego zniewolenia. Jednak przyznam - coraz bardziej odnoszę wrażenie że wtedy pomyliłem się w sensie założenia, że kierujesz się wyłącznie wolną wolą. Przecież twierdzisz że MUSISZ wiedzieć gdzie mieszkam - czyli potwierdzasz przymus wewnętrzny. Poza tym, jedna z Twoich osobowości słucha mnie dokładnie w kontekście posłuchu, czego oczywiście druga Twoja osobowość usilnie próbuje się wypierać kłamiąc, że nie mogę liczyć na posłuch z Twojej strony. Dowodzi tego Twoje zdanie: "Ale skoro chcesz, to się odniosę". Jak widać, uzależniasz swoje działanie od MOJEJ chęci, a takowa moja chęć miała i nadal ma miejsce, godny następco Stormera.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.3
 
Owszem, w Twoich przeprosinach był tryb warunkowy, ale to nie zmienia postaci rzeczy, gdyż ja nie będąc Stormerem ten warunek wypełniam. Dlatego wtedy przeprosiłeś mnie i tyle, tylko że akurat za to niepotrzebnie, bo powtarzam: to Twoje urojenie nie urażało i nadal nie uraża mnie, tylko ośmieszało i coraz bardziej ośmiesza Ciebie, np. ta Twoja obecna pewność: "Ty musisz być Stormerem". Co do pleonazmu, psychoanalizy - ponownie wyjaśniam, choć już wiem że logicznych wyjaśnień nie zrozumiesz, ale może wybełkoczesz jakieś jeszcze zabawniejsze głupoty? Pleonazm ma miejsce wtedy, gdy dodanie dodatkowego określenia nie zwiększa zasobu przekazywanej informacji. Dlatego pleonazm zależy od kontekstu i w przypadku "spadaj" nie jest pleonazmem dodanie określenia "w dół", gdy brak dodania tego określenia pozostawia realną możliwość ruchu w górę ("na drzewo"). Nie ja stworzyłem potoczne powiedzenie "spadaj na drzewo", jednak jest ono powszechnie znane i stosowane.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.2
 
Co do zarzutów które stawiasz mi, a które dotyczą w nie mniejszym stopniu Ciebie bądź wyłącznie Ciebie (napociłeś się, masa frazesów, imputacja braku kultury, brak dowodów, tragiczna miernota z logiki jak Stormer, nie bierzesz odpowiedzialności za to co piszesz, głupota, pobieranie nauk w nieodpowiedniej szkole, zachowywanie jak ignorant, brak umiejętności czytania ze zrozumieniem) - komentarz krótki: dzięki za udowodnienie Twojej hipokryzji. Niepotrzebnie się napociłem? Kolejny kłamliwy zarzut, gdyż jak widać potrzebnie, bo dzięki mojemu "napoceniu" pobudziłem Ciebie do "wypocenia" jeszcze większej błazenady. Zgadzam się że Twoja "stormerowska" baza stylu została, mimo pewnych prób zmiany, zgodnie z zasadą którą przytaczasz: "wieś z chłopa już nie wyjdzie".
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.1
 
cz.3. Ad deser - Twoje wnioski są idealnym dowodem na to, dlaczego tylko Kościół może interpretować Pismo. Przecież Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i masz tragiczne w skutkach braki z logiki. Słyszałeś o wieloznaczności w obrębie nazw? "Słuchać" ma kilka znaczeń - jedno polega na odbieraniu jakichś doświadczalnych dźwięków, w tym wypadku słów i gdybyś do mnie mówił, to w ten sposób bym Ciebie słuchał, a drugie oznacza pewien posłuch i na takowy nie możesz liczyć z mojej strony przez Twoje błędy. To są dwa inne znaczenia. Tak jak zamek w drzwiach i zamek na wzgórzu to dwa inne zamki, choć nazwa jest jedna. Powołujesz się na kontekst, widzisz, że odnoszę się do tego, co napisałeś i próbujesz imputować, że losowo wciskam przyciski na klawiaturze odpowiadając. Jeśli nie jesteś Stormerem, to weźcie się za rączki i razem uiszczajcie opłatę za korepetycje z logiki - wyjdzie nieco taniej, dzięki czemu pobierzecie więcej lekcji i zaczniecie myśleć.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz.2. Ad psychoanaliza - analizując mój nick zasugerowałeś jakiś kompleks. Typowa fanfaronada i psychoanalityczny bełkot. Bierz odpowiedzialność za to, co piszesz, a nie imputuj komuś braku kultury, bo ponownie wytknął Ci głupotę. Ad spadać - przykład z potocznym "spadać na drzewo" nie jest analogiczny to po pierwsze (Ty musisz być Stormerem - tylko on był tak mierny z logiki ;)), po drugie naprawdę użyjesz tak mizernego przykładu i z niepoprawnego potocznego powiedzenia chcesz wyciągać zasady? Co to za szkoła, którą kończyłeś? Muszę wiedzieć gdzie nie wysyłać swoich dzieci. Po trzecie, zobacz sobie w porządnym słowniku jak zdefiniowany jest czasownik "spadać". Będziesz miał informację o ruchu z góry na dół, stąd też powiedzenie potoczne jest niepoprawnie zbudowane - zdarza się. Oczywiście możesz zachować się jak ignorant i uznać, że "spadać" znaczy coś zupełnie odwrotnego, ale tym samym Twoje komunikaty nie będą zrozumiałe dla innych.
8 miesięcy temu / Akwin
 
cz. 1. Napociłeś się, tyle tylko, że niepotrzebnie, bo masa w tym frazesów. Ale skoro chcesz, to się odniosę. Ad styl - styl pisania wynika z pewnego zestawu cech: intelektu, kultury osobistej oraz często dobrej woli (i pewnie innych). Mimo usilnych prób jego zmiany, ta "baza" stylu i tak zostanie, w myśl potocznego powiedzenia: "chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa już nie". Ad "brak kultury" - w którym miejscu napisałem coś niekulturalnego/obraźliwego w Twoją stronę? Uwzględnij, że nie jest brakiem kultury delikatne napisanie prawdy o tym, co sądzę na temat Twoich tez. Ad nieomylność - dowody mój drogi Panie, dowody. Bo na razie pełno frazesów. Nigdzie nie napisałem, że jestem nieomylny. Napisałem natomiast, że pojawił się pleonazm i to jest fakt. Ad sprzeczności - z logiki jesteś noga tak jak Stormer, co tym bardziej nakazuje mi sądzić, że tak naprawdę jedynie zmieniłeś nick. W przeprosinach był tryb warunkowy, a to zmienia postać rzeczy.
8 miesięcy temu / Akwin
 
No i deser, nowa zabawa Twoją błazenadą. Twierdzisz że nie słuchasz kogoś kto popełnia "takie" (czyli: takie jak ja), w Twoim mniemaniu: błędy. Czyli krótko, twierdzisz że mnie nie słuchasz. W kontekście komunikacji na tym forum, jest to równoważne z tym, że nie czytasz tego co do Ciebie piszę. To jak wyjaśnisz, że Twój bełkot odnosi się do treści moich wpisów? Wydało się Twoje prymitywne kłamstewko, czy cierpisz na rozdwojenie jaźni - jedna Twoja osobowość "słucha", druga "gada", a jednocześnie obie gardzą sobą nawzajem? :-D
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.3
 
A teraz obiecane rozwinięcie zagadnienia "spadania". Co prawda już wcześniej je zamieściłem, ale ponieważ podobnie jak Stormer nie potrafisz zrozumieć prostych przykładów, powtórzę, bo wiadomo że "mądrej głowie dość dwie słowie", ale innej trzeba cierpliwie to samo powtarzać na zasadzie "kropla drąży skałę". "Spadać", wbrew Twoim błędnym mniemaniom, nie w każdym kontekście oznacza "spadać w dół". Może też oznaczać, w poprzednio podanym przeze mnie przykładzie "spadać na drzewo", przemieszczanie się w górę, czyli przeciwnie niż w dół. Ale gdybyś Ty miał zastosować swoje chore teorie w praktyce i wykonać polecenie "spadaj na drzewo", zażądałbyś łopaty, by dokopać się do części drzewa położonych "w dole", gdyż nie jesteś w stanie skojarzyć ze słowem "spadaj" innego kierunku działania :-D
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.2
 
Brawo, przynajmniej załapałeś że styl pisania dopasowałem do Stormera, czyli także do Ciebie, gdyż jak ciągle potwierdzasz, stylem się nie różnicie. Słowo "także" używam celowo, gdyż nie mam urojeń typowych dla Ciebie i wiem że nie jesteś oryginalnym Stormerem, a tylko jego godnym (możesz to uznać za komplement, bo Stormer jest niezłym błaznem) następcą. A co masz wspólnego ze stylem Stormera? Ten sam brak kultury, to samo pyszne bezpodstawne przeświadczenie o własnej nieomylności (np. o "spadaniu" - rozwinięcie w części 2.), to samo odwracanie kota ogonem, to samo popadanie w sprzeczności i niekonsekwencje (najpierw uważasz mnie za Stormera, potem przepraszasz że tak uważasz, następnie twierdzisz że uważanie mnie za Stormera jest uzasadnione), ta sama ignorancja (przecież to Ty nazwałeś "psychoanalizą" moją, jak obecnie widać trafną, analizę Twojego nicka), brak umiejętności przyznania się do błędu, masochistyczne brnięcie w coraz większą autokompromitację.
8 miesięcy temu / do Stormera z Akwinu, cz.1
 
@doAkwin/Stormer ;) - no proszę styl pisania dopasowujesz do rozmówcy i wyszedł Ci taki, jak Stormera. Ciekawe. Ignorancja dotyczyła przykładu z "wolnym wyborem", więc odpuść sobie ponowne próby odwrócenia kota ogonem. Uzasadnione przeświadczenie jest w stanie ośmieszyć? Jestem ciekaw w takim razie jak sobie dajesz radę w życiu bez takiej, fundamentalnej z prakseologicznego punktu widzenia, kategorii. Psychoanaliza oczywiście czegokolwiek może dowodzić - głupoty psychoanalityka bądź wierzącego w tę metodę. To jest tak samo skompromitowana idea jak marksizm. Kontekst nie wpływa na klasyfikację wyrażenia jako pleonazmu. Nie ma znaczenia w jakim kontekście powiesz "spadać w dół" - to nadal będzie pleonazm. Tak samo jest tutaj, także Twoje szpagaty intelektualne świadczą jedynie o tym, o czym pisałem wcześniej - nie potrafisz przyznać się do błędu i/lub jesteś ignorantem. A ja często słucham. Tyle tylko, że nie kogoś, kto popełnia takie błędy.
8 miesięcy temu / Akwin
 
Styl pisania dopasowuję do rozmówcy. Jeśli stawiasz mi w tej sprawie jakieś zarzuty, spójrz najpierw w "lusterko". Ot choćby zarzut ignorancji. Potrafisz go udowodnić? Brak takowego skutecznego dowodu wskazywać będzie na brak kultury właśnie u Ciebie. Przepraszasz mnie za swoje przeświadczenie że jestem Stormerem? Po co? Przecież wobec mego stwierdzenia o WASZEJ pogawędce, to urojenie nie urażało mnie, lecz ośmieszało Ciebie, przeproś więc tylko sam siebie. Oczywiście że psychoanaliza nicku może czegoś dowodzić. Ja zadałem w tej kwestii pytanie, moim zdaniem wtedy i nadal uzasadnione, ale nie stawiam tezy. A jeśli twierdzisz że moje zdanie "Twój wolny wybór" był w kontekście "wolisz gadać zamiast słuchać" pleonazmem - cóż, pozostaje mi typowemu maluczkiemu z wielkim trudem przyznać się do błędu i przeprosić za to, że dopuściłem w swej wyobraźni możliwość iż wielki (w swym mniemaniu) mędrzec jednak czasami byłby w stanie posłuchać zamiast gadać :-D
8 miesięcy temu / do Akwin
 
@doAkwin - styl pisania, podobna ignorancja i brak kultury spowodowały, że takie było moje przeświadczenie. Jeśli niesłuszne - przepraszam. Jeśli słuszne, to wpisuje się to w użytkownika o nicku Stormer. Psychoanaliza mojego nicku miałaby czegoś dowodzić? Wybacz, ale tym bardziej upodabniasz się do Stormera. Wyjaśnię - Akwin to tylko miejscowość, ale że zgadzam się ze świętym z Akwinu w większości kwestii (wszystkich zapewne nie znam, więc nie będę używał wielkiego kwantyfikatora), to pozwoliłem sobie na takie, a nie inne odniesienie. Podobnie jest z Twoją sofistyką, którą stosujesz próbując udawać mądrego logika - jest różnica między "czyjś wybór" a "czyjś wolny wybór". Napisałeś to drugie i był to w Twoim zdaniu pleonazm. Oczywiście podobnie jak Stormerowi ciężko przyznać Ci się do błędu, ale to typowa cecha maluczkich. Jednakże nie ustawaj w próbach! ;)
8 miesięcy temu / Akwin
 
O tak, nie nabrałeś się na coś co nie miało miejsca. Wzruszające. Możesz być z siebie dumny i nadal możesz tkwić w urojonym świecie, uważając wszystkich wkoło za Stormera. Odpisałem, bo odniosłeś się do MOJEGO wpisu, a nie do wpisu Stormera. A że zacząłeś od "@Stormer", to tylko dowodzi Twojego zabawnego urojenia. Ale mi ono nie przeszkadza, ośmieszaj się dalej. Sprawdzę czy Stormer ma "godziwego" następcę - mędrca z Akwinu (btw, czy aby Twój nick nie jest objawem kompleksu wyższości?). Oczywiście że czyjś wybór może nie być czyimś wolnym wyborem. Jednak by to zrozumieć, musiałbyś najpierw ogarnąć pojęcia "zbiór" i "podzbiór". Jeśli samodzielnie nie potrafisz, wymagałoby to wyjaśnień, czyli musiałbyś zacząć słuchać. Ale zdecydowanie lepiej wychodzi Ci gadanie, więc gadaj dalej. Co do spadania, mógłbym Ci jeszcze napisać np. "spadaj na drzewo", ale obawiam się mędrcu, że zacząłbyś od dokopywania się do korzeni, co zaszkodziłoby niczemu niewinnemu drzewu :-D
8 miesięcy temu / do Akwin
 
@Stormer/@do Akwin - gdybyś nie zauważył, nie nabrałem się na sztuczkę ze zmianą nicka, stąd moje: "@Stormer" na początku poprzedniego komentarza. Odpisałeś i to tak jak on, więc coś mi się wydaje, że trafiłem ;) "Twój wolny wybór" - a to mój wybór może nie być wolny, skoro jest mój i jest wyborem? To może jeszcze napisz, żebym w razie upadku, "spadał w dół". Tyle z Twojej mądrości ;)
8 miesięcy temu / Akwin
 
Gdybyś był w stanie zrozumieć choćby pierwsze zdanie (przypomnę je: "Pozwolę sobie wtrącić małą dygresję w WASZĄ przeuroczą pogawędkę"), darowałbyś sobie wywody które obnażyły, jak blisko Ci do poziomu rozumienia Stormera. Ale skoro wolisz gadać zamiast słuchać, Twój wolny wybór :-D
8 miesięcy temu / do Akwin
 
@Stormer - oczywiście myśli Platona ani Arystotelesa również nie znasz. Na przykład gdybyś je znał to wiedziałbyś, skąd u Arystotelesa koncepcja "niewolnika z natury" i rozumiałbyś, że Twoje wypociny na temat owego drugiego rodzaju nie mają krztyny sensu, bo rozwiązanie tego problemu u niego widnieje (tak samo jak odpowiedź na pytanie "co było pierwsze - jajko czy kura?" - nie ma tego wprost i Ty tej odpowiedzi zapewne nie znasz, ale podpowiedź - ontologia Arystotelesa, konkretnie kwestia aktu i możności). Nie mówiąc już o tym, że chyba nawet w liceum coś się przebąkuje o Sokratesie, a co za tym idzie też Platonie i jego sposobie poznawania wiedzy. Na marginesie - żeby wtrącić dygresję, musi istnieć szerszy wywód dotyczący meritum. Tego też uczono w szkole. Gdybyś w nią nie rzucał kamieniami, tylko przykładał się do edukacji, to wiedziałbyś takie rzeczy :) I jeszcze jedno - odróżniaj możliwość/możność od warunków. Precyzja języka ;)
8 miesięcy temu / Akwin
 
Niestety, pch24 nie pozwolił żebym umieścił źródła o które pytają akwin i abr.
8 miesięcy temu / magis
 
Pozwolę sobie wtrącić małą dygresję w waszą przeuroczą pogawędkę. Są dwa rodzaje głupszych: z braku możliwości poznania i z braku zdolności poznania. Do pierwszego rodzaju głupszych porada Platona i Arystotelesa ma sens, gdyż dzięki niej głupsi mądrzeją, co można poznać choćby po tym, że nie popełniają więcej tych samych błędów. Wobec drugiego rodzaju porada ta jest bezproduktywna, dlatego głupsi z drugiej grupy jak gadali (czytaj: błaznowali) i nie słuchali, tak dalej będą gadać (czytaj: błaznować) i nie słuchać :-D
8 miesięcy temu / do Akwin
 
@Stormer - nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Powiedziałem natomiast, że w tamtym przypadku miał konkretne zastosowanie jedynie rachunek zdań. To, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem nie oznacza, że ktoś nie miał racji. A te przytyki zdają się sugerować nie tylko Twój niski stan kultury, ale i infantylność. Dobrze mówili Platon i Arystoteles, że słusznym jest, gdy głupszy słucha się mądrzejszego. Mniej gadaj, więcej słuchaj :)
9 miesięcy temu / Akwin
 
@Akwin: Przedszkolak, który powołuje się na logikę a twierdzi, że nie istnieje logika zdań nie zasługuje na jakąkolwiek logiczną odpowiedź. Idź poleżakować :-D
9 miesięcy temu / Stormer
 
@magis: O inkwizycji nawet lewica czasem trochę prawdy napisze: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1501047,1,inkwizycja-mniej-straszna.read Warto przeczytać i podsyłać link ludziom o lewicowych poglądach wrogo nastawionym do KK. Rewolucja francuska zabiła wielokrotnie więcej ludzi niż Inkwizycja. A czarownice to nie katolicy, ale protestanci mają w 99% na swoim sumieniu. A skąd te dane od 60 mln podane przez x.Kracika? I czy chodzi o katolików rozumianych jako poddani królów Hiszpanii i Portugalii?
9 miesięcy temu / abr
 
@magis - czy mógłbym prosić o szerszą informację bibliograficzną dotyczącą twierdzenia ks. Kracika? Np. Messori podaje inne dane. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na kontekst - katolicy w Ameryce Południowej próbowali ewangelizować pokojowo, ale bywały sytuacje, w których należało reagować błyskawicznie. Dla przykładu - gdy misjonarze dotarli do wioski, w której rytualnie mordowano niemowlęta czy młode kobiety i próby dotarcia metodami pokojowymi nie odniosły skutku, to nie było innego wyjścia, jak ukarać tych, którzy owe krwawe ofiary składali. A że część ludności była do takich rytuałów mocno przywiązana, to czasami nie obyło się bez licznych strat w walce po stronie tubylców. Fakt pozostaje faktem - owszem zabijano ludność tubylczą, ale nie przez "widzimisię", ale po pokojowych próbach nawrócenia i by ukrócić barbarzyńskie zapędy. To zmienia perspektywę. Protestanci przez wiarę w predestynację nie mieli takich dylematów i zabijali kogo popadnie.
9 miesięcy temu / Akwin
 
"katolicy wymordowali 60 mln Indian" - a co ma do rzeczy to że byli to "katolicy"? Czy mordowanie Indian w jakikolwiek sposób wynika z Doktryny Kościoła Rzymskokatolickiego? Nie. Tak więc nie manipuluj. Prawidłowo można napisać tak: pewni ludzie, formalnie przyznający się do bycia członkami Kościoła Rzymskokatolickiego, wymordowali miliony Indian POMIMO TEGO że uważali się za katolików, a nie DLATEGO bo uważali się za katolików. Każdy człowiek, w tym każdy katolik, jest grzesznikiem. Jednak jego grzeszność nie wynika z religii katolickiej, lecz występuje pomimo tejże religii. Katolicyzm to nie islam, gdzie wyznawcy mają doktrynalnie nakazane mordować niewiernych.
9 miesięcy temu / do magis
 
@Solidarny; pewnie wolno nam posługiwać się prawdą, że zabiliśmy mniej Indian niż protestanci. W Ameryce Płn. została ledwie garstka rdzennych jej mieszkańców więc protestanci bardzo się "napracowali" żeby wytępić naród. Ks. Kracik podaje, że katolicy wymordowali 60 mln Indian. Pana zdaniem to dużo czy mało? Oczywiście w Ameryce południowej żyje (nie jestem tego pewien, może Pan wie?) ok. 100 mln Indian więc nie może być mowy o zagładzie rdzennych mieszkańców czego, niestety, nie da się powiedzieć o np. Stanach Zjednoczonych. Dziękuję za zwrócenie na to mojej uwagi.
9 miesięcy temu / magis
 
@magis: ilu Indian żyje dziś w kolonizowanej przez katolicką Hiszpanię Ameryce Południowej, a ilu w kolonizowanych przez protestantów anglojęzycznych USA i Kanadzie?
9 miesięcy temu / Solidarny
 
Tylko dlaczego skoro jest tak dobrze to jest tak źle. W Kościele oczywiście. Z artykułu wynika, że stale ktoś Kościołowi przeszkadza w czynieniu dobra. Myślę, że jest tak, że kościół na swoim koncie ma dobre i złe efekty swoich działań. Oczywiście są one powszechnie znane np. palenie innowierców, czarownic, szarlatanów to zwykłe zabójstwa. Mordowanie Indian, grabież ich dóbr i ziemi. To co obecnie się dzieje - odchodzenie od korzeni od czystości wiary. Zrównywanie katolicyzmu z islamem, judaizmem, buddyzmem czy protestantyzmem. Flirtowanie z lobby żydowskim czy homoseksualnym. Może warto czasem uderzyć się w pierś, założyć zgrzebny wór i zacząć czynić pokutę? Gdyby katolicyzm był w Kościele realizowany zgodnie z Ewangelią ludzie nie potrzebowaliby filozofii i prądów w rodzaju oświecenia.
9 miesięcy temu / magis
 
@Stormer - widzę, że wróciłeś mimo, że unikasz odpowiedzi na trudne dla Ciebie pytania ;) Ale ad rem: widzę, że poza tym, że nie znasz się na logice, choć uważasz odwrotnie czy tym, że manipulujesz faktami odnośnie przebiegu ciąży, to jeszcze jesteś obrzydliwie przesiąknięty sofistyką. Zadajesz pytanie z założeniem pozytywnym dla Twojej tezy i sam sobie odpowiadasz. Komentarze nie służą łechtaniu Twojej próżności. Skoro już to wiesz, to wymienię Ci kilka porażek oświecenia, choć zapewne warsztatu filozoficznego nie masz. Po pierwsze odpodmiotowa perspektywa poznawcza, która w konsekwencji powoduje albo sceptycyzm albo relatywizm - oba rozwiązania wynikają albo z lenistwa intelektualnego albo głupoty. Po drugie, planistyczny sposób podchodzenia do rzeczywistości mimo świadomości, że człowiek jest ograniczony. Po trzecie, kontynuacja dewastacji cywilizacji łacińskiej zapoczątkowanej przez rewolucję Lutra.
9 miesięcy temu / Akwin
 
Dokładnie, bez oświecenia ludzkość nie byłaby w obecnym stanie ogłupienia, zbrodni, demoralizacji i degradacji środowiska :-D
9 miesięcy temu / do Stormer
 
I gdzie ta porażka? Bez oświecenia ludzkość nie byłaby w obecnym stanie rozwoju.
9 miesięcy temu / Stormer
 
Dzisiejsi "oscwieceńcy" na Zachodzie uwierzyli we własną wspaniałomyślność i wielkość nad ludami świata. Ukradli idee Christianitas odbite wcześniej w krzywym lustrze i myślą, że stali się Bogami. Nie rozumieją, że przybysze z całego świata bardzo dobrze widzą głupotę, zgniliznę, upadek i bezsilność Zachodu, no może z wyjątkiem Japończyków, którzy już dawno dołączyli do Zachodu i borykają się tak samo jak my z cywilizacją śmierci i wyludnieniem. Dzisiejsi postępowcy nie rozumieją, że oświecili i wyzwolili się do granic samozagłady, że wyzbywając się normalnych zasad, postrzegania dobra i zła, właśnie tego po co pierwotnie człowiek sięgnął w raju chcąc stać się jak Bóg, wyzbycie się orientacji co dla niego dobre, a co szkodliwe, prowadzi Zachód do przepaści. Dlatego też napierające ludy świata nie czerpią już z idei Zachodu, bo kto by się słuchał szaleńca, kto by się słuchał wariata, kto by brał przykład z samobójcy!
9 miesięcy temu / Janusz z Kolonii
 
Najgorsze, że tzw. oświecenie zostawiło swoją filię wśród bardzo wielu członków współczesnego duchowieństwa w postaci herezji modernizmu.
9 miesięcy temu / kribac
 
Bóg stworzył procesor komputerowy. Dokonał tego rękami ludzkimi. W epoce Oświecenia nie można było sformułować tej myśli, wyobrażenia o Boga były zatem uboższe. Gdy oświeceniowi ateiści spisywali swoje błędne przemyślenia o niezgodności religii i nauki, Bóg już wtedy wiedział, kto ten procesor zbuduje. Minęły czasy, w których wydawało się, że nauka i religia są nie do pogodzenia. Ateizm jest błędem i musi swój błąd uznać.
9 miesięcy temu / Piotr
 
Oświeceni przez Lucyfera - niosącego światło.
9 miesięcy temu / Ptak
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.