DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2019 r.

Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 

Pociąg strefy euro odjedzie nam sprzed nosa?

Pociąg strefy euro odjedzie nam sprzed nosa?
fot. Nachrichtenseite http:www.newtimesmy.blogspot.de / commons.wikimedia.org, licencja cc

Przystąpić czy nie przystąpić do unijnego nadzoru bankowego - przed takim dylematem stoi obecnie polski rząd.  Według Janusza Lewandowskiego, komisarza ds budżetu wybór nie będzie łatwy, bowiem albo wejdziemy do tzw. unii bankowej, w której, jako kraj spoza strefy euro, nie będziemy mieli nic do powiedzenia, albo nie wejdziemy i pociąg do strefy euro ucieknie nam sprzed nosa.

Polski rząd ma czas na decyzje tylko do końca roku. Sam Lewandowski ma wątpliwości czy gwarancje dla państw spoza strefy euro są wystarczające. Jego zdaniem dla dalszego trwania strefy euro nadzór bankowy jest konieczny, ponieważ jest elementem uzupełniającym unię walutową. Problem leży w tym, że w świetle prawa państwa spoza strefy euro do nadzoru bankowego mogą przystąpić na zasadzie bliskiej współpracy, a więc nie będą miały w nim pełnego udziału, dlatego mogą być temu niechętne.

Lewandowski ostrzega jednak, że pozostawanie poza unią bankową obniży „zewnętrzną wycenę polskiego systemu bankowego” nawet jeśli jego rzeczywisty stan będzie bardzo dobry. Może się także okazać, że „pociąg do strefy euro odjedzie”, gdyż strefa euro będzie się z czasem coraz bardziej zacieśniać.

Lewandowski zapewnia, że KE zrobiła wszystko, aby wywalczyć jak najlepsze warunki dla krajów nie należących do strefy euro, niestety przepisy prawa nie pozwalają na wiele. Być może w trakcie rozmów z Radą UE (rządami państw) uda się wynegocjować bardziej elastyczną interpretację statutu EBC, co pozwoli na bardziej aktywny udział państw spoza strefy euro w nadzorze bankowym. Do tego potrzeba będzie jednak „woli politycznej”, co  jest wątpliwe, gdyż państwa należące do unii walutowej nie mają ochoty przyznawać prawa do współdecydowania tym, którzy nie chcą ponosić kosztów ratowania strefy euro.

Czyli można powiedzieć, że nie ma żadnego problemu. Wybór jest oczywisty – nie wstępujemy do unii bankowej, a tym, którzy będą odjeżdżać pociągiem do strefy euro, możemy pomachać na pożegnanie, dziękując w duchu Opatrzności, że to nie my w nim siedzimy.

 


Iwona Sztąberek
Źródło: www.forsal.pl


DATA: 2012-09-14 11:06
AUTOR: IWONA SZTĄBEREK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czysta propaganda zachęcająca do wejścia do strefy euro w której nie będziemy decydować o niczym, będziemy natomiast płacić rachunki - złe kredyty starej unii - Niemiec. Przypuszczam że w niedługim czasie dojdzie do potężnego ataku spekulacyjnego na złotówkę, aby przekonać Polaków do wejścia do strefy euro. Bez takiego zagrania społeczeństwo Polskie nie zgodzi się na dalszy demontaż Naszego Państwa .Nie możemy poddać się eurokomunistom.
ponad 7 lat temu / kazik
 
Nie każdemu człowiekowi zależy na agresywnym, chaotycznym życiu. I nie trzeba się zgadzać na wymuszone zwiększanie zjadania jak największej ilości dóbr doczesnych. Jest to tylko w interesie firm, które mają problem z upłynnieniem swoich wyrobów. Według mnie dobrym przykładem jest Grecja. Żyli sobie pomalutku, ciesząc się spokojnym życiem a tu nagle zmuszają ich do zwiększania konsumpcji. Wbrew ich naturze i przyzwyczajeniom.
ponad 7 lat temu / marekb54
 
Chętnie pomacham jego pasażerom "na drogę"
ponad 7 lat temu / chłopzewsi
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.