DZIŚ JEST:   14   PAŹDZIERNIKA   2019 r.

Św. Małgorzaty Marii Alacoque
Bł. Radzima Gaudentego
 
 
 
 

Pobudka dla Polski – najwyższy czas na porządną politykę demograficzną!

Pobudka dla Polski – najwyższy czas na porządną politykę demograficzną!
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Przed Polską Anno Domini 2019 stoi wiele wyzwań. Rozwój gospodarczy, dostosowanie się do rewolucji technologicznej, budowa potencjału obronnego, rozliczenie z pozostałości komunizmu. Wszystko to jest ważne, jednak jedna sprawa jest najważniejsza. Demografia.


Rok 2119. Rzut oka na mapę Polski pokazuje liczne dziury. Warszawa, Wrocław, Gdańsk i inne metropolie stały się małymi miasteczkami. Kluczową rolę odgrywają w nich domy starców. Medycyna pozwala przedłużyć życie do 120 lat, jednak ludźmi tymi nie ma kto się zająć. W miastach straszą ruiny a wśród nich grasują społeczni degeneraci.


90 procent wsi już nie istnieje, a niegdysiejsze domy są porośnięte chwastami. Do tego wszystkiego dochodzi bieda – ulice przemierzają tabuny wynędzniałych starszych ludzi. Kto ma ich utrzymywać, skoro ludzi młodych prawie nie ma, skoro nie ma prawie żadnych ludzi w średnim wieku. Krótko mówiąc – Polska to jeden wielki dom starców.


Teraz obrazek drugi – rzeczywistość alternatywna. Ulice polskich miast przemierza wielobarwny tłum – hindusi, muzułmanie, wyznawcy szintoizmu. Na pozór wszystko wygląda doskonale. Jednak to tylko pozory. W niektórych miejscach obowiązuje prawo szariatu. Policja tam nie dociera. Zamiast integracji mamy getta.


Jedna i druga wizja może stać się faktem za 100 lat, jeśli nie dojdzie do radykalnych zmian w polityce demograficznej. Ich wdrożenie proponuje Przemysław Załuska w nowej książce „21 milionów: Dwie drogi dla Polski”.


Walka o przetrwanie
„Obiektywnym interesem każdego społeczeństwa i narodu, dobrem niezbędnie koniecznym jest samo przetrwanie. Wydanie na świat dostatecznej liczby dzieci przez obywateli jest dla społeczeństwa jak przetrwanie fizyczne dla jednostki. Jest czymś najbardziej fundamentalnym, podstawowym i niezastąpionym” – zauważa Przemysław Załuska w książce „21 milionów dwie drogi dla Polski”.


Czy polscy politycy biorą to pod uwagę? Czy zdają sobie sprawę, że za 100 lat może pozostać jedynie 21 milionów Polaków? To nie są jakieś „oszołomskie” szacunki, czarne wizje czy teorie spiskowe. Chodzi bowiem o prognozę ONZ. W dodatku zakładającą wzrost dzietności na poziomie wyższym niż ten z ostatnich lat.


Czy jednak polityka prorodzinna nie jest zbyt droga. Na przykład 500+ czy becikowe? Czyż nie są to rzeczy dla budżetu trudne do zniesienia? Becikowe stanowi 0,05 procent dla krajowego budżetu (stanowiącego z kolei 40 % PKB). To odpowiednik 1,50 w przypadku osoby posiadającej 3000 złotych – zauważa autor. Z kolei 500 + pochłania 24 miliardy złotych rocznie – a więc „jedynie” 3 procent wydatków sektora publicznego. To tyle, co 90 złotych dla posiadacza 3000 PLN. Jeśli zaś porównamy te wydatki nie z budżetem, lecz z całym krajowym PKB to na przykład program „Rodzina 500+” obejmie 1,2 procent PKB.


Wydatki na 500+ przez 18 lat na jedno dziecko łatwo policzyć. Wynoszą one 108 tysięcy złotych (nie licząc obsługi administracyjnej) przez cały okres. Dla porównania przeciętny Polak w ciągu całego życia odprowadzi do budżetu kwotę 1 517 000 złotych (uwzględniając podatki dochodowe, VAT, akcyzę, składki ZUS itp.) Jeśli zatem potraktować 500+ jako inwestycję, to zwróci się ona 14 razy. Jeśli zaś weźmiemy pod uwagę zwiększoną produktywność Polaków w kolejnych dekadach, to zwrot okaże się jeszcze wyższy.


Nie są to w skali kraju kwoty niemożliwe do udźwignięcia – przekonuje Przemysław Załuska. Co więcej, autor postuluje poszerzenie tych rozwiązań. Proponuje zatem zwiększenie wydatków na 500+ o około 18,5 miliarda złotych. To 2,3% wydatków publicznych, 1% PKB – i odpowiednik 70 zł dla osoby dysponującej kwotą 3000 zł. Wyliczenia autora są interesujące, gdyż wprowadzenie 500+ na pierwsze dziecko, przepis, który prawdopodobnie wkrótce wejdzie w życie jeszcze w tym roku, oznacza podobne (nieco większe) koszty. Przemysław Załuska nie postulował jednak wprowadzenia świadczenia na 1 dziecko. Jego zdaniem wskazane byłyby inne korekty programu. Jakie? O tym już w książce.


Niemniej interesujące są inne postulaty autora. Jeden z nich może budzić szczególne kontrowersje – obniżenie emerytur. Autor powołuje się na dane GUS, zgodnie z którymi w 2016 roku emeryci posiadali wyższy dochód rozporządzany (do dyspozycji) na osobę niż pracownicy i rolnicy. Pod tym względem Polska jest wyjątkowym krajem w skali świata. W lepszej sytuacji byli jedynie przedsiębiorcy. Zauważa również, że emeryci nie są zazwyczaj obciążeni kredytami hipotecznymi i dysponują własnymi mieszkaniami. Nie mają też zazwyczaj dzieci na utrzymaniu. Obniżmy im zatem emerytury. Czy jednak tego typu postulaty mają polityczne szanse powodzenia? Jest to co najmniej wątpliwe.


Sprawa migracji
Może jednak istnieje sposób na poradzenie sobie z problemem kryzysu demograficznego bez inwestowania pieniędzy we wzrost dzietności? Wszak polska gospodarka rozwija się, firmy potrzebują pracowników, otwiera się przestrzeń do przyjęcia przybyszów z obcych krajów.


Przyjąć tabuny imigrantów, by wypełnili luki na rynku pracy i zarobili na starych Polaków? Przemysław Załuska sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. To prawda, istnieją może przypadki państw wielokulturowych, a jednocześnie funkcjonujących wciąż całkiem nieźle. Jednak ich dni są policzone. Wszak państwa zmieniają się wskutek migracji przez lata, a nawet dziesięciolecia – obecnie mogą jeszcze funkcjonować całkiem dobrze, jednak znajdują się na drodze powoli prowadzącej do upadku.


Opisując sytuację państw dotkniętych kryzysem migracyjnym, nie należy brać pod uwagę jedynie stanu obecnego. Warto zwrócić uwagę na cały proces. Ten przebiega stopniowo, a napływ imigrantów zaczyna się od drobnej zmiany lokalnego krajobrazu. Następnie dochodzi do powstania gett, nasilenia izolacji, problemów społecznych. Jednak proces ten nie kończy się na sytuacji obecnej. Jakie będą skutki kontynuacji obecnych trendów demograficznych? Czy nie doprowadzą one do sytuacji, gdy rodowici obywatele stanowić będą mniejszość we własnym kraju? Autor „21 milionów…” zachęca do tego długofalowego myślenia.


No dobrze, ale czy imigranci nie są często ludźmi cierpiącymi? Czy nie należy im po prostu pomóc? „Pomagajmy mądrze, z zachowaniem porządku miłości, i roztropnie” – przekonuje Przemysław Załuska. „Przede wszystkim jesteśmy odpowiedzialni za nasz własny dom i za siebie nawzajem. Pomagajmy skutecznie, czyli w sytuacji, w której ludzie potrzebują pomocy, i kiedy nasze pieniądze będą spożytkowane w najlepszy sposób. Przyjmowanie imigrantów to najgorszy i najmniej efektywny sposób pomagania” – podkreśla autor.


Nie tylko polityka społeczna
Z konkretnymi rozwiązaniami i postulatami Przemysława Załuski – chodzi tu na przykład o poglądy na relacje polsko-ukraińskie czy postulaty polityki społecznej zgadzać się nie trzeba. Z pewnością jego zasługą jest jednak zwrócenie uwagi na sprawy kluczowe dla przyszłości, ba, samego przetrwania Polski.


Czy jednak nasi politycy wyciągną niezbędną lekcję? Trudno powiedzieć. Z jednej bowiem strony 500 + i plany poszerzania tego programu świadczą o dążeniu do inwestowania rządu w politykę prorodzinną. Z drugiej jednak strony wciąż są to rozwiązania niewystarczające czy w pewnym stopniu krótkowzroczne. Zwiększenie siły nabywczej rodzin z dziećmi to krok w dobrą stronę, jednak potrzebna jest także poprawa warunków mieszkaniowych. Konieczność wynajmowania mieszkania lub brania długoletniego kredytu to codzienność dla większości młodych rodzin. Do posiadania potomstwa zniechęca też kiepska służba zdrowia i niedostatecznie rozwinięta sieć instytucji edukacyjnych.


Niemniej istotna jest także kwestia kultury i religii. Wszak statystyki pokazują, że wzrost religijności idzie w parze ze wzrostem dzietności. Przemysław Załuska słusznie zauważa, że nie można od wszystkich wymagać heroizmu, że materialne zachęty są niezbędne. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie by szły one w parze ze stwarzaniem dogodnych warunków dla rozwoju duchowego.


Najwyższy czas skończyć też z antyrodzinnymi rozwiązaniami, takimi jak „konwencja stambulska”. Wszak obecne prawo wystarczająco chroni kobiety przed przemocą i należy położyć nacisk na jego egzekwowanie. Kolejny skandal to utrzymywanie legalnej aborcji. Jak państwo pragnące zwiększyć wzrost demograficzny może zezwalać na mordowanie własnych dzieci?


Do naprawy jest naprawdę wiele. To zadanie zarówno dla polityków, jak i zwykłych Polaków.

 

 

Źródło: Przemysław Załuska, 21 milionów. Dwie drogi dla Polski, Assertio, Warszawa 2019.
Marcin Jendrzejczak

 

  

Polecamy również:

 

  


DATA: 2019-04-25 07:53
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Wniosek z naszej polityki społecznej i demograficznej. Jeśli nie działają zachętym to trzeba przyjąć twarde założenia, czyli przymus, oraz wyznaczyć cele dla każdej gminy, odnośnie liczby dzieci, która powinna się rodzić. W razie braku realizacji planu gminy i rodziny mogą być karane. Jeśli mamy przetrwać, to ktoś, państwo czy religia, powinna nas do tego zmusić. Bo w kapitalizmie rządzi pieniądz. W socjalizmie nie mieliśmy tego problemu, choć bratanki i mieszkańcy enerdówka już tak. Czas na obowiązek i przymus, a nie na zachcianki, wolny rynek i wolny wybór
5 miesięcy temu / terra dodecca
 
... W obecnym systemie racjonalne ekonomicznie zachowanie to bezdzietność. Taka dysharmonia celów indywidualnych i społecznych to śmierć. Ciężka praca przynosi korzyści i pracującemu i społeczeństwu. Podobnie z rodzicielstwem ale w tym przypadku im bardziej się starasz tym bardziej jesteś penalizowany spadkiem poziomu życia. To trzeba i można zmienić. Albo ... wymrzeć.
5 miesięcy temu / Przemysław Za
 
1. Obecny system emerytalny penalizujący liczne rodziny JEST jednym z powodów kryzysu demograficznego. 2. Nie jest tak, że problem jest jedynie w sferze wartości. Do XIX wieku posiadanie dzieci obok obciążeń niosło też realne w tym ekonomiczne korzyści. W obecnym systemie rodzina obarczona jest kosztami a nie ma korzyści - wręcz przeciwnie. 3. Rozwiązanie czysto wolnorynkowe nie doprowadzi do poprawy sytuacji. 3.1 W krajach gdzie obciążenia i świadczenia są małe nie ma odpowiedniego minimum dzietności 3.2 Sam wysoki poziom dochodów/życia nie wystarczy. Gdyby wystarczał to Japonia i Niemcy miałyby dużo wyższe wskaźniki dzietności niż my. 3.3 Przy każdym poziomie dochodu, problemem jest relatywne drastyczne zmniejszenie dochodu przy posiadaniu dzieci bez żadnej ekwiwalentnej rekompensaty. CDN
5 miesięcy temu / Przemysław Za
 
Trzy dni temu - Fox news poinformowal, ze w roku 2020 zabraknie pieniedzy ma medicare i na SS social security czyli nie bedzie pieniedzy na darmowe leczenie szpitalne i emerytury dla seniorow. Nadchodzi wiec duzy kryzys, ktorego swiat jeszcze nie doswiadczyl...i jak sie twierdzi przyczyna nadchodzacego krachu nie beda banki jak mialo to miejsce podczas ostatniego kryzysu w roku 2008. Znamy skutki upadku jednego banku zydowskiego, ktory pociagnal za soba inne banki nie tylko w Stanach ale i na swiecie, ktore nastepnie uratowaly rzady pieniedzmi podatnikow...wiec, prosze sobie wyobrazic co sie stanie jak zbankrutuje panstwo, mowi sie, ze tym panstwem bedzie Italia, ktora w przeciwienstwie do Grecji wyjdzie ze strefy euro Grecja tez chciala wyjsc ze strefy euro, ale niemiec do tego nie dopusciol zadajac w zamian wysp greckich. Europa w chosie, krach dociera za wielka wode. Skad oni to wiedza czy nie jest to recznie sterowane zgodnie ze schematem kolejnej wojny.
5 miesięcy temu / mee...
 
moja starsza córka do 5 roku życia średnio co 4 tygodnie chorowała na zapalenie oskrzeli i płuc, dwa razy była w szpitalu z czego parę dni leżała pod tlenem, lekarze wymyślali jej alergie i przepisywali sterydy, a moja żona przez łzy mówiła mi "nigdy więcej dzieci". teraz mam drugą córkę i nie choruje. moja żona mogła iść do pracy i poprawić nasz domowy budżet, a nie siedzieć z chorym wiecznie marudzącymbo chorym dzieckiem. nasz maluszek jest prawdziwą pociechą i pozwala cieszyć się z rodzicielstwa. pierwsza córka była szczepiona druga nie. niech rząd przestanie szprycować nasze dzieci truciznami i pozwoli cieszyć się naszymi dziećmi!
5 miesięcy temu / mezus
 
500+ to nie 108tys.na dziecko, lecz 1,5 mln ! Płacimy 500zł nie temu, które się urodzi, lecz już urodzonym, a więc program kosztuje 24mld rocznie. Program zakłada, że urodzi się o 28tys.dzieci więcej niż bez programu, a więc dzielimy 24mld przez 28tys, co daje 850tys na głowę. Tylko, że program jest finansowany z obligacji, a więc koszt jest x2, co daje 1,7mln na głowę. No to teraz: ile zapłaci podatków ten obywatel? Średnia płaca 50tys.rocznie, ergo podatek =10tys.rocznie. x40 lat pracy = 400tys. 500+ to ruina finansowa ! Pozdrawiam.
5 miesięcy temu / Matematykaaa !!
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.