DZIŚ JEST:   24   SIERPNIA   2019 r.

Św. Bartłomieja Apostoła
Św. Emilii de Vialar
 
 
 
 

Po wyroku z Wrocławia. Gorsząca i „nieprzyzwoita” prawda o aborcji

Po wyroku z Wrocławia. Gorsząca i „nieprzyzwoita” prawda o aborcji
REUTERS/Kevin Lamarque /FORUM

Zawieszenie plakatu przedstawiającego zdjęcie zabitego dziecka poczętego wraz z szokującym cytatem z forum aborcjonistek wrocławski sąd ocenił w kategoriach nieobyczajnego wybryku. Lider fundacji Pro – Prawo do Życia usłyszał z tego tytułu prawomocny wyrok – niski, ale jednak Mariusz Dzierżawski został uznany winnym. To swego rodzaju wyjątek bo dotychczas sprawy dotyczące podobnych ekspozycji kończyły się wygranymi obrońców życia. Sądy kwalifikowały ich akcje jako przejaw wolności wypowiedzi. Czy werdykt ze stolicy Dolnego Śląska stanie się czymś w rodzaju precedensu?

 

Przychodzi tu na myśl nieco przewrotne hasło, które chociaż powtarzane jest przez pro-liferów od dawna, to wciąż nie doczekało się przekonującej odpowiedzi ze strony adwersarzy: tak zwana aborcja jest widocznie zbyt okrutna, by ją ujawniać, ale na tyle akceptowalna aby jej dokonywać, domagać się rozszerzania prawnej dopuszczalności oraz promować.

 

Sąd uznał afisz fundacji za „nieprzyzwoity”. Doceniając tę estetyczną wrażliwość możemy oczekiwać podobnych reakcji w stosunku do plakatów, które nieprzyzwoite są z całą pewnością, a jednak widnieją w przestrzeni publicznej całkowicie bezkarnie. Skoro projekt fundacji Pro – Prawo do Życia stanowił „przekroczenie granicy dobrego smaku”, to czy wkrótce karalne będzie publikowanie obrzydliwych reklam, wyświetlanie podobnych filmów, wznoszenie paskudnych architektonicznie budowli, organizowanie obscenicznych i bluźnierczych demonstracji pod pretekstem żądań tolerowania dewiacji? Byłoby znakomicie, ale powyższa analogia jeśli jest trafna, to tylko z pozoru. Wymienione tu, gorszące z estetycznego bądź moralnego punktu widzenia inicjatywy, są bowiem kreacją, wytworem niezdrowej wyobraźni oraz nierzadko złej woli. To, co widnieje na plakacie ocenzurowanym przez sąd we Wrocławiu, oddaje natomiast rzeczywistość. Choć jest ona jak wyjęta z horroru, to rozgrywa się naprawdę. Ci, którzy starają się o niej krzyczeć, również w sferze wizualnej, wypełniają moralny obowiązek wyrażenia braku przyzwolenia na zło.

 

Dyskusja o słuszności prezentowania w przestrzeni publicznej zdjęć dzieci zabitych przed urodzeniem, należy raczej do tych niekończących się. Linia podziału wcale nie pokrywa się z tą, która wyznacza przebieg muru pomiędzy obrońcami powszechnego prawa do narodzin a wyznawcami rewolucji obyczajowej. Ci drudzy – wbrew ludzkiej naturze – uznają sferę płciową po prostu za obszar niezobowiązującej rozrywki, nieograniczonej nawet tak fundamentalnymi kwestiami jak życie innej osoby: własnego dziecka.

 

W przypadku plakatów fundacji Mariusza Dzierżawskiego (do podobnej formy oddziaływania odwołuje się też Fundacja Życie i Rodzina) nietrudno znaleźć zdecydowanych przeciwników także wśród osób respektujących prawa „najmniejszych”. Mają sporo racji, gdyż te prezentacje są skandaliczne, ale jak się to ma do skandalu legalnej zbrodni na najsłabszych i całkowicie bezbronnych oraz skandalu wielkiej obojętności społecznej wokół tego tematu? Czy drastyczne zdjęcie jest gorsze od realnego zła, które ukazuje? Skoro kolejne, „nocne” i „dobre” zmiany równie lekceważąco traktują tak poważną kwestię, to do jakich środków przekonywania muszą się zatem odwołać ludzie nieobojętni na skandal aborcji?

 

Wspaniale gdy, jak na przykład szczecińskie Bractwo Małych Stópek, dobrzy ludzie w praktyczny sposób wspierają kobiety będące w trudnej sytuacji życiowej i z powodu nieoczekiwanego macierzyństwa poddawane morderczej presji otoczenia. Świetnie, gdy ukazują piękno życia oraz pozytywne aspekty rodzicielstwa. Te godne pochwały i wsparcia przedsięwzięcia nie wyczerpują jednak prawdy o utylitarnym, eugenicznym stosunku naszego państwa do ludzkiego życia. Taki jest stan prawny, którego władza na razie nie zamierza zmienić: zarówno pierwsza, druga, trzecia, jak i – w przeważającej części – tak zwana czwarta władza. Rolą tej ostatniej jest użyteczna dla zbrodniarzy funkcja skutecznego znieczulania i stępiania społecznej wrażliwości na krwawy los najmniejszych. Tej moralnej eutanazji nie wolno nam jednak się poddać – nawet jeśli sądy w Polsce będą karać nie sprawców zła, lecz tych, którzy wyciągają je na światło dzienne.

 

 

Roman Motoła

 


DATA: 2019-07-28 12:59
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czym ostatecznie różnimy się od Francji, czy Niemiec, jeśli i u nas kara się ludzi za mówienie prawdy o aborcji, czy też zakazuje się kolportażu antysodomickich naklejek?! W sytuacji, gdy wszystkie wielkie miasta z Warszawą, czy Gdańskiem na czele nie różnią się już od zdeprawowanej Europy, ciężko mówić, że jesteśmy katolickim krajem tylko dlatego, że kilka małych samorządów na wschodzie kraju wyda jeszcze rezolucje wierne katolickiej prawdzie. Nasz polski naród musi się wreszcie zdecydować, w którą stronę idzie i zrozumieć, że nie da się służyć dwóm panom jednocześnie. I obyśmy wybrali Pana Jezusa.
25 dni temu / krisbac
 
...termos podchmielony to miedzyanrodowke jakos i spiewal, ale jakala to nie tylko miedzynrodowke ale i jezyk rosyjski...parodiowal.
26 dni temu / mee...
 
Coraz bardziej staje się widoczne czym naprawdę są sądy w Polsce - to jakieś twory instytucjonalne zajmujące się walką z życiem, prawdą i dobrem. Pozostaje mieć nadzieje że w pracownikach takich tworów instytucjonalnych pozostało jeszcze na tyle sumienia żeby odmówić wykonywania zadań wszędzie gdzie walczy się z życiem, prawdą i dobrem nawet kosztem szykan od przełożonych. Jeśli ci pracownicy nie będą mieli tyle sumienia to niedługo będziemy mieli nowe obozy koncentracyjne i holocaust Polaków w majestacie prawa.
26 dni temu / Krzysztof Zieli
 
W obronie bliżej nieokreślonych wartości europejskich niezbędna jest bardzo określona cenzura.
26 dni temu / Kybernetes
 
polskie sądy-karykatura praworządności, parodia logiki.
26 dni temu / marek
 
. Sąd akurat odrzucił oskarżenie o wybryk a podtrzymał "nieprzyzwoitość"
27 dni temu / Trąbolot
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.