DZIŚ JEST:   23   MAJA   2019 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Po co komu Rzecznik Praw Dziecka?

Po co komu Rzecznik Praw Dziecka?
Fot. Daniel Dmitriew / FORUM

Jeśli spojrzymy na podstawową tematykę, którą zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka, szybko dojdziemy do wniosku, że taki urząd jest w zasadzie zbędny. Co więcej, dostrzeżemy także, że jego istnienie de facto kłóci się z wyznaczoną mu misją. Czyż zamiast więc bić się o swojego kandydata, politycy nie powinni raczej pomyśleć o likwidacji tego urzędu?

 

Gdy zajrzymy na stronę internetową Rzecznika Praw Dziecka, szybko odnajdziemy odpowiedź na postawione tam pytanie: „Czym zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka?”. Zakres działalności został ujęty w kilku lakonicznych punktach – prawach, na straży których stoi urząd: „Rzecznik Praw Dziecka stoi na straży praw dziecka, a w szczególności: prawa do życia i ochrony zdrowia, prawa do wychowania w rodzinie, prawa do godziwych warunków socjalnych, prawa do nauki”. Warto zatem bliżej przyjrzeć się temu jak pełnoletni już dziś urząd na przestrzeli lat zachowywał się w tych właśnie dziedzinach.

 

Prawo do życia i ochrony zdrowia

Jeśliby na poważnie potraktować ten element misji RPD, to kolejni urzędujący Rzecznicy (a było ich dotąd czworo) nie powinni ustawać w działaniach na polu zwiększenia prawnej ochrony życia nienarodzonego. Nie podlega bowiem dyskusji, kiedy zaczyna się życie człowieka. Zaś RPD z racji pełnionej funkcji tematem ochrony życia dzieci nienarodzonych winien być szczególnie zainteresowany. Krwawy „kompromis aborcyjny” nie został w tym czasie zmieniony, a urząd Rzecznika nie traktował sprawy jako priorytetowej.

 

W tym kontekście należy także odczytywać drugą część misji: „ochrona zdrowia”. Czyż dziś, kiedy toczy się walka o wyeliminowanie z polskiego prawa aborcyjnej przesłanki eugenicznej, urząd Rzecznika nie powinien mocno występować w interesie dzieci w łonach matek, które są uśmiercane z powodu podejrzenia o ciężkie schorzenie? Prawo do życia i ochrona zdrowia – w tym znaczeniu wyjątkowo mocno się łączą.

 

Jako ciekawostkę dodać można, że RPD – a i owszem – występował w interesie „dzieci nieurodzonych”. Chodziło o ich ochronę przed skutkami m.in. spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży. Wtedy też różnorakie resorty były indagowane o podjęcie działań „mających na celu  zabezpieczenie szeroko pojętego dobra dziecka zagrożonego na skutek nieodpowiedzialnego zachowania matek”. Aborcja jednak nie znalazła się w tym katalogu.

 

Prawo do wychowania w rodzinie

Można postawić tezę, że owo prawo oznacza tyle, że RPD winien stać na straży rodziny, jako miejsca, w którym dziecko najlepiej i najpełniej się rozwija. Czyż zatem nie powinien stawać murem za rodzicami, których dzieci są odbierane przez państwo? Czyż nie powinien dążyć do likwidacji tzw. opieki społecznej, sądów rodzinnych, które często chcą wiedzieć lepiej co dla dziecka jest najlepsze? Znamy przykłady z Niemiec i Norwegii: Jugendamt i Barnevernet dobitnie pokazują do czego może doprowadzić nadanie statusu nieomylności urzędnikom. Czy na pewno jesteśmy od tego problemu całkowicie wolni w Polsce?

 

Idźmy dalej, bo prawo do wychowania w rodzinie, to też prawo rodziców o decydowaniu o wychowaniu swojego dziecka. Ile urząd RPD uczynił, by nie została przyjęta mocno zideologizowana, genderowa konwencja stambulska? Ten dokument przecież ma kardynalne znaczenie, bo wyznacza trendy w kształtowaniu polskiego prawodawstwa. Także tego, mającego wpływ na wychowanie dzieci…

 

Jak Rzecznik dbał przez te wszystkie lata istnienia urzędu o to, by dzieci nie były indoktrynowane w szkołach? Jak w końcu reagował na wszelkiej maści edukatorów seksualnych w szkołach? Czyż nie tak właśnie – szeroko – należałoby rozumieć termin „prawo do wychowania w rodzinie”?

 

Prawo do godziwych warunków socjalnych

W tym punkcie można dostrzec pewną sprzeczność w misyjności urzędu. Otóż wiemy z medialnych doniesień, że właśnie z powodu biedy dzieci były odbierane rodzicom i umieszczane w placówkach państwowych czy też rodzinach zastępczych. Głośne sprawy tego rodzaju spowodowały nawet interwencję resortu sprawiedliwości i zmianę prawa. Jak w tej sytuacji winien zachować się urząd RPD? Bronić jedności także i tej biednej rodziny czy też uznać, że liczy się tylko polepszenie warunków socjalnych dziecka kosztem rozbicia tejże jedności? Tu np. były już rzecznik wprawdzie wykazywał się aktywnością i podkreślał, że to rodzina jest środowiskiem właściwym do wychowania dziecka. Jednakże dopuszczano pogląd, że problemy materialne rodziny mogą być jednym z elementów decydujących „o konieczności odseparowania dziecka od rodziców biologicznych”.

 

Prawo do nauki

Pomijając już omówione wcześniej kwestie problemów szkoły, wystarczy tu spojrzeć na trudności z jakimi borykają się rodzice decydujący się na tzw. Edukację Domową (ED), by stwierdzić, że z realizacją prawa do nauki najlepiej nie jest. Urząd RPD w ostatnich latach sygnalizował problem w resorcie edukacji pytając – owszem – o problemy rodziców, ale równocześnie sugerując ministerstwu… dokonanie diagnozy efektywności nauczania domowego „w kontekście wyników uzyskiwanych przez uczniów z egzaminów zewnętrznych”. Ot, taka „wilcza przysługa” dla upominających się o swoje prawa rodziców. Szczęśliwie dzieci z systemu „ED” mogą pochwalić się wysokimi notami. Bo kto wie, jak urząd – w kontekście zabezpieczenia dzieciom „prawa do nauki” – wykorzystałby nieco słabsze wyniki „domowych uczniów”.

 

Już tylko ta krótka analiza fundamentalnych zadań RPD skłania do dość logicznego wniosku, że urząd ten – jako kłócący się z prawami przynależnymi rodzicom, w zasadzie powinien zostać zlikwidowany. Zatem bój jaki toczą politycy nie powinien dziś dotyczyć tego kto ma zostać Rzecznikiem Praw Dziecka, ale – co najwyżej – likwidatorem tegoż urzędu.

 

 

Marcin Austyn

 

 

 

 

 

  


DATA: 2018-12-13 07:48
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Urząd jest zbędny. Ale czasem może się przydać - powinien interweniować w przypadkach odbierania dzieci rodzicom i mieć specjalną ścieżkę prawną do cofania tych decyzji.
5 miesięcy temu / TZ.
 
Na tej samej zasadzie na jakiej Komisarze ludowi byli rzecznikami Ludu Pracującego. Alternatywa pozostawała ta sama: albo niewolnik albo dziura w głowie . . .
5 miesięcy temu / Andrzej BR
 
Alimenty to psi obowiązek rodzica nie wychowującego dziecka na co dzień.Rownie dobrze mozna poeiedziec,ze kobieta nie bedzie tanczyc jak jej facet zagra.A stroną winna najczesciej są mezczyzni ktorzy nie dorosli do małżeństwa.W dzisiejszych czasach to większość mamisynkow i piotrusiow panów.Jak sie nie daj Boze dziecko urodzi niepełnosprawne to najlepiej im wychodzi dac noge ,bo biedactwo nie wytrzymuje obciazenia.
5 miesięcy temu / do jakolop
 
we współczesnym świecie,w tym w Polsce,istnieje pełno prawa i instytucji,mających na celu niszczenie małżeństw i rodzin pod płaszczykiem dbania o dobro rodzin,dzieci,etc.; zostały one powołane do życia z podpowiedzi diabła,który przekonał ich tworców,że wiedzą lepiej od Boga co jest dobre a co złe i jaki ma być porządek naturalny.Celem szatana jest doprowadzenie wszystkich ludzi do stanu, w którym "wrogami człowieka stają się jego domownicy", żeby "dzieci rodziców o śmierć przyprawili", brat wydawał brata". Bóg zarówno w Starym Testamencie jak i w Nowym Testamencie przestrzega i upomina ludzkośc, żeby do tego nie doprowadzili. Ale ta Boga nie słucha.Polscy politycy,w tym,mieniący się prawicowymi czy nawet chrześcijańskimi także mają gdzieś Przykazania Boże.
5 miesięcy temu / marek
 
do Irka: Jak to kiedy? Za PO i PSL nagminnie.
5 miesięcy temu / wikariusz
 
Podnieść odpis podatkowy dla małzeństw, a mamuśkom samotnym ograniczyc przywileje (stołówka, żłobki, +500). Matka samotna to wdowa, zgwałcona, uwiedziona < 15, kobieta nieporadna umysłowo, ojciec dziecka zaginiony, osadzony, NN itp. przypadki. A nie baba która doi socjal i swego byłego osobistego na alimenty "na usprawiedliwione potrzeby matki i dziecka". tabele alimentacyjne i możliwość wpłacania alimentów na polisę czy lokatę albo w formie zapisu nieruchomości na dziecko ukróci zjawisko samotnych mamusiek i da oszczednosci na programie +500.
6 miesięcy temu / "dzwoni do pani znany reżyser"
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "62817"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.