DZIŚ JEST:   22   KWIETNIA   2019 r.

Poniedziałek Wielkanocny
Św. Sotera, papieża
Św. Kajusza, papieża
 
 
 
 

Po 12 latach życia w stanie wegetatywnym odzyskał zdrowie. I co teraz, zwolennicy eutanazji?

Po 12 latach życia w stanie wegetatywnym odzyskał zdrowie. I co teraz, zwolennicy eutanazji?

Pacjent, który przez 12 lat był w stanie wegetatywnym, postanowił udowodnić lekarzom, że na przekór wszystkiemu będzie żył. Nie tylko wyszedł ze śpiączki, ale w cudowny sposób powrócił do zdrowia. Założył rodzinę i opowiada, jak wyglądało życie „ducha” uwięzionego w ciele. Jego historia jest wymownym świadectwem przeciwko zwolennikom eutanazji, którzy pod pretekstem „współczucia” odłączają od aparatury podtrzymującej życie osoby, sprawiające wrażenie umarłych.


W latach 80. Martin Pistorious – jako dwunastoletni chłopiec – zapadał nagle w śpiączkę. Lekarze polecili rodzicom, by go zabrali do domu i pozwolili mu spokojnie umrzeć. Przewidywali, że chłopiec chorując na kryptokokowe zapalenie opon mózgowych, długo nie pożyje.


Rodzice zabrali chłopca do domu i przez 12 lat opiekowali się nim. Matka opowiada, że podchodziła do niego, ruszała jego kończynami i zgadywała. Ojciec Martina każdego ranka już o 5 rano ubierał go i zawoził do specjalnego centrum opieki. Osiem godzin później odbierał, kąpał, karmił i kładł do łózka. Co dwie godziny zmieniał położenie ciała syna, by nie powstawały odleżyny.


W ciągu tych 12 lat rodzina Pistorious nie zauważyła widocznej poprawy stanu chłopca. Pewnego dnia, zdesperowana matka wyszeptała do syna: „Mam nadzieję, że umrzesz”. Jak później przyznała, nigdy by jej do głowy nie przyszło, że Martin usłyszy i zrozumie te straszne słowa.


Chłopiec tymczasem – jak sam twierdzi – zaczął wybudzać się ze śpiączki po około dwóch latach. Stopniowo stawał się świadomy wszystkiego, co się wokół niego działo. Nie mógł jednak reagować. Wspomina, że wszyscy tak się przyzwyczaili do jego stanu, że nie zauważyli, kiedy znowu zaczął być obecny.


Początkowo chłopak starał się nie myśleć, nie analizować położenia, w jakim się znalazł, by nie zgłupieć. Przygnębiła go świadomość, że może spędzić resztę swojego życia uwięziony w ciele. Słyszał też okrutne słowa matki.  - Tak naprawdę nie myślałem o niczym – wspomina. - Po prostu istniałem.


W miarę upływu czasu zrozumiał desperację matki, która chciała widzieć w nim zdrowe dziecko, niegdyś tak bardzo kochane.  


Martin w centrum opieki dziennej, gdzie spędzał osiem godzin dziennie, miał dość oglądania kreskówek. Irytowało go, że dzień w dzień przez kilka godzin puszczano mu filmy dla dzieci. W pewnym momencie postanowił skupić się na kontrolowaniu czasu. Obserwował, jak promienie słoneczne przechodzą przez pokój, w którym się znajdował.


Obecnie Martin ma 39 lat i w pełni kontroluje swoje ciało. Jest żonaty. Mieszka w Harlow w Wielkiej Brytanii. Historia jego cudownego wyzdrowienia opisana została w biografii pt. „The Ghost Boy”.



 

Źródło: wnd.com, AS.


DATA: 2015-01-16 09:40
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Bóg chciał, żeby umarł.
ponad 4 lata temu / grzdyl
 
wow
ponad 4 lata temu / lola
 
do ciamcia: nie ma czegoś takiego jak śmierć mózgu. To blef.
ponad 4 lata temu / gość
 
jak to co teraz - wg zaleceń nfz (lub odpowiednika) będzie musiał teraz oddać dług, jaki wygenerował w czasie śpiączki na jedzenie, opiekę, zajmowane pomieszczenie itd itp z wrażenia pewnie na nowo zapadnie w śpiączkę...
ponad 4 lata temu / chordad
 
komentujący ignoranci mylą śmierć mózgu ze śpiączką
ponad 4 lata temu / ciamcia
 
@Stormer: raczej... czyli że jednak nie ma zdecydowanych przeciwwskazań.
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "33298"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.