DZIŚ JEST:   23   LUTY   2019 r.

Św. Polikarpa, biskupa
Bł. Wincentego Frelichowskiego
Bł. Izabeli, królewny
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 48  >   TEMAT NUMERU: SAM CHRZEST NIE WYSTARCZY

Rozmowa z profesorem Krzysztof Ożógiem

Płomień wciąż goreje

Płomień  wciąż goreje

"Mieszko I autentycznie uwierzył Ewangelii i diametralnie odmienił nie tylko własne życie, ale i życie całego narodu, którego fundamenty położył pod całe tysiąclecie" – mówi profesor Krzysztof Ożóg, kierownik Zakładu Historii Polski Średniowiecznej w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, dyrektor Archiwum UJ. Publikujemy fragment rozmowy z najnowszego numeru magazynu "Polonia Christiana", który od piątku, ósmego stycznia nabyć będzie można w dobrych sklepach i salonach prasowych. 


Polska otrzymała chrzest w wieku niemowlęcym, zaraz po urodzeniu – czy zdaniem Pana Profesora taka analogia jest uprawniona?


– Państwo polskie stworzył Siemomysł, ojciec Mieszka I. Jego początek jest doskonale uchwytny poprzez źródła archeologiczne. Metodą dendrochronologiczną możemy bowiem z dużą precyzją określić datę ścięcia dębów, których pni użyto do budowy grodów stanowiących podstawę państwa wczesnopiastowskiego. I co się okazuje? W głównych grodach tegoż państwa – Poznaniu, Gnieźnie, Ostrowie Lednickim, Grzybowie, Gieczu, Moraczewie, Bninie i szeregu pomniejszych – dęby te ścięto w latach 920–940.


Przed rokiem 920 mamy do czynienia z małymi gródkami o charakterze plemiennym, typowym dla społeczności organizacyjnie rozproszonej. A potem nagle w ciągu krótkiego czasu wyrasta kilka wielkich grodów – co oznacza, że wówczas właśnie zostały stworzone podstawy państwa, i najpewniej stało się to za panowania Siemomysła, czyli wyprzedziło chrzest o zaledwie jedno pokolenie.


Chrzest Polski nastąpił niecałe jedno pokolenie od momentu rozpoczęcia budowy organizacji państwowej. Dla porównania, na Rusi tworzenie państwa zaczęło się około roku 862, a jego chrzest odbył się dopiero po ponad stu latach, za panowania Włodzimierza Wielkiego, w roku 987. Oba wydarzenia dzieli więc z górą wiek, gdy tymczasem w przypadku państwa piastowskiego przyjęcie chrześcijaństwa nastąpiło niemal natychmiast po jego utworzeniu. Dlatego uprawniona jest teza, iż chrześcijaństwo leży u początków budowy państwa polskiego.

 

Trochę też zdumiewa łatwość, z jaką się to dokonało.


– Polski językoznawca, profesor Leszek Moszyński, w książce zatytułowanej Die vorchristliche Religion der Slaven im Lichte der slavischen Sprachwissenschaft (Przedchrześcijańskie wierzenia Słowian w świetle językoznawstwa słowiańskiego) zauważył – co zresztą podkreślał także inny wybitny językoznawca, profesor Stanisław Urbańczyk – że Słowianie mieli w swym języku pojęcie jednego świętego Boga. Oczywiście, w religii Słowian roiło się od różnego rodzaju pogańskich duchów, jednak takie właśnie pojęcie – świętego Boga – silnie funkcjonowało w ich umysłach i religijnym przeczuciu.


Moszyński dostrzegał w tych przedchrześcijańskich wierzeniach niejako naturalne podłoże dla szybkiego przyjęcia chrześcijaństwa. Niemniej nie należy zapominać, że ugruntowanie chrześcijaństwa w państwie pierwszych Piastów było procesem długim i żmudnym.

 

Jakie korzyści przyniósł chrzest Polski zarówno samemu Mieszkowi I, jak i państwu polskiemu?


– Przede wszystkim korzyści duchowe dla ochrzczonych, wynikające z faktu przyjęcia przez nich wiary chrześcijańskiej. Sam Mieszko wstąpił na drogę ku osobistemu zbawieniu i wprowadził na nią, poprzez zaszczepienie wiary chrześcijańskiej w swoim państwie, również swych poddanych. Społeczeństwo Polan weszło na drogę, którą wyznacza wiara w Jezusa Chrystusa Zbawiciela – wiara, która jako jedyna prowadzi do zbawienia.


Ponadto należy tutaj wskazać cały szereg korzyści natury cywilizacyjnej. Chrzest był wejściem w świat cywilizowany i Mieszko doskonale wiedział, czego może się spodziewać po wkroczeniu w ten świat – związany przede wszystkim z cesarstwem, z kulturą niewątpliwie atrakcyjną dla świata słowiańskiego, choćby przez samą organizację sfery polityczno‑społecznej. Atrakcyjny był każdy materialny aspekt tej cywilizacji – wszystko, co Mieszko i jego ludzie, podróżując do cesarstwa czy do leżących w jego obrębie Czech, mogli widzieć i podziwiać.


Bo niewątpliwie podziwiali wielką, murowaną architekturę, zarówno rezydencji monarszych, chociażby rezydencji Ottona I Wielkiego, jak i wielkich świątyń. Mogli podziwiać cały sposób funkcjonowania społeczeństwa i poziom jego życia.


Wreszcie, przyjęcie chrześcijaństwa dawało Mieszkowi korzyści natury politycznej. Było to przecież wejście w krąg wielkiej polityki światowej. Bez wątpienia atrakcyjna była dla Mieszka sama organizacja władzy cesarskiej i cesarskiego dworu, stąd również musiał czerpać impulsy do lepszego urządzenia wewnętrznego własnej monarchii.


Jak widać, korzyści były liczne i mocno ze sobą powiązane. Mieszko mógł, oczywiście, pozostać przy pogaństwie i w kręgu tradycyjnej kultury, ale zrobił niezwykle odważny krok ku zmianie nie tylko wiary, ale także ku powolnej przemianie obyczajów. Przez cały okres swojego panowania po roku 966 z ogromnym zaangażowaniem wspierał budowanie struktur Kościoła i podstaw chrześcijaństwa na ziemiach polskich.

 

Czy Mieszko był człowiekiem wiary? Czy polityczne motywy przyjęcia chrześcijaństwa wykluczały prawdziwe nawrócenie? Co możemy na ten temat wyczytać w źródłach?


– Moim zdaniem Mieszko był człowiekiem autentycznie wierzącym. Mamy na ten temat wyraźne przesłanki źródłowe, które pozwalają na stwierdzenie, że nie przyjął on chrztu tylko formalnie, wyłącznie dla pozoru i korzyści politycznej – po to, aby wobec świata zewnętrznego uchodzić za władcę chrześcijańskiego – a jego serce pozostało przy starej wierze.


Wręcz przeciwnie. Istnieją namacalne ślady, że Mieszko autentycznie uwierzył. Biskup merseburski Thietmar, piszący swą kronikę za panowania Bolesława Chrobrego, bardzo wyraźnie stwierdza, że Mieszko się nawrócił, uwierzył i przyjął chrzest za sprawą Dobrawy, która długo pracowała nad jego osobistym nawróceniem. Z kolei Gall Anonim pisze, że Dobrawa nie podzieliła z Mieszkiem łoża małżeńskiego, dopóki nie przyjął on wiary chrześcijańskiej. Oto dwa zbieżne świadectwa z epoki.


Ale to nie wszystko. To, że Mieszko prawdziwie uwierzył, możemy zobaczyć poprzez owoce jego dalszego panowania, kiedy z osobistym zaangażowaniem przyczyniał się do krzewienia chrześcijaństwa. Mieszko sprowadzał i bardzo konsekwentnie duchownych, wznosił i wyposażał świątynie w głównych grodach – i to był klucz chrystianizacji.


Zaledwie dwa lata po chrzcie Mieszko zdołał się wystarać o biskupstwo dla swojego władztwa, i to biskupstwo bezpośrednio zależne od Stolicy Apostolskiej (pierwszy polski biskup – Jordan – został wyświęcony w Rzymie).


Zauważmy tu, że Przemyślidzi w Czechach uzyskali własne biskupstwo później niż Mieszko, bo dopiero w roku 974. A przecież pierwszym ochrzczonym księciem czeskim był Borzywój, który przyjął chrzest z ręki świętego Metodego, czyli przed rokiem 885. Chociaż więc Czechy były bardziej zależne od cesarstwa, wcale nie przyspieszyło to otrzymania biskupstwa!


Kolejnym faktem, świadczącym o szczerości intencji Mieszka, było związanie jego państwa ze Stolicą Apostolską, która nie miała wówczas żadnego znaczenia politycznego, żadnej mocy oddziaływania na stosunki polskie czy dynastyczne – taki czyn nie mieścił się więc w żadnej politycznej rachubie. Jedyną władzą uniwersalną, która dominowała w sensie politycznymi i cywilizacyjnym było cesarstwo. Związanie się księcia Mieszka ze Stolicą Apostolską świadczy więc o jego wewnętrznym zaangażowaniu, a nie tylko formalnym przyjęciu chrztu.



Powyższy tekst stanowi jedynie fragment rozmowy z najnowszego numeru magazynu "Polonia Christiana", który od piątku, ósmego stycznia będzie można nabyć w dobrych sklepach i salonach prasowych. 





zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Niemiecki Bundestag przyjął zmianę prawa dotyczącego informowania o możliwości dokonania aborcji. Lewica chciała pełnej swobody w informowaniu o „usłudze” mordowania dzieci nienarodzonych. Chadecja zablokowała tę regulację, ale zgodziła się na częściowe zwiększenie zakresu informowania o możliwości abortowania dzieci. Bundestag zagwarantował również młodym kobietom dłuższy okres dostępu do darmowej antykoncepcji.

 
 

Trybunał Sprawiedliwości UE zakwestionował austriacki przepis mówiący o tym, że Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy dla chrześcijan. Teraz władze kraju szukają rozwiązania, które umożliwi świętowanie pamiątki Męki Jezusa Chrystusa i przynajmniej częściowo ograniczy długość pracy tego dnia.

 

Polska windsurferka i medalistka Igrzysk Olimpijskich w Londynie zaprotestowała przeciwko polityce Rafała Trzaskowskiego, który wspiera homoseksualną agendę. „Mówię kategoryczne NIE dla promocji środowisk LGBT i będę bronić tradycyjnej Polski” - napisała.

 

Rada parafii katedralnej w Utrechcie (Holandia) wystawiła na sprzedaż budynek katedry, którego utrzymanie ma być zbyt kosztowne wobec małej liczby wiernych. Przeciwko sprzedaży świątyni protestują katolicy z całej diecezji.

 

Konwencja Stambulska nazywana Konwencją Przemocową jest dokumentem silnie dyskutowanym przez wszystkie strony sceny politycznej. Dla jednych jest dokumentem niezbędnym do prowadzenia skutecznej walki z przemocą, dla innych czołowym narzędziem pędzącej przez Europę genderowej rewolucji. Jakie niesie ze sobą zagrożenia? Czy w ręku władzy o charakterze lewicowo-liberalnym, Konwencja posłuży do przeprowadzenia obyczajowej rewolucji? Na te i wiele innych pytań staramy się odpowiedzieć w najnowszym filmie dokumentalnym PCh24.pl - "Konwencja Stambulska. Walka z przemocą czy walka z rodziną?". Serdecznie zapraszamy!


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.