DZIŚ JEST:   25   LISTOPADA   2020 r.

Św. Katarzyny, męczennicy
Bł. Marii Franciszki Siedliskiej
 
 
 
 

„PiS z sercem dla bezbronnych”? Debata o likwidacji branży futerkowej powróci

„PiS z sercem dla bezbronnych”? Debata o likwidacji branży futerkowej powróci
fot. SwiatRolnika.tv [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

- Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości jest w dalszym ciągu zarówno za rezygnacją z tego rodzaju działalności, jak i wszelkich innych, opierających się na założeniu, że Polska jest krajem, w którym ochrona różnych praw, w tym praw zwierząt miała by stać na niższym poziomie niż w krajach Europy Zachodniej – poinformował Radosław Fogiel, rzecznik PiS. Wynika z tego, że rządząca partia podejmie kolejną próbę likwidacji branży futerkowej.

 

Bardzo ciekawie brzmi uzasadnienie podjęcia tego tematu przez rzecznika PiS-u. W wypowiedzi Fogiela pojawia się określenie „praw zwierząt”, które nie dość, że nie posiada konkretnej ujednoliconej definicji, to jest to termin ideologiczny. Jak przekonuje prof. Robert Ptaszek z KUL: „zwierzę nie jest osobą, nie posiada samoświadomości, więc nie przysługują mu żadne prawa. To człowiek ma obowiązek troszczyć się o przyrodę”, a koncepcje praw zwierząt mają swój rodowód zarówno w new age jak i wyrosłych z ewolucjonizmu laickich wersjach filozofii humanistycznych, gdzie potrzeby człowieka niekoniecznie znajdują się wśród priorytetów.

 

Warto zwrócić uwagę, że na „prawa zwierząt” powołuje się w swojej działalności europoseł Sylwia Spurek. Czyżby kierownictwo PiS stanęło w jednym szeregu z osobą przekonującą, że feminizm to walka o prawa zwierząt, a krowy są gwałcone na polskich wsiach przez byki tylko dlatego, że nie mogły swobodnie wybrać swojej płci?

 

Nie mniej absurdalne jest stwierdzenie, że w Polsce panują niższe standardy w traktowaniu zwierząt niż w Europie Zachodniej. O godnym traktowaniu zwierząt świadczą zarówno wyniki sprzedaży (dobre jakościowo futro można pozyskać jedynie z odpowiednio traktowanego zwierzęcia), jak i pozytywne opinie regularnych inspekcji weterynaryjnych. Nawet jeśli poziom traktowania zwierząt odbiegałby od standardów europejskich, to dlaczego zamiast wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych postuluje się od razu likwidację całej branży?

 

Powyższe przykłady dowodzą, że użyta przez przedstawiciela PiS argumentacja może mieć swoje źródło w przekazie tzw. organizacjach prozwierzęcych, które już podczas poprzedniej kadencji lobbowały na rzecz likwidacji przemysłu futrzarskiego. Podobny przykład znajdujemy w przychylnej antyfutrzarskim zapowiedziom „Gazecie Polskiej Codziennie”, która w swojej argumentacji (że 73,1 proc. respondentów opowiada się za likwidacją przemysłu futrzarskiego) posługuje się badaniem przeprowadzonym na zlecenie Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

 

Organizacja wprost przyznaje się do modelu biznesowego polegającego na „wywieraniu nacisku” na producentów oraz lobbowania na rzecz zmiany preferencji konsumenta. Co więcej, jedna z prominentnych działaczek organizacji przyznała się do współpracy z przedstawicielem przemysłu utylizacyjnego (mającego interes w likwidacji przemysłu futrzarskiego). Problem w tym, że „polski” rynek utylizacyjny w ponad 90 proc. należy do spółki niemieckiej.

 

Ale najbardziej bulwersujący w opublikowanym na łamach GPC artykule Wojciecha Muchy i Jacka Liziniewicza jest tytuł  – „PiS z sercem dla bezbronnych”. Szkoda, że tylko bezbronnych zwierząt. Rządzącej partii zabrakło widocznie serca dla tysięcy dzieci abortowanych jedynie na podstawie podejrzenia o jakąś formę niepełnosprawności.

 

Autorzy artykułu przekonują, że branża "futerkowa" jest dzisiaj w kryzysie, co nie przekłada się na szacowane wpływy do budżetu. Czy jest to powód, żeby jedną ustawą całkowicie zlikwidować całą gałąź? "GPC"wykorzystuje antyfutrzarską retorykę mówiąc wprost o „krwawym biznesie” – skoro tak brzydzi niektórych branża żyjąca z zabijania zwierząt, czyż naturalną konsekwencją nie powinna być likwidacja przemysłowej hodowli mięsa? Zdumiewa, że redaktorzy "GPC" znaleźli w tej sprawie wspólny język z animalsami rodem z „Krytyki Politycznej”.   

 

O rzeczywistym stosunku Polaków do osób postulujących likwidację przemysłu futrzarskiego mówi najlepiej wynik Krzysztofa Czabańskiego (PiS) – autora zeszłorocznego projektu ustawy. Wynik lidera antyfutrzarskiej kampanii nie pozwolił na wejście do Sejmu mimo 2 miejsca na liście kandydatów PiS. 

 

Zarówno PiS jak i "GPC" jako ludzie inteligentni wiedzą, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce wcale nie poprawi - rzekomo tragicznego - losu tych stworzeń. Zapotrzebowanie na futra jest na tyle wysokie, że produkcja przeniesie się po prostu do innych krajów. W Europie branża najprężniej rozwija się w Danii (ponad 1500 ferm), Finlandii (ponad 900) i właśnie w Polsce (ponad 700). W Europie utrzymuje się jednak trend do stopniowego wygaszania tej branży rolnictwa; swoje fermy zlikwidowały Wielka Brytania, Holandia, Austria. Wkrótce do tego grona dołączy Słowacja, Niemcy, Norwegia, Bośnia i Hercegowica czy Chorwacja. Produkcja zatem przeniesie się do Rosji (jako ZSRR największego potentata w branży) i Chin. A tam zwierzęta traktowane są wyjatkowo okrutnie - no, ale czego "oczom nie widać, tego sercu nie żal".

 

Ostatnia kwestia dotyczy długofalowych zmian w polskim rolnictwie. Wprowadzenie zakazu przemysłowej hodowli zwierząt futerkowych nie będzie ostatnim słowem animalsów, wręcz przeciwnie – za nim pójdą kolejne postulaty, które odbiją się na polskim rolniku. Taka sytuacja ma miejsce w Holandii, gdzie rząd jednym rozporządzeniem chce ograniczyć hodowlę mięsa o połowę – ma to być wkład w walkę ze zmianami klimatycznymi. Od kilku tygodni w kraju trwają największe protesty rolników w historii. Jak sami przyznają, "plują sobie w brodę", gdyż powinni reagować dużo wcześniej. Pozwolili, by rząd – poddany naciskom ekologistów i animalsów – kawałek po kawałku, kolejnymi obostrzeniami ograniczał rodzime rolnictwo. Zaczęło się od całkowitej likwidacji ferm futrzarskich. Czy chcemy by podobna sytuacja powtórzyła się także w Polsce? Czy PiS jest gotowy zdradzić własnych wyborców za cenę aprobaty UE? Przekonamy się wkrótce.

 

Źródło: tvp.info / „Gazeta Polska Codziennie”

PR  


DATA: 2019-10-25 13:07
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Polska będzie musiała zakazać tej okrutnej hodowli również z przyczyn wizerunkowych. Bo zaczyna być samotną wyspą na mapie Europy gdzie większość krajów już tego zabroniła. A ci panowie hodowcy w garniturach i drogich furach nie mają nic wspólnego z rolnictwem. Oni tylko spijają soki z tego procederu. Na fermach pracują przybysze zza wschodniej granicy.
ponad 1 rok temu / Szewczor
 
Panie Prezesie chyba Panu Fogielowi sufit na głowę spadł jestem wyborcą Pisu ale cierpliwość mi się pomału kończy mam nadzieję że Pan Radosław nie przemyślał swojej durnej wypowiedzi,ponieważ likwidacja hodowli zwierząt futerkowych to będzie cios dla ludzi żyjacych z tego biznesu,a wielokrotnie mowiliście że jesteście za wsparciem Polskiej Wsi! Może lepiej zajmijcie się życiem biednych nienarodzonych dzieci,które każdego dnia są mordowanie w Polskich szpitalach!Jeszcze was wierzę wierzę w dobrą zmianę ale jak będziecie ulegać presji feminazistek i postępować przez to tak jak one,to zawiedziecie miliony Polaków hodowców zwierząt i niczym nie będziecie różnili się wtedy w kwestii pomocy rolnikom co złodzieje i komuch z lewicy.
ponad 1 rok temu / Jakub-ONR
 
Tak chcemy, aby Polska się ucywilizowała. Do niedawna nikt nie miał nic przeciwko temu, że istniało niewolnictwo. Mam nadzieję, że już niedługo zwierzęta przestaną być traktowane jak rzeczy, z którymi możemy zrobić co nam się podoba, nie zwracając uwagi na ich cierpienie, strach i ból.
ponad 1 rok temu / kat666
 
Gdzie są prawa polskich przedsiębiorców? Zieloni obywatele z greenpeace układają interesy w UE. Pewnie znowu niemieckie firmy utylizujace odpady z hedowli zwierząt chcą przejąć rynek w Polsce. Poszerzają swoją przestrzeń życiową. To taki ciągle modny kierunek rozwoju w Niemczech. Zwierzęta futerkowe są doskonałym naturalnym a więc ekologicznym sposobem utylizacji padliny z howu. Zielone ludziki biorą się do roboty tzreba wykonać zlecenie. Jeszcze tylko medialna zadyma. Tak się dzisiaj robi interesy. Równość, Wolność, Braterstwo. Prawie jak za komuny.
ponad 1 rok temu / Robi
 
gnoza talmudyczna po raz kolejny w natarciu, niech nasi wyznawcy B'inarthbirtianizmu w PiSie i PO się określą czy chcą służyć Bogu, czy ukrytym bożkom, czy wieżą w Zmartwychwstanie czy w reinkarnacje, bo to co się dzieje to chora projekcja, fałszywa tzw nadwrażliwych "gojów", którzy są posłuszni mocodawcom talmudycznym, nie są wrażliwi wobec Boga, tzn grzechów raniących Mistyczne ciało Chrystusa, ale upatrują Boga w zwierzątkach, jako osobach co jest bałwochwalstwem, ideologią New Age, co zresztą objawia się nam na synodzie A'Masońskim.
ponad 1 rok temu / axe
 
@ Aha :D ,,jednak jako mężczyzna nie mam prawa wypowiadać się o ciąży i aborcji,,??? Toś Pan chyba 100% ,, byczy chłop,, jak z wiersza dla dorosłych Pana Tuwima:D
ponad 1 rok temu / szpulas11
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.