DZIŚ JEST:   17   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Roberta Bellarmina, biskupa
Św. Hildegardy z Bingen
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
 
 
 
 

Peter Kwasniewski: powrót do Tradycji uratuje Kościół!

Peter Kwasniewski: powrót do Tradycji uratuje Kościół!
Claude TRUONG-NGOC/Wikimedia Commons

„Jeśli katolicy chcą przetrwać coraz bardziej satanistyczny szturm późnej nowoczesności i jeszcze bardziej diaboliczną dezorientację w hierarchii Kościoła, będziemy potrzebować wszelkich zasobów Tradycji, do których możemy się odwołać – broni i zbroi, bastionów i fortec. Będziemy potrzebować ascezy, ukochanych nabożeństw, autentycznych rytuałów, kapłaństwa, religijności i świętego małżeństwa” – pisze Peter Kwasniewski. Nawiązując do mroku, dominującego nad jasnością w trakcie krótkich, zimowych dni, teolog i filozof porównuje cykliczne zmagania światła i ciemności z pojawiającymi się naprzemiennie w dziejach Kościoła okresami chwały oraz odstępstwa i ucisku.

 

„Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać, jak mroczny jest świat w grudniu, kiedy zbliżamy się do najkrótszego dnia w roku, zimowego przesilenia. Budzę się w ciemności, myśląc, że to środek nocy, kiedy już prawie jest pora śniadania. Rozglądam się po ponurym niebie o czwartej po południu i zastanawiam, dlaczego słońce tak szybko nas opuści. To tak, jakby ciemność zbliżała się, otaczała i przyćmiewała dzień” – rozpoczyna swe rozważania autor. Zwraca uwagę, że obchodzona przez Kościół teofania, czyli pamiątka wcielenia Syna Bożego zwiastuje nieodmiennie, każdego roku, okres wydłużania się dnia, aż do przesilenia letniego.

 

„Ten elementarny cykl zawsze służył chrześcijanom jako duchowa metafora. Jednak w odróżnieniu od ścisłych cykli natury, historia dokonuje się poprzez wolnych ludzi pod spojrzeniem suwerennie wolnego Boga; Jego dni i noce nie mają przewidywalnego wzoru. Tak więc po tym, co wydawało się (i na wiele sposobów było) okresem ogromnego wzrostu międzywojennego, Kościół wszedł w trwający pięćdziesiąt lat okres zimy, otoczony ciemnością herezji, apostazji, obojętności i nadużyć” – czytamy w tekście zatytułowanym: „Dla pogrążającego się w ciemnościach XXI-wiecznego Kościoła Światłem jest Tradycja”.

 

Słabi zawstydzą silnych

„Dla ogromnej większości żyjących dziś katolików nie było żadnej alternatywy wobec powierzchownej papki, którą im dano i która nadal jest serwowana od czasów Vaticanum II. Brakuje nawet świadomości tego, jak radykalnie nieadekwatny jest ten neokatolicyzm wobec dogmatycznej, ascetyczno-mistycznej, liturgicznej, kulturalnej, politycznej pełni Wiary. Bez tej możliwości porównania modernizm podbija jeden obszar za drugim. Oto dlaczego siły, które starają się przetrwać, powstrzymują istnienie jakiejkolwiek alternatywy wobec oficjalnej narracji i porządku soborowego. Annibale Bugnini [twórca nowej liturgii] posunął się nawet do stwierdzenia, że ​​gdyby stary ryt rzymski mógł pozostać martwy chociażby tylko przez dwa pokolenia, reforma liturgiczna zakończyłaby się pomyślnie” – pisze autor.

 

Jednak marzenie Bugniniego się nie spełniło – zauważa Peter Kwasniewski podkreślając, z jak dużą dynamiką do czasów obecnych wzrasta ruch tradycjonalistyczny w Kościele. Zdołał on uratować „płomień przed wygaśnięciem”. Jego uczestnicy kochają wiarę katolicką i są gotowi bronić jej aż do śmierci. Są świadomi, studiują, dyskutują. Nie dadzą sobie wyrwać skarbu, który posiedli, a że stanowią mniejszość? „Jednak Chrystus, nasz Król, nie jest demokratą, który rządzi większością; Jest On monarchą, który rządzi rózgą żelazną, jak mówi Pismo, i wybiera słabych, aby zawstydzili silnych” – przypomina teolog.

 

„Każdy wielki ruch odnowy w historii Kościoła rozpoczął się tak, jak sam Kościół: od małej grupy gorliwych uczniów, działających w oparciu o wizję tego jak powinno być; wizję, która prowadzi ich do dawnej pełni” – czytamy w tekście. Często więc podjęcie walki przez jednego czy dwóch żołnierzy budzi całą armię. Tym razem, podobnie jak niejednokrotnie w przeszłości, chodzi o to by „ożywiać i odnawiać coś utraconego, zapomnianego i dobrego”.

 

Katolicy nie mogą zatem „podporządkować się podstępnemu totalitaryzmowi współczesnego Zachodu” – przestrzega autor. „Współczesna filozofia i jej współczesna teologia przyczyniły się do stopniowego podważania naszej tradycji; dopiero zmartwychwstanie tej Tradycji okaże się skutecznym antidotum na trucizny współczesności. Musimy być tradycyjni, jak Maryja, która zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. Musimy być anty-nowocześni, podobnie jak rzymscy papieże od czasów rewolucji francuskiej do początku XX wieku” – wskazuje Kwasniewski. Wzywa dalej katolickich współwyznawców, by pozostawali wiernymi autentycznej liturgii Kościoła oraz zapraszali do niej swych bliskich, a nawet nieznajomych.

 

„Jeśli jeszcze nie znasz piękna, czystości i głębi tradycyjnej Wiary, ani powagi i intensywności jej ponadczasowych rytuałów, nie pozbawiaj się dłużej tego, co jest w najgłębszym stopniu katolickie. Szukajcie Mszy i innych tradycyjnych sakramentów i sakramentaliów, jeśli są one blisko was” – namawia autor.

 

Ocalenie w Tradycji

„Jeśli katolicy chcą przetrwać coraz bardziej satanistyczny szturm późnej nowoczesności i jeszcze bardziej diaboliczną dezorientację w hierarchii Kościoła, będziemy potrzebować wszelkich zasobów tradycji, do których możemy się odwołać – broni i zbroi, bastionów i fortec. Będziemy potrzebować ascezy, ukochanych nabożeństw, autentycznych rytuałów; kapłaństwa, religijności i świętego małżeństwa żyjącego z heroiczną hojnością, włączając w to także nauczanie dzieci w domach. Będziemy potrzebować tego, co Roberto de Mattei nazywa duchową i moralną separacją od złych pasterzy” – przewiduje teolog.

 

„Czasy są złe. Bóg umieścił nas tutaj teraz z jakiegoś powodu. Wzywa nas, abyśmy przyjęli i wsparli pełnię katolickiej tradycji – bez kompromisów, bez przeprosin, bez strachu, bez liczenia kosztów, bez oglądania się za siebie (…) Jest to czas dla urodzonych wolnymi żołnierzy Chrystusa. Chrzest uwolnił nas, a Bierzmowanie przygotowało nas na tę chwilę. Duch Święty nie zawiedzie nas w godzinie potrzeby” – wzywa Kwasniewski.

 

Przypomina o wstawiennictwie Matki Bożej oraz rzeszy świętych i o tym, że dzieci Maryi Dziewicy „nigdy nie będą same, nigdy nie ulegną rozpaczy, nigdy nie osłabną i nigdy na końcu nie ulegną”.

 

„Rzeczywiście patrzymy na świat zanurzony w ciemności. Patrzymy na duchownych naiwnie lub cynicznie trwających w zmowie ze światem. Patrzymy na inwazję światowości wymierzoną w sanktuarium Boga. W towarzystwie [Trzech] Mędrców, musimy pozostawić za sobą niedostateczną mądrość tej epoki i wyruszyć w poszukiwanie Światła, które pokonuje zimę – Światła, które wciąż świeci, płonąc z nieuchronną jasnością, gdziekolwiek wyznawana jest tradycyjna wiara katolicka, gdzie ludzie żyją, modlą się, cierpią i radują się. A światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła  (J 1: 5)” – kończy swój tekst katolicki teolog i filozof.

 

 

Źródło: onepeterfive.com

RoM

 

 


DATA: 2019-01-07 10:14
AUTOR: PETER KWASNIEWSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
19
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@Bolek - mam już od dawna te same przemyślenia! Zapominamy, że jesteśmy (my - Kościół wojujący, albo jak to teraz się mówi - pielgrzymujący) tylko niewielką częścią Kościoła. Jego ogromna, dużo większa część już jest poza zasięgiem bram piekielnych. Jak piszesz - słowa Pana Jezusa stały się faktem w momencie Jego śmierci na krzyżu i nawrócenia łotra zabranego do Nieba, w momencie zstąpienia do piekieł i wyprowadzenia dusz sprawiedliwych, które tam były. I od tej pory tyle dusz szło do Nieba lub do Czyśćca. Oni już zostali wyrwani spod władzy bram piekielnych. Jesteśmy częścią czegoś ogromnego i świętego i nie do ruszenia przez piekło. I obyśmy tak do momentu śmierci pozostali. Nawet jeśli ta cząstka widoczna zostanie zredukowana tutaj prawie do zera, to i tak słowa Pana już stały się faktem.
8 miesięcy temu / tamiko
 
Godność i szacunek do Najwyższego Kapłana Jezusa Chrystusa. Bardzo bym chciała aby u nas w Kocku też powrócili do celebracji Mszy Trydenckiej.
8 miesięcy temu / [email protected]
 
@Czytelnik: Gdzie jest dokładnie w tekście mowa o przepisach liturgicznych z XVI w., które mają być ratunkiem dla Kościoła?
8 miesięcy temu / Ewa
 
@czytelnik (teolog i filozof zresztą) W swojej książce "Kryzys i odrodzenie. Tradycyjna liturgia łacińska a odnowa Kościoła" Peter Kwasniewski dokładnie wyjaśnia, dlaczego odprawianie Mszy Św wg przepisów liturgicznych z XVI w. (a nie wg form wcześniejszych) jest ratunkiem Kościoła. Z wykształceniem filozoficzno-teologicznym nie będziesz miał (miała) problemu, aby zrozumieć, o co autorowi chodzi
8 miesięcy temu / Grzegorz Ch
 
Przydałby się głos krytyczny. Autor trochę pomieszał pojęcie Tradycji (pisanej przez duże T która jest drugim filarem obok Biblii) z tym co sam za tradycję uznaje. Wiele uwag jest trafnych, natomiast - proszę wybaczyć - ale twierdzenie, że odprawianie Mszy Św wg przepisów liturgicznych z XVI w. (dlaczego nie wg form wcześniejszych?) ma być ratunkiem Kościoła jest dziwaczne.
8 miesięcy temu / Czytelnik (teolog i filozof zresztą)
 
Piękno tradycyjnej liturgii żywa wiara Krew i Ciało Chrystusa i Matka Maryja
8 miesięcy temu / x
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.