DZIŚ JEST:   20   LIPCA   2018 r.

Św. Małgorzaty, męczennicy
Bł. Czesława Odrowąża, kapłana
 
 
 
 

Permanentny pochód pierwszomajowy nad Wisłą

Permanentny pochód pierwszomajowy nad Wisłą
Fot. Wojciech Barczynski/FORUM

Wraz z tzw. upadkiem komuny zakończyła się w naszym kraju epoka pierwszomajowych pochodów z udziałem przedstawicieli władz. Idea socjalizmu zdaje się być jednak – zgodnie ze słowami Władysława Gomułki, wypowiedzianymi 1 maja 1963 roku – nieśmiertelna. „Czerwona” doktryna żyje w sercach wielu z nas, co wpływa na polityków.

 

Egalitaryzm

Wiara w absolutną równość między ludźmi i traktowanie jej jako czegoś dobrego to najpowszechniejsza w polskim społeczeństwie „herezja” wynikająca z błędów socjalistycznej ideologii. Mówienie o tym, że nie jesteśmy równi, wywołuje powszechną konsternację i niezgodę.

 

Popularną postawą jest również niechęć do elit rozumianych niezwykle szeroko. O ile bowiem zrozumiały byłby dystans Polaków wobec zawodnych liderów politycznych, to już trudniej pojąć często występującą niechęć np. wobec osób zarabiających więcej. Szczególnie w sytuacji, gdy od dłuższego czasu sytuacja ekonomiczna ulega poprawie.

 

Egalitaryzm ma oczywiście przełożenie na polską politykę. Antyelitarną narrację uprawiają bowiem nie tylko neomarksiści z marginalnej, ale głośnej partii Razem. Odwoływanie się do mitycznych „zwykłych Polaków” zestawianych ze złymi „elitami” to domena rzekomo prawicowego PiSu.

 

Etatyzm

Zamiast prywatnej inicjatywy wolimy inicjatywę państwa. Zamiast – w myśl katolickiej zasady pomocniczości – realizować pewne zadania samemu, wierzymy raczej w centralną administrację i redystrybucję. Ponadto mało kto podważa dziś zasadność państwowego mecenatu nad kulturą, istnienia państwowych mediów czy państwowych przedsiębiorstw energetycznych, nie mówiąc już o państwowej edukacji i służbie zdrowia. Już sama próba wywołania takiej dyskusji naraża nas na towarzyski ostracyzm. A wszystkie te postawy to przecież nic innego jak poglądy socjalistyczne.

 

W kwestii aktywnego (a często kluczowego) udziału państwa w życiu gospodarczym panuje powszechna zgoda nie tylko Polaków, ale także niemalże wszystkich partii i środowisk politycznych, a więc – tak naprawdę – od lewa do… lewa.

 

Państwo wie lepiej

Z typowo socjalistycznego myślenia pokutuje w nas również niemalże transcendentna wiara w państwo – wiara, co warto przypomnieć, niezgodna z doktryną Kościoła. Państwo bowiem nie jest Bogiem, a nakazy administracji nie są Przykazaniami.

 

W ramach tej swoistej statolatrii godzimy się na wszystko, co zaproponują nam politycy. Od upaństwowienia naszych pieniędzy odłożonych w OFE, przez finansowanie niewydolnych systemów publicznej opieki zdrowotnej czy ubezpieczeń społecznych, po regularne zmiany programów szkolnych – oczywiście w ramach obowiązkowej edukacji. W tej ostatniej materii można jednak zauważyć pewien opór, zdrowe odruchy. Zarażanie edukacji ideologią gender czy ograniczanie liczby godzin nauczania historii wywołało w czasach rządów PO-PSL wyraźny społeczny opór. Nie wywołuje go jednak postępująca inwigilacja społeczeństwa czy produkowane w zatrważających ilościach przepisy regulujące wszystko. Tutaj zresztą nic się nie zmienia, a kolejne formacje rządzące zachowują się jak koalicjanci. Oczywiście socjalistyczni.

 

Antyklerykalizm

Typowa dla poglądów socjalistycznych jest również wrogość do religii. Wszak to już Karol Marks, twórca filozoficznego prądu na którym opiera się socjalizm, mówił o religii jako „opium dla ludu” (co później Lenin przełożył na rosyjskie warunki: „gorzałka dla ludu”).

 

Ten zestaw poglądów na pozór nie jest w Polsce popularny. Właśnie! Na pozór. Wszak pozornie marginalny antyklerykalizm urasta do monstrualnych rozmiarów przy każdej medialnej informacji dotyczącej np. księdza, który za udzielenie ślubu wziął od pary młodej więcej pieniędzy, niż ktoś się spodziewał. Wtedy gawiedź rozgrzewa się do czerwoności i rzuca w stronę duchowieństwa niewybrednymi słowy.

 

Antyklerykalizm nie jest również obcy politykom – i nie mówimy tutaj tylko o postkomunistach, spadkobiercach reżimu odpowiedzialnego za mordowanie księży w epoce PRL. Przy okazji debaty dotyczącej prawa aborcyjnego na niewybredne uwagi pod adresem ludzi Kościoła pozwalali sobie politycy wielu formacji: Razem, Nowoczesnej czy PO. Zresztą niegdysiejszy lider tej formacji, Donald Tusk, obiecywał „nie klękać przed biskupami”.

 

Amoralność

Rewolucja socjalistyczna miała radykalnie odmienić oblicze świata. Lenin podczas bolszewickiego przewrotu wspierał wszystko, co służyło zniszczeniu, społecznej destrukcji. Tym tropem poszli także twórcy kolejnej rewolucji, rewolucji seksualnej z maja roku 1968. Jej skutki odczuwamy do dziś, zaś do przejawów owej rewolty należą wszelkiej maści wynaturzenia i zachowanie niemoralne – wszystko, co sprzeczne z nauczaniem Kościoła.

 

Wśród obecnych również i u Polaków postaw będących efektem obyczajowej rewolucji występuje rozwiązłość, rozwody, związki niesakramentalne, aborcja i homoseksualizm. Wielu z nas – nawet jeśli osobiście nie praktykuje któregoś z tych grzechów – traktuje je pobłażliwie i akceptuje „wolną miłość”, „życie na kocią łapę”, aborcję, czy związki LGBT (z ich prawną legalizacją włącznie).

 

Odpowiedzią na takie przekonania i życiowe wybory Polaków są… programy partii politycznych. Najlepszym przykładem spoglądania na wywrotowe poglądy obywateli jest strach PiSu przed zakazaniem aborcji eugenicznej.

 

Internacjonalizm

Proletariat, w myśl ideologii marksistowskiej, miał nie mieć narodowości i ojczyzny (charakterystycznych rzekomo dla „klas posiadających”). Przegrana przez bolszewików wojna z Polską w roku 1920 doprowadziła jednak do zmiany planów: ograniczenia zasięgu rewolucji i powstania koncepcji „socjalizmu w jednym kraju” – Związku Sowieckim, który po latach rozniósł „czerwoną” zarazę po całej Europie Wschodniej i Środkowej.

 

Przez dekady funkcjonowania na naszych ziemiach państwa komunistycznego i siania rewolucyjnej propagandy, myśl internacjonalistyczna zakorzeniła się w polskich umysłach do tego stopnia, że dziś, blisko 30 lat po formalnym upadku komunizmu… święci tryumfy. Doktrynę ponadnarodową uosabia obecnie bowiem integracja europejska.

 

Sympatie wobec Unii Europejskiej podziela znaczna część Polaków i – poza prawicową „drobnicą” – wszystkie partie polityczne.

 

Polak – wybrakowany socjalista

Oczywiście są i takie socjalistyczne poglądy, których Polacy (zarówno jako naród jak i jako klasa polityczna) nie wyznają. Najlepszym tego przykładem jest kolektywizm. Polacy w większości reprezentują zupełne przeciwieństwo tej socjalistycznej herezji. Jesteśmy indywidualistami – aż do przesady myślimy o nas samych, zupełnie zapominając o wspólnocie.

 

Nauka Kościoła stawia jednak w tej materii na umiar, podobnie z resztą jak Arystoteles, który twierdził, że człowiek to istota polityczna. Musimy więc żyć w społeczeństwie – nie możemy ani zatracać własnej indywidualności w ramach grupy, ani izolować się od innych ludzi.

 

Ale polski indywidualizm to już temat na zupełnie inny kryminał…

 

 

Michał Wałach

 

  


DATA: 2018-04-30 18:06
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Broń Boże by PO i lewacy wrócili do władzy bo przecież widzimy jak było a jak obecny Rząd się stara i jak dużo dobra wprowadza. Niestety są siły anty rządowe i widać co czynią. Opluwają rząd, kłamią szkalują a wszystko po to by zniechęcić wyborców PiS. Mam nadzieję że nie damy się omamić lewactwu i PO.Oczywiście wszyscy robią czasem błędy PiS także ale je naprawia i dlatego to my wyborcy musimy myśleć i bronić dobra.
2 miesiące temu / Adam
 
P I S wprowadza projekt neo-marksistowskiego zrównoważonego rozwoju .
2 miesiące temu / Tomasz
 
Jeden madry komentarz kogos oznaczonegpo The Big E. "prywatyzacja" oznacza bowiem, ze wspolne dobra, zasoby etc. sa przejmowane za pieniadze kreowane z nioczego przez globalnych monopolistow. Panstwo pwostalo m.in. po to, zeby nas bronic przed takim sytuacjami.
2 miesiące temu / bicz
 
@ppp."Zamiast iść i walczyć o swoje". Hm...tak, ale to nie jest Normalny stan funkcjonowania cywilizowanego człowieka. Któryś Zbrodniarz powiedział, że socjalizm jest "wyższą formą społecznego rozwoju" po etapie kapitalizmu, chyba Lenin, i miał sukinsyn rację. Jak? A tak: ci, którym "walka o swoje" się powiodła stali się obrzydliwie bogaci, ci, którym się nie powiodło stali się pariasami, między nimi istnieli majętni jeszcze ludzie, których fart wynikał z pokoleń uczciwej pełnej pasji pracy a nie walki o swoje po trupach. Jednak ci obrzydliwie bogaci "zawalczyli", by być jeszcze bogatszymi i wykorzystali do tego Pariasów, którzy nie osiągnęli Nic. Jak? Wymyślili wpierw herezje a potem socjalizm. Potrzeba było wagonów złota by tą machinę uruchomić ale się powiodło. Zniszczono tradycyjny monarchiczny świat, by można było bezkarnie okraść wszystkich innych, którzy jeszcze coś posiadali. Kto łoży na światową lewiznę? Kilka rodzin, właściciele wszystkich korporacji.
2 miesiące temu / agricola
 
co by nie mówić - bardzo rześki tekst....oby więcej tutaj takich...Panu Wałachowi gratuluję tego kompendium....
2 miesiące temu / delgado
 
Jedno uproszczenie goni drugie. To nie tylko "czerwona", ale też brunatna doktryna, bo oficjalne obchody 1 Maja wprowadzili na ziemiach polskich Hitler i Stalin. Wolimy inicjatywę państwa, bo prywatną skutecznie zdusili tzw. liberałowie. W latach 90-tych wielu Polaków próbowało dorobić się, zaczynając np. od handlu w "szczękach". Ale wszelką nadwyżkę gotówki na inwestycje zgarnął Balcerowicz utrzymując sztywny kurs dolara albo, jak się ktoś wybił, a nie odpalił doli, to go się wykańczało jak pana Romana Kluskę. Tzw. światowy wolny rynek to sieć karteli, która zmieści się na kartce od zeszytu. To oni urabiają mentalność konsumpcyjną, a nie socjalistyczną. Dowodem jest podejście do handlu w niedzielę. Za komuny ludzie cieszyli się, kiedy dostali wolne soboty, a teraz (podobno) chcą pracować 24/7,no bo jak to tak w niedzielę nie móc wegańskiej kiełbasy kupić? Noa przed klękaniem przed biskupami: jak mi wymyśla grzech antysemityzmu czy przyjąć muslimów...
2 miesiące temu / The Big E
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.