DZIŚ JEST:   05   CZERWCA   2020 r.

Pierwszy Piątek
Św. Bonifacego-Winfryda, męczennika
 
 
 
 

Paweł Lisicki dla PCh24: w Marcu’68 to komuniści chcieli pozbyć się żydowskich konkurentów

Paweł Lisicki dla PCh24: w Marcu’68 to komuniści chcieli pozbyć się żydowskich konkurentów
źródło: wikipedia.org

Polscy komuniści wykorzystali antysemityzm do rozgrywek frakcyjnych. Zdawali sobie doskonale sprawę, jak wielką niepopularnością cieszą się w społeczeństwie Żydzi z powodu ich wcześniejszego masowego zaangażowania w budowę systemu terroru po 1944 roku – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, autor książki „Krew na naszych rękach?”.

 

Po co był komunistom Marzec’68?

W Polsce komuniści wykorzystali antysemityzm do rozgrywek frakcyjnych. Zdawali sobie doskonale sprawę, jak wielką niepopularnością cieszą się w społeczeństwie Żydzi z powodu ich wcześniejszego masowego zaangażowania w budowę systemu terroru po 1944 roku.

 

Według wszystkich znanych raportów, tak ówczesnych dyplomatów, jak i ustaleń historyków, Żydzi dominowali w wyższych strukturach bezpieczeństwa, propagandy i gospodarki. W dużej mierze było to świadome posunięcie Stalina, który mógł być pewien ich lojalności i braku skrupułów. To dodatkowo podsycało niechęć do nich.

 

Z tego postanowili skorzystać polscy komuniści, żeby pozbyć się żydowskich konkurentów w walce o władzę. Żeby skutecznie przeprowadzić tę, operację próbowali wzniecić kampanię antysemicką, w ten sposób ukrywając swoje istotne cele. Jednak z ograniczoną skutecznością, bo Polacy niechętnie w niej uczestniczyli.

 

Stosunki polsko-żydowskie były do niedawna tematem tabu. Jeśli już temat ten był poruszany, to tylko po to, aby przedstawić Polaków w jak najbardziej negatywnym świetle, jako rasistów i antysemitów. Skąd takie podejście do tej kwestii?

W tak zwanej historiografii światowej całkowicie dominuje żydowski punkt widzenia. To coś, co w książce „Krew na naszych rękach?” nazwałem „Religią Holocaustu”. Wszystkie konflikty polsko-żydowskie, które były czymś naturalnym, biorąc pod uwagę różnice religijne, kulturowe, językowe, obyczajowe plus konkurencję ekonomiczną, próbuje się przedstawić w taki sposób, aby odpowiadało to dogmatom holocaustianizmu.

 

A więc pokazuje się Żydów zawsze jako ofiary, a Polaków jako prowodyrów i sprawców. Używa się fałszywych miar i błędnych kryteriów. Konflikt polsko żydowski przed wojną przypominał klasyczne konflikty narodowościowe w USA, Koreańczyków z Latynosami, czy czarnych z białymi na południu. Chodzi o to, by udowodnić, że Hitler dokonując holocaustu, mógł liczyć na poparcie Polaków. W ten sposób włącza się ich w niemiecką winę.

 

Dlaczego „ofiary Marca’68” są dziś gloryfikowane i przedstawiane jako ci skrzywdzeni przez Polaków? Dlaczego nikt na Zachodzie nawet nie chce się zająknąć o krwawych kartach w ich życiorysie?

To również efekt holocaustianizmu. Skoro Żydzi byli ofiarą absolutną, to nie wolno myśleć o nich jako o możliwych sprawcach. Mówi się zatem, że jeśli zdarzali się żydowscy komuniści, których liczbę zwykle się pomniejsza, to albo odreagowywali holocaust, albo próbowali przed nim uciec. W ten sposób każdy komunistyczny zbrodniarz żydowskiego pochodzenia z góry niejako zostaje usprawiedliwiony: mógł zginąć w holocauście. Inaczej traktuje się sprawców należących do innych narodów, na przykład polskich zbrodniarzy.

 

Dlaczego 50 lat po wydarzeniach marca 1968 powstało na ten temat tak niewiele książek, filmów, seriali dokumentalnych? Dlaczego żaden rząd nie zorganizował kampanii skierowanej do przedstawicieli Zachodu w tej sprawie? Dlaczego w polskich placówkach dyplomatycznych nie przygotowano paneli dyskusyjnych, konferencji naukowych etc.? A może komuś jest na rękę przyklejanie do Polaków łatki antysemitów?

Po pierwsze po 1989 roku żaden rząd nie doceniał znaczenia walki o pamięć. Obecny zaś rząd wprawdzie rozumie znaczenie polityki historycznej i wagę tożsamości, jednak w sensie praktycznym wykazuje się daleko idącą amatorszczyzną. Działa reaktywnie, rozpoczyna wojnę z daleko silniejszym przeciwnikiem, nie będąc do niej przygotowany, dokonuje szarż bez strategicznego rachunku zysków i strat.

 

Z perspektywy holocaustanizmu Polakom została przypisana rola współsprawców. Nie możemy się na to godzić. Ale jedną rzeczą jest słuszna niezgoda, drugą roztropny sposób przeciwdziałania. Trzeba szukać też sprzymierzeńców wśród środowisk żydowskich, tych, którzy są krytycznie nastawieni do własnej przeszłości, dla których udział Żydów w systemie komunistycznym nie jest powodem do chwały, ale rzeczą godną potępienia.

 

Nie wszyscy Żydzi są wyznawcami holocaustianizmu, są tam też, słabe wprawdzie, ale jednak, środowiska krytyczne wobec obecnie dominującej propagandy.

 

Dlaczego to właśnie Żydzi tak chętnie brali udział w tworzeniu totalitaryzmów? Wspomnę tylko najbliższych współpracowników Lenina: Trocki, Sokolnikow, Zinowiew, Kamieniew.

Faktycznie, od drugiej połowy XIX wieku liczba Żydów w grupach anarchistów, komunistów, różnego rodzaju lewicowych radykałów staje się coraz większa, tak że na przełomie wieku XIX i XX dominują już w ruchu komunistycznym. Powodów jest kilka.

 

Po pierwsze młodzież żydowska podlega takim samym procesom, jak w ogóle ówczesna młodzież: odejście od religii przodków, od odziedziczonej wiary dotyka wszystkie środowiska.

 

Po drugie wśród rewolucjonistów w Rosji w ogóle dużo było przedstawicieli podbitych narodów, którzy nie utożsamiali się z państwem carów, m.in. Polaków i Łotyszy.

 

W przypadku Żydów zerwanie z tradycją ojców ma wyjątkowo gwałtowny przebieg. W Rosji carskiej choćby, która w drugiej połowie XIX wieku stała się główną wylęgarnią rewolucjonistów, Żydzi mieli zamknięte drogi kariery i awansu społecznego. Komunizm oferował im w ogóle zapomnienie o kwestii przynależności narodowej.

 

Były też dodatkowe czynniki tłumaczące atrakcyjność komunizmu dla Żydów. Pierwszym była radykalnie antychrześcijańska tradycja, w której zostali wychowani, którą wynieśli z domu. Dla nich nie tylko konkretne państwo narodowe było zagrożeniem, ale w ogóle każde państwo chrześcijańskie. Łatwiej niż przedstawicielom innych narodów przychodziło im myśleć o całkowitym obaleniu systemu religijnego, kościelnego.

 

Nie mając własnego państwa i nie będąc przywiązani do żadnej konkretnej tradycji państwowej byli idealnymi narzędziami do realizacji ideologii anarchistycznej i komunistycznej. Drugim dodatkowym czynnikiem, oprócz antychrystianizmu, był również wynikający z tradycji ekskluzywizm. Judaizm był skrajnie, w sensie narodowym, ekskluzywny. Chrześcijaństwo było religią, w oczach Żydów, prześladowców, religią złą. Zatem w komunizmie odnajdywali jedną właściwą formę uniwersalizmu. Liczni żydowscy rewolucjoniści zachowali zniekształconą, zeświecczoną formę dawnej religii, z której przejęli wrogość do chrześcijaństwa i Kościoła, silne poczucie solidarności grupowej i tęsknotę za uniwersalizmem antyreligijnym.

 

Czy zgodzi się Pan z twierdzeniem, że Marzec’68 jest naturalną konsekwencją totalitarnej codzienności? Przecież historia niejednokrotnie pokazywała, że tego typu systemy potrzebują wrogów zarówno rzeczywistych, jak i urojonych, których można „bezkarnie” eksterminować.

Systemy totalitarne wywodzą się, jeśli chodzi o ich korzenie, z myśli oświeceniowej. To tam, w połowie XVIII wieku pierwszy raz pojawiła się idea całkowitej przebudowy społeczeństwa, uformowania go na nowo, zgodnie z różnymi wcześniej przyjętymi założeniami. Mieli je wypracować w sposób naukowy i niepodważalny filozofowie.

 

Pierwsza wielka zbrodnia masowa, zbrodnia ludobójcza miała miejsce w Wandei, w czasie Rewolucji Francuskiej, a to, że do niej doszło, wynikało wprost z ideologicznych założeń radykalnych jakobinów. Skoro jakaś grupa ludności nie chciała dopasować się do stwierdzonego rzekomo w sposób naukowy nowego modelu społeczeństwa, to należało ją zlikwidować.

 

Według ówczesnych radykałów Pan Bóg nie istniał, a człowiek nie miał żadnej osobnej, przyrodzonej, bezwarunkowej wartości. Tak jak mamy prawo pozbywać się szkodliwych insektów czy zwierząt, tak też, myśleli rewolucjoniści, należy usunąć zbytecznych, szkodliwych ludzi. Ludzi zbędnych i niebezpiecznych z punktu widzenia powodzenia projektu ideologicznego należało zatem eliminować, tak mężczyzn, jak kobiety i dzieci.

 

Ten sam mechanizm działał w przypadku Hitlera czy Stalina. Pierwszy uznawał za niepodważalne ustalenia ideologii darwinizmu społecznego i rasowego. Zgodnie z tą pseudonauką różne rasy miały różną wartość. Nie istniał Bóg i nie obowiązywało bezwarunkowe prawo moralne – uważali niemieccy naziści. Przyszłość należała do tego, kto dysponował naukowym kluczem do jej określenia. Trzeba było zatem usunąć ludzi rasy niższej, ludzi słabszych i chorych, żeby zapewnić wspaniałą przyszłość czystych Aryjczyków.

 

Z kolei Stalin uznawał za prawdziwą teorię klas, zgodnie z którą należało wyeliminować klasy burżuazyjne i arystokratyczne, co miało przynieść raj na ziemi i panowanie klasy robotniczej. W obu przypadkach rozumowanie było dokładnie takie samo. Zaczynało się od przyjęcia za prawdziwe rzekomych ustaleń nauki, a następnie wprowadzało się je w życie. Jeśli nauka – teoria ras czy klas – domagała się usunięcia jakiejś grupy, to odpowiedzialny przywódca miał tego dokonać.

 

Dziękuję za rozmowę.

Tomasz D. Kolanek


DATA: 2018-03-06 15:10
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Bardzo ciekawa hipoteza z tymi lotnikami. Wszystko jest mozliwe, w koncu to panstwo powstalo dzieki calj serii intryg, a przed 1948 Brytyjczycy mieli spory problem z zydowskim terroryzmem. Wielu Zydow of lat zabiega o powrot do Polski. bo w Izraelu im sie nie podoba. We Francji jest niebezpiecznie. Im juz sie poplatalo w glowie tak, ze nie wiedza gdzie jest ich kraj.
ponad 2 lata temu / Zygmunt Jaslowski
 
Kiedys pewien starszy czlowiek wylozyl mi troche inne podstawy tego Marca. Cala sprawa zostala zorganizowana w Izraelu. Wojna 67 roku uswiadomila im ,ze jeszcze jeden taki konflikt i moze byc po Izraelu. Jedynym ratunkiem mialo byc zwiekszenie kadry wojskowej,a tego nie da sie zrobic z dnia na dzien. Dziwnym trafem w Polsce wojsko posiadalo dosc duzy procent oficerow pochodzenia zydowskiego. Jak ktos przesledzi dane to zobaczy ,ze zwlaszcza lotnictwo bylo szczegolnie nasycone . I dziwnym trafem lasnie lotnikow z wojska najwiecej procentowo wyjechalo z Polski. Odnalezli sie w wiekszosci w Izraelu. Czy tak moglo byc? Znajac pokretnosc dzialan prowokacyjnych,moglo! I to by nawet pasowalo.Pamietajmy ,ze przed 67 kraje socjalistyczne dosc mocno wspolpracowaly z Izraelem i dopiero ta wojnaodwrocila sojusze. Sadze ,ze historycy wyjasnia ta sprawe . Oficjalna wersja jakos nie przemawia do mnie . Kiedy uslayszalem ta historie nikt jeszcze nie myslal o internecie ani
ponad 2 lata temu / Tadek
 
Jak jest powszechnie wiadomo, Gomulka nie lubil czytac nawet polskich ksiazek, bo odczytania byl KLiszko. A juz napewno nie czytalby syjonistycznj propagandy, bo tego by juz towarzysze z PLO nie zdziezyli. Przy okzaji zwalil wszystko na Pawla Jasienice, "degenerata i damska ladacznice", oficera Lupaszki-Szyndzielorza. I to byla ta glowna kaczka upieczona na zydowskim ogniu poza zdejciem Dziadow MIckiewicza. Towarszysz sekretarz Wykorzystal okazje by sie pozbyc zydowskiego betonu oraz katow okresu stalinowskiego, ale gomulkowsko-moczarowski beton pozozstal. Golda Meir byla wdzeczna za nowych imigrantow. Dzieki tej operacji w roku 1989 mielismy juz tylko polowe pboblemu, polowe pokrywy betonowej. Nie trudno sobie wyobrazic co by bylo gdyby ta czystka nie nastapila: Geremek, Kuron, MIchnik i Mazowiecki zalozyli by swoja partie oparta na kryterium etnicznej czystosci. Bajki o Marcu 1968 juz przerabiliamy, czas sobie powwiedziec shalom, pokoj z wam, i do przodu.
ponad 2 lata temu / Zygmunt Jaslowski
 
"Obecny zaś rząd wprawdzie rozumie znaczenie polityki historycznej i wagę tożsamości, jednak w sensie praktycznym wykazuje się daleko idącą amatorszczyzną." Sejm to nie rząd a jednak władza jak mogli przyjąć tak absurdalną uchwałę w związku z 50 rocznicą marca'68 niech by lepiej zamilkli. Bufony w jedwabnych koszulach.
ponad 2 lata temu / przybita
 
Trzeba dodać, że zamieszki '68 i wyrzucenie części żydowskich elit rządowych było po to, aby dać możliwość bezpiecznego wyjazdu z Polski tym " umoczonym " w mordy na Niezłomnych i Wrogach ludu. Przecież mogli wyjechać z "uciułanymi" na naszej krzywdzie oszczędnościami, aby zainwestować je w tworzonym państwie izraelskim. W ich miejsce przyszli inni ze spolszczonymi już nazwiskami( dekret z 1947 r.), ulepszonymi metodami represji i dalszego zawłaszczania kraju. W tym miejscu rodzi się pytanie - dlaczego tak długo postkomuna miesza jeszcze w naszym życiu społeczno - gospodarczym? Może dlatego aby umożliwiać i uwierzytelniać działanie takich Panów Danielsów itp. Swoja drogą to jest swoista lekcja poglądowa dla naszych służb jak umiejętnie umieszczać swoich ludzi wśród elit rządzących i różnej maści celebrytów ,a do tego zapewnić im przychylność mediów, nawet tych uchodzących za tzw. prawicowe.
ponad 2 lata temu / Jonas
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.