DZIŚ JEST:   19   STYCZNIA   2020 r.

II Niedziela Zwykła
Św. Józefa Sebastiana Pelczara
Św. Henryka, biskupa
 
 
 
 

Paweł Chmielewski o filmie „Dwóch papieży”: zgodny z modernistyczną propagandą gniot

Paweł Chmielewski o filmie „Dwóch papieży”: zgodny z modernistyczną propagandą gniot
Materiały filmowe. źródło: filmweb.pl

„Film Dwóch papieży Fernando Meirellesa to film podwójnie zły. Ci, którzy cokolwiek wiedzą o Kościele, będą się po prostu nudzić, w przerwach między ziewaniem sarkając na kompletnie fałszywą narrację. Z kolei widzom takiej wiedzy niemających obraz zrobi po prostu krzywdę, karmiąc ich kłamstwami”, podkreśla w recenzji najnowszego „dzieła” platformy Netflix Paweł Chmielewski. Recenzja została opublikowana w mediach społecznościowych.

 

Od „Netflixa” nie mogłem zresztą spodziewać się niczego bardziej uczciwego; w końcu to firma wspierająca aborcję, a w tym roku przed świętami racząca widownię filmem z bluźnierstwami o Chrystusie. Zastanawia tylko jedno: dlaczego Watykan wziął udział w promocji tego potwornego propagandowego gniotu?

 

Film, gdyby na chwilę pominąć kwestie propagandowe, jest po prostu kiepski. Aktorzy grają może ciekawie, ale obraz jest przesycony niezwykle nudnymi scenami, długimi i powolnymi dialogami, czasem zabawnym, ale częściej po prostu głupawym humorem. Sądzę, że gdybym miał to nieszczęście bycia ateistą, to po prostu wyłączyłbym obraz gdzieś w połowie. Może wtedy, gdy widz męczony jest wynurzeniami o młodości Bergoglia. Jeżeli interesowałby mnie życiorys obecnego papieża, to, naprawdę, mógłbym wejść na Wikipedię i w trzy minuty dowiedzieć się więcej, niż z dwugodzinnego filmu.

 

 

 

Nie jestem jednak ateistą, tylko katolikiem, więc „Dwóch papieży” obejrzałem do końca. Stwierdzam z pełnym przekonaniem, że obraz nie jest niczym innym, jak tylko potwornie tępą i prymitywną antykościelną propagandą... ale w duchu progresistów nadających dziś ton Kościołowi w wielu krajach. Opiera się wyłącznie na jednym motywie: przełamywania konserwatyzmu Kościoła katolickiego przez liberałów, konserwatyzmu definiowanego tu jako: umiłowanie bogactwa i „rygorystyczna” moralność seksualna.

 

Rzecz jest po prostu obrzydliwym atakiem na papieża Benedykta XVI. Przedstawia go jako spragnionego władzy neurotyka. Pontyfikat Józefa Ratzingera to pasmo nieszczęść; i nie mogło być inaczej, bo w narracji „Dwóch papieży” Ratzinger został papieżem nie z woli Ducha Świętego, ale wbrew Jego woli! Jedyną dobrą decyzją, którą podjął Benedykt XVI, była decyzja o abdykacji, podjęta rzekomo w pewności, że jego następcą zostanie Bergoglio i „naprawi błędy” papieża z Niemiec. Co szczególnie podłe, film przedstawia papieża Ratzingera jako obrońcę pedofila, narkomana i zbrodniarza, Marciala Maciela Degollado, co jest całkowicie sprzeczne z faktami.

 

Mówiąc krótko, nieznający lub słabo znający katolicyzm widz dowie się z „Dwóch papieży”, że Kościół przez 2000 lat nurzał się w grzechu, zbędnym rygoryzmie i błędach, aż przyszedł wreszcie Franciszek, któremu Bóg powierzył misję oczyszczenia i odbudowania Mistycznego Ciała Chrystusa; swój wyraz ma to w manifestowaniu ubóstwa, apelach o przyjmowanie imigrantów, zmianie w sprawie rozwodników, nowym podejściu do homoseksualizmu i celibatu.

 

Film jest zatem wykwitem całkowicie modernistycznej wizji Kościoła, zresztą zgodnej z tą, którą ma dzisiaj bardzo wielu najwyższej nawet rangi hierarchów.

 

I tu właśnie dochodzimy do podstawowego problemu, jaki mam z „Dwóch papieży”. Film jest reklamowany na wielkim plakacie wywieszonym na budynku przy Via della conciliazione w pobliżu placu św. Piotra. Jak podała „La Repubblica”, budynek należy do Stolicy Apostolskiej. Czy to przypadek?

 

Kilka dni temu w przemówieniu do Kurii Rzymskiej papież Franciszek przywołał słowa zmarłego kilka lat temu włoskiego kardynała, Carlo Marii Martiniego, wielkiego progresisty, nieformalnego przywódcy tak zwanej „Mafii z Sankt Gallen”. „Kościół pozostał dwieście lat z tyłu. Dlaczego się nie otrząśnie? Boimy się? Strach, zamiast odwagi? W każdym razie fundamentem Kościoła jest wiara. Wiara, zaufanie, odwaga. [...] Tylko miłość zwycięża zmęczenie” - powiedział Franciszek cytując purpurata.

 

„Kościół pozostał dwieście lat z tyłu” - to motto idealnie opisuje ideologiczne przesłanie „Dwóch papieży”. Tragedią jest to, że proaborcyjny, bluźnierczy „Netflix” ma o Kościele dokładnie tę samą narrację, co niezwykle dziś wpływowa grupa modernistów otaczających samego papieża.

 

Źródło: Facebook

TK


DATA: 2019-12-30 07:27
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
29
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie nudziłam się. Ja oglądałam ten film i widziałam w nim ogromną walkę wewnątrz Kościoła. Skostniały system z coraz bardziej pustymi ławkami na mszy, kontra druga alternatywa z trochę mniej pustymi.Tu nie ma cudownego rozwiązania. Reforma Kościoła powinna iść z duchem czasu, nie zamiatać trudnych problemów pod dywan, by wierni nie oddalali się, a jednocześnie utrzymując konkretny szkielet zasad moralności. Jest to trudne ale czy niemożliwe? Jeśli ktoś oglądał ten film i widział tylko naciągane fakty z życia Papieży, nie mające miejsca rozmowy, czy tendencyjność, ten spłycił problem.
2 dni temu / bea
 
Kochany Panie Pawle Chmielewski, życzę Panu dużo życzliwości i miłości. Bóg Pana też kocha, naprawdę...
10 dni temu / teżkatoliczka
 
Widzialem i musze powiedziec ze szczena opada. Juz nawet nie trzeba sie domyslac, jest pokazane wprost ze zekomo papierz Benedykt jest chciwym na stołek papieski czlowiekiem. Te dialogi w ktorych wygrywa ciągle p. Franciszek, sa sam na sam w ogrodzie, wiec kto opowiedzial tresci dialogu? Albo p. Benedykt sam sie zaoral albo p. Franciszek podpicowal do pana rezysera. Kilka razy pokazywane aresztowanie kogos z bliskiego otoczenia p. Benedykta za defraudacje. Czyli mozna powiedziec ze za jego pontyfikatu dzialalo wszystko dobrze i zlodziei wsadzano. Nagonka nagonka nagonka. A najsmieszniejsze jest wszystko w tym ze p. Franciszek to wszystko przyklepal bo przyklepal. Co za czlowiek to musi byc.
10 dni temu / sebik
 
Piękny film, świetna gra aktorska, spokojne, ale trzymające w napięciu dialogi, cudowne otoczenie najpiękniejszej sztuki. Rozmowy o tematach ważnych i sprawach wielkich. Intelektualne i estetyczne doznanie, z całą pewnością kierujące na drogę "do światła, prawdy i życia". Również dla ateisty, artysty, humanisty zarażonego sympatią do LGBT, wszystkich innych, słabszych, obrońcy zwierząt, zatroskanego o stan środowiska, planety a przede wszystkim o przyszłość ludzi. Natomiast Autor recenzji który jak deklaruje jest nie-ateistą zobaczył: "Potworny, antykościelny gniot, bluźnierstwa, propagandę neo-modernistów są modernisci nie-neo?, kłamstwa, wynurzenia, nudy." Przykro mi... Autorowi jest wyraźnie bliższa estetyka odpalonej racy.
14 dni temu / Mateusz
 
Jestem zdumiona zaciekłością i agresją tej recenzji. Niezależnie od tego film bardzo podobał mi się ,wspaniale pokazuje, to co najlepsze w naszym Kościele. Zdolność do miłości, tolerancji , wychodzenia poza swoje ciasne ego. Piękny film.
14 dni temu / Anna
 
Jestem katoliczką, wierzaca i praktykujaca.. nie tylko "religijną" jest mi smutno gdy czytam te recenzję. I nie zgadzam sie z opinia Pana Pawła na temat filmu. Dzisiaj na Eucharystii mialam doswiadczenie takie, że bardzo sie skupiam na tym ze chcę kogos poprawiac, zwracać uwagę, mówić o tym jak byloby lepiej.. a nie prosze Chrystusa o to bym miala sile Jego naśladować i rozdawac siebie tym, ktorzy nawet Go nie znają, albo tym ktorzy nawet nie widza jak sa spragnieni Jego Milosci. Widzę w tym filmie ogrom Milosci Boga w traktowaniu siebie jako ludzi i robia to największe autorytety kościoła. Naśladują Jezusa, na tyle na ile potrafią bo przeciez kazdy z nas jest człowiekiem. Czasem tak czesto o tym zapominam i bardzo siebie i innych krzywdze zwlaszcza gdy jestem jednym z liderow we wspólnocie. Musze sie nauczyć służyć jak Chrystus. Moze troche odbiegłam od tematu.. przepraszam. W takim razie powtórzę, ze po prostu noe zgadzam się z ta recenzja. Pozdrawiam z calego serca :
14 dni temu / Agata
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.