DZIŚ JEST:   22   MAJA   2019 r.

Św. Rity z Cascii, zakonnicy
Św. Julii
 
 
 
 

Patostreaming. Czy jako cywilizacja osiągnęliśmy już dno?

Patostreaming. Czy jako cywilizacja osiągnęliśmy już dno?
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com
#PATOSTREAMY    #PATOLOGIA    #INTERNET    #ZAGROZENIA    #STREAMERZY    #SIEĆ    #POLSKA    #CYWILIZACJA    #ROZRYWKA    #DNO

Chyba nie znajdziemy w Polsce użytkownika internetu, który nie słyszałby o nowej modzie szturmem zdobywającej miliony – głównie młodych – fanów. Setki tysięcy internautów zasiada wieczorami przy komputerach, aby oglądać relacje na żywo tzw. „patostreamerów”. Ta dziwna nazwa nie jest przypadkowa. Pochodzi bowiem od słów „patologia” i „streaming” (ang. transmisja na żywo), czyli w połączeniu - patostreaming.

 

O co tyle hałasu?

Kłócą się, przeklinają, tańczą i obrażają. Są wulgarni, odnoszą się do siebie bez szacunku i często ich spotkania kończą się bójkami. Wszystko to okraszone hektolitrami alkoholu i innych używek. Całość transmitują w interencie. Niejeden powiedziałby – no i co z tego? Dzisiaj głupota dostępna jest na każdym kroku, zwłaszcza w sieci i nie ma się czym zbytnio ekscytować. W tym przypadku jest jednak inaczej. Tzw. „patostreamerów” oglądają setki tysięcy użytkowników, a oni sami zarabiają na tym całkiem przyzwoite pieniądze. Ich odbiorcami jest głównie dorastająca młodzież, która wobec braku lepszych rozrywek ogląda transmisje live polskiej patologii.

 

Na myśl przychodzą dwa pytania. Dlaczego rozrywka najniższych możliwych do wyobrażenia lotów zdobyła aż taką popularność i czy przypadkiem nie powinniśmy zastanowić się nad kondycją intelektualną naszego społeczeństwa?

 

Nowa forma rozrywki

Do pewnego momentu rynek internetowych transmisji live zdominowany był przez branżę gier komputerowych. Prowadzący transmisję najczęściej grał w komputerowe gry wideo, a jego poczynania śledziło na żywo grono fanów. Za pomocą czatu komentowano w czasie rzeczywistym to co działo się na ekranie komputera. Z czasem wokół danego „streamera” (ang. osoby prowadzącej transmisję) kształtowała się swego rodzaju społeczność. Streamerzy z czasem zaczęli zarabiać dobre pieniądze, które otrzymywali zarówno z reklam, kontraktów ze sponsorami, jak i z indywidualnych donacji.

 

Najczęściej to nie sama gra, ale osoba prowadząca stawała się obiektem zainteresowań społeczności. Ich charyzma, poczucie humoru czy poziom zaawansowania w danej grze był czynnikiem, który przyciągał fanów. Właśnie to ten element przejęli tzw. „patostreamerzy”.

 

Gra odeszła na dalszy plan, został sam prowadzący – najczęściej ze znajomymi, którzy już nie poprzez grę komputerową, ale poprzez prowokowanie kontrowersyjnych sytuacji w trakcie alkoholowych libacji wzbudzali zainteresowanie użytkowników. W tej branży, wiadomo - im więcej kontrowersji tym lepiej. Coraz częściej zaczęto więc doprowadzać do kłótni skutkujących bójkami, szarpaninami czy demolowaniem mieszkań. Liczba oglądających natomiast rosła wprost proporcjonalnie do ilości kontrowersji prezentowanych w transmisjach. Całości tragicznego obrazu dopełniła też kwestia donacji. Użytkownicy coraz częściej wraz ze środkami finansowymi zaczęli wysyłać żądania wobec twórców wątpliwej jakości rozrywki. Na porządku dziennym były prośby o wypicie znacznej ilości alkoholu czy też o uderzenie tej czy innej osoby.     

     

Przed oczyma staje obraz niemal interaktywnego zoo, w którym patologia stała się sposobem na życie.

 

Przestaje być śmiesznie

Jeżeli jeszcze znajdą się ludzie uważający tę rozrywkę za śmieszną, to po przeczytaniu kolejnego fragmentu takie wrażenie na pewno ustąpi. Patostreamerzy stosują przemoc nie tylko wobec swoich „kolegów”. Często jesteśmy świadkami przemocy damsko – męskiej, w tym duszenia czy bicia dziewczyn.

 

Dochodzi także przemoc słowna wyrażona we wzajemnym wyzywaniu, obrażaniu czy grożeniu śmiercią lub kalectwem. Do najgorszych wyczynów patostreamerów zaliczyć można nakłanianie do seksu z nieletnimi czy zmuszanie do obnażania się przed internetową kamerką.

 

W przypadku streamera o pseudonimie „Gural” interweniowała poznańska policja. 

 

– Mężczyźnie przedstawiono zarzuty nawoływania do nienawiści. Zdecydowano także o objęciu go dozorem policyjnym oraz poręczeniem majątkowym. Dodatkowo na mężczyznę nałożono zakaz wystąpień publicznych w Internecie – poinformowała policja. Po zebraniu pozostałych zeznań, może on usłyszeć zarzuty dotyczące stosowania gróźb karalnych. Mimo że został wypuszczony do domu, a jego konto zostało zablokowane, mężczyźnie grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

 

Obraz nędzy i rozpaczy…społeczeństwa

Jan Gołębiowski, psycholog kryminalny, specjalizujący się w psychologii zaburzeń i patologii społecznej wskazał, że niegdysiejsi chuligani siedzący na osiedlowych ławeczkach i zaczepiający przechodniów przenieśli się do internetu. Wielu z nich zasila „armie” swoich patologicznych idoli i potrafi napsuć krwi niejednej osobie w sieci.

 

W świecie zaburzonego pojęcia autorytetu, internetowi twórcy przejęli rolę wychowawców i rodziców. Wiele dzieci, chcących naśladować swoich idoli zakupuje sobie sprzęt do streamowania i chce być drugim „Guralem”. Patologiczne zachowania przenosi także na szkolny grunt, gdzie w podobnym tonie zwraca się do swoich rówieśników.

 

Czy tego chcemy, czy nie, dzieci zanurzone są w przestrzeni internetowej po czubek głowy. Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli, z przemocą w internecie zetknęło się już się prawie 40 proc. uczniów, blisko 30 proc. rodziców i 45 proc. nauczycieli. Dodatkowo, aż 51 proc. uczniów uważałoby życie bez internetu za nudne i pozbawione sensu. Dzienny czas spędzany przez statystycznego nastolatka w sieci to kilka godzin.

 

Gdzie w takich sytuacjach są rodzice? Bardzo często zdarza się, że nie mają bladego pojęcia jakie treści przegląda jego dziecko. Brak zainteresowania, nadmiar obowiązków i ograniczenie kontaktów z pociechami skutkować będzie wkroczeniem w przestrzeń publiczną pokolenia o przetrąconym kręgosłupie moralnym. I nie chodzi tutaj o demonizowanie internetu czy współczesnych technologii, lecz o jej umiejętne wykorzystanie i ukazanie młodzieży czyhających na nie zagrożeń.

 

Kariera patostreamera i konkluzja

Warto zastanowić się nad ścieżką „kariery” potencjalnego patostreamera. Kiedy moda na tego typu „rozrywkę” minie, kiedy skończą się pieniądze od sponsorów, YouTube’a i z donacji, kiedy – daj Boże – proceder zostanie prawnie zakazany i trzeba będzie iść na rozmowę kwalifikacyjną – co będą reprezentować sobą te osoby? Jakie wartości i jakie atuty przedstawią przyszłemu pracodawcy? A co najistotniejsze, jaka przyszłość czekać będzie osoby uzależnione od „łatwego pieniądza”, który oferował patostreaming? Odpowiedzi na te pytania nie wydają się zbyt optymistyczne. Jest to przestroga dla najmłodszych chcących iść w ślady swoich idoli.

 

Ogromna popularność powyższego zjawiska jest kolejnym dowodem na to, co w swej niezwykłej mądrości przewidział Jan Paweł II. Wskazał on bowiem, że wraz z postępem technologicznym powinien ramię w ramię iść postęp moralny. Jak widać na przykładzie patostreamingu, nie dorośliśmy jeszcze do tych wniosków zarówno jako społeczeństwo, jak i cywilizacja.

 

Piotr Relich  


DATA: 2018-10-02 13:17
AUTOR: PIOTR RELICH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
19
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jakość człowieka można mierzyć dwoma sposobami. Pierwszy to jego zasób wiedzy pozwalający mu w jak najszerszym zakresie dogadzać własnemu ciału w używaniu tego życia bez troski o byt. Drugi to rola przywiązania do niewidzialnych wartości, które są zawsze nadrzędne do potrzeb ciała. W tym wypadku nie ma człowieka o "zrównoważonym rozwoju" który po równo mógłby pogodzić te obie wartości. Albo jedną ukocha a drugą znienawidzi, albo jednej się będzie trzymał a drugą wzgardzi.
11 miesięcy temu / nederlanden
 
Po prostu upadek wszelkich wartości. To jest koniec cywilizacji białego człowieka. Nikt nie przewidział skutków rewolucji informatycznej.
8 miesięcy temu / Gość
 
A czym jest tzw walki,MMA i temuż podobnież?Patologia czystej krwi,i puszcza się to w tv.publicznej.To jest chore.
11 miesięcy temu / Gryzli
 
Prezentujesz niepotwierdzone hipotezy, a nie dowody. Gdyby homoseksualizm był przenoszony genetycznie, dzieci których rodzic jest homoseksualny (tak tak, zdarzają się takie przypadki - oczywiście nie z seksu homoseksualnego) byłyby przeważnie homoseksualne, a przeważnie nie są. A już na pewno dziecko homoseksualisty i lesbijki, np. powstałe w in vitro, zawsze byłoby homoseksualne. Faktem jest natomiast że niektórzy hetero trafiający do więzienia stają się homoseksualistami, nawet jeśli wcześniej sobie tego nie wyobrażali.
11 miesięcy temu / do buciek
 
Jest wrodzony, wystarczy poczytać badania naukowe, które mówią, że u osób homoseksualnych występują (czasem o mniejszej ilości, czasem większej) geny na różnych chromosomach, nie występujące u heteroseksualistów. Ja jestem hetero, więc nie wyobrażam sobie, że np. jutro powiem sobie, że mój kolega mi się podoba i od tego momentu będzie moim chłopakiem. To jest niedorzeczne, więc jak można ją wybrać? Oczywiście czynniki środowiska też na to wpływają, ale w znacznej większości(85-90%) na orientację homoseksualną wpływają geny. Codo adopcji przez homo, warto przeczytać o homoseksualnych pingwinach.
11 miesięcy temu / do do buciek
 
To nasz były Prezydent Aleksander był patostreamerem? Wyprzedził epokę:):):)
11 miesięcy temu / Wredny
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "60831"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.