DZIŚ JEST:   07   CZERWCA   2020 r.

Trójcy Przenajświętszej
Św. Antoniego Maria Gianellego
 
 
 
 

Parlamentarna zamrażarka aktywności obywatelskiej

Parlamentarna zamrażarka aktywności obywatelskiej
fot. Krzysztof Białoskórski / sejm.gov.pl

Postępowanie Sejmu z obywatelskimi projektami ustaw to jawna kpina z aktywności Polaków, którzy milionami podpisów żądają od władzy zajęcia się pewnymi sprawami. A co robi władza? Złożone projekty przetrzymuje w niekończącej się kolejce, czekając na dogodny moment, kiedy to po cichu będzie można wyrzucić je do kosza.

 

Duża aktywność obywatelska to bardzo wartościowa cecha, świadcząca m.in. o powszechnym zainteresowaniu sprawami kraju, a także o osiągnięciu przez społeczeństwo pewnego poziomu kultury politycznej. W Polsce, szczególnie z tym ostanim, bywa bardzo różnie, ale lemingoza zakaźna nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu, by zupełnie sparaliżować aktywność ludzi. Łatwo się o tym przekonać poprzez sprawdzenie ile obywatelskich projektów ustaw trafia do Sejmu – warunkiem jest tutaj m.in. zebranie 100 tysięcy podpisów. Jeszcze ciekawsze wnioski nasuwają się po prześledzeniu dalszych losów tychże projektów.


Uchwalenie ustawy jest procesem nieco skomplikowanym, ale zupełnie wykonalnym. Polski parlament przyjmuje rekordowo dużo ustaw – po kilkaset rocznie. Wniesiony projekt obradowany jest w ramach trzech czytań, pomiędzy którymi są posiedzenia komisji, debaty plenarne itp. Jego uchwalenie powoduje, iż staje się już normalną ustawą, którą jednak musi zaakceptować Senat. Po Senacie i ewentualnej ponownej wizycie w Sejmie, ustawa trafia do Prezydenta RP, który może ją podpisać lub zawetować. Z opcji drugiej głowa państwa korzysta bardzo rzadko. Tyle więc praktycznie potrzeba, by projekt ustawy stał się obowiązym prawem. Jak na tym tle prezentuje się rozpatrywanie przez szacownych posłów projektów złożonych przez obywateli?

 

W poprzedniej kadencji do Sejmu trafiło 19 obywatelskich projektów ustaw. Aż 12 z nich nie zostało do końca rozpatrzonych, najczęściej zatrzymywały się na poziomie komisji, do której po pierwszym czytaniu były kierowane. Zgodnie z wyjątkiem od zasady dyskontynuacji, jako że były one inicjatywą obywateli, Sejm nie mógł wraz z końcem kadencji wyrzucić ich do kosza. Wróciły więc wraz z nowym składem izby. I co się z nimi stało? Jeden projekt nie został nawet wprowadzony pod obrady, a kolejne 10 w dalszym ciągu leżakuje w różnych komisjach. Rekordzista – projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych – leży w Sejmie od grudnia 2008 r.! Dla uzupełnienia dodajmy, że Sejm przewagą 12 głosów odrzucił obywatelski projekt zakładający podwyższenie niektórych ulg za przejazdy środkami transportu publicznego. Czy w takim razie parlament raczył cokolwiek uchwalić? W zeszłej kadencji przyjął 2 ustawy, w obecnej – ZERO.

 

Wracając do poprzedniej kadencji, warto zauważyć, że 5 projektów zostało przez Sejm odrzuconych. Największe emocje wzbudził projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Przewidywał on bezwzględne wyłączenie z polskiego prawa procederu aborcji. Podpisała się pod nim rekordowa liczba 600 tysięcy Polaków. Klub PO najpierw uznał, iż „z szacunku dla obywateli” warto nad projektem się pochylić, po czym zarządził dyscyplinę głosowania przeciwko tej inicjatywie. Ostatecznie projekt upadł stosunkiem głosów 191 do 186, przy 5 posłach wstrzymujących się od głosu.

 

Podobny los spotkał obywatelski projekt ustawy o działalności spółdzielni mieszkaniowych, dwa projekty dotyczące przywrócenia Święta Trzech Króli (co jednak nastąpiło później na mocy innej ustawy) oraz obywatelski projekt nowelizacji kodeksu karnego. Ten ostatni dawał szansę na zapełnienie luki w polskim prawie, powstałej w wyniku pojawienia się metody zapłodnienia in vitro, dokonywania eksperymentów na ludzkich embrionach i handlu nimi. Większość Sejmu nie była zainteresowana nawet oddaniem projektu do komisji. Zgłoszono wniosek o jego odrzucenie już w pierwszym czytaniu, który w sumie poparło 244 posłów, w tym 178 przedstawicieli PO, 37 posłów SLD, a także 11 członków PiS. Inicjatywy obywatelskiej broniło jedynie 162 posłów, głównie z PiS i PSL.

 

W ciągu blisko 5 lat rządów PO i PSL uchwalono z inicjatywy komitetów obywatelskich tylko 2 ustawy, podczas gdy 17 pozostałych projektów utknęło w Sejmie lub zostało przezeń odrzuconych. To pokazuje skalę ignorancji rządzących wobec postulatów, poglądów i pomysłów ludzi, dzięki głosom których istnieją takie demokratyczne instytucje jak Sejm i Senat. Ekipa Donalda Tuska unika konfrontacji z opinią publiczną, a w razie potrzeby, skutecznie paraliżuje jej konkretne działania. Opisanymi przeze mnie decyzjami posłowie śmieją się swoim wyborcom prosto w twarz, dając przykład abstrakcyjności pojęcia „reprezentacji politycznej narodu”. Kiedy ponownie będziemy odwiedzać lokale wyborcze, pamiętajmy o tej parlamentarnej zamrażarce aktywności obywatelskiej, którą w 2007 r. koalicja postawiła w Warszawie przy ul. Wiejskiej.

 

Endrju
http://akcje-spoleczne.pl/ 


DATA: 2012-08-09 12:24
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

>Nie lubię nagrywania i braku zaufania<. Taką wypowiedź można przeczytać w gazeta >Rzeczypospolita< z dnia 28 lipiec 2012. Słodka, uśmiechnięta buzia pani marszałek Kopacz w sali sejmowej. Ile słodkości i dziecięcego zaufania puściła ta Pani w eter. A przecież tylko dzięki dyskretnym nagraniom można zobaczyć i udowodnić cyniczne, prostackie cwaniactwo części osób, które z ręką na sercu deklarowały, że będą uczciwie i z pełnym zaangażowaniem pracowały dla naszej Ojczyzny. Dla naszej wspólnej zdrowej przyszłości. Nie chcę ująć chwały ludziom, którzy poszli do pracy w Sejmie z oddaniem dla dobra ogółu. Ale gdy gołodupiec zaczyna pracę w Sejmie a później kończy tą pracę w tej instytucji jako bogaty człowiek,często milioner, to jakie wnioski można wyciągnąć? Nie miał czasu zająć się sprawami ogółu, tylko swój czas przeznaczył na to, by jak najwięcej skorzystać z Kasy Sejmowej. Aktywność Obywatelska jest dla takiego posła przeszkodą.
ponad 7 lat temu / marekb54
 
>Nie lubię nagrywania i braku zaufania<. Taką wypowiedź można przeczytać w gazeta >Rzeczypospolita< z dnia 28 lipiec 2012. Słodka, uśmiechnięta buzia pani marszałek Kopacz w sali sejmowej. Ile słodkości i dziecięcego zaufania puściła ta Pani w eter. A przecież tylko dzięki dyskretnym nagraniom można zobaczyć i udowodnić cyniczne, prostackie cwaniactwo części osób, które z ręką na sercu deklarowały, że będą uczciwie i z pełnym zaangażowaniem pracowały dla naszej Ojczyzny. Dla naszej wspólnej zdrowej przyszłości. Nie chcę ująć chwały ludziom, którzy poszli do pracy w Sejmie z oddaniem dla dobra ogółu. Ale gdy gołodupiec zaczyna pracę w Sejmie a później kończy tą pracę w tej instytucji jako bogaty człowiek, czyli milioner, to jakie wnioski można wyciągnąć? Nie miał czasu zająć się sprawami ogółu, tylko swój czas przeznaczył na to, by jak najwięcej skorzystać z Kasy Sejmowej. Aktywność Obywatelska jest dla niego przeszkodą.
ponad 7 lat temu / marekb54
 
Jest jeszcze większe zagrożenie dotyczące kreacji Naszego Kraju. Kilkaset osób (mówię o Sejmie) może skazać nas na życie w naszej Ojczyźnie z przymusową akceptacją dewiacji seksualnych i zboczeń. I obrona przed takimi zjawiskami może w przyszłości być dotkliwie karana.
ponad 7 lat temu / marekb54
 
Zarazliwej przez paczkowanie LEMINGOZIE, ja mowie stanowcze: NIE !!
ponad 7 lat temu / Das~Boot
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.