DZIŚ JEST:   21   SIERPNIA   2018 r.

Św. Piusa X, papieża
Św. Apolinariusza
 
 
 
 

„Papież proponuje zmianę doktryny Kościoła” – dominikański teolog o sporze wokół Amoris Laetitia

„Papież proponuje zmianę doktryny Kościoła” – dominikański teolog o sporze wokół Amoris Laetitia
Ojciec Jarosław Kupczak OP. FOT.rzut ekranu YouTube/PROGRAM7 - TV

Ojciec Jarosław Kupczak OP nie ma wątpliwości, że dopuszczenie do Komunii rozwodników żyjących w ponownych związkach będzie zmianą w dotychczasowej doktrynie kościelnej - Magisterium Kościoła podkreśla, że osoby żyjące z kimś kto nie jest ich prawidłowym małżonkiem są w stanie grzechu ciężkiego – zaznaczył profesor teologii.

 

Mimo, że minęły już prawie dwa lata od wejścia w życie adhortacji Amoris Laetitia to nie milkną echa sporu, który rozgorzał wokół zapisów odnośnie dopuszczenia do Komunii osób żyjących w „drugich związkach”. Według dominikańskiego teologa są dwie główne przyczyny takiego stanu rzeczy. Pierwszą z nich jest ewentualna zmiana w doktrynie Kościoła, drugim jest niejasność przepisów dopuszczających dowolność interpretacji tak istotnego tematu.

 

Przyczyny tego zamieszania biorą się z dwóch powodów. Po pierwsze, papież proponuje zmianę dotychczasowej praktyki i de facto doktryny Kościoła dotyczącej nieudzielania Komunii świętej osobom rozwiedzionym, żyjącym w powtórnych związkach. Natomiast drugi problem wynika z niejasności zapisów, które rodzą wiele konkretnych pytań – powiedział o. Jarosław Kupczak OP.

 

Dominikanin nakreślił sytuację osób rozwiedzionych z punktu widzenia przepisów kościelnych. –Nikt nie odmawia im prawa do bycia w Kościele, do nazywania siebie katolikami, a także do uczestniczenia w różnego rodzaju inicjatywach kościelnych. Natomiast nauka powtarzana przy różnych okazjach przez Magisterium Kościoła podkreśla, że osoby te znajdują się w stanie grzechu ze względu na to, że żyją z kimś, kto nie jest ich prawowitym małżonkiem – zauważył.

 

Propozycje dopuszczenia osób żyjących w drugich związkach do Komunii pojawiły się już podczas Soboru Watykańskiego II, jednak zostały zdecydowanie odrzucone przez papieża Pawła VI. Jan Paweł II w adhortacji Familiaris et consortio dopuścił do przyjmowania Komunii Św. przez takie osoby pod jednym warunkiem – musiały żyć w czystości.

 

Teolog za błędne uznał powoływanie się przez niektórych kardynałów na starożytną historię kościoła i ukazywanie, że takie sytuacje miały miejsce. – Istniały pojedyncze przypadki dopuszczania do Komunii świętej osób rozwiedzionych żyjących w kolejnych związkach. Natomiast nie można mówić, że zgadzano się na to powszechnie. Warto również pamiętać, że mówimy o czasach, w których nie istniała jeszcze definicja sakramentu i do końca nie wiedziano, jakie praktyki Kościoła są sakramentami – stwierdził.

 

Ojciec Kupczak wskazał na popularny, zwłaszcza w Niemczech nurt teologiczny dotyczący nauki o nierozerwalności małżeństwa. Teolog moralny ks. prof. Eberhard Schockenhoff wysnuł teorię, że w momencie wygaśnięcia miłości między małżonkami kończy się także nierozerwalność małżeństwa.

 

– Schockenhoff i wielu teologów myślących podobnie uważają, że nie ma czegoś takiego jak nierozerwalność małżeństwa; w momencie, kiedy jeden z małżonków zostaje porzucony przez drugiego lub kiedy małżonkowie uznają, że stracili sobą zainteresowanie, Bóg niejako wycofuje swój dar i obietnicę nierozerwalności – zauważył.

 

Dominikanin zwrócił uwagę na problem wykluczenia takich par z życia wspólnoty kościelnej. Zaznaczył, że takich ludzi należałoby aktywnie włączyć w działania parafii zamiast potępiać i odnosić się do nich z niechęcią. Wskazał jednocześnie na ogromne zagrożenie jakim będzie dopuszczenie rozwodników do Komunii na nowych warunkach.

 

– Jeżeli Kościół się na to zgodzi, będzie to oznaczało, że w jakiejś mierze akceptuje drugie związki. A jeżeli drugie, to także inne związki, bo taka sytuacja mogłaby się powtórzyć – ta sama kobieta czy ten sam mężczyzna mogliby znów się rozstać i rozpocząć życie w trzecim związku. To otwarcie drogi do przyjęcia sukcesywnej bigamii. Może nie od razu, w ciągu jednego roku, ale na przykład w ciągu dziesięciu lat – dodał.

 

 

Źródło: dominikanie.pl

PR

 

 


DATA: 2018-02-13 08:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

NO i CO Z TEGO, że wielebny Duchowny doszedł do przekonania, że>dopuszczenie do Komunii rozwodników żyjących w ponownych związkach będzie zmianą w dotychczasowej doktrynie kościelnej.< Wprawdzie GRONO opowiadających się za PRAWDĄ powiększa się nieznacznie to nie zmienia sytuacji, że to papież Franciszek i Jego doradcy MAJĄ GŁOS i WŁADZĘ o czym Wielebny wie. To się już dzieje a o.Ks.J.Kupczak >odważnie< zauważa, że >to BĘDZIE zmianą doktrynyswoje przekonanie< że NIE MA WĄTPLIWOŚCI ? Brak wątpliwości powinien skutkować DZIAŁANIEM i DECYZJAMI a nie >słowem Zaznaczył, że takich ludzi należałoby aktywnie włączyć w działania parafii zamiast potępiać i odnosić się do nich z niechęcią.< Ciekawe to ZGORSZENIE wynikające z grzechu już nie istnieje. >Włączanie< do wspólnoty eucharystycznej Tych, którzy w wolności wybrali GRZECH i nie chcą się NAWRÓCIĆ jest HEREZJĄ.
6 miesięcy temu / iskierka
 
Komentarze piszę na telefonie i chyba jest jakiś problem z kodowaniem. Nr 3. miał brzmieć: jest różnica miedzy ---nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania mogąc --- a ---nie chcąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się ---.
6 miesięcy temu / 007
 
Do tradycja - 1. To co napisałem jest prawdą. 2. Każdy dokument może być interpretowany ze złą wolą, jak również w oderwaniu od tego co autor miał na myśli. 3. Jest różnica między a .
6 miesięcy temu / 007
 
DO 007 - ten drugi warunek, czyli ważne powody, są interpretowane rozszerzająco. Zresztą sama adhortacja na to pozwala w zapisie "JAK NA PRZYKŁAD wychowanie dzieci". Bo gdy dzieci zostaną wychowane to wchodzą kolejne "ważne powody" to jest: wspólne mieszkanie z partnerem, choroba swoja lub partnera, itp. czyli ważne powody nie pozwalają się rozstać w praktyce aż do śmierci. Ale największym błędem jest to, że JPII POZWOLIŁ na usprawiedliwianie drugich związków jakimikolwiek powodami. To było i jest sprzeczne z bezwzględnym zakazem zawierania kolejnych związków w czasie trwania ważnego małzeństwa sakramentalnego. Przed wejściem w życie FC Kościół traktował drugie związki jako przestępstwo bigamii zagrożone ekskomuniką. JP II zniósł tę sankcję.
6 miesięcy temu / tradycja
 
Ojciec Kupczak myli się, pisząc "Jan Paweł II w adhortacji Familiaris et consortio dopuścił do przyjmowania Komunii Św. przez takie osoby pod jednym warunkiem ? musiały żyć w czystości." Jest tam jeszcze drugi warunek, o którym często się ostatnio "zapomina": "dla ważnych powodów ? jak na przykład wychowanie dzieci ? nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się". Więc nie jest to ogólna norma (!), a - w przeciwieństwie do AL - sytuacja w której należy ją zastosować jest stosunkowo dobrze (konkretnie) określona. Zwracam też uwagę na słowo "obowiązkowi".
6 miesięcy temu / 007
 
Czyz nie po to mamy swietych by brac z nich przyklad ? Sw.Michal Archaniol - Ktoz jak Bog!
6 miesięcy temu / Nick
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.