DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2018 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Papież otworzył presynod młodzieży: mówcie bez wstydu i „miejcie tupet”

Papież otworzył presynod młodzieży: mówcie bez wstydu i „miejcie tupet”
fot. REUTERS/Tony Gentile/FORUM

Papież Franciszek powitał ponad 300 młodych ludzi wierzących i niewierzących zgromadzonych w Rzymie na presynodalnym spotkaniu poprzedzającym październikowy synod biskupów. Zachęcił ich do odważnego wyrażania swojego stanowiska odnośnie tego, co by chcieli zmienić w Kościele. Zdaniem Franciszka, Kościół katolicki potrzebuje zmian i „kreatywności” młodych.

 

Spotkanie zatytułowane: „Rozmawiamy razem" zgromadziło młodzież z całego świata i z wielu kręgów kulturowych, religijnych oraz niereligijnych. Zostali oni wybrani przez diecezje, seminaria, stowarzyszenia, szkoły i uniwersytety. Są to przedstawiciele różnych dziedzin życia, w tym sztuki, nauki, polityki, sportu, wolontariusze i osoby niepełnosprawne. Pośród wierzących mamy także przedstawicieli młodzieży ateistycznej i różnych denominacji.

 

Po tygodniowych obradach i dyskusjach ma się pojawić dokument podsumowujący prace zgromadzenia, który ostatecznie trafi do ojców Synodu Młodych, który rozpocznie się w październiku pod hasłem: "Młodzi ludzie, wiara i rozeznanie powołania”. Nad jego ustaleniami i propozycjami będą debatować biskupi.

 

„Mówić odważnie!” - powiedział papież w zatłoczonym audytorium Papieskiego Kolegium Maria Mater Ecclesiae niedaleko Watykanu. „Tutaj zostawiamy nieśmiałość za drzwiami” - dodał, zachęcając obecnych także do „słuchania z pokorą”.

 

Franciszek przypomniał, że wiele razy w historii Kościoła i w Biblii, Bóg zdecydował się przemawiać przez młodzież. Dodał, że w ciągu najbliższego tygodnia, Bóg również będzie przemawiał przez zróżnicowaną grupę młodych osób obecnych na presynodzie.

 

- Zbyt często ludzie mówią o młodości bez konsultacji z wami – podkreślił Franciszek. - Niektórzy uważają, że łatwiej byłoby trzymać was w bezpiecznej odległości, aby nie dać się sprowokować. Nie wystarczy wymienić kilku lapidarnych wiadomości lub udostępnić słodkie zdjęcia. Młodzi ludzie muszą być traktowani poważnie!  - oznajmił.

 

Papież zauważył, że młodzi ludzie są budowniczymi kultury ze swoim stylem i oryginalnością, jednak zbyt często są pozostawieni sami sobie. „Nie musi tak być w Kościele” – przekonywał, dodając, że „spotkanie presynodalne chce być znakiem czegoś wielkiego: pragnieniem Kościoła, aby słuchać wszystkich młodych, bez wykluczania kogokolwiek”.

 

Celem październikowego synodu jest stworzenie warunków, by młodzieży towarzyszyła „pasja i kompetencja w rozeznawaniu powołań” – powiedział papież.

 

Franciszek stwierdził także, że presynod jest „wezwaniem dla Kościoła, aby mógł znaleźć nowy młodzieńczy dynamizm”, który pozwoliłby poznać nowe sposoby bycia obecnym i bliskim młodym ludziom.

 

Przed spotkaniem ponad 150 tys. młodych ludzi na całym świecie zostało poproszonych o wypełnienie kwestionariusza, w którym pytano ich o nadzieje, potrzeby i obawy dotyczące Kościoła oraz religii, a także inne problemy z jakimi borykają się w codziennym życiu. Dane zaczerpnięte z tego dokumentu również zostaną przedstawione na zgromadzeniu biskupów w październiku.

 

Franciszek nawiązał do Soboru Watykańskiego II, który, jak powiedział, „był bodźcem do walki z egoizmem i odważnie budował lepszy świat” – To zaproszenie do poszukiwania nowych ścieżek i chodzenia nimi z odwagą i ufnością, utrzymywania spojrzenia na Jezusie i otwieranie się na Ducha Świętego, aby odnowić samo oblicze Kościoła – mówił.

 

Kościół, jak zaznaczył, musi odzyskać „entuzjazm wiary” i „zamiłowanie odkrywcy”, ponieważ „instytucja, która dokonuje wyborów, aby się nie zmieniać, pozostaje dzieckiem, nie wzrasta." Zdaniem Franciszka, wierni muszą się odważyć wyznaczać „nowe ścieżki”, pomimo ryzyka, jakie może pociągać za sobą kroczenie po nich - dodał.

 

- Musimy zaryzykować, ponieważ miłość wie jak ryzykować. Bez ryzyka młody człowiek się starzeje, a Kościół też się starzeje – tłumaczył papież. Franciszek przekonywał, że „Kościół potrzebuje młodych prowokujących do odejścia od logiki (…), by „pozostać twórczym w zgodzie z autentyczną tradycją.” Młodzi muszą sprawić, by starzy zaczęli „marzyć”.

 

Franciszek zachęcał do odważnego, nawet „zuchwałego” dzielenia się swoimi opiniami. Powiedział także, że cały Kościół musi ich słuchać, nawet jeśli „czasami młodzi ludzie nie są roztropni”, ponieważ „mężczyzna lub kobieta, która nie podejmuje ryzyka, nie dojrzewa, a instytucja, która dokonuje  wyborów w taki sposób, aby nie ryzykować, pozostaje dzieckiem. Nie rośnie”.

 

- Jest to konieczne – mówił Franciszek w alokucji, którą często wzbogacał spontanicznymi słowami - aby wydobyć to, co każdy z nas ma w sercu. Mów odważnie, nie wstydź się! W tym miejscu zostawiamy wstyd za drzwiami. Tutaj będziesz mówić odważnie: powiedz, co czujesz, a jeśli ktoś poczuje się urażony, poproś o przebaczenie i idź dalej.

 

- Wy, młodzi ludzie, macie tyle siły, aby robić tak wiele rzeczy: śmiech, płacz. My, dorośli zapomnieliśmy jak płakać (...) Z tego powodu wzywam was: bądźcie odważni w tych dniach, mówcie wszystko, co przychodzi wam na myśl. Jeśli popełnicie błąd, ktoś inny was poprawi  - zachęcał papież.

 

Franciszek zwrócił uwagę na problem bezrobocia wśród młodych, którzy z powodu braku pracy wpadają w depresję, popełniają samobójstwo albo zaciągają się do organizacji przestępczych, do ISIS itp.

 

Papież zachęcał młodych do „prowokowania” starszych, by „wyszli poza logikę.” - Ta logika to trucizna, słodka trucizna, uspokaja duszę, zostawia cię trochę znieczulonym i nie pozwala ci chodzić – mówił.

 

Papież domagał się „kreatywności,” która niektórych przeraża, tworzenia nowej kultury, która ma jednak pewne korzenie. – Idź o krok do przodu, ale pamiętaj o swoich korzeniach ( ...) nie wracaj do korzeni, bo zostaniesz pochowany, ale zawsze o krok do przodu, zawsze z korzeniami. A korzenie są starsze. Stąd znaczenie słuchania osób starszych – zasugerował.  

 

Franciszek poprosił też młodych o modlitwę w swojej intencji albo przynajmniej, by „pomyśleli o nim dobrze”.

 

 

Źródło: cruxnow.com/lastampa.it

AS


DATA: 2018-03-21 10:20
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Już rozumiem, dlaczego Kościół nie może pominąć żadnej grupy osób żyjących na świecie - dla każdej z nich musi mieć miejsce...Zrozumiałam też najnowszą adhortację o świętości Franciszka - wszystko dzięki "Prowincjałki" Pascala od listu 9-tego, który promuje wesołych świętych i gani smutnych...a dalej jest jeszcze lepiej, bo 10 list jest o spowiedzi...Dzięki Bogu taki jeden Pascal już to wszystko opisał, co teraz się dzieje - gdy jezuita jest papieżem...od str. 63 na samym dole: "Nie zaprzeczam, iż widuje się ludzi nabożnych, bladych, kompleksji melancholicznej, którzy miłują ciszę i samotność, mają jedynie flegmę w żyłach a pył na twarzy; ale widuje się dość i innych, szczęśliwszej kompleksji, pełnych owego łagodnego i ciepłego soku oraz ludzkiej i raźnej krwi z których rodzi się wesele".
7 miesięcy temu / Marta
 
Bóg powiedział do Izraelitów, żeby nie integrowali się z ludem na ziemiach, które zdobywali, ludem wyznającym innych Bogów, aby nie żenili się ani nie wychodzili za mąż. Powiedział to, aby nie czcili innych Bogów. Rozmowa z innymi wyznaniami czy ateistami jest właśnie niewłaściwym działaniem.
7 miesięcy temu / taki 1
 
Papież wzywa młodych do dalszego zamieszania ! Dlaczego niewierzący mają wypowiadać się o Kościele i zmianach ? Ojcze św. prosimy by wreszcie zrozumiał Ojciec,że tak duże i szybkie zmiany pogłębią kryzys i spowodują rozłam.Czy o to chodzi ? Strach nawet pomyśleć.Dlatego nie popieram tego pędu do zmian i mam nadzieję w Biskupach rozsądnych .
7 miesięcy temu / Gosć wierzący
 
jako młoda chcę: 1. PRZYWRÓCENIA TRADYCYJNEGO RYTU MSZY ŚWIĘTEJ,2. KOMUNII ŚWIĘTEJ TYLKO NA KLĘCZĄCO, POWROTU DO JASNEGO NAUCZANIA KOŚCIOŁA ..WE WSZYSTKIM !! Tego chcę jako młoda kobieta.
8 miesięcy temu / mała droga
 
Wyobraźcie sobie takie teksty na szkoleniu z programowania: "Porzućcie logikę! To ona jest źródłem błędów! Idźcie za sercem! Piszcie, co chcecie, ktoś inny was poprawi!" Wszystko będzie fajne, tylko kod nie będzie działał. NAWET JEDNA JOTA może sprawić w programowaniu, że kod nie działa. JEDEN BIT. Albo wyobraźnie sobie, że te teksty są na szkoleniu z prawa dla aplikantów na sędziów. albo na kursie na prawo jazdy. Zgroza. A przecież każda istota żywa używa logiki, na ile potrafi jej mózg, bo dzięki niej unika się niebezpieczeństw, a człowiek rozwinął cywilizację i JĘZYK. Ponadto dawany jest bardzo niebezpieczny przekaz, iż prawdziwa religia nie ma w sobie zbyt wiele logiki. A przecież tu chodzi o Prawdę. Jak można mówić o Prawdzie - bez logiki? Bez logiki to prawda i fałsz tracą swój wyraz i unikalność. Jedno zdanie sprzeczne niszczy całą teorię (twierdzenie Dunsa-Szkota). Bez tego zostaje tylko bezużyteczny bełkot. No cóż, czas na "frankfurcką szkołę teologii".
8 miesięcy temu / aaa
 
najwiekszy tupet ma JSw, calujac rece Rotshildom i Rokefelerom
8 miesięcy temu / dudus
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.