DZIŚ JEST:   29   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Felicjana, męczennika
Bł. Michała Rui
 
 
 
 

Pałka i maseczka. Jak rządzący kpią z Polaków

Pałka i maseczka. Jak rządzący kpią z Polaków
Fotograf: Tomasz Hamrat/Archiwum: Gazeta Polska

Jeśli rząd Mateusza Morawieckiego nie zmieni strategii w walce z koronawirusem, straci autorytet i jakąkolwiek możliwość oddziaływania społecznego. Kolejne, łopatologiczne metody duszenia pełzającej pandemii dowodzą, że obecna władza ma nas wszystkich za kompletnych idiotów. I dlatego to się nie może udać.

 

Zdaję sobie sprawę, że pisali o tym już niemal wszyscy, ale warto przypomnieć tutaj, że jeszcze miesiąc temu premier Morawiecki entuzjastycznie przekonywał, iż pandemia jest w odwrocie, a sam koronawirus w zasadzie nie stanowi poważniejszego zagrożenia dla naszego zdrowia. Po wygranych przez Andrzeja Dudę wyborach prezydenckich, retoryka rządu uległa jednak gwałtownej zmianie. Z urlopu wrócił minister Łukasz Szumowski i natychmiast zabrał się za analizy oraz wymyślanie kolejnych metod walki z wirusem. Twierdził przy tym – zresztą wespół z premierem – że przez ostatnie miesiące opracowano jakieś genialne strategie radzenia sobie z ewentualnym wzrostem zachorowań. I co? I nic. Metody zostały te same: zamykać, ubierać ludziom maseczki, tropić i karać za nieprzestrzegania obostrzeń. Doprawdy, brakuje jeszcze, by szef resortu zdrowia ogłosił, że mieszkańcy takiego czy innego powiatu nie mogą chodzić na spacer do lasu, bo przecież tam właśnie – jak dowiedzieliśmy w trakcie nakładania kwietniowego lockdownu – wirus poczyna sobie w najlepsze.

 

Trudno nie zauważyć, że władza nie tylko chętnie batoży Polaków, ale też lubuje się w tym procederze. Jeśli ktokolwiek wierzył, że polscy decydenci wyciągnęli wnioski z wyjątkowo opresyjnego – także w skali świata – „zamknięcia”, jakie zafundowali nam w marcu i kwietniu, ten okazał się ostatnim naiwnym. Znowu bowiem w niektórych powiatach wracają maseczki w przestrzeni publicznej, a rząd zapowiada już naloty policji na sklepy w całej Polsce, byle tylko walczyć z maseczkosceptyczną częścią społeczeństwa. Osobiście nie jestem wcale zaprzysięgłym wrogiem maseczki, przemawiają do mnie argumenty za ich noszeniem w zamkniętych przestrzeniach publicznych, ale niestosowanie się do tego zalecenia w żadnym wypadku nie powinno być karane. Przede wszystkim dlatego, że straszenie karami za nienoszenie maseczki pozostanie pustym frazesem. Władza nie jest w stanie tego nakazu egzekwować. Mogą to robić właściciele sklepów czy restauracji, ale trudno wyobrazić sobie lotne patrole policji, tropiące niepokornych obywateli. Lub karanie sklepikarza za to, że jego klient wystawił nos spod kawałka materiały, naciągniętego na twarz.

 

Żeby jakiekolwiek obostrzenia miały sens, muszą być nie tylko zrozumiałe dla większości społeczeństwa, ale także egzekwowalne. Nie sposób – jak zamierza władza – egzekwować przepisu o noszeniu maseczki na weselach. Trudno też wyobrazić sobie, by weselnicy siedzieli przez wiele godzin na sali, tańczyli, jedli i spożywali napoje z zasłoniętymi ustami i nosem. To pudrowanie rzeczywistości pozorowanymi ruchami. Podobne pomysły nie są zresztą efektem żadnej paniki w szeregach władzy, ale tym co drzemie w jej DNA. Kaczyński – a za nim cała rządowa ferajna – wychodzi z żelaznego założenia, że główną siłą sprawczą jest państwo. Nikt i nic poza nim. Dlatego ministrowi zdrowia nawet nie przychodzi do głowy, że można starać się oswajać ludzi z panującą epidemią, nauczyć ich żyć z nową chorobą, zamiast siać panikę i szerzyć nastrój powszechnego niepokoju związanego z obawą, że dzisiaj zamykane są restauracje i siłownie w kilku powiatach a jutro – kto wie? – już w kilku województwach.

 

Co więcej, strategia oswajania ludzi z zagrożeniem doprowadziłaby do tego, że rząd, ale też przedsiębiorcy, mogliby swobodnie planować kolejne ruchy i przyzwyczajać się do nowej sytuacji, bez strachu, że niebawem wszystko znowu zostanie wywrócone do góry nogami.

 

Kolejne posunięcia ministerstwa zdrowia uświadamiają nam jednak, że rząd Zjednoczonej Prawicy postrzega nas jak grupę niesfornych dzieciaków, którą nieustannie należy szkolić i dyscyplinować. Polaków trzeba nastraszyć, naopowiadać im najstraszniejszych rzeczy, roztaczać przed nimi wizję ciężarówek wypełnionych trumnami czy  kostnic na stadionach. I wtedy właśnie zapanuje dyscyplina. Trudno o bardziej pogardliwe myślenie o Polakach, niż to, jakie prezentuje obecna władza. Zamiast odwoływać się do zdrowego rozsądku, lepiej karać, gonić i siać panikę. Efekty takich działań będą opłakane. Już zresztą widzimy, że wielu Polaków neguje zalecenia rządu, dostrzegając jawny brak logiki w wypowiedziach jego przedstawicieli.

 

Rząd PO-PSL oskarżany był przede wszystkim o to, że traktował kraj jak własny folwark, a Polaków jak stado naiwnych baranów. Obecna władza z kolei gardzi nami na niespotykaną skalę. Trudno przecież inaczej nazwać sytuację, gdy jednego dnia premier Morawiecki zapewnia, że niewielka liczba zachorowań w Polsce to sukces rządu, a kiedy liczba ta wzrasta – szef rządu ogłasza, iż jest to porażka społeczeństwa i efekt dezynwoltury Polaków. No cóż – rozkładają ręce premier i minister zdrowia – my chcieliśmy, ale Polacy znowu wywinęli nam numer.

 

Dopóki władza będzie traktować Polaków w ten sposób nie wierzę w skuteczność walki z nowym wirusem. Jak mawiał Napoleon, stado lwów dowodzone przez barana zawsze przegra ze stadem baranów dowodzonych przez lwa. Dowodzeni przez nich, raczej nie mamy szans, by szybko poradzić sobie z takim nawet zagrożeniem jakim jest koronawirus.

 

 

Tomasz Figura


DATA: 2020-08-07 08:42
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
62
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Mam 60 lat i nie pamiętam, aby którakolwiek władza działała dla dobra społeczeństwa. Dlatego dla mnie nie jest problemem to, że ta władza nami gardzi, a tamta traktowała nas jak stado baranów czyli też gardziła nami. Zastanawiam się czy dociera do kogoś z tej ekipy tak swobodnie nakładającej obowiązki tego czy tamtego, że to na ich sumienia spada odpowiedzialność za tych, co z powodu tych idiotycznych, niczym nieuzasadnionych nakazów i obostrzeń po prostu zmarli z powodu nie otrzymania opieki zdrowotnej, albo ich stan zdrowia pogorszył się, bo przez maseczkę nawdychali się własnego dwutlenku węgla, który wydychają i od razu wciągają znowu, albo zarodników pleśni, która na noszonej przez tydzień maseczce się zalęgła, lub chorobotwórczych bakterii, powstałych na wilgotnej i ciepłej maseczce od strony ust, którymi człowiek oddycha? To na was, politycy spada cała odpowiedzialność za ich życie i zdrowie.
1 miesiąc temu / suanek
 
Korona jest i maseczki , piszącemu ten tekst nie pomogły. 21 osób zakażonych , 1 szpital , 10 bezobjawowo a przeciwciała się pojawiły. Reszta utrata smaku węchu - bardzo długotrwała. Ja gorączka i dreszcze. Co ciekawe , po powrocie z zagranicy w stanie niewiedzy kontakt z rodzinami - ludzie po 80 . Nikt więcej się nie zaraził po za przedmiotowymi 21 osobami. Maseczka ogranicza zarażenia , natomiast bardzo słabo chroni przed nimi - maseczka chir , nie mówią o FFP 2-3., szmatki nic nie dają. Maseczka noszona powyżej godziny może sprzyjać zakażeniom i ich rozprzestrzenianiu. A... i jedna osoba była poddana testowi PCR , pozostałe indywidualnie potwierdziły u siebie obecność przeciwciał testami kasetowymi - bardzo wysokie poziomy. W przypadku obowiązkowych szczepień jak udowodnić , ze przeszliśmy koronę. Jeśli nie będziemy za jakiś czas mieli przeciwciał , to po co się szczepić. Po 3 m-cach jeszcze są.
1 miesiąc temu / mario
 
Dziwi mnie fakt, że na marszach ideologii lgbt nie kazano zmanipulowanym dzieciakom nosić maseczek, jak to miało miejsce w Krakowie br. Żyjemy w patologicznych czasach, dzięki szkole frankfurckiej, filozofów pokroju Nietzschego itp...
1 miesiąc temu / Damian Kulińsk
 
@Anna - podałaś argumenty AD PERSONAM, ale nie podałaś merytorycznych. Tak to jest. Nie ma argumentów merytorycznych, to trzeba zaatakować personalnie: ''pan Tomasz Figura jest wrogiem polskiego rządu'' Ha,ha,ha!!! Jeżeli już, to polskojęzycznego. Pzdr.
1 miesiąc temu / Ewa
 
@to-ja ----- miłość bliźniego to również mówienie mu prawdy, że żadna szmata na buzi nie chroni przed wirusem /jakimkolwiek/ i że jest poddawany manipulacji, aby realizował się plan światowej masonerii, czyli depopulacja ludzkości.
1 miesiąc temu / xxx
 
O jak zwykle pan Tomasz Figura pisze jak zwykle BZDURY i chyba jest wrogiem polskiego rządu.....
1 miesiąc temu / Anna
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.