DZIŚ JEST:   23   MARCA   2019 r.

Św. Tyburcjusza z Mongrovejo
Św. Józefa Oriola
 
 
 
 

Oswajanie ciemności

Oswajanie ciemności
fot. Carlos Martinez/NurPhoto via ZUMA Press

Jedna z uczestniczek maszerującego przez polskie miasta czarnego orszaku króla Heroda wytłumaczyła, że noszony przez herodianki kolor czarny ściśle związany jest z głównym celem, który uczestniczki orszaku zamierzają osiągnąć. A celem jest „oswajanie ciemności”. Co prawda sądząc po stopniu (niewiarygodnym) wulgarności w mowie i w piśmie (transparenty) ujawnianej przez rozmaite stowarzyszenia wojujących bezbożników, z ciemnością ich oswajać za bardzo nie trzeba. Raczej chodzi w tym przypadku o „oswajanie z ciemnością” tzw. milczącej większości centrowego elektoratu, a zwłaszcza jego młodszych generacji.

 

Należy zauważyć, że „oswajanie” jest prowadzone na wielu płaszczyznach. Jedną z nich jest „oswajanie” publiczności z okultyzmem. Najporęczniejszym narzędziem w tym dziele jest tzw. kultura popularna. Ileż to sympatycznych wiedźm, czarownic i innych diabolin w hollywoodzkich produkcjach! Wystarczy natomiast przejść się w księgarniach między regałami książek „dla dzieci i młodzieży”, by przekonać się, że lwią część przestrzeni wystawowej zajmują kolejne mutacje – polsko – i obcojęzyczne – przygód Harrego Pottera, sympatycznego maga i dyplomowanego czarodzieja.

 

No i jest Halloween, czyli ogólnokrajowa wprawka do okultyzmu. To dopiero oswajanie z ciemnością, którego skali i trwania rozmaite czarne stowarzyszenia przyjaciół króla Heroda mogłyby tylko pozazdrościć. Ekspansja okultyzmu zawsze poprzedza kataklizm rewolucyjny. Zanim Francja pogrążyła się w krwawym chaosie rewolucji, paryskie elity z oświeceniowych salonów fascynowały się rozmaitymi tajnymi stowarzyszeniami (masoneria, różokrzyżowcy), które miały własne, wprost nawiązujące do okultyzmu ryty. Zaczyna się moda na spirytyzm, która z robi wielką karierę po obu stronach Atlantyku w dziewiętnastym wieku.

 

Jeszcze bardziej dramatycznym przykładem okultystycznego preludium do przewrotu jest los, który stał się udziałem Niemiec w dwudziestym wieku. Na początku tego stulecia, jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny światowej, w „kraju filozofów” okultyzm zaczął robić zawrotną karierę. Zaczęły się mnożyć rozmaite ezoteryczne stowarzyszenia nawiązujące do teozofii Madame Blavatsky, czy podszytej okultyzmem antropozofii Rudolfa Steinera. Tematy okultystyczne przeniknęły również do wysokonakładowej prasy popularnej, w której okultyzm szedł niekiedy w parze z rasizmem (Ariowie jako jedna z „zaginionych ras”, do których należy przyszłość, itp.). Z tego typu ilustrowanych magazynów swój światopogląd kształtował na początku dwudziestego wieku m. in. niedoszły student wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, który w 1933 roku został kanclerzem Rzeszy Niemieckiej.


Upadek cesarskiej Rzeszy i nastanie w 1919 roku republikańskich Niemiec w niczym nie zakłócił ekspansji okultyzmu nad Renem i Sprewą. Wręcz odwrotnie. Na przykład w Berlinie w latach dwudziestych swoją złotą epokę nie tylko przeżywał przemysł kinematograficzny, ale również rynek prasy astrologicznej. Na krótko przed zwycięstwem narodowego socjalizmu przy wyborczych urnach, przy kioskach zaczęły zwyciężać magazyny „wyjaśniające przyszłość”. Oswajanie ciemności było w pełnym toku.


Istnieje obszerna literatura na temat okultystycznych korzeni niemieckiego narodowego socjalizmu i fascynacji okultyzmem zdradzanej przez elitę NSDAP. Z pewnością prym pod tym względem wiódł dowódca SS Heinrich Himmler. Któraż ze współczesnych diabolin zdaje sobie sprawę z tego, że ten organizator i nadzorca ludobójczej machiny państwa niemieckiego w okresie drugiej wojny światowej, należał do awangardy tych, którzy występowali na rzecz rehabilitacji kobiet, które w poprzednich wiekach zginęły na szafocie lub zostały utopione jako czarownice? Himmler uważał procesy o czary za dowód wspólnego wysiłku „Rzymu [katolicyzmu] i Judy [Żydów]” w celu „zniszczenia prawdziwego ducha germańskiego”, którego depozytariuszkami były „czarownice” (z cudzysłowem albo bez).


Niektórzy biografowie Reichsführera wskazują, że to jego szczególne zainteresowanie tym tematem brało się z tego, że w siedemnastym wieku jedna z jego antenatek zginęła jako „czarownica”. W każdym razie w aparacie podległym Himmlerowi, jeszcze przed wybuchem wojny trwały intensywne kwerendy, której plonem było stworzenie liczącej kilka tysięcy kart kartoteki, z których każda dokumentowała osobny przypadek „prześladowania przez Rzym i Judę” przedstawicielek „starogermańskiego ducha”. Dzisiaj jest ona w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu, a w czasach III Rzeszy Niemieckiej miała służyć jako podstawa do opracowania pokazującego, z jakimi przeciwnościami  borykać się musiała przez stulecia „cywilizacja aryjska” w Niemczech. Oswajanie z ciemnością miało zyskać „naukową” podbudowę.


Dzisiaj w Niemczech więcej ludzi wierzy w istnienie UFO niż w życie pozagrobowe. Dzisiaj nad Renem jest więcej zarejestrowanych wróżów i wróżek niż kapłanów katolickich, a klientela tych pierwszych jest znacznie liczniejsza aniżeli liczba wiernych regularnie biorących udział w niedzielnych Mszach Świętych. Dzisiaj u naszych zachodnich sąsiadów kościoły są zamykane, a otwierane są specjalne pasma w telewizjach komercyjnych dla wróżów.


Złudnym jednak byłoby pocieszanie się, że to nie u nas, tylko w Niemczech. Ujawnienie się z cała agresywnością i wulgarnością orszaków króla Heroda, oswajających ciemność nad Wisłą, pokazuje i przypomina, że nic nie jest dane raz na zawsze.



Grzegorz Kucharczyk







DATA: 2016-12-13 09:35
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

ciekawie by było napisać coś na temat związków różnych sekt protestanckich z okultyzmem, aby w ogóle ktoś zbadał ten wątek bo chyba nikt szerzej się tym nie zajmował...
ponad 2 lata temu / marcin
 
Świetny artykuł, szkoda że taki krótki :-)
ponad 2 lata temu / Dugaj
 
Trudno nie zgodzić się z Autorem, że przeżywamy w Europie neopogaństwo. Dla mnie jest to dowód, że okultyzm mamy niejako we krwi. Stąd wzięła się potrzeba przyjścia na świat Syna Bożego, aby objawił nam PRAWDĘ o naszym istnieniu. Tę prawdę trzeba przyjmować z pokorą - nie jest ona w naszych genach, lecz musimy ją nieustannie zdobywać. Jego ścieżki są inne niż nasze - ważne, żebyśmy jak Zacheusz chcieli spojrzeć na Jezusa, a On już zrobi resztę, czyli zatrzyma się w naszym domu. Trzeba tylko spojrzeć....
ponad 2 lata temu / Piotr
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.